26.07.2017 08:47:47
Nawigacja
ŻELAZNE KRÓLESTWA
Wstępniak
Podręczniki, zasady oraz recenzje
Opis świata
Historie kolejnych nacji
Bestiariusz
Manual botmistrza
Skrypty generalskie
Przewodnik obieżyświata
Akta Gavina Kyle
Scenariusze
Opowiadania
Forum Żelaznych Królestw
Dział PBF
Zanim Zaczniesz
Otwarte Sesje PBF
Wirtualne Elizjum
w świecie Wampira
TYLKO ZALOGOWANI

DrecarE: Wirtualny Podręcznik
Geografia DrecarE
Wymiar Czasowy
Rasy DrecarE
Kultura Istot
Tworzenie Postaci
Mechanika Gry
Magia
Technologia
Bestiariusz
Ostatnie artykuły
Hassosac
Osobliwości i dziwy ...
Profesja do KC - Bes...
Kubo - prawdziwy bard
Orchiańskie sztuki w...
Nowa profesja - opry...
Uroki księżycowe
Rawenna i Asmodeusz
Nowe oblicze Sharami
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
Kanibalizm na Orchii
DE - Tworzenie Postaci
DE - Nowe mapy
Rasy DrecarE
Nowe Role Zawodowe
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnie komentarze
Newsy
Dawaj, dawaj będzie do...
Cieszę się, że skorzys...
Przeszedłem całość i g...
A ja olalem babę i sko...
Już poprawione, dzięki...
Artykuły
Oggy - Zajadłość - b...
Siódme wtajemniczenie ...
Jezeli ofiara jest zby...
Nie można się nie zgod...
Stworzenie jej zajęło ...
Galeria
Zgadzam się z Nantarem...
Uważam że pełny opis c...
Ikonki zastępujące np....
Tak zupełnie w ramach ...
Czyli czerń i biel :) ...
Dodatkowe strony
Hmm chyba część błędów...
Paragraf 82 brak linka...
Te które wyłapałem, że...
Podam wieczorem jak bę...
Może te problemy wynik...
facebook
Nawigacja
Artykuły » ŻYJĄCA ORCHIA » Drakolicz SHAFUGAL czyli Łowca Dusz
Drakolicz SHAFUGAL czyli Łowca Dusz

 

Drakolicz SHAFUGAL czyli Łowca Dusz



Inne imiona pod którymi jest znany a które nadali mu wieszcze: 
Zagłada By-Rygna Szóstego, Czarny Świt, Cień z Tagar-dur, Zwiastun końca i wiele innych.

pre02.deviantart.net/bb51/th/pre/i/2016/002/a/f/necrotic_dragon_elder_by_chaos_draco-d7lnqwd.jpg



Podkład muzyczny do czytania: https://www.youtu...pyJg2GF7GQ



CIEŃ ZAGŁADY




Pewnego razu usłyszałem opowieść, którą pozwolę sobie tu przytoczyć. Opowiadającym był siwy rycerz, herbu Korwin. Może ktoś z was zacni panowie go zna, ma okrutnie zniekształcone lewe ramię.

"Piękna była wiosna tego roku. Przyszła szybko, obrodziła kwieciem i zwierzem. Nad wyraz często oglądaliśmy łuk Arianny rozpięty między ziemią i niebem. Padało obficie, wszystko rosło. Przyszło lato lecz nadal nie przestawało padać. Ludzie mobilizowali się do prac polowych, ale z biegiem czasu coraz więcej sprzysięgało się przeciw nim. Dosłownie wszystko. Przez nadmierne ulewy uprawy zaczynały gnić, plony psuły się zanim zostały zebrane. Dziwne rzeczy działy się ze zwierzem, niektóre zabijały się jakby bez powodu, te mądrzejsze zaś uciekły. One już wiedziały. Potem zapanował jeszcze głód na domiar złego. Siłą rzeczy nasiliły się grabieże i rozboje, więc i sądy zaostrzyły swe wyroki. A wszyscy znacie katańskie zamiłowanie do karania. Prości ludzie umierali gromadami z głodu, z powodu napaści, z wyroków sądów skazujących na śmierć za zdawało by się drobne przewinienie. Znikały całe osady. Kiedy nadeszła jesień gród był zamknięty i objęty kwarantanną. Mieszkańcy co chwilę zapadali na nieznane choroby. Magia kapłanów była bezsilna. Tylko szaleńców przybywało, krzyczeli na rynku i ulicach swe bluźniercze przepowiednie. Nad głowami przelatywały nam ostatnie stada ptaków, nie w kluczach lecz bezładnie, niekiedy zderzały się ze sobą w powietrzu i martwe spadały na nasze dachy. Zwierzęta które pozostały w grodzie stały się tak agresywne, że musieliśmy je wybić. Rozbój osiągał niespotykaną skalę, pół miasta obwieszone było przestępcami na stryczkach. Wtedy nad miasto nadeszła ciemność i nad nim zawisła, ale wszystkie nasze problemy w grodzie odwracały naszą uwagę od dziwnej ciemności. Ciemna masa odbierała zaś nam rozum, miłość i uczciwość. Kobiety chętnie otwierały uda przed mężami, mężowie chętnie zdradzali żony, nikt nie był szczęśliwy.

Pamiętam kiedy nadszedł ów sądny dzień, wówczas osobiście nadzorowałem wtedy straż i rycerstwo. Tego dnia martwi wisielcy zeszli ze stryczków i zaczęli zabijać spanikowanych mieszkańców. Posiekaliśmy ich na kawałki i byliśmy radzi że zaradziliśmy złu. Jak ślepi byliśmy. Czarna chmura nad nami gęstniała. A my zaczęliśmy umierać. Kiedy strach wypełnił już po brzegi serca tych co pozostali w grodzie, mroczny całun zaczął opadać. Czarna mgła wypełniała każdy zaułek, każdą szczelinę, zdawała się wypełniać nasze usta, uszy, krew w żyłach... nasze serca. Dusząca, śmierdząca rozkładem zabierała kolejne rzesze dusz za rzekę umarłych. Następnie usłyszeliśmy ryk, a może skowyt raczej. I sam nie wiem czy dotarł do mnie przez uszy czy przez całą skórę. Kto nie oszalał od ten osiwiał. Najdzielniejsi już tylko rycerze pozostali, by chronić pałacu i królewskiego stolca, a i ci zagubieni byli w mroku jak dzieci bez rodzica. Staliśmy na blankach, próbując dodawać sobie nawzajem otuchy. Nagle woj po mej prawej usta rozdziawił, rękę wyciągną coś pokazując, niezdarnie zachwiał się i runą w dół. Spojrzałem we wskazanym kierunku, gnany ciekawością silniejszą od strachu, co towarzyszem mym wiernym zawsze była. Tym razem poczułem się przez nią oszukany. Dwoje ślepi mrok przebiło, a w nich armia demonów tańczyła, każde jak tysiąc paszcz gryzło. Miecz wypadł ze zdrętwiałych rąk. Wstyd się przyznać bom rycerz ale w tamtym momencie obrzygałem siebie, godło swoje, pancerz przedni. Czarna mgła tłumiła krzyki mych towarzyszy i kłuła uszy ciszą. Ślepia urosły, czy ich właściciel się zbliżył. Zostaliśmy we dwu tylko, zmrużył powieki z owej czarnej mgły ulepione. Poczułem jak ramie me wykręca się trzaskają kości, skóra pęka, krew zmienia się w galaretę i w maź z mięśniami stapia jedną. Ból przywrócił świadomość. Modliłem się, modliłem, winienem uciekać, ale pozostałem i ujrzałem czaszkę wielką gadzią, a w onej ślepia straszne owe osadzone.
Naraz cisza pękła i usłyszałem muzykę jak stu organów i chóry niezliczone. W mazi ciężkiej co świat spowijała pojawiły się rysy, pęknięcia zaraz. Ujrzałem jasne zastępy Archonów i padłem bez myśli.."


- Ale stolec królewski obroniliście, honory na Was spadły - wyrwał się młokos jakiś z słuchaczy.
Nic rycerz nie odpowiedział, podrapał się w rękę swą zniekształconą i widziałem bólu grymas co twarz mu wykrzywił.


I. PRZEPOWIEDNIA ZAGŁADY KATANA




Wiele jest rzeczy, które mogą spędzać sen z powiek katańskim astrologom jednak wśród nich jest pewien koszmar który powraca co roku o tej samej porze. Owej wyjątkowej nocy wszyscy nadworni wieszcze i przepowiadacze przyszłości. Zrywają się wówczas z wrzaskiem ze swych atłasowych łoży w stolicy imperium, a mokry pot skrapia ich skronie kiedy spierzchłe usta w amoku bełkoczą swe bluźniercze przepowiednie o Zagładzie By-Rygna Szóstego zwanego także Cieniem z Tagar-dur.

Od wielu już lat kolejne wyprawy zostawały wysyłane w miejsca różnorakie, dokładnie we wskazanym przez astrologów czasie by zgładzić kolejne nowo narodzone czarne smoki, które wedle przepowiedni miałyby szansę stać się zagładą dla jaśnie panującego nam Katana. Astrologowie prawią, że to przez wrodzoną wszystkim smokom anymagiczność, nie możebnościa jest dokładne wskazanie, który gad dokładnie ma zostać źródłem pożogi w imperium. Nikt nie wie, że przyczyna może jednak tkwić gdzieś indziej, w zdarzeniu z epoki pierwszego Katana. Koszmar jednak powraca w wraz z nim, mnożą się kolejne mordy na młodych smokach. Zgładzono już dziesiątki małych nierzadko bezbronnych smoków. Co roku jednak sen powraca z nie słabnącą siłą. Po każdym zaś koszmarze mnoży się kolejna fala smokobójców rozpuszczonych w świat przez gorliwych katańskich doradców...

Prawda jest jednak taka, że ów smok został już zabity. Dokonał tego jeden z wysokich rangą paladynów Tan Ardir z Tabadanu wraz z grupą pięciu młodszych braci, z których jednak tylko dwóch przeżyło eskapadę. Wyruszyli z misja by zabić pewnego ucznia demona i nie zdawali sobie sprawy z czym tak naprawdę przyjdzie im się mierzyć. W Czerwonej Dolinie pośród pola z pobielałych kości starli się z mrokiem ciemniejszym niż wszelkie znane im dotychczas. Istota z którą walczyli nie była czarnoksiężnikiem z jakim zwykle przychodziło im walczyć, okazała się nawet nie być człowiekiem jak się spodzewano.

Kiedy Tan Ardir zatopił swój miecz po raz wtóry w sercu leżącej bez tchu bestii ta nagle poczęła się rozpływać. Powróciwszy do swych braci zameldował o wykonaniu zadania, rada jednak uznała że zadanie wykonał prawidłowo, nawet pochwałę dała. Rycerz nigdy jednak nie pozbył się wrażenia, że coś nie poszło do końca tak jak chcieli jego Wielcy Mistrzowie. I miał rację. Czarny smok posiadał bowiem jedyny w swoim rodzaju przedmiot magiczny zwany Przeznaczeniem Imhela wykonanym przez innego czarnoksiężnika, zniszczonego całe wieki wcześniej. Imhel był skrajnie potężnym czarnoksiężnikiem, stojącym wieki temu o krok od przemiany w czarnotrupa. Chciał zawładnąć armią nieumarłych i zalać falą swych rozkładających się sług kolejne i kolejne królestwa żywych. Przewidując ten bieg wypadków Gildia Białych Mieczy wysłała kilku braci by go zgładzili. Imhel jednak zdawał sobie sprawę z tego i sprytnie się przed tym zabezpieczył. Wykonany własnoręcznie przez niego, magiczny przedmiot zwany potem Przeznaczeniem Imhela miał zmienić go w momencie jego śmierci w czarnotrupa i w jednym momencie przenieść go na martwiaczy plan egzystencji gdzie bez przeszkód mógłby kontynuować swe bluźniercze praktyki. Jednak podczas walki jeden z zakonników, tchnięty czy tez boską inspiracją czy też przez własny jeno spryt, zdołał odciąć dłoń w której czarnoksiężnik ściskał przeklęty przedmiot, nim ten został użyty. Do przemiany nie doszło. Czarny Mistrz Imhel podobno został zabity tamtej nocy a Przeznaczenie zabrane do świątynnego skarbca Gilidi, gdzie leżało strzeżone wraz z innymi przeklętymi przedmiotami, na zniszczenie których Gildia nie znalazła jeszcze sposobu. W jaki sposób kilkaset lat później w podziemnej twierdzy Tagar-Dur, należącej do umarłych, odnalazł Przeznaczenie czarny smok pozostaje zagadką do dzisiaj.

Cień z Tagar-dur zginął podczas walki Ardirem i korzystając z mocy Przeznaczenia Imela został przniesiony poza znaną śmiertelnym rzeczywistość. Pomimo jego wrodzonej odporności magia przeklętego przedmiotu zdołała przemienić go w czarnotrupa. Pałając nieustanną rządzą zemsty, ucząc się i rozwijając smok planował powrót z negatywnego planu egzystencji i to w pełnej chwale. Trwało to dziesięciolecia. Teraz jego czas jest już bliski, a wszelkie znaki na nieboskłonie zdają się mówić o wypełnianiu się proroctwa związanego z nadejściem Zagłady.


II. NADCIĄGA ZGROZA, czyli słowo o statystykach...




Martwiak: Czarnotrup; Poz.10; 
Rasa: Czarny Smok; Poz.14;
Czarnoksiężnik; Poz.14; 
Charakter: prawo-zły;

ŻYW 119297; SF 15634; ZR 390(390); SZ 428(428); INT 604; MD 407; UM 566; CH 522; PR 65; WI 29; ZW 18;

Odp. w% :1-(6331); 2-(6314); 3-(6276); 4-(6296); 5-(6276); 6-(13496); 7-(13496); 8-(13496); 9-(13516); 10-(13516); 

AMg 54%, 50%; (dwie równoległe antymagie z tytułu smoka i czarnotrupa)

BROŃ 1: ogon Bi.117%; TR 1719%; op. 7; RANY 4026ob ; OB+35; SP 2S/-; AT 2
BROŃ 2: przednie łapy Bi.177%; TR 1779%; op. 5; RANY 4175tn ; OB+35(x2); SP M/nat.OB; AT 4
BROŃ 3: pysk Bi.135%; TR 1737%; op. 4; RANY 4031kl ; OB+14; SP 2S/-; AT 2

ZBR.: skóra; OGR. - , - ; OB.BL/DAL (752)/(633) %; WYP. (566) / (566) / (566)

Zdolność nadnaturalna: odporność na przemiany (Zdolność została mu nadana tysiące lat wcześniej poprzez klątwę umierającego boga którego imienia nikt już dzisiaj nie pamięta. Ten pomniejszy bóg został zgładzony sprzeciwił się bowiem decyzji członków wielkiego panteonu godzącym się na władzę nowego boga orka Katana. Oto klątwa się wypełnia...)

Dostępne czary: wszystkie do 8 kręgu.

Przedmioty magiczne:
1. Pierścień mocy (wiary) - daje +100WI (nie uwzględniony w statystyce)
2. Obręcz nietykalności - uwzględniony w statystyce daje +283 obrony, +566 wyparowań, 283 odporności
Uwaga: używane wymiennie - albo pierścień mocy albo obręcz nietykalności

Zdolności czarnotrupa:
1. niewrażliwość na obrażenia kłute; 3. połowiczne odczuwanie obrażeń tnących; 4. naturalna oburęczność; 7. strach w momencie pierwszego zobaczenia; 10. paraliżujący strach (w promieniu 10 metrów +10/POZ; odparcie względem połowy odporności nr 2; trwa 1k100 rund): 13. emanacja zła; 15. odwzorowanie; 16. dostosowanie; 34. tylko do zranienia bronią ekstremalnie magiczną; 48. spowolnienie od słonecznego lub magicznego światła (także od świtu do zmierzchu); 60. dodatkowe cechy (1 od 10 POZ); 61. telepatia; 73. niewrażliwość na kleryczne odegnanie lub zniszczenie; 74. odrodzenie; 79. śmierć definitywna; 80. taniec śmierci; 81. przywołanie martwiaków; 82. jad trupi

Dodatkowa cecha martwiacza (w ramach zdolności 60.) : nekromatyczny smoczy oddech (przemiana w martwiaki w odległości 1/10 SZ w metrach [43 m])

Zachowana zdolność rasowa: latanie (błoniaste skrzydła) - jednak ze względu na rozkład tkanek ograniczony do 1/2 szybkości naturalnego lotu


III. POMYSŁY NA PRZYGODY



Poniżej pomysły na pomysły z udziałem bestii uporządkowane od tych dla niskopoziomowych postaci do skrajnie wysokich.

1. Rytuał przyzwania czarnotrupa. Gracze wpadają na trop kultu planującego przyzwanie legendarnego smoka. Ewentualnie kierowani niewiedzą i kłamstwem sami zdobywają przedmioty potrzebne jakiemuś czarnoksiężnikowi do doprawienia rytuału.

2. Cienie przeszłości. Wykorzystaj jakiś element z historii np. z wprowadzenia, bądź motyw z Czerwonej Doliny. Może gracze są częścią historii odnalezienia Przeznaczenia Imela, a może to oni go pokonali w Czerwonej Dolinie.

3. Przepowiednia. Gracze wcielają się w poszukiwaczy kim i czym w istocie jest smok. Wynajęci przez nadwornego astrologa samego Katana wyruszają na szereg misji by kawałek po kawałku zebrać informacje o straszliwej przepowiedni. W finale wyścig z czasem, czy zdążą przekazać informacje gdzie trzeba nim wróg się zjawi.

4. Nadejście łowcy Dusz. Pełna kampania zawierająca elementy lub całość powyższych. W finale heroiczna obrona Ostrogaru. Przemiany półboskie i starcie gigantycznych armii w pełnym patosie.

5. Większe zło. Shafugal faktycznie był uczniem pewnego demona, którego w zaświatach nazywają Zagładą Żywych. Drakolicz i jego starcie z By-Rygem Szóstym nie jest niczym więcej niż, kółkiem w wielkiej maszynie owego demonicznego księcia. Moc czarnotrupa jest puchem i pyłem w porównaniu do mocy jaką kontroluje jego nauczyciel i mistrz. Smok jest mu potrzebny jedynie jako odwrócenie uwagi przeciwnika, by w odpowiednim momencie mógł uderzyć ze swoją demoniczną hordą na katańskie imperium, w zupełnie innym miejscu...


IV. ALTERNATYWA


Nie pasuje ci historia smoka, czemu by nie stworzyć własnej, na przykład takiej:

Drakolicz może być finałowym głównym przeciwnikiem długiej kampanii w które gracze, wynajęci przez jakiegoś czarodzieja zdobywają mu księgi, materiały, wszystko co jest mu niezbędne do rytuału oraz łapią młodego smoka. Czarodziejem okazuje się być nekromanta. Gracze się dowiadują co się dzieje, próbują wszystko odkręcić. Na koniec zabijają nekromantę, który niestety to przewidział. Wykonał przedtem przedmiot magiczny, odprawił rytuał i czekał, aż dokończy swojego żywota. W momencie śmierci uaktywnił magiczny przemian i zamienił się przed ostatnim tchnieniem jaźnią ze smokiem. Zabity przez graczy powraca w ciele smoka jako drakolicz chcący obalić imperium

 

 

 

-----------------------------------------------------------------------




Autorzy, praca zbiorowa portalowiczów: Dretch (pomysł), Mastug (cyfry), Treant (nieoceniona wiedza podręcznikowa), Koszal (pomysłowość), Nanatar (wstępne słowo), Ghasta (wyszukanie grafiki) i Suriel (spięcie w całość projektu).

Ps. Pieszczotliwa nazwa jaka roboczo utarła się nam przy pracy nad czarnotrupem to... Pikuś. 

Ps2. Szczegóły kreacji znajdziecie w tym wątku: http://krysztalyc...post_76872

Komentarze
#1 | dretch dnia 07.03.2017 19:20:32
!Pikuś już za nim tęskniłemSmile
#2 | mastug dnia 07.03.2017 22:40:57
Suriel, dziękujemy!
#3 | koszal dnia 07.03.2017 23:10:49
Jaki piękny! I nie piszę o obrazku..
#4 | Suriel dnia 08.03.2017 08:33:40
A ile bylo frajdy przy jego tworzeniu. Już rozmyślam nad nastepnym tematem.
#5 | dretch dnia 08.03.2017 11:17:59
Następny temat to paladyn z grupą śmiałków zdolny go powstrzymać Wink?
#6 | koszal dnia 08.03.2017 11:54:45
A radość współtwórców świetnie oddają oceny 😊
#7 | ghasta dnia 08.03.2017 14:30:14
Btw umknęło mi po co mu tyle WI. W co on tak usilnie wierzy?
#8 | mastug dnia 08.03.2017 14:42:09
Do ochrony przed czarami gdzie rzuca się na wiarę , nie pamiętam już którymi ale chyba "sąd boży" ?
#9 | czegoj dnia 08.03.2017 14:42:39
W siebie...walnij
#10 | Suriel dnia 08.03.2017 15:08:28
W Morglusia. Caly tamten plan egzytencji to jakby nieco biznes należący do niego.
#11 | 8art dnia 08.03.2017 15:13:56
Kawał świetnej roboty. Nie ma co ukrywać, że skala wyzwania nawet nie dla bohaterów przez dużę B ale dla całego paladynatu... Chyba tylko pewien gruby kapłan mógłby go pokonać czarem specjalnym, dwuręcznym, podwójnie biegłym, antycznym, zakazanym i potem powiedzieć "Jakoś tak przypadkiem"...

Aż się chce poprowadzić PBFa dla zeropoziomowych postaci z Pikusiem do pokonania...evilsmile
#12 | deliad dnia 08.03.2017 20:11:19
Sam nie wiem co mam o tym myśleć. Skala makro w skali makro.
#13 | Suriel dnia 09.03.2017 08:25:02
Bo czemu by nie? SOK nastraja do takich rzeczy. Bylo to napewno ciekawe wyzwanie pod kątem obrachunkowym. Myślę nad nastepnym projektem. Fajnie się tworzy w grupie.
#14 | venar dnia 09.03.2017 09:04:46
Musiałem przeczytać dwukrotnie całość bo przy pierwszym czytaniu miałem mieszane uczucia, właściwie to nadal mam ale generalnie wrażenia są pozytywne. Ale po kolei...

Otworzyłem artykuł, odpaliłem sugerowany podkład muzyczny (zresztą świetny) i zabrałem się za czytanie...

CIEŃ ZAGŁADY - zacząłem czytanie i już w drugim zdaniu stworzony klimat prysł. Nie wiem czy to przypadek i nieświadome działanie, a może świadome ale czy nie można było wybrać innego herbu? Od razu miałem skojarzenie z facetem w muszce... Czytam dalej i kolejne skojarzenie - tym razem "Ogniem i Mieczem" Sienkiewicza... Zrobiłem sobie reset i kontynuowałem. Na szczęście później już było znacznie lepiej i nie miałem dziwnych skojarzeń a opowiadanie czytało się całkiem przyjemnie. Jednak koniec znów mnie położył, może jestem nienormalny ale ten stolec też mi się dziwnie skojarzył i znów wszystko się popsuło choć całość oceniam całkiem dobrze.

PRZEPOWIEDNIA ZAGŁADY KATANA - Świetna historia wprowadzająca. Naprawdę dobry materiał. Powiedziałbym że to nawet dobry materiał na przygodę jednostrzałową dla 6 graczy odgrywających paladynów i ich wyprawę. A może nawet na większe opowiadanie i wyzwanie dla Ketha na rozbudowaną fabułę.

NADCIĄGA ZGROZA - Przede wszystkim szacun za chęci przy tworzeniu tych statystyk. Wiem, że potrzeba na to pracy bo sam czasem robię NPC czy potwory na potrzeby prowadzonego scenariusza bez użycia generatorów. Jednakże w przypadku tej istoty uważam, że to trochę strata czasu patrząc na parametry. Właściwie to nie do wykorzystania w jakimkolwiek scenariuszu w przypadku bezpośredniego starcia gdyż efekt końcowy z góry byłby przesądzony.

POMYSŁY NA PRZYGODY - Za to należą się podziękowania, bo to chyba pierwszy raz gdy do artykuły jest taki dodatek.

Generalnie całość uważam za dobry materiał i do wykorzystania w ograniczonym stopniu. Kto wie, może moja drużyna będzie miała okazję zetknąć się z owym osobnikiem choćby w plotkach i legendach
#15 | Nanatar dnia 09.03.2017 11:03:44
Już mam ochotę przemycić na sesjach skrawki, które kiedyś rozwiną się w konfrontację drużyny z Pikusiem.
#16 | Tan Deathender dnia 31.03.2017 15:41:29
Takich to Katan wciąga nosem Smile
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 80% [8 głosów]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [0 głosów]
Dobre Dobre 20% [2 głosy]
Średnie Średnie 0% [0 głosów]
Słabe Słabe 0% [0 głosów]
Popularne Artykuły
  Artykuł Czytań Dodany przez
» IK - tworzenie i rozwój postaci
On: ŻELAZNE KRÓLESTWA
69287 Beamhit
26.01.2013 16:19
» 01. Wybór rasy i płci
On: TWORZENIE POSTACI
20227 leobardis
11.11.2008 15:43
» 05. Czary - objaśnienia i możliwości rzucania oraz spis czarów
On: MAGIA
17497 czegoj
25.11.2008 12:56
» 07. Kasta Niesklasyfikowana
On: PROFESJE
16571 leobardis
11.11.2008 18:26
» Legenda Kryształów Czasu
On: LEGENDA KRYSZTAŁÓW CZASU
15803 leobardis
11.12.2008 15:30
» Spis kamieni szlachetnych
On: DODATKI
14870 arikar
01.03.2009 16:48
» Charakter Postaci
On: TWORZENIE POSTACI
13983 venar
16.02.2009 14:27
» 02. Kasta Żołnierska
On: PROFESJE
13904 leobardis
11.11.2008 18:01
» Martwiaki
On: BESTIARIUSZ
12993 venar
30.04.2009 11:58
» 04. Kasta Złodziejska
On: PROFESJE
12986 leobardis
11.11.2008 18:09
» 06. Kasta Czarodziejska
On: PROFESJE
12657 leobardis
11.11.2008 18:22
» Opis świata Orchii
On: LEGENDA KRYSZTAŁÓW CZASU
12308 leobardis
12.12.2008 13:17
» Dendroid
On: BESTIARIUSZ
12211 ghasta
30.07.2011 10:22
» Kompendium Wiary
On: RELIGIA
12116 avnar
22.06.2009 15:08
» Doświadczenie - PD
On: PODRĘCZNIK GRACZA
12018 venar
13.01.2009 20:23
©
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Suriel
26-07-2017 08:22
Wszystkiego najlepszego Oggy ty młodziaku! piwko

lightstorm
25-07-2017 23:52
masz PW Keth

Nanatar
25-07-2017 23:49
orkony w bestiariuszu są, czyli gdzieś żyją. podobnie ogryliony i szklary. Czy są elfyriony?

Suriel
25-07-2017 23:18
Natomiast jako półbogo tym etosie... Czy myslisz że bóstwo wiedzy sekretnej i zakazanej cofnelo by się przed aktem kanibalizmu gdyby chodziło o rytual lub magię czy wiedzę? evilsmile

Suriel
25-07-2017 23:12
Skoro nawet orki wytłukły wśród swoich kanibali, nie pamiętam jak się nazywały chyba orkony to propozycja powinna być odebrana raczej jako bluźniercza.

Keth
25-07-2017 22:37
Interesują mnie Wasze przemyślenia odnośnie orchiańskiego kanibalizmu. Wpisy w rzeczonym topiku poproszę!

Suriel
25-07-2017 21:48
Keth no właśnie... Frown Dtknales sedna. Gkeboko ubolewam że znowu szykuje się klasyczne gej party i że na 9 apostołów nie ma ani jednej cycatej wiernej.

Suriel
25-07-2017 21:46
Grin Niezłe Nant. I gdzie każde otwarte Okno staje się pokusą dla złodzieja zwanego Czarnym Świtem.

Keth
25-07-2017 21:05
Pfft

Nanatar
25-07-2017 20:53
W bladych godzinach przedŚwitu, gdy każde Okno, jawi się nową Pokusą Duszy

Suriel
25-07-2017 20:48
Dretch czyli Pokusa w Oknach przed Świtem. W jaką ty dzielnicę trafiłeś. Grin

dretch
25-07-2017 20:22
Dzisiaj będę działał Smile nadrabiam posty. Najpierw Pokusa, później Oczy a na końcu Świt. ..

NickPage
Najczęściej oglądane
deliad[4851]
czegoj[3212]
8art[2222]
koszal[2002]
Treant[1822]

Ostatnia aktualizacja
dretch
czegoj
Sigil
Suriel
deliad

Wszystkie NickPage
Rzuć kostką