15.08.2018 07:51:34
Nawigacja
ŻELAZNE KRÓLESTWA
Wstępniak
Podręczniki, zasady oraz recenzje
Opis świata
Historie kolejnych nacji
Bestiariusz
Manual botmistrza
Skrypty generalskie
Przewodnik obieżyświata
Akta Gavina Kyle
Scenariusze
Opowiadania
Forum Żelaznych Królestw
Dział PBF
Zanim Zaczniesz
Otwarte Sesje PBF
Wirtualne Elizjum
w świecie Wampira
TYLKO ZALOGOWANI

DrecarE: Wirtualny Podręcznik
Geografia DrecarE
Wymiar Czasowy
Rasy DrecarE
Kultura Istot
Tworzenie Postaci
Mechanika Gry
Magia
Technologia
Bestiariusz
Ostatnie artykuły
Konkurs Złote Prosię...
Zakon Zmierzchu i Świtu
Krasnoludzka Gildia ...
Utopce
Akademia Złotych Żon
Zjadacze Ciał
X-GROM - Szałaputy
Religia Środka
X-GROM - koncept sys...
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
Czego akurat słuchacie?
FUN
Kryształkon 2018
Komiksy
Generator mapy
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnie komentarze
Newsy
Coś pięknego. Dziękuje :)
Autorze, jak widzisz d...
Bazyl gratuluję jakośc...
Miało być więcej o mik...
Wspaniałe. Trochę szko...
Artykuły
Wszystkie prace wrzuco...
Jaki wynik konkursu?
Ja proponuje inne rozw...
Jeśli trzeba, mogę prz...
Szkoda, że nie ma kciu...
Galeria
Zgadzam się z Nantarem...
Uważam że pełny opis c...
Ikonki zastępujące np....
Tak zupełnie w ramach ...
Czyli czerń i biel :) ...
Dodatkowe strony
Hmm chyba część błędów...
Paragraf 82 brak linka...
Te które wyłapałem, że...
Podam wieczorem jak bę...
Może te problemy wynik...
facebook
Zobacz temat
Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
Strzał w dziesiątkę
8art
Nie mogę być gorszy. Następnym razem jak będę z mlodym w Tank Museum wywrócimy czołg. 55 tonowego Tygrysa! To będzie cios w niemiecki rząd, po którym Merkel się już nie podniesie...

A właśnie Czegoj, jakiej produkcji była ta armata? To był atak na podłożu politycznym, czy tylko akt wandalizmu?
 
Rikandur
Keth napisał(a):

Łuk?! Toś mnie teraz zaskoczył, znowu coś nowego! Dobra, ale ja na ostatnim zlocie militarystycznym jechałem czołgiem, co teraz powiesz?! evilsmile

Oj tam, oj tam!

Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem ...toast

*kaszelek w pięść*... to po pierwsze czołgiem co stał przed muzeum się bawiłem. Udało się nawet ognisko w lufie zapalić!
A strzelałeś z własnoręcznie zmajstrowanego łuku? Co prawda zrobienie strzał, takich na serio, to mnie przerasta.

EDYCJA: A Krakowianie zaznajomieni z Nową Hutą mogą potwierdzić że czołgu był (niedaleko od kościoła Arki), taki jak z "Czterej Pancerni I Pies.".Pfft
 
8art
... taki jak z "Czterej Pancerni I Pies.

To je fachowo T34, tylko nie wiem w jakiej wersji 76 czy 85Wink

Luki sié samemu robilo za malolata u babci na wsi z leszczyny. Ale profesjonalne strzaly to bylo juz daleko poza mozliwosciami inzynieryjnymi mnie jako 6-10 latkaGrin
 
czegoj
8art napisał(a):

A właśnie Czegoj, jakiej produkcji była ta armata? To był atak na podłożu politycznym, czy tylko akt wandalizmu?


Zupełnie niezamierzony akt wandalizmu. Zwyczajnie próbowaliśmy powisieć na armacie, żeby nam zrobiono zdjęcie i w tym momencie ją przeważyło. Niestety produkcji nie zarejestrowałem.
Pilnie poszukuję dobrej pracy.Lzy
Moje pbf-owe CV - http://www.kryszt...php?user=7
 
8art
Zupełnie niezamierzony akt wandalizmu. Zwyczajnie próbowaliśmy powisieć na armacie, żeby nam zrobiono zdjęcie i w tym momencie ją przeważyło. Niestety produkcji nie zarejestrowałem.


A już mogliście zostać zasłużonymi kombatantami, otrzymać książeczkę ZBOWiD i dodatek emerytalny - oczywiście jeśli armata była radzieckiej lub niemieckiej producjiWink
 
czegoj
Mam zdjęcie jak się przewraca, więc jak zobaczę jakiej jest produkcji (jeśli będę drugi raz w tym muzeum) to natychmiast wystąpię o ten dodatek do Pana Antoniego.
Pilnie poszukuję dobrej pracy.Lzy
Moje pbf-owe CV - http://www.kryszt...php?user=7
 
koszal
Rikndur strzelałem z łuku.

Strzały własnej produkcji włącznie z zabawą grotami. W moim starym samochodzie trochę się tego poniewierało.

Nie były to łuki sportowe, ale historyczne, łuk długi i krótki refleksyjny. Z krótkiego bawiłem się z końskiego grzbietu, wciągnął mnie kolega, który regularnie jeździ na zawody łucznictwa konnego.

Nie wszędzie idzie to znaleźć, w mojej okolicy było nas raptem trzech do takiej zabawy, mimo że kolega promował jak mógł, a koszta były nijakie, w moim przypadku wręcz darmowe, bo łuk dostałem, a jazdę konną miałem gratis.

I tak też odkryłem, że można się z łuku postrzelić, co prawda powierzchowne to było ale jednak, że o kilukrotnym przypierdol... sobie cięciwą w przedramię nie wspomnę. Strzelanie stacjonarne to inna bajka, spokój, czas itd. W strzelaniu z końskiego grzbietu masz jakieś 12 sekund na oddanie do dziesięciu strzałów- im więcej, tym lepiej. Opcji i zasad konkursowych jest mnóstwo, ale mnie najbardziej podobało się strzelanie do jednej tarczy ustawionej bokiem do toru w odległości jakichś 10 metrów. Najpierw najeżdżasz i wtedy starasz się oddać jak najwięcej salw, mijając tarczę niby najłatwiej masz jedną krótką chwilę na jeden strzał, potem zostaje 2, góra 3 strzały, ale o największym dla mnie kopniaczku adrenaliny, bo (efektownie jak cholera Smile) napinasz łuk za plecami, tak że masz końcówkę strzały w dwóch paluszkach prawej ręki przy prawym uchu i strzelasz jak na filmach modląc się, by koń (jak jest dobrze ułożony to no problem) zrobił swoje.
W tym momencie mój raz się potknął, odruchowo łapiąc równowagę łuk z lewej ręki obrócił mi się przód w dłoni i strzała poszła po przedramieniu w górę..
Co jeszcze miodne to fakt, że nikt na takich zawodach nie trzyma strzał w kołczanie. Są w butach, zębach lub (co mi się osobiście udawało mimo, że słyszałem, że to bardzo trudne) trzymane wszystkie w jednej ręce- tej samej, która dzierży łuk, tzw jeż Kasaia.

Poznać miałem też przyjemność człowieka, który choć wcześniej tylko jeździł konno i nie strzelał, w momencie poświęcenia się tej rozrywce na poważnie w ciągu dwóch lat dorobił się tytułu mistrza Polski. Jest to dość otwarta więc kategoria dająca szanse na realny sukces, gdyby ktoś złapał zajawkę.

Niestety od kilku lat nie jeżdżę Sad Kumpel wyprowadził się gdzieś pod Kraków, a ja mam zryte kolano (bynajmniej nie z powodu jeżdziectwa), niemniej zabawę, jeśli w Waszej okolicy jest możliwa zdecydowanie polecam.
Malauk winien mieć opisaną w bestiariuszu cechę specjalną- Malauckie szczęście.
Opis- masz szczęście, jesteś Malaukiem.
 
Rikandur
Zajefajna przygoda Koszalu!

Osobiście nigdy tak daleko nie zaszłem w zabawie z bronią białą i daleką. Prawdziwych strzał mi na takim jednym zlocie bractwa rycerskiego dotknąć nie dali jak się przyznałem do moich "entuzjazm mam, nie ćwiczyłem bo gdzie?" że tak się pochwalę bezwstydnie niskich umiejętności. Co prawda to prawda, mnóstwo ludków się kręciło dookoła i wszyscy ignorowali zdroworozsądkowe nie włażenie na potencjalny tor strzelania.

A gdy amatorzy strzelania z łuku ich rugali za kandydowanie do Nagrody Darwina, to patrzyli wielkimi oczkami i bredzili że oni tak szybko przejdą.Grin
 
Suriel
Odnośnie tego człowieka co się zaczął interesować jeździiectwem konnym i szczelaniem z uku a po dwóch latach został mistrzem Polski.
Mam pytanie, czy on był tak zdolny? Czy może to była jakaś niszowa impreza i jako jedyny uczestnik byl trzeźwy (nie licząc wierzchowcow).
"Jeśli nie chcesz mieć swego udziału w klęskach, nie będziesz go miał również w zwycięstwach" Antoine de Saint-Exupéry
 
koszal
Suriel no właśnie. Gość naprawdę dużo ćwiczył, codzienne po kilka godzin (nawet 6-8) i dlatego twierdził, że da radę po tytuł sięgnąć i sięgnął. Dlatego uważam, że to jest niszowa szansa dla wielu. Co więcej sylwetki niektórych zawodników wcale sportowe nie są Wink
Malauk winien mieć opisaną w bestiariuszu cechę specjalną- Malauckie szczęście.
Opis- masz szczęście, jesteś Malaukiem.
 
Suriel
Czyli na dopingu alkoholowym nie był. Tu mnie zasmuciles, bo już myślałem że znalazłem genialne rozwiązanie; taki złoty pomysl.
"Jeśli nie chcesz mieć swego udziału w klęskach, nie będziesz go miał również w zwycięstwach" Antoine de Saint-Exupéry
 
Keth
W sobotę zaliczyłem dość znamienną wizytę na strzelnicy, bo po raz pierwszy zabrałem córkę na ze sobą (taki miałem układ z żoną, że tego typu rozrywki - podobnie jak papierosy, alkohol i romanse - za naszą zgodą od ukończonej szesnastki). Sama zagadywała, do czego podchodziłem dość sceptycznie, bo założyłem, że raczej jej się nie spodoba, ale wyszło bardzo fajnie i chce zdecydowanie kontynuować tę formę zabawy.

A na czym nowym położyłem łapki? Po pierwsze, kultowy Thompson SMG. Cztery i pół kilograma ciężaru własnego oznacza, że ta broń praktycznie nie ma odrzutu (a strzela amunicją 11.43mm). Co więcej, Thompson nie był jedynym nowym historycznym nabytkiem na tej strzelnicy, bo w szafie znalazłem i Stena i PPSz-41. Sten jeszcze przyjemniejszy w użytkowaniu niż Thompson, praktycznie zero odrzutu i względnie cichy w strzelaniu. Pepesza z magazynkiem pudełkowym jak przedłużenie ręki, świetnie skupienie na tarczy.

Najbardziej jednak uśmiałem się z reakcji moich nowych kolegów z klubu strzeleckiego. Zapisałem się do takiego klubu w sąsiedniej miejscowości (w Niemczech oczywiście), ponieważ przynależność klubowa jest obowiązkowym krokiem na drodze do własnej broni. Tylko że w Niemczech te kluby to taki trochę żart - strzelcy kurkowi, chodzą na procesje w galowych uniformach, festyny robią ze strzelaniem z wiatrówek do ptaka (drewnianego, na słupie, żeby nie było niedomówień), a od czasu do czasu coś tam robią na strzelnicy. W tym moim mieście klub jest otwarty tylko w piątki wieczorem, a w piwnicy są dwa stanowiska na karabinki powtarzalne .22 LR. Strzelamy z nich seriami po 20/23 pociski, zliczamy punkty do książeczki, pieczątka i do następnego piątku. Ale do rzeczy - prawo o broni i amunicji jest w Niemczech dość restrykcyjne (dużo bardziej niż w Polsce) i zabawki takie jak te na mojej polskiej strzelnicy są dla tych ludzi praktycznie nieosiągalne. No i jak im puściłem przez WhatsApp zdjęcia Stena, Thompsona, pepeszy, AR-15, w klubie najprawdopodobniej doszło do aktu zbiorowej erekcji (wnioskuję po komentarzach). Muszę się dowiedzieć, co właściciel strzelnicy chciałby mi zaoferować za dwa busy naładowanych adrenaliną Niemców z tysiączkiem euro na amunicję w każdym portfelu!

Jeszcze większe poruszenie na FB i Instagramie mojej córki. Jej koledzy - w towarzystwie dziewcząt dotąd nie ujawniający swych strzeleckich zainteresowań - teraz chyba ją zeżrą z dzikiej zazdrości. I jeszcze ich stan niebywałej ekscytacji pogłębimy nową serią zdjęć w przyszły wtorek (jeden wyznał w sieci, że marzy o strzelaniu z karabinu wyborowego, to zrobię córce sesję foto ze snajperską Zastavą).
 
www.rpgonliner.fora.pl
Kargan
Hehehehehe fajnie Grin strzelało się ze Stena i z Thompsona. Z pepeszy nie dane mi było spróbować. Bardzo to fajne i przyjemne, ale prawdziwa przyjemność zaczyna się powyżej 100 metrów z jakąś długą lufą... nie wiem jak w Niemczech, ale w polsce bardzo niewiele jest miejsc gdzie można tak postrzelać...
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
 
8art
Jak bede w pazdzierniku w PL to musze sie wybrac postrzelac chociaz troche. Malego jeszcze nie bede zabieral, ale jak podrosnie to napewno!
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Keth
14-08-2018 21:43
Nętka! Patrz na Kallana! Zauroczy Cię bardziej od czarta, a ja dopiszę odpowiednią scenkę!

8art
14-08-2018 17:59
http://polter.pl/.
..sza-b20552
jakby kogos zainteresowalo. Opis W:M v5

8art
14-08-2018 15:45
Idzie sie napic wodki w knajpie teatralnej Pfft

Sigil
14-08-2018 15:38
A na co idziesz?

Suriel
14-08-2018 14:14
Post najwcześniej w nocy bo mam dzisiaj wyjście do teatru i na kolację.

Nanatar
14-08-2018 14:12
Milczenie mówi więcej niż słowa. Cool

8art
14-08-2018 11:17
Nic nie powiem. Nie bede juz bardziej pograzal Ketha...

Nanatar
14-08-2018 09:44
8art, czy sytuacja w Tulonie to reminiscencja ostatniego weekendu?

Suriel
13-08-2018 14:07
Nie mów tak bo owieczka Molly posmutnieje. Ma takie przygnębienie w oczach na zdjęciach, tylko nie wiem z jakiego powodu...

Keth
13-08-2018 08:28
Już nigdy nigdzie z Wami nie wyjdę! zlo

8art
13-08-2018 00:26
Jaka ona? Chyba oni brudas brudas brudas i pupa

Keth
12-08-2018 22:42
Mówiła, że nie było żadnych zdjęć! Shock

NickPage
Najczęściej oglądane
deliad[6701]
czegoj[4524]
8art[3024]
dretch[2943]
koszal[2795]

Ostatnia aktualizacja
Oggy
8art
czegoj
Sigil
dretch

Wszystkie NickPage
Rzuć kostką