17.10.2018 07:07:31
Nawigacja
ŻELAZNE KRÓLESTWA
Wstępniak
Podręczniki, zasady oraz recenzje
Opis świata
Historie kolejnych nacji
Bestiariusz
Manual botmistrza
Skrypty generalskie
Przewodnik obieżyświata
Akta Gavina Kyle
Scenariusze
Opowiadania
Forum Żelaznych Królestw
Dział PBF
Zanim Zaczniesz
Otwarte Sesje PBF
Wirtualne Elizjum
w świecie Wampira
TYLKO ZALOGOWANI

DrecarE: Wirtualny Podręcznik
Geografia DrecarE
Wymiar Czasowy
Rasy DrecarE
Kultura Istot
Tworzenie Postaci
Mechanika Gry
Magia
Technologia
Bestiariusz
Ostatnie artykuły
Konkurs Złote Prosię...
Zakon Zmierzchu i Świtu
Krasnoludzka Gildia ...
Utopce
Akademia Złotych Żon
Zjadacze Ciał
X-GROM - Szałaputy
Religia Środka
X-GROM - koncept sys...
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
KC - Szkwał cz. 3
Tutaj możemy pisać c...
MiMy oraz podręcznik KC
Sesja KC online
Czego akurat słuchacie?
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnie komentarze
Newsy
Ja mogę powiedzieć co ...
To ja chylę czoła, że ...
:-) Spójrz na godzinę ...
O takie uwagi chodziło...
Przeczytałem część prz...
Artykuły
Wszystkie prace wrzuco...
Jaki wynik konkursu?
Ja proponuje inne rozw...
Jeśli trzeba, mogę prz...
Szkoda, że nie ma kciu...
Galeria
Zgadzam się z Nantarem...
Uważam że pełny opis c...
Ikonki zastępujące np....
Tak zupełnie w ramach ...
Czyli czerń i biel :) ...
Dodatkowe strony
Hmm chyba część błędów...
Paragraf 82 brak linka...
Te które wyłapałem, że...
Podam wieczorem jak bę...
Może te problemy wynik...
facebook
Zobacz temat
Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
Malarysi
czegoj
Pomożecie dopieścić. Nudziło mi się w pracy, więc stworzyłem coś takiego. Jakby dobrze poszło to mielibyśmy jakiś nowy art. Może Keth dopuściłby jako kolejny kamyczek Żyjącej Orchii. Inspiracją był He-men na tygrysie, malauki, Goro z mortal Kombat, tygrys szablozębny, broń maluacka - Surbadok oraz oczywiście jedna z przygód z postacią Bartka w roli głównej. Jak widać inspiracji było sporo i wyszło mi coś takiego. Czekam na sugestie i podpowiedzi.

Malarysi

WYGLĄD: Malarysi są częścią społeczności malauków i bardzo przypominają swoich krewnych. Posiadają oni drugą parę rąk, która wyrasta z tułowia i podobnie jak u malauków, nie różni się ona niczym od pary podstawowej.

Podstawowe różnice: Istotnymi różnicami widocznymi już przy urodzeniu jest fakt, że posiadają oni tylko 3 palce u każdej z czterech dłoni oraz zazwyczaj mocno rudawy zarost. W późniejszym stadium, życia ich ciało zaczyna porastać znacznie większy zarost przekształcający się wręcz w futro, zazwyczaj w kolorze rudym, z wyraźnymi czarnymi pręgami lub plamami. U stóp i dłoni wyrastają znacznie dłuższe pazury oraz zdecydowanie dłuższe zęby, zwłaszcza kły. Podobnie jak u malauków, bardzo rzadko rodzą się kobiety tej rasy. Jeśli już się tak zdarzy nie posiadają one dodatkowej pary rąk.

Geneza powstania: Malauki powiadają, iż ich dalecy kuzyni są naznaczeni klątwą Tfama Bezimiennego. Zjawisko to traktowane jest jak choroba i często osobnik jest uśmiercany lub wyrzucany ze społeczeństwa malauków, ze względu na ich przypuszczalnie chaotyczny charakter. Jednak mimo przyjętych zwyczajów, znaczna część tych istot przeżywa, ponieważ kobiety malauckie nie traktują tego prawa tak restrykcyjnie i to właśnie najprawdopodobniej właśnie geny kobiece, powodują tę mutację. Ukrywają one często swoje potomstwo lub nawet oddają do wychowania innym społecznościom. W rzeczywistości klątwa Tfama jest niczym innym, jak mutacją genów, w wyniku której dochodzi do tak znacznej różnicy pomiędzy malaukami a Malarysami. Malauki upierają się, że to Tfam naznaczył ich tą klątwą, ponieważ chciał splugawić tę rasę dodając do niej domieszkę zwierzęcości. Prawdą natomiast jest, że większość Malarysów posiada charakter chaotyczny.

TRYB ŻYCIA: Malarysi nie różnią się specjalnie od swoich pobratymców, jeśli chodzi o zwyczaje i tryb życia. Zazwyczaj kulturowo przyjmują zasady panujące w społeczności, w której wychowują się. Także inaczej będzie zachowywał się osobnik wychowany przez malauki, a inaczej przez np. szczep goblinów. Cechą wspólną jest na pewno pęd ku zmianom. Uwielbiają zmieniać otoczenie, partnerki, stroje itp. ciągle ich gdzieś coś gna. Szybko się nudzą i bardzo rzadko prowadzą ustabilizowany tryb życia. Ta cecha nazwana jest przez maluaki gorączką podróży i jeszcze bardziej tłumaczą to przekleństwem Tfama. Malarysi rzeczywiście mają dość pokręconą psychikę, bo bardzo często jako partnerki wybierają zwierzęta i nie widzą nic złego w spółkowaniu z nimi, a ich chuć jest wręcz legendarna podobnie jak u malauków.

www.krysztalyczasu.pl/images/photoalbum/useralbum_8/tygrysoluki.jpg
Edytowane przez czegoj dnia 21-09-2018 09:30
Pilnie poszukuję dobrej pracy.Lzy
Moje pbf-owe CV - http://www.kryszt...php?user=7
 
Araven
Na początek kwestia nazwy, tygrysoluki czy tygrysolauki ?. Raczej to ostatnie. Pomysł interesujący. Ciekawe jak by to wyglądało mechanicznie, skoro już malauki są przepakowane.
 
czegoj
Araven napisał(a):

Na początek kwestia nazwy, tygrysoluki czy tygrysolauki ?. Raczej to ostatnie. Pomysł interesujący. Ciekawe jak by to wyglądało mechanicznie, skoro już malauki są przepakowane.


Też się zastanawiałem nad nazwą i nie wiem co wybrać. Może jakiś kreatywny portalowicz coś jeszcze podpowie (8art liczę na ciebie). Jeśli chodzi o mechanikę to dużo bym nie zmieniał - statystyki malauków są wystarczająco mocne. Zamieniłbym pięści na pazury i dorzucił biegłość w pysku albo gębie (jak kto woli).
Pilnie poszukuję dobrej pracy.Lzy
Moje pbf-owe CV - http://www.kryszt...php?user=7
 
Araven
Tygrysoluk niezbyt mi się podoba.
Tygrysołak malaucki to już bardziej....
Tygrysołak czwororęki?
Tygrysołak Tfama?

Malauk tygrysi?
Malauk Tfama ?uklon
 
venar
Jeśli chodzi o nazwę to jakby nie było natura malauka jest tu chyba dominująca więc nawiązywanie do niego w drugiej części nazwy nie jest dobrym pomysłem.

Moja propozycja to Malarys.

Byłoby dobrze zaznaczyć jaki to jest odsetek tych wynaturzeńców rasy malauckiej. Jedno dziecko na sto? Tysiąc?

Pytanie co z prawem malauckim w tej kwestii. Piszesz o tym, że jest zwyczaj usuwania takich osobników ze społeczności ale że matki niekoniecznie się na to decydują. Nic natomiast nie ma na temat ewentualnych konsekwencji dla takich matek.

I mam taką propozycję. Skoro już nawiązujemy do Tfama to może warto odnieść się do serialu Wikingowie. Tam jest taki motyw, że jest pewien wędrowiec, który odwiedza kobiety kiedy nie ma ich mężów i je "pociesza" w wyniku czego czasem rodzą się dzieci. Można tutaj przyjąć, że takim odwiedzającym jest właśnie Tfam i wtedy z takiego związku rodzą się te dzieci. Trzeba by tylko wymyślić coś sensownego dlaczego częściowo mają cechy tygrysie.
Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa do ich głoszenia
 
8art
Tygrysoluki jakoś i mnie nie pasują.

Tygrosołak sugerowałby że Tygrysoluki sa zmiennokształtnymi z klątwa lykantropią, także to bym odrzucił.

Tygrysolauki lepiej się komponuje z malaukami, ale jakoś nie brzmi dobrze. Może Kotolauki?

Malauk tygrysi lub Tfama też są niezłe. Malauki pręgowane?

Malarys tez jest ok. Generalnie zgaddzam sie z uwagami Venara.


PS: Nie wiem jaka przygoda z moją postacią Cie zainspirowała. Jedyny przebłysk o malaukach mam w karczmie w Sureliadzie, gdzie w kości rżnęli malauk, gnoll i centaur.
 
czegoj
8art napisał(a):

PS: Nie wiem jaka przygoda z moją postacią Cie zainspirowała. Jedyny przebłysk o malaukach mam w karczmie w Sureliadzie, gdzie w kości rżnęli malauk, gnoll i centaur.


Chodziło mi o Twojego kotołaka w przygodzie Ketha.

Malarys rzeczywiście brzmi ciekawie i groźnie.
Pilnie poszukuję dobrej pracy.Lzy
Moje pbf-owe CV - http://www.kryszt...php?user=7
 
BAZYL
Czytając tekst pierwsze co mi się rzuciło to nazwa do zmiany i pomyślałem wtedy: Malarys. Venar mnie ubiegł Wink

Nie podoba mi się. Taka kopia malauka, która niczego nie wnosi. Pomysł niby ok, wygląd też, ale brak czegoś oryginalnego. Jak to jest że wśród malauków się rodzą stwory które aż tak się różnią? Ja kumam klątwy te sprawy, ale odszczepieńcy powinni się k100xk100xk100 lat temu odłączyć i założyć inną linię, jako osobny podgatunek, z własną historią, kulturą, zwyczajami. I zdolnościami. Brakuje mi tu zdolności.

Jako osobna rasa - spoko. Jako futrzaste dziecko normalnej bogobojnej rodziny - nie.
 
http://tawerna.rpg.pl
Nanatar
Nazewnictwo zdaje się być istotne i niełatwe, ale chyba o to chodzi, że jak nadamy czemuś nazwę, definiuje to sposób tego postrzegania. Malarys jest najlepsze do tej pory, ale jakoś zbyt mało przerażające. Malar? Uważam, że nazwa wcale nie musi pochodzić od Malauka i Tygrysa, bardziej od tryby życia. Swawolce, Żwawcy, Zuchwalcy, albo kompletnie bez związku, Trygowie, Utracy.

Wątki z rzadką mutacja u malauków i zakładania z biegiem czasu społeczności można połączyć. Widzę ich jako społeczności koczowniczych band pirackich. Z hierarchią króla, samca alfa, który ma wyłączny dostęp do rasowych żon. Inni bandyci mogą swawolić z niewolnicami, zwierzętami i biednymi kobietami napadanych osad.
Albo odwrotnie władczynią jest rzadka samica, która do siebie dopuszcza zasłużonych wojowników, czyniąc ich oficerami.

Dobre pytanie co się dzieje w społeczności malauków, kiedy dziecię wyrasta na młodzieńca. Jest nadto jurny i zapalczywy, zostaje skazany na wygnanie? Może w niektórych rejonach rozwinął się kult świętego wojownika, błogosławionego tygrysem.

Ze względu na dzikość i chaotyczny charakter dodałbym im zręczności w stosunku do malauków. Specjalne zdolności, koniecznie.

Oczywiście: Widzenie nocą, doskonały węch, czujność (później opiszę), ....
 
czegoj
Sporo wątków i chyba nie chce mi się ich wszystkich łączyć i dobierać. Jeśli ktoś będzie zainteresowany pomajstrowaniem przy tym koncepcie to proszę się nie krępować. Nazwę zmieniam, bo zdecydowanie najlepsza jest Malarysi.
Pilnie poszukuję dobrej pracy.Lzy
Moje pbf-owe CV - http://www.kryszt...php?user=7
 
ghasta
Wrzuciłeś pomysł na forum ze słowami
Pomożecie dopieścić.
i dodatkowo
Czekam na sugestie i podpowiedzi
a teraz gdy pojawiło się kilka sugestii to
Sporo wątków i chyba nie chce mi się ich wszystkich łączyć i dobierać.


Czegoj - tak się nie robi. krasnolud
 
strefazero.blogspot.com
czegoj
Czuję się zawstydzonyFrown i przywołany do porządku. Szczerze mówiąc myślałem, że się odezwą góra dwie osoby i wszystko. Tym czasem odezwało się w temacie 6 osób, a liczba propozycji mnie troszkę zaskoczyła, zwłaszcza, że każda niesie za sobą trochę inną wizję. Żeby dokończyć ten temat trzeba się zdecydować na jedną wersję.

Tutaj możemy:
- zrobić stworka do bestiariusza, bez zbytniego wnikania - taki miałem zamiar - ot zwyczajny kolorowy osobnik do już bogatego świata.
- zrobić grywalną rasę z wszystkimi parametrami, kulturą, oddzielną tożsamością, ba nawet z oddzielnym państwem lub wyspą.
- pomieszanie dwóch poprzednich, czyli stwór do bestiariusza z rozszerzoną historią.

Moje ambicje sięgają pierwszej wersji, bo jestem leniwy. Natomiast z Waszą pomocą mógłbym ewentualnie uczestniczyć w projekcie trzeciej wersji. Marzeniem jest natomiast druga wersja, chociaż dla mnie nie do ogarnięcia - zupełny brak paliwa na taki projekt.
Edytowane przez czegoj dnia 21-09-2018 14:06
Pilnie poszukuję dobrej pracy.Lzy
Moje pbf-owe CV - http://www.kryszt...php?user=7
 
Nanatar
Kiedy w społeczności malauckiej urodziło się pierwsze tygrysie dziecko, matka nie zdołała długo ukrywać niezwykłego malca. Zwołany wiec postanowił jednak oszczędzić pokryte rudym futrem dziecko, nie traktując nadmiernego owłosienia malca inaczej niż innej ułomności, jak chociażby brak oka. Utrak, bo tak nazwali go pobratymcy, rósł szybko i równie szybko się zmieniał. Wyróżniał się zwinnością, ale często ulegał napadom wzburzenia. Zbyt często by pozwolono mu pozostać w społeczności. Poszedł na wygnanie, gdzie z własnej woli dołączyli do niego rodzice.

Kiedy matka Utraka, Kiolke powróciła do swej rodzimej osady, opowiedziała, że Utrak urósł szybko, a nabrawszy sił stał się bardziej krnąbrny i brutalny. Podczas kłótni zabił swego ojca Malara i zbiegł. Nie opowiedziała jednak, że syn ją zgwałcił. Brzuch co prawda urósł, ale drugie dziecko Kiolke urodziło się normalne i uznano je za córkę Malara. Kiolke zaś nie miała pewności. Ale my już wiemy, jak pisał alchemik i badacz Tan Greton urp Solon, że tak gen Utraka pozostał w społeczności malauków rozprzestrzeniając się, powielając. Tan Greton twierdzi, że u malauków przechodzi tylko po linii żeńskiej, nie zawsze się ujawniając, ale nikt nie potwierdził tych domysłów. Dziecko zaś dwóch malarysów, zawsze urodzi się malarysem.

Wracając do Utraka. Wiec uznał ojcobójstwo jako ciężką zbrodnię i orzekł Utraka "Naznaczonego Klątwą Tfama". Sam tygrysogęby olbrzym znajdował rozmaite, bardziej i mniej obrzydliwe zajęcia. Jako piracki kapitan, powrócił do swej osady przynosząc dary i niewolników. Został jednak odrzucony, a jego darami wzgardzono. W przypływie gniewu, zmobilizował swoich bezwzględnych zbirów i napadł osadę w nocy. Spalił, splądrował, mężczyzn wymordował, kobiety, które przeżyły złe traktowanie bandytów sprzedał w niewolę, dzieci wychował na okrutnych piratów. Szczególną zaś troską otoczył swoją córkę Malaris i jej trójkę dzieci. Wszystkie wydał dobrze za pomniejszych wodzów i rozbójników. Sam miał z Malaris jeszcze tuzin potomstwa.

Ocalały z zagłady druid, który podczas ataku tchórzliwie zamienił się w gołębia i uciekł, opowiadał o okrucieństwie Utraka, o klątwie Tfama, która budzi zwierzę w Utraku i każdym podobnym do niego.

I jeszcze zaległa czujność. Umiejętność rasowa.
[ ja wymyśliłem ją jako umiejętność profesjonalną barbarzyńcy, ale tu nada się dobrze.]
Czujność-Postać jest niebywale czujna, ma szansę obudzić się w razie zagrożenia, przewidzieć zasadzkę, szansa z reguły równa 1/10M+1/10IQ+10/5p. modyfikowana oczywiście przez MG. 10/5p. dodaje też do testów zaskoczenia.
Trzeba by jeszcze dorzucić jurność i niepochamowaną chuć, do zdolności.
Żeby nie było, że kompletnie nic się nie dzieje.

Edytowane przez Nanatar dnia 26-09-2018 21:50
 
ghasta
Jak ktoś programuje w dużej firmie to jego kod jest oceniany. Rozrzut ocen mieści się w niewielkim zakresie - od +2 (zwykle kod bez uwag, można pchać na produkcję) poprzez +1 (są błędy, kod do poprawy), 0 (jest w miarę ok, są błędy, ale niekrytyczne), -1 (sporo niedoróbek, do przemyślenia i poprawienia) do -2 (kod delikwenta nie powinien trafić do repozytorium kodu produkcyjnego, bo jest po prostu zły)

Nie bierz tego do siebie, ale Twój wpis jakoś mi nie lezy, zgodnie z powyższą skalą: -1 ;-)
 
strefazero.blogspot.com
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Suriel
16-10-2018 22:31
Nie luzuj! On coś na pewno knuje złego.

Keth
16-10-2018 20:18
Denver, zluzuj skrzynkę, bo się PW odbijają!

dretch
16-10-2018 19:25
Chłopaki i Pani. Temat obecnej pracy mam już za sobą. Ustabilizowała się moja sytuacja. Mogę wrócić do portalu Smile

Suriel
16-10-2018 09:10
Dziwne że nie czytał klasyki....

8art
15-10-2018 23:32
No wiesz co Kargan?! Shock Jak mógłby być takim ignorantem...

Kargan
15-10-2018 22:25
8art może nie czytał tych PBF'ów ? Smile

nospe
15-10-2018 20:32

Sigil
15-10-2018 14:33
MD jest już!

Suriel
15-10-2018 13:53
Pisze się prolog do cyberka, na grudzień. Mam trzy strony jak na razie. Jak temat zaskoczy pojedziemy dalej.

8art
15-10-2018 12:39
A to niewdzieczny chujek... Nawet nic nie wspomnial o Bialasie i Gonzalesie zlo Ani o innych naszych cyberpunkowych PBF! zlo

Suriel
15-10-2018 08:57
Cyberpunk wywiad z Pondsmithem https://www.eurog.
..-uniwersum

Sigil
13-10-2018 20:48
"wydrzy pisk podejrzliwości" to jest dopiero hardcorowy epitet. Pfft

NickPage
Najczęściej oglądane
deliad[6988]
czegoj[4705]
8art[3148]
dretch[3096]
koszal[2919]

Ostatnia aktualizacja
deliad
Oggy
8art
czegoj
Sigil

Wszystkie NickPage
Rzuć kostką