Serce labiryntu

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1634
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Polajkował: 13 times
Polajkowany: 10 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 13 lipca 2020, 02:10

Belia aż krzyknęła z przerażenia „Panie nie! Nie rób tego!” to samobójstwo!” ale było już za późno. Elf rozpędził się i przedzierając przez zaskoczonych ale ustępujących mu drogi towarzyszy wybił się w powietrze tuż przed tym jak zniknął w ciemności. Chwilę później było słychać uderzenie i brzęk tłuczonego szkła.

Pokutnik bez słowa zgasił lampę i w ciszy wycofał się do rogu komnaty.

Entis pobiegł do komnaty i postawił lampę na środku okręgu po czym stanął naprzeciwko wejścia, tuż obok Beli która podniosła stojąca na ziemi lampę.

Na końcu korytarza tuż na granicy światła które dawała lampa Beli nerwowo miotał się Krasnolud, nawołując słowami rozsądku w przestrzeń wypełnioną absolutną czernią.

Najwyraźniej będący w szoku pólolbrzym stał w miejscu, tępo patrzył w mrok. Jego ciało powoli odmawiało mu posłuszeństwa, zaczynało mu brakować oddechu i siły w mięśniach.
Jakie działania? Kto co robi? Na mapie stan na koniec 9444/09/39-08:17:2r000m
Załączniki
mapa13.jpg

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 96
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Polajkował: 1 time
Polajkowany: 12 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 13 lipca 2020, 07:01

"Panie Ghrogu, panie Eliminalu tutaj do naroża, skryjemy się w mroku a szklarze w światło pójdą. Miniemy ich."

Zerka na latarnię, którą sam postawił, myśląc, że chyba za blisko ją postawił.

Entis decyduje się na ostatnią zmianę pozycji latarni odnosząc ją w najdalszy kąt komnaty po czym wraca w naroże przeciwległe do Erdala.
Patrząc na obrazek to latarnia wyląduje w lewym dolnym narożu.

Awatar użytkownika
Shoikan
Reactions:
Posty: 96
Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
Polajkował: 12 times
Polajkowany: 6 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Shoikan » 13 lipca 2020, 08:37

Elf wycofuje się powoli w ustalone z grupą miejsce.

Przyszykujcie się, wrócę na czas krzyknął

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3569
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Polajkował: 5 times
Polajkowany: 46 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 13 lipca 2020, 09:20

Krasnolud warknął z bezsilności i wycofał się do głównej sali nie spuszczając z oczu nieprzeniknionego mroku. Następnie wszedł do naroża po prawej stronie i stanął tak, żeby mógł osłonić Belie i atakującego z drugiej linii Entisa.

- Jedna jeno lampa niech się świeci, drugą odpalimy dopiero jak się przemkniem za tamte drzwi -
szepnął do towarzyszy.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6240
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Polajkował: 115 times
Polajkowany: 80 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: 8art » 13 lipca 2020, 09:46

Ghrog wycofa sie cichcem za pozostalymi do kata

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 380
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Polajkował: 49 times
Polajkowany: 51 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 13 lipca 2020, 10:24

Erdal czeka. Widząc działania Entisa mówi:

- Chyba za daleko ta lampa, lepiej ustawić ją przy ścianie naprzeciw wejścia - tak, aby załom nie przesłaniał potworom widoku płomienia.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1634
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Polajkował: 13 times
Polajkowany: 10 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 14 lipca 2020, 02:12

Gdy Eliminal wstał z ziemi i powoli doczłapał się do końca korytarza i schował za rogiem przyciskając jak najbardziej potrafił do ściany. Byli już tam Ghrog, Erdal i Nyress. W międzyczasie Entis ustawił lampę w najdalszym koncie komnaty gdy tylko wrócił do narożnika komnaty Belia zgasiła lampę. Stali w ciemności czekając na to co się stanie. Niestety ze względu na obecne w komnacie źródło światła ani elf ani krasnolud nie mogli oswoić wzroku z ciemnością. Chwilę później z końca koryta zaczęły dobiegać dźwięki kroków, kruszenia szkła i jazgot stali ciągniętej po podłodze. Był to niechybny znak, że ciemność którą stworzył elf znikła tak szybko jak się pojawiła. Mogli mieć tylko nadzieję, że słabe odbite światło dotrze to oczu kryształowych istot i przyciągnie ich uwagę. Plan najwyraźniej sprawdzał się gdyż źródła dźwięków zaczęły się zbliżać. Po kilkunastu sekundach pierwsza z istot była już bardzo blisko Eliminala, który był najbliżej korytarza. W tej chwili istota zatrzymała się, wszyscy zamarli wstrzymując oddech. Nikt nie miał pewności czy zwykła nie magiczna ciemność jest stworów jakąkolwiek przeszkodą. Na szczęście stwór nie zaatakował tylko ruszył dalej w kierunku światła. Za nim słychać było przemarsz jego kryształowych towarzyszy. Chwilę później mogli zaobserwować jak szklane istoty gromadzą się wokół światła, niczym ćmy. Ostatnie w pobliże lampy dotarły magiczne istoty z ciałami ludzi o lustrzanych obliczach. Niczym pasterze ustawili się wokół stada i zaczeli rytmicznie uderzać mieczami o ziemię.
Minęło około 3 minut jak stoicie w ciemności. Wszyscy mieli szansę odpocząć. Na tą chwilę nikt nie jest w stanie w komnacie korzystać z infrawizji. Jaki jest dalszy plan? Kto co robi? Co robicie z Belią? Jak się porozumiewacie?
mapa14.jpg

Awatar użytkownika
Shoikan
Reactions:
Posty: 96
Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
Polajkował: 12 times
Polajkowany: 6 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Shoikan » 14 lipca 2020, 07:00

Ponieważ jest dość głośno Eliminal lekko pociągnie każdego po kolei by poszli do korytarza zostając na końcu by w razie konieczności rzucić zaklęcie ciemności. Wychodząc zabiera swoją tarczę.

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 96
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Polajkował: 1 time
Polajkowany: 12 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 14 lipca 2020, 07:06

Zanim zgasło światło Entis widział gdzie powinna być ściana i Belia. Poszuka teraz ręką Belii, chwyci ją za rękę a następnie pójdzie z nią w swoje prawo wzdłuż ściany do pozostałych kompanów. Stara się iść w miarę cicho.

Gdy dojdzie do pierwszego z towarzyszy to szeptem we wspólnym powie "Idźmy wężykiem do tunelu"

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 380
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Polajkował: 49 times
Polajkowany: 51 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 14 lipca 2020, 08:23

Pokutnik bez słowa szuka dłonią stojącej obok postaci, a gdy ją wymaca szturchnięciami daje znać, żeby złapać się za ręce i podążać w stronę wyjścia wężykiem.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6240
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Polajkował: 115 times
Polajkowany: 80 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: 8art » 14 lipca 2020, 11:40

Ghrog wyczul szturcnnięcia Pokutnika i złapał go za ramię dając do zrozumienia, że cicho za nim, utrzymując kontakt dotykowy. Podał dłoń stojącemu za nim krasnoludowi. Byli gotowi do ruszenia. Sanie zostały już chyba wyciągnięte dalej, a nawet jeśli nie, to trudno, jeśli mieli jes stracić, to je stracą.

Trzeba było tylko po wyjściu zamknąć za sobą wrota i liczyć na to, że strażnicy tego miejsca nie wiedzą, jak je na powrót otworzyć.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3569
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Polajkował: 5 times
Polajkowany: 46 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 14 lipca 2020, 13:20

Nyrres westchął cicho widząc jak cała zgraja potworów ze szkłauczynionych mija go kierując się w stronę światła. W szczególności nie spodobały mu się te ostatnie z twarzami z luster zaganiające wszystkie pozostałe w stroną lampy. Szarpną się za wąs licząc wrogów. Zaczął rachować ale nic mu nie wychodziło. Czy na każdego poddanego próbie przypada jakaś konkretna liczba wrogów o określonym typie?
Przemyślenia przerwał mu łapiąca go ręka. Ruszyli na oślep do przejścia. Dopiero tam w pełnym mroku jego oczy przyzwyczaiły się i dostosowały ukazując zarysy postaci, pobitych wrogów no i... barykady.
- Uważajcie na sanie - szepnął - łatwo tam kozła wywinąć.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1634
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Polajkował: 13 times
Polajkowany: 10 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 16 lipca 2020, 02:08

Wszyscy po cichu jeden za drugim weszli do wnętrza korytarza. Elf przewodzący kompani i Pokutnik zgodnie z oczekiwaniami krasnoluda natrafił na sanie. Niestety wyczuli intensywny zapach oliwy i podłoga wokół była mokra. Powoli wzrok elfa i krasnoluda przyzwyczajał się do ciemności.
mapa15.jpg
mapa15.jpg (11.19 KiB) Przejrzano 234 razy
Jesteście w korytarzu? co robicie?

Awatar użytkownika
Shoikan
Reactions:
Posty: 96
Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
Polajkował: 12 times
Polajkowany: 6 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Shoikan » 16 lipca 2020, 07:23

Elf w takim razie ratuje resztę rozlewającej się oliwy i stawia sanie na płozy.
Następnie wejdzie w boczny korytarz i przepuści wszystkich by móc iść na końcu i w razie czego rzucić czar ciemność.

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 96
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Polajkował: 1 time
Polajkowany: 12 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 16 lipca 2020, 08:10

Entis idzie, prowadząc za sobą za rękę Belię, po omacku wzdłuż ściany do korytarza, cały czas mając ścianę po swojej prawej stronie. Idzie aż do momentu gdy zatrzyma się na kimś z grupy lub czymś, bądź ktoś go zatrzyma.

ODPOWIEDZ