22.11.2017 08:23:57
Nawigacja
ŻELAZNE KRÓLESTWA
Wstępniak
Podręczniki, zasady oraz recenzje
Opis świata
Historie kolejnych nacji
Bestiariusz
Manual botmistrza
Skrypty generalskie
Przewodnik obieżyświata
Akta Gavina Kyle
Scenariusze
Opowiadania
Forum Żelaznych Królestw
Dział PBF
Zanim Zaczniesz
Otwarte Sesje PBF
Wirtualne Elizjum
w świecie Wampira
TYLKO ZALOGOWANI

DrecarE: Wirtualny Podręcznik
Geografia DrecarE
Wymiar Czasowy
Rasy DrecarE
Kultura Istot
Tworzenie Postaci
Mechanika Gry
Magia
Technologia
Bestiariusz
Ostatnie artykuły
Perpignan
Czwarta edycja na Po...
Rytuały czarowników
Czwarta edycja KC!
Hassosac
Osobliwości i dziwy ...
Profesja do KC - Bes...
Kubo - prawdziwy bard
Orchiańskie sztuki w...
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
Gry paragrafowe
Relacja z testów gru...
System Kryształy Cza...
DE - Nowe mapy
Kryształy Czasu podr...
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnie komentarze
Newsy
@dretch :) Niestety ma...
Swietna robota, sprawi...
Grałem z komórki i nie...
Wielkie dzięki za gran...
Swietne, na mobilnym n...
Artykuły
Faktycznie przyjemny t...
Przeczytałem niusa, ko...
[quote]Czegoj napisał:...
Na stronie wydawnictwa...
Najpierw słowa przepro...
Galeria
Zgadzam się z Nantarem...
Uważam że pełny opis c...
Ikonki zastępujące np....
Tak zupełnie w ramach ...
Czyli czerń i biel :) ...
Dodatkowe strony
Hmm chyba część błędów...
Paragraf 82 brak linka...
Te które wyłapałem, że...
Podam wieczorem jak bę...
Może te problemy wynik...
facebook
Nawigacja
Artykuły » ŻYJĄCA ORCHIA » Szeptucha
Szeptucha

- Anselm dobij tego starucha, po co nam świadkowie - ubrana w ciemny płaszcz postać syknęła do niewysokiego niziołka, który kończył pakować swój worek ze świerzo zdobytymi skarbami.

- Daj mi chwilkę, uporam się najpierw z naszym nowym nabytkiem, a potem zakończę żywot tego nieszczęśnika. Hehe - zarechotał donośnie niziołek, ukazując braki w uzębieniu.

Obserwujący z boku całą sytuację, spod przymkniętych powiek, starzec szeptał cicho modlitwę wiedząc, że są to prawdopodobnie ostatnie jego chwile. Nie miał żalu, wiedział że idzie na spotkanie ze swoim bogiem, swoim patronem, swoim opiekunem. Całe swe życie poświęcił opiekując się skromną świątynką boga Gothmeda, która znajdowała się na brzegu rzeki w okolicach wioski Armur-Kir. Czuł, że ta dwójka wtargnęła tu, żeby ukraść wszystko, co udało się zgromadzić w tym miejscu przez wiele lat jego życia i czuł również, że jest już zbyt słaby, żeby się temu przeciwstawić. Jednak jedyne myśli jakie gromadziły się teraz w jego głowie, to żarliwa modlitwa do swojego patrona oraz prośba o ukaranie śmiercią obu bluźnierców. Żarliwość modlitwy sięgała zenitu i starzec zamknął powieki, po to żeby już ich nigdy nie otworzyć.

***

- Raimund, kurwa czemu do mnie gadasz. Próbuję zasnąć, a Ty mi tu napierdzielasz o jakimś jebanym sztormie - rozwścieczony niziołek poderwał się z własnego posłania tocząc wokół półprzytomnym wzrokiem.

W tym momencie, do komnaty wszedł w towarzystwie jakiejś kobiety, zataczający się półelf. Spojrzał na stojącego na łóżku kompana i ryknął śmiechem. - Aselm pierdoło ja tu się dosssskonalę bafię, a ty padłeś jak nieżywy, a teraz stoisz na wyrku jak jakaśś drentfffota. - Wypowiedział się z niejakim trudem siląc się na potoczysty język półczłowiek.

- Raimund jakiś jebaniec nawalał do mnie o jakimś pomylonym sztormie podczas snu. Kurwa byłem przekonany, że to Ty. - Niziołek zaczął trzeć nerwowo powieki i uderzać dłońmi po uszach, chcąc najprawdopodobniej strząsnąć z siebie ostatnie resztki snu.

Para, półelf i ludzka kobieta, wybuchnęła gromkim śmiechem patrząc na biednego niziołka, który wyglądał jak siedem nieszczęść. Zapuchnięte oczy, blada cera, rozbiegany wzrok, nerwowe uderzenia we własną twarz to znacznie za mało, żeby skojarzyć, że nieszczęśnika właśnie nawiedziła - S Z E P T U C H A.

-----------------------------------

Szeptucha

W momencie wydania ostatniego tchnienia lub zagrożenia życia kapłan może rzucić przekleństwo lub klątwę przeciw istocie, która dokona tegoż czynu (np. zabije go - zdolność profesjonalna nr 18 lub ciężko zgrzeszy przeciw wierze danego kapłana zdolność profesjonalna nr 20). Po śmierci cząstka umysłu kapłana wędruje do martwiaczej sfery egzystencji i tam oczekuje na wezwanie swego boga w postaci szeptuchy. W chwili kiedy bóg zdecyduje się użyć przekleństwa/klątwy kapłana wraca ona na Orchię w postaci jednej z najgorszych klątw/przekleństw, którą śmiertelnik może obdarzyć innego śmiertelnika.

Szeptuchy bywają różne w zależności od osób, od których pochodzą. Są szeptuchy maksymalnie złośliwe, które swoim zachowaniem będą wybudzać ze snu nieszczęśnika np. poprzez wycie i zawodzenie, słyszalne tylko dla osoby, która została objęta klątwą. Poprzez szeptuchy zupełnie neutrealne, które będą towarzyszyć naszemu biedakowi opowiadając mu różne historie o każdej porze dnia i nocy np. z życia osoby, od której pochodzą. Kończąc na szeptuchach, które będą chciały maksymalnie pomóc poprzez np. ciągłe rady (zarówno te dobre, jak i te trochę mniej pomocne).

Szeptucha jest niewykrywalna i niewidzialna zupełnie dla innych osób poza osobą, która została obłożona przekleństwem/klątwą. Ta osoba może czasem ujrzeć szeptuchę, jednak zazwyczaj są to tylko iluzyjne projekcje jej zainfekowanego umysłu. Sama szeptucha to tylko głos bezpośrednio w głowie winowajcy. Jedyną metodą odkrycia jej istnienia jest użycie zdolności wykrycie oczarowania. Pozytywny test pozwala zidentyfikować, iż dana osoba jest pod wpływem przekleństwa/klątwy, jednak w żaden sposób nie można odkryć od kogo pochodzi to przekleństwo/klątwa, ani jaka jest tego natura. Jedynym skutecznym sposobem pozbycia się szeptuchy jest użycie przez kapłana zdolności rozgrzeszenia. Szansa może się zwiększyć, jeśli kapłan będzie dokładnie tej samej wiary, co ten od którego pochodzi szeptucha (decyzja MG). Żadne czary w postaci życzenia, czy cudu nie działają na klątwę szeptuchy. Nie działają również zdolności półboskie. Jeśli uda się przegonić szeptuchę w jakiś niekonwencjonalny sposób, ale nie poprzez rozgrzeszenie, osoba która tego dokonała naraża się na boską klątwę.

Osoby, które zostaną objęte przekleństwem szeptuchy, uznawane są często za osoby pomylone, nienormalne lub za schizofreników. Sam nieborak nie jest w stanie w żaden sposób poradzić sobie z przekleństwem, nawet jeśli jest kapłanem (musi poprosić o pomoc innego kapłana). Popada on z każdą chwilą w chorobę psychiczną i choć niektórzy kapłani powiadają, że można z szeptuchą żyć, a nawet do niej się przyzwyczaić to jednak jako martwiak wysysa ona Energię Życiową.

Mechanika

Szeptucha wysysa 1 EŻ podczas każdej pełnej godziny od momentu pojawienia się. Można temu zapobiec np. manipulując czasem. Osoba objęta przekleństwem ma o 10% zwiększoną ŻYW i SF, ponieważ chodzi na ciągłej adrenalinie (ciągłym stanie niepokoju, nękana przez “nową przyjaciółkę”). Szeptucha nie zabije ofiary pozostawiając jej przynajmniej 1 punkt EŻ i czekając, aż ofiara zdobędzie kolejny. Po zebraniu 50 punktów EŻ szeptuch klonuje się i wysyła swoją cząstkę znów do strefy martwiaczej. Bóg może wykorzystać ją zsyłając po raz kolejny, jednak już w postaci klątwy, a nie przekleństwa, jak może się to zdarzyć za pierwszym razem. Także pierwsze zesłanie szeptuchy może być przekleństwem, kolejne zesłania szeptuchy to już wyłącznie klątwy. Sama szeptucha nie jest w stanie się przenieść z jednej osoby na drugą. Jeśli pierwszy żywiciel umrze, a szeptucha nie zdobędzie 50 punktów EŻ przeradza się w ducha (martwiak typ 8) i będzie straszyć w okolicach śmierci swojego żywiciela. Tym samym “żywot” szeptuchy jest zakończony. Jeśli zdobędzie 50 punktów EŻ lub więcej (pojawiają się kolejne szeptuchy), mogą one być zsyłane w postaci klątw przez danego boga na nieszczęśników, którzy dokonali czynów bluźnierczych wobec wiary kapłana, który przyczynił się do powstania pierwszej szeptuchy. Szeptucha nie zostanie wysłana do osobników, które nie posiadają EŻ, są odporne na zdolności martwiacze, są pod wpływem aury dobra, która nie pozwala się zbliżyć istotą o ewidentnie złym charakterze (każda szeptucha posiada ewidentnie zły charakter).

Autor: czegoj 

Art został napisany na konkurs martwiaczy

Komentarze
#1 | koszal dnia 01.04.2017 15:47:20
Wygodne, ciekawe i nieprzesadzone. no i prosto ujęte w mechanikę. Nie za bardzo podchodzi mi jedynie ten wątek- Żadne czary w postaci życzenia, czy cudu nie działają na klątwę szeptuchy. Nie działają również zdolności półboskie.. Trochę to za mocne. Poza tym niemożliwość odkrycia powodu nawiedzenia też, bo tak na chłopski rozum, gracz, którego postać rąbnęła kapłana jakiejś wiary, po czym zaczął źle sypiać zaraz by się zorientował, za co taka klątwa. Krótko mówiąc dobre, ale zbyt mocne jak na martwiaka VIII typu (tak zakładam, bo potem zmienia się w ducha).
#2 | czegoj dnia 01.04.2017 20:37:55
Może rzeczywiście lepiej zapisać, że osoba, która będzie próbowała inaczej pozbyć się szeptuchy niż przez rozgrzeszenie naraża się na klątwę boską. To powinno wystarczająco odstraszyć potencjalnych chętnych do ściągnięcia tej klątwy.

Druga sprawa to fakt, że rzeczywiście szeptucha jest martwiakiem, ale nieokreślonego typu. Zamienia się w ducha w momencie kiedy jej żywiciel skona, a ona nie zdąży zebrać 50 punktów EŻ. Jeśli jej się to uda to nawet jeśli jej żywiciel już zginie, to jej kolejne wcielenie czeka już w martwaczej sferze egzystencji na kolejne wezwanie.

Jeśli zaś chodzi o samo odkrycie natury klątwy to rzeczywiście chłopski rozum ma tu najważniejsze znaczenie, bo wystarcza, że ofiara zorientuje się, że jest pod jej wpływem, a będzie wiedzieć skąd się wzięła. Zwyczajnie każdy kto zorientuje się skąd klątwa pochodzi nie będzie chciał się bawić w jej zdejmowanie. Boska klątwa powinna być wystarczającym straszakiem.
#3 | koszal dnia 01.04.2017 21:07:57
Hmmm.. A co jeśli od podszeptów popełni samobójstwo, by się później wskrzesić? No i są dwa etapy: 1 etap przekleństwa i 2 etap klątwy, co sugeruje że jakieś przeciwdziałanie można podjąć (różne na każdym etapie), więc dałbym jakąś szansę pozbycia się jej jednak, bo wciąż jest to za mocne. Jeszcze wydaje mi się, że kapłani Morglitha powinni być jakoś odporni, lub przynajmniej mieć szansę odparcia jej. Chyba, że jest tak- czego nie zaznaczono- że to właśnie kapłani boga śmierci (i tylko oni) mogą ją sprowadzić. Takie rozwiązanie wydaje mi się bardziej zbalansowane.

Już wyjaśniam- wysyłam grupę kapłanów samobójców dowolnego boga o poz 11 by dali się pochlastać Katanowi. Każdy ściąga na niego Szeptuchę. Koncept podoba mi się, ale dałbym jakieś szanse na poradzenie sobie z tym martwiakiem. Jakaś szansa zawsze otwiera więcej możliwości fabularnych.
#4 | czegoj dnia 01.04.2017 21:22:51
To nie do końca tak działa. To czy szeptucha zejdzie na poziom Orchii zależy od boga (czyli MG) a nie kapłana. Kapłan ją tylko przywołuje w sferze martwiaczej. Samo zdjęcie przekleństwa jest owszem trudne, ale może tego dokonać wysokopoziomowy kapłan. Wykonanie czynu bluźnierczego przeciw jakieś religii według mnie powinno być karane i to przykładnie. Pokarany ma wystarczająco czasu, żeby znaleźć kapłana, który może się tego podjąć. Wszak wiadomo, że kapłani bywają różni. Hojność wyznawcy może przekonać wielu kleryków do zaryzykowania. Prawie całkowicie zabicie zajmie około 5 dni, bo przeciętnie postać ma około 100 pkt EŻ. Przez dobę traci 24 punkty i jeszcze szeptucha nie zabije go, bo będzie chciała więcej EŻ. Dzięki temu pokarany już prawie jako zombi dalej może szukać i próbować zdjąć klątwę.
#5 | koszal dnia 01.04.2017 23:07:02
Zatem mamy rzut na zdolność profesjonalną kapłana nr 18. Konieczny udany rzut na WI i ZW, a potem i tak decyduje bóg (czyli MG). Nie rozumiem więc po co ten rzut. Nie do końca rozumiem też dlaczego głód Szeptuchy i ochota na więcej ENŻ ma wyjaśniać pozwolenie pożyć ofierze nieco dłużej. Wszak jest ona posyłana przez boga i wypełnia jego wolę - chyba, że jego wolą jest jak najdłuższe cierpienie ofiary na śmiertelnym planie (bo po śmierci trafi do swego boga).
Widzę w tym inspirację na bardziej rozbudowany materiał, dlatego mi się podoba (i dlatego się czepiamSmile).
#6 | Suriel dnia 02.04.2017 01:10:57
Pomysł bardzo ciekawy i wart rozbudowania.
Wątpilwe jednak by bóg kataklizmów bawił się w tego typu subtelności by zsyłać coś tak subtelnego. On się raczej w mojej opinii nie rozdrabnia Smile No ale to kwestia indywidualnej wizji bogów w KC.

Trudna jest do wykrycia (zorientowania się) gdyby nie spadek ENŻ i towarzyszące mu objawy.

Fajny materiał, na pewno jeden z trzech najleposzych jak dotąd Smile
#7 | czegoj dnia 02.04.2017 12:35:41
@koszal
Zatem mamy rzut na zdolność profesjonalną kapłana nr 18. Konieczny udany rzut na WI i ZW, a potem i tak decyduje bóg (czyli MG). Nie rozumiem więc po co ten rzut.

Rzut jest po to, żeby bóg zauważył poświęcenie jego wyznawcy. Natomiast jeśli się mu to nie uda to w teorii nic się nie dzieje. Tutaj jest inaczej, jeśli kapłan poświęcił życie bogu lub prosił o to, żeby bóg pokarał określonych winowajców na łożu śmierci to szeptucha powędruje do świata martwiaków. To czy bóg skorzysta z niej to już zupełnie inna sprawa. Jednak cząstka kapłana nawet po jego śmierci dalej służy swojemu bogu. Tak informacja do boga w momencie śmierci - jeśli chcesz to mogę w twoim imieniu zejść na Orchię i pokarać grzeszników.
Nie do końca rozumiem też dlaczego głód Szeptuchy i ochota na więcej ENŻ ma wyjaśniać pozwolenie pożyć ofierze nieco dłużej. Wszak jest ona posyłana przez boga i wypełnia jego wolę - chyba, że jego wolą jest jak najdłuższe cierpienie ofiary na śmiertelnym planie (bo po śmierci trafi do swego boga).

Dokładnie tak jak mówisz. Winowajca ma cierpieć, a jednocześnie ma żyć tak długo, aż będzie tego życia miał dojść. Nieważne kim byłeś, czy wielkim kapłanem, czy marnym człowieczkiem, który wystąpił wobec określonego boga. Szeptucha będzie Cię męczyć i karać co godzinę, tylko dlatego, żebyś wiedział, że zrobiłeś karygodny uczynek. Dodatkowo szeptucha zdobywa EŻ po to, żeby służyć dalej swemu bogu w kolejnych karach.
Ostatnią sprawą jest niemożność pomocy sobie samodzielnie. Zwyczajnie czary typu życzenia i tym podobne, bez problemu pozbywałyby się szeptuchy bez kary, a chodzi o to żeby tak nie było. Tylko wysokopoziomowy kapłan prosząc boga może spowodować odstąpienie od kary szeptuchy, innej alternatywy zwyczajnie nie powinno być.
Szeptucha może być takim wyznacznikiem ilu prawdziwych i wiernych kapłanów miało dane bóstwo. Odwiedzenie świata martwiaczego powoduje możliwość dokładnego policzenia tych istot. One tam są i czekają na skinięcie swojego patrona, aby ruszyć do działania.

@Suriel
Wątpilwe jednak by bóg kataklizmów bawił się w tego typu subtelności by zsyłać coś tak subtelnego. On się raczej w mojej opinii nie rozdrabnia Smile No ale to kwestia indywidualnej wizji bogów w KC.

Z tym, że jest to jego armia gotowa na skinienie i pokaranie bluźnierców wobec wiary. Jedno skinięcie boga i on sam nie musi już nic robić, bo cząstka jego wiernego wyznawcy wyrusza by wymierzyć karę. krasnolud
Trudna jest do wykrycia (zorientowania się) gdyby nie spadek ENŻ i towarzyszące mu objawy.

To ma być sytuacja gdzie winowajca jak tylko zorientuje się co się dzieje, ma wiedzieć za co to. Po cóż dociekać, wszystko jest jasne. Kara jest nieunikniona i tylko przebłaganie boga, którego się obraziło może tę karę odwołać. Inaczej się nie da. Inaczej będę śmieciem, nie zdolnym do samodzielnego egzystowania i będę tylko czekał na nieuniknione.

I na koniec jeszcze jedno wyjaśnienie - szeptucha zsyłana na winowajcę nie musi pochodzić dokładnie od danego kapłana, którego np. zamordował dany osobnik. Kapłan na łożu śmierci może przekląć osoby, które np. podczas jego życia potwornie szkodziły danej wierze. Oczywistym jest, że szeptuch po jego śmierci powędruje w liczbie jednej i wcale nie musi mieć tyle szczęścia, żeby pokarać wszystkich winowajców, bo może nie uzyskać tyle EŻ. Owszem udany rzut na Wiarę i Zauważenie może przyczynić się, że bóg zdecyduje się na bezpośrednie pokaranie tegoż kapłana danego winowajcy, ale wcale tak być nie musi.
#8 | mastug dnia 03.04.2017 02:01:58
Czegoju, koncept bardzo dobry, powiedział bym "filmowy". Łatwo odwołując się do znanych z horrorów scen stworzyć sesję z tą istotą. Zawsze brakowało mnie też takich właśnie odstraszaczy, które uwiarygodniałyby nietykalność kałanów.
#9 | deliad dnia 11.04.2017 21:27:56
Mi również się podoba. Kapłanie stają się bardziej nietykalni.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 14% [1 głos]
Bardzo dobre Bardzo dobre 14% [1 głos]
Dobre Dobre 57% [4 głosy]
Średnie Średnie 14% [1 głos]
Słabe Słabe 0% [0 głosów]
Popularne Artykuły
  Artykuł Czytań Dodany przez
» IK - tworzenie i rozwój postaci
On: ŻELAZNE KRÓLESTWA
70533 Beamhit
26.01.2013 16:19
» 01. Wybór rasy i płci
On: TWORZENIE POSTACI
21109 leobardis
11.11.2008 15:43
» 05. Czary - objaśnienia i możliwości rzucania oraz spis czarów
On: MAGIA
18229 czegoj
25.11.2008 12:56
» 07. Kasta Niesklasyfikowana
On: PROFESJE
17211 leobardis
11.11.2008 18:26
» Legenda Kryształów Czasu
On: LEGENDA KRYSZTAŁÓW CZASU
16660 leobardis
11.12.2008 15:30
» Spis kamieni szlachetnych
On: DODATKI
15215 arikar
01.03.2009 16:48
» Charakter Postaci
On: TWORZENIE POSTACI
15142 venar
16.02.2009 14:27
» 02. Kasta Żołnierska
On: PROFESJE
14372 leobardis
11.11.2008 18:01
» Martwiaki
On: BESTIARIUSZ
13662 venar
30.04.2009 11:58
» 04. Kasta Złodziejska
On: PROFESJE
13484 leobardis
11.11.2008 18:09
» 06. Kasta Czarodziejska
On: PROFESJE
13362 leobardis
11.11.2008 18:22
» Opis świata Orchii
On: LEGENDA KRYSZTAŁÓW CZASU
13059 leobardis
12.12.2008 13:17
» Kompendium Wiary
On: RELIGIA
12684 avnar
22.06.2009 15:08
» Dendroid
On: BESTIARIUSZ
12670 ghasta
30.07.2011 10:22
» Doświadczenie - PD
On: PODRĘCZNIK GRACZA
12411 venar
13.01.2009 20:23
©
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

dretch
21-11-2017 21:25
Jeszcze to bielmo w oczach! ah!!

Suriel
21-11-2017 20:51
8art pauzuje z grą, więc sobie poczekamy na jego deklaracje. Cóż, nie pozostaje na m nic innego jak śledzić akcję dlawiacych s
ię i wymiotujacych towarzyszy. Nacieszmy się tą chwilą.

dretch
21-11-2017 20:38
aktualizacja Pokusy

Suriel
21-11-2017 20:06
Rok milenijny. Toz to omen niechybnie Shock

dretch
21-11-2017 19:48
niestety moje Mimy kończą się na 2000 ..

maciej
21-11-2017 19:13
zobacz prosze

dretch
21-11-2017 18:25
Maciej, ja mam MiMy ale nie wiem czy te z 2002 roku też są w zbiorze Smile

maciej
21-11-2017 17:57
Kto ma w pdf albo może pdf zrobić z kilkunastu stron z mimow 3,5,6,7-8 2002?

Keth
21-11-2017 16:36
Znam się na statystykach, więc podejrzewam, że wynik na ostatniej kostce został zmanipulowany!

ghasta
21-11-2017 08:54
Dreth, proszz 12, 12, 12, 12, 12, 12

Suriel
20-11-2017 22:40
Odczuwam Pokusę jeszcze kogoś postrzelić, wiec tez zaktualizowałem.

dretch
20-11-2017 21:35
Wink aktualizacja pokusy.

NickPage
Najczęściej oglądane
deliad[5380]
czegoj[3553]
8art[2427]
koszal[2227]
Treant[2071]

Ostatnia aktualizacja
czegoj
dretch
Sigil
Suriel
deliad

Wszystkie NickPage
Rzuć kostką