26.07.2017 08:43:59
Nawigacja
ŻELAZNE KRÓLESTWA
Wstępniak
Podręczniki, zasady oraz recenzje
Opis świata
Historie kolejnych nacji
Bestiariusz
Manual botmistrza
Skrypty generalskie
Przewodnik obieżyświata
Akta Gavina Kyle
Scenariusze
Opowiadania
Forum Żelaznych Królestw
Dział PBF
Zanim Zaczniesz
Otwarte Sesje PBF
Wirtualne Elizjum
w świecie Wampira
TYLKO ZALOGOWANI

DrecarE: Wirtualny Podręcznik
Geografia DrecarE
Wymiar Czasowy
Rasy DrecarE
Kultura Istot
Tworzenie Postaci
Mechanika Gry
Magia
Technologia
Bestiariusz
Ostatnie artykuły
Hassosac
Osobliwości i dziwy ...
Profesja do KC - Bes...
Kubo - prawdziwy bard
Orchiańskie sztuki w...
Nowa profesja - opry...
Uroki księżycowe
Rawenna i Asmodeusz
Nowe oblicze Sharami
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
Kanibalizm na Orchii
DE - Tworzenie Postaci
DE - Nowe mapy
Rasy DrecarE
Nowe Role Zawodowe
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnie komentarze
Newsy
Dawaj, dawaj będzie do...
Cieszę się, że skorzys...
Przeszedłem całość i g...
A ja olalem babę i sko...
Już poprawione, dzięki...
Artykuły
Oggy - Zajadłość - b...
Siódme wtajemniczenie ...
Jezeli ofiara jest zby...
Nie można się nie zgod...
Stworzenie jej zajęło ...
Galeria
Zgadzam się z Nantarem...
Uważam że pełny opis c...
Ikonki zastępujące np....
Tak zupełnie w ramach ...
Czyli czerń i biel :) ...
Dodatkowe strony
Hmm chyba część błędów...
Paragraf 82 brak linka...
Te które wyłapałem, że...
Podam wieczorem jak bę...
Może te problemy wynik...
facebook
Zobacz temat
Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
Co sądzicie o...
Keth
...powszechnym dostępie do broni palnej?

Pytanie w nawiązaniu do kolejnej tragedii w USA. Jak sądzicie, co stałoby się w Polsce, gdybyśmy zyskali takie same prawo do posiadania broni jak Amerykanie? Czy Polacy są społeczeństwem dość dojrzałym, by podołać takiemu przywilejowi? I czy Was samych nie pociąga wizja posiadania własnej broni?

Ja sam nigdy nie miałem własnej broni palnej, w wojsku nie służyłem, na koloniach letnich zdarzyło mi się raz postrzelać z karabinku sportowego i w tym doświadczeniu zamyka się cała moja praktyczna przygoda z bronią palną, ale wiem, że w głębi ducha trochę zazdroszczę tego przywileju Amerykanom. Jest we mnie chyba jakaś cząstka militarysty, pewnie zrodzona z tej samej fascynacji, co upodobanie do gier, fantastyki i okołotematycznych hobby.

Myślę, że mógłbym mieć autentyczną frajdę z posiadania Bushmastera i okazji do postrzelania sobie z niego na pustyni (nie w Teksasie niestety, ale niechby i była nasza Błędowska), ale z drugiej strony, ogarnia mnie lodowaty dreszcz na myśl o tysiącach egzemplarzy broni palnej trafiającej na mocy hipotetycznej zmiany przepisów w ręce mnóstwa współobywateli.

Czy ten kraj poradziłby sobie z taką odpowiedzialnością?
 
www.rpgonliner.fora.pl
czegoj
Oczywiście, że nie. Jesteśmy bardzo niedojrzali. Polak polakowi wilkiem, więc broń byłaby dla nas masakrą. Obawiam się, że to co się stało w Ameryce u nas byłoby na porządku dziennym. Na pewno nie na taką skalę, bo raczej pomyleńców strzelających do dzieci, to mam nadzieję, że za wielu nie mamy, ale zabicie wrednego sąsiada, czy niedobrego nauczyciela mogłoby być niestety normą. O podziałach politycznych nie będę wspominał, bo z tak rozhuśtanymi nastrojami to szkoda gadać.
Pilnie poszukuję dobrej pracy.Lzy
Moje pbf-owe CV - http://www.kryszt...php?user=7
 
Keth
Obawy takie są nie tylko uzasadnione, ale przede wszystkim przerażające, bo przecież na co dzień utrwalamy się w przekonaniu, że jesteśmy cywilizowanym narodem żyjącym w Europie - nie my jesteśmy dziką Azją czy Afryką. Ale spójrzcie dla odmiany na Szwajcarię: podobno tam każdy żołnierz po zaliczeniu służby dostaje do domu karabin automatyczny! Większość dorosłych trzyma w domu legalną broń, a mimo to nie przypominam sobie wielu informacji medialnych donoszących o masakrach w Szwajcarii. Czyżby kwestia mentalności była aż tak niebywale ważna? I zaraz nasuwa się inne pytanie - czy my naprawdę aż tak bardzo różnimy się od Szwajcarów?
 
www.rpgonliner.fora.pl
8art
Stany maja bardzo dluga tradycje posiadania broni. Czy jest to zle czy dobrze, to trudno powiedziec. Z jednej strony fajnie posiadac spluwe w domu, ale z drugiej swiadomosc ze byle cpun moze wyskoczyc z gnatem z zaulka? Przyklad Szwajcarii jest trafny ale jaki jest poziom przestepczosci w kantonach tego kraju? śmiem twierdzic, ze znikomy.

Osobiscie uwazam, ze choc bardzo chcialbym byc posiadaczem jakiegos fajnego pistoletu, to jednak ogolnie dostepna bron palna jest czyms gorszym niz jej brak. Strzelaniny w na kontynencie zdarzaja sie niewspolmiernie rzadziej niz w Stanach. Osobiscie czuje sie bezpieczniej, wiedzac, ze szansa na bycie postrzelonym w przypadkowej strzelaninie jest duzo mniejsze niz w USA. A jakbynie patrzec smiertelnosc w przypadku rany postrzalowej jest zdecydowanie wyzsza niz w przypadku ewentulanego pobicia. W Anglii, gdzie mieszkam nawet policjanci nie noszą broni ostrej, a to o czyms swiadczy. Taka sytuacja w USA pozostawila by funkcjonariuszy prawa zupelnie bezbronnych w starciu z gangami itp.

Nie uważam, że nie ma potrzeby posiadania broni w Polsce. Nie ma zagrożeń, z powodu których Polacy powinni trzymać broń palną w domach. A statystycznie trzeba powiedzieć, że możliwość posiadania dałaby też taką opcje ludziom niekoniecznie normalnym i masakra w szkole gotowa...
 
koszal
Nie chcę mieć guna, bo bym go użył. Proste i mam tego świadomość. Co więcej więdząc, że stłuczenie 1 osoby w tym kraju jest równoznaczne wyrokiem stłuczeniu 20 stu. Podejrzewam, że byłym wtedy najebany, co też jest w naszym kraju pewną normą. Jedynie świadomość posiadania rodziny by mnie od tego odwlekała. W tym kraju jest jednak masa młodych ludzi, rozpitych, sfrustrowanych i bez perspektyw, nadto bez rodziny, o którą muszą się zatroszczyć.
Wyobraźmy sobie protest przeciwko ACTA..
 
deliad
Może szwajcarzy nie dostają amunicji do tych karabinów Wink.
Tak na poważnie. Uważam, że ogólny dostęp do broni palnej np. pod pretekstem zwiększenia bezpieczeństwa osobistego to mit. Broń służy do zabijania. Tego się nie zmieni. Zawsze znajdzie się psychopata, który będzie chciał wszystkich pozabijać. Mniej szkód zrobi np. siekierą, albo się nie odważy, bo to trzeba spojrzeć ofierze w twarz.
 
Oggy
Mam nadzieję że jesteście statystycznym wycinkiem społeczeństwa bo dzień w którym broń palna w Polsce stała by się powszechnie dostępna byłby ostatnim moim dniem w tym kraju pełnym warcholstwa.
Od kilku lat oswajam się z hukiem i "kopem" 9 milimetrów i nadal czuje potworny respekt przed bronią, nawet gdy trzymając ją w łapie stoję po drugiej stronie lufy.
astrolog/alchemik 10/10 POZ
 
Dobro
Wprowadzenie w Polsce prawa do posiadania broni przez każdego obywatela powinna nam gwarantować konstytucja, pod warunkiem spełnienia szeregu wymagań, np. braku konfliktu z prawem, badania psychologiczne itp.

Dostęp do noży, broni gazowej czy innych, potencjalnie niebezpiecznych broni jest przecież wolny.

Oczywiście jestem za, tylko wtedy, gdy rząd będzie "normalny", a komusza mentalność zniknie ze społeczeństwa...
 
Oggy
Wiadomo przecież, że tylko komuniści strzelają z broni palnej do porządnych obywateli...
astrolog/alchemik 10/10 POZ
 
8art
Naszła mnie taka refleksja jakby taka tragedia wyglądałaby w Europie, gdzie nie ma powszevhnego dostepu do broni. W Stanach wariat wziął spluwę, zastrzelił matkę, poszedł do szkoły i zamordował kolejnych 26 osób.

Zakłądając identyczne warunki (stan psychiczny, topografię etc.) z wyjątkeim braku dostepu do broni palnej powyższa sytuacja miałaby prawdopodobnie nieco inny przebieg. Nie patrzę na różne efekty psychologiczne i upraszczam sprawę, ale myslę, że całość ma w miarę wiarygodny przebieg.

Wariat nie sięgnąłby po pistolet, bo by go prostu nie miał. Zakładam, że wziąłby nóż, siekierę, pałkę bejsbolową lub samurajską katanę i zamordowałby matkę tak jak w oryginale. Ale potem wszystko potoczyłoby się innaczej. Idąc do szkoły z mieczem samurajskim lub baseballem mógłby być zatrzymany przez policję wezwaną przez kogoś wystraszonego. Nóz lub siekerę schowałby pod kurtką i udałoby mu się dotrzeć do szkoły. Tam zabiłby najwyżej kilka osób. Reszta by uciekła,. Cóż łatwiej zwiać przed facetem z nożem niż przed ponaddźwiekową kulą.

Jaki morał z tego, to każdy już widzi. Zamiast kilkudziesięciu trupów mamy kilka. Ja nadal czuje się bezpieczniej nie posiadając broni palnej i mając świadomość, że większość społeczeństwa jej nie ma.
 
Keth
...Niemcach czyhających na naszych zachodnich rubieżach?

Już wcześniej chodziło mi to pytanie po głowie, ale nie miałem okazji go zadać. Powróciło w zeszłym tygodniu, kiedy po meczu "Polonii" Dortmund z Realem tysiące niemieckich kibiców skandowało na trybunach "Lewandowski". Powiedzcie mi, czy w Polsce nadal pokutuje przeświadczenie o nieustającym zagrożeniu ze strony niemieckich sąsiadów? O spisku zawiązanym przez dziadka z Wehrmachtu i realizowanym potajemnie przez duet Tusk-Merkel? Kiedy czytam komentarze pod tematycznymi artykułami na serwisach typu WP czy Interia, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że takie poglądy wciąż cieszą się niesłabnącą popularnością.

Nie zamierzam wymieniać poglądów z anonimowymi użytkownikami WP o nickach PrawdziwyPolak, bo mi szkoda nerwów, wolę zapytać o stanowisko dużo bardziej dla mnie wiarygodnych portalistów, czyli Was.

Czy Niemcy nadal wiszą nad Polską niczym miecz Damoklesa? (czy raczej miecz Eriki S.).
 
www.rpgonliner.fora.pl
Araven
Oszołomów nigdzie nie brakuje. Ja mieszkam na Dolnym Śląsku, i nie odczuwam niemieckiego zagrożenia. Mam nadzieję, że mam rację i nic nam nie grozi.
 
Keth
Jeszcze parę lat temu dawało się odczuć, zwłaszcza w Niemczech wschodnich, wzrost nurtów nacjonalistycznych, ale w pewnej chwili brunatni stracili niemal całkowicie na znaczeniu (duża w tym zasługa służb specjalnych, które po aferze z brunatnym "szwadronem śmierci" wzięły się ostro za te ugrupowania). W Niemczech zachodnich na co dzień w ogóle nie dostrzegam tego rodzaju tendencji (może dlatego, że więcej tu Polaków niż rdzennych mieszkańców!).

Od razu też przypominają mi się emitowane dość często w publicznej telewizji ARD i ZDF programy publicystyczne o Polsce, gdzie nasz kraj przedstawia się jako zupełnie normalne europejskie państwo, z wielkimi walorami turystycznymi i biznesowymi na dodatek.

A Lewandowski to obecnie wisienka na torcie! Wink
 
www.rpgonliner.fora.pl
czegoj
Z miejsca skąd pochodzę długo będą wypleniane zaszłości. Rosjanie i Niemcy to wrogowie, żydzi i pedały to zło tego świata i tylko przenajświętsza Rzeczpospolita się temu nie poddaje i zawsze potrafi rozpoznać - kto dobry a kto zły. Dziwne to wszystko i niczym nie poparte, ale wydaje mi się, że tradycja ustana to największa siła. Coś powtarzane po-tysiąckroć staje się prawdą. Brak tolerancji to chyba główny problem. Czy ktoś boi się nie Niemców? - chyba nie i na pewno Polska się zmienia. Ostatni zobaczyłem dwóch rasowych panków na Pradze - szelki, glany, napisy na koszulkach, irokezy itd. Grzeczni sympatyczni, kupili nawet fajki przy DW. Wileńskim. Kiedyś nawet nie dotarliby do Wileńskiego, zbici gdzieś w jakieś bramie. Teraz nikt nie zaczepia, chodzisz sobie gdzie chcesz i jak chcesz. Jedyne teraz to tylko czasem zaczepki słowne i rozmowy przy kieliszku - to jest masakra. Wydaje mi się, że uprzedzenia pozostały w domach, gdzie straszy się nimi innych przy gorzałce. Zwyczajnie fajnie mieć wroga, ale takiego realnego, a to że go już nie widziano od wielu lat to nie zmienia faktu, że istnieje.
Ciekawy temat poruszasz Keth tylko po co Ci on? Wydaje mi się, że u nas na portalu niewielu jest haterów, więc i kontrowersji nie będzie, a jeśli nie będzie kontrowersji to po co o tym gadać?
Pilnie poszukuję dobrej pracy.Lzy
Moje pbf-owe CV - http://www.kryszt...php?user=7
 
Keth
Piszę tutaj, Czegoju, bo nie zależy mi na opinii oszołomów, tylko trzeźwo myślących inteligentnych ludzi (czyli naszego grona portalistów). Do tego mimo szerokiego spektrum zainteresowań nie mam kontaktu z wieloma osobami, bo moje życie skoncentrowane jest na pracy, rodzinie oraz tym właśnie forum - gdzie zatem miałbym pisać, skoro nikogo więcej nie znam? Wink
 
www.rpgonliner.fora.pl
czegoj
Spoko, spoko, ale chyba za wiele opinii nie zbierzesz.Pfft
Pilnie poszukuję dobrej pracy.Lzy
Moje pbf-owe CV - http://www.kryszt...php?user=7
 
mordimer00
Keth raczej nie ma takich już opinii o Niemcach, jeżeli już to coraz częściej słyszy się o zagrożeniu ze strony ruskich i ich planach wobec Naszego kraju. Teorie o Smoleńsku i ukrywaniu prawdy przez Nasze władze itp. Co do Niemców to raczej już na luzie podchodzi się do nich. Praktycznie wszyscy uczestnicy IIWŚ już nie żyją więc sądzę, że Polacy już odpuścili.
"Starałem się tak żyć, abym w godzinie śmierci mógł się raczej cieszyć niż lękać..."
 
Oggy
wszyscy uczestnicy IIWŚ już nie żyją więc sądzę, że Polacy już odpuścili.

Fajnie by było, gdyby tylko weterani mieli opory przed Niemcami.
Straszenie ościennymi sąsiadami to taka czarna wołga naszej rodzimej polityki wewnętrznej. Jak wchodzilismy do Uni to straszyli kapitalistyczno - nazistowskimi Niemcami, co to przyjda i ziemię wykupią a my bedziemy pracować u bauera. Teraz są komunistyczni oligarchowie sadzący brzozy. Puste stereotypy pod publiczkę.
astrolog/alchemik 10/10 POZ
 
mordimer00
Oggy no nie do końca tak jest bo większość ziem już i tak Nasi kochani politycy sprzedali obcym krajom, więc straszenie było uzasadnione. Niestety w tym kraju rządzą złodzieje i nic na to nie poradzę. No chyba, że ktoś da mi szansę zbliżyć się na kilkaset metrów z karabinem w ręku to.....
Taki żart oczywiście. Polacy narzekają na wszystkich i na wszystko ale sami nie potrafią nic zrobić, niestety takie czasy. Teraz ważniejsze są sprawy z gejami i morderczyniami swoich dzieci niż losami kraju.
"Starałem się tak żyć, abym w godzinie śmierci mógł się raczej cieszyć niż lękać..."
 
czegoj
Zgadzam się z mordimer00'em, teraz większe obawy lansowane są przed gejami. Nie uważam, że ani Niemcy, ani gaje są mi w stanie cokolwiek zrobić. Jednak jak pisałem wcześniej my lubimy mieć wroga, wtedy mamy się na kim skupić. Zamiast zajmować się wychodzeniem z kryzysu i zmniejszaniem bezrobocia, otrzymujemy sprawy znacznie "ważniejsze" - problem związków partnerskich i in vitro. Taki kraj, sprawy ważne pod dywan, a budzące emocje na wierzch. Wracając do pytania Ketha - Niemcy chyba nam już nie zagrażają i raczej obaw w kraju akurat o tych sąsiadów co raz mniej.
Pilnie poszukuję dobrej pracy.Lzy
Moje pbf-owe CV - http://www.kryszt...php?user=7
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Suriel
26-07-2017 08:22
Wszystkiego najlepszego Oggy ty młodziaku! piwko

lightstorm
25-07-2017 23:52
masz PW Keth

Nanatar
25-07-2017 23:49
orkony w bestiariuszu są, czyli gdzieś żyją. podobnie ogryliony i szklary. Czy są elfyriony?

Suriel
25-07-2017 23:18
Natomiast jako półbogo tym etosie... Czy myslisz że bóstwo wiedzy sekretnej i zakazanej cofnelo by się przed aktem kanibalizmu gdyby chodziło o rytual lub magię czy wiedzę? evilsmile

Suriel
25-07-2017 23:12
Skoro nawet orki wytłukły wśród swoich kanibali, nie pamiętam jak się nazywały chyba orkony to propozycja powinna być odebrana raczej jako bluźniercza.

Keth
25-07-2017 22:37
Interesują mnie Wasze przemyślenia odnośnie orchiańskiego kanibalizmu. Wpisy w rzeczonym topiku poproszę!

Suriel
25-07-2017 21:48
Keth no właśnie... Frown Dtknales sedna. Gkeboko ubolewam że znowu szykuje się klasyczne gej party i że na 9 apostołów nie ma ani jednej cycatej wiernej.

Suriel
25-07-2017 21:46
Grin Niezłe Nant. I gdzie każde otwarte Okno staje się pokusą dla złodzieja zwanego Czarnym Świtem.

Keth
25-07-2017 21:05
Pfft

Nanatar
25-07-2017 20:53
W bladych godzinach przedŚwitu, gdy każde Okno, jawi się nową Pokusą Duszy

Suriel
25-07-2017 20:48
Dretch czyli Pokusa w Oknach przed Świtem. W jaką ty dzielnicę trafiłeś. Grin

dretch
25-07-2017 20:22
Dzisiaj będę działał Smile nadrabiam posty. Najpierw Pokusa, później Oczy a na końcu Świt. ..

NickPage
Najczęściej oglądane
deliad[4850]
czegoj[3212]
8art[2222]
koszal[2002]
Treant[1821]

Ostatnia aktualizacja
dretch
czegoj
Sigil
Suriel
deliad

Wszystkie NickPage
Rzuć kostką