Serce labiryntu

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 148
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Has thanked: 1 time
Been thanked: 14 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 08 sierpnia 2020, 12:20

"Chodźmy wesprzeć duchem naszego specjalistę od ukrytości." - rusza przy tym w stronę reszty drużyny.

Gdy będą bliżej krasnoluda i człowieka dokończy
"Panienkę znaleźliśmy, czas by ją odstawić. Poza tym zaraz skończy się nam światło i nasz specjalista będzie widział tyle co oko w życi."

"Zawsze potem możemy tu wrócić z większymi zapasami światła i jadła. Sprzętem do blokady pułapek. Zapasem potencjału i w ogóle lepiej przygotowani. Kamyk stał tu lat tysiące i chyba poczeka kilka dni jeszcze, nie odejdzie przecie."

"Ja tam wstydu przerwania nieznanego nam wyzwania nie widzę. Przecież nawet nie wiadomo jakiego wyzwania dotyczy to miejsce. Całkiem możliwe, że nie mamy ani sprzętu ani umiejętności, żeby to zakończyć. Może powinniśmy skorzystać z podpowiedzi księgi i wyjść póki jeszcze nie jest za późno."

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3616
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 08 sierpnia 2020, 21:37

Khazad powoli podążał za Erdalem starając się stawiać stopy w tych zamych miejscach co on.

- No, yhhhhh, jesto to jakowaś opcyja - sapnął i przerzucił siężar ciała na drugą nogę - ino ta nasza droga ewakuacyjna nie dość pewna, to raz. Nasz powrót tutaj też pewnym nie jest. To dwa. Przecierz jak ktoś testu nie podołał i sromotnie poddał tyły nie jest godzien drugi raz do testu przystępować. Póki co, traktujmy tamtą drogę jako .... yhhhhh - krasnolud sapnłą robiąc długi krok i chwiejąc się niebezpiecznia - mógłbyś minejsze kroki robić Pokutniku !- nom miałem na myśli jak drogę przez sracz gdy burdel się pali. O, pszepraszam panienko za grube słowa. Oczywiście nikogo siłą zatrzymywać nie mam zamiaru, aczkolwiek mój torpó ostry, a tarcza całkiem spora i póki co ja tu zostaję i innym takoż doradzam. Jak się nam oliwa skończy to poszukamy jakiegoś zapasu, przecie w tych tam, misach koło posągu, oliwa właśnie może być.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6256
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 120 times
Been thanked: 81 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: 8art » 08 sierpnia 2020, 23:22

Znikam na pare dni do Kornwalii, tazke raczej nie bede nic pisal.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1676
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 09 sierpnia 2020, 00:39

Eliminal – rzuty na rozpoznawanie runów: 72 – K100: 29, 9, 24, 97(nieudany), 83(nieudany), 33, 50, 17, 30, 64, 63,59
Erdal – rzut na zręczność aktualną: 111 – K100 = 100 (rzut nieudany) – która płyta naciśnięta 01-50 – pierwsza , 51 – 100 druga - K100 = 77 druga, rzut na zręczność po odzyskaniu równowagi K100 = 68 (udany)
Nyress – rzut na zręczność aktualną: 12 - K100=28 (rzut nieudany) – K100 =42 pierwsza płyta, rzut na zręczność po odzyskaniu równowagi K100 = 17 (nieudany) – K100 = 78 – druga płyta
Eliminal podszedł do metalowej obręczy lustra. To co zauważył Entis faktycznie okazało się runami. Widoczne były tylko przez chwilę co utrudniało ich identyfikację. Elf nie należał jednak do niecierpliwych i systematycznie jeden po drugim zaczął analizować. Nie wyglądały na runy w które wpisano czar, raczej na formę wzmocnienia i ukierunkowania magii. Rozpoznał większość runów, były wśród nich runy: powietrza, otwarcia, ziemi, bariery, przeniesienia, przejścia, mocy, ochrony, czasu i snu. Był przekonany, że metalowa obręcz musi być magiczna jednak bez jej dotknięcia nie mógł być pewien. Nanoszenie runów wraz z innymi symbolami magicznymi do tworzenia magicznych przedmiotów było już zapomnianą sztuką magiczną i nie praktykowaną od wielu pokoleń. Miał też świadomość, że starożytne przedmioty magiczne zazwyczaj były znacznie potężniejsze od tych tworzonych przez współczesnych czarodziei.

Pokutnik wiedział czego szuka i nie mylił się. Wąskie szczeliny na połączeniu kamiennych płyt podłogi na przeciwko drugiego malowidła zdradzały obecność pułapki. Przestrzeń pomiędzy płytami po której można bezpiecznie przejść okazała się bardzo wąska. Aby przedostać się blisko drugiego malowidła trzeba było balansować na wąskim niczym lina kamiennym progu. Ruszył więc powoli w kierunku przeciwległej ściany. Jednak gdy był w połowie drogi zdekoncentrowany słyszanym za sobą hałasem stracił równowagę i całym ciężarem ciała nastąpił na nowo odkrytą pułapkę. Natychmiast odruchowo spojrzał na wiszący nad nim sufit jednak ten nawet nie drgnął. Gdy obejrzał się by zobaczyć co go zdekoncentrowało zobaczył krasnoluda który szorował plecami o ścianę i dostawiając bokiem nogę do nogi powoli przesuwał się w stronę Erdala na dodatek na głos prawił morały o tym, że lekceważenie pułapek jest zgubne. Dalsza droga do malowidła przebiegła bez niespodzianek.

Nyress aż się spocił na myśl o chodzeniu pomiędzy śmiertelnymi pułapkami na skrawku skały wąskim na pół stopy. Krępe ciało, krótkie ręce ale przede wszystkim ciężka i krępująca ruchy zbroja nie ułatwiały sprawy. Westchnął tylko i ruszył za Pokutnikiem. Już po kilu drobnych krokach wiedział już że pułapka jest zablokowana w przeciwnym przypadku sufit spadł by już dawno gdyż nastąpił zarówno na lewą jak i prawą płytę.

Gdy obaj stali już pod bielejącym fragmentem ściany zaczęli przyglądać się dziełu nieznanego artysty. Malowidło podobnie jak poprzednio widoczne było tylko wtedy gdy światło lampy przesuwane było blisko ściany. Na obrazie widać było mężczyznę który trzymał miecz i okrągłą tarczę z symbolem wilka. Przedstawiony osobnik był ubrany w spodnie i koszulę w kwiaty. Smukła sylwetka i szpiczaste uszy mogły sugerować, że był z rasy elfów. Obok mężczyzny narysowano stado wilków lub psów. Poniżej mężczyzny widać było kilkadziesiąt postaci narysowanych z trójkątów i kwadratów.
9444/09/39-19:53:1r - co dalej robicie? - na czerwono pułapki i malowidła.
Prośba o kierowanie postacią Ghroga (8arta) podczas jego nieobecności- jeśli ktoś jest chętny to wyślę mu kartę postaci
mapa31.jpg
Ostatnio zmieniony 09 sierpnia 2020, 10:42 przez mastug, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 430
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Has thanked: 52 times
Been thanked: 56 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 09 sierpnia 2020, 09:18

- Ja tu w podziemiach - mruknął Pokutnik - wilki jakieś...
Chcę zbadać drugi obraz pod kątem ukrytych na malunku elementów (pobieżnie). A potem zabieram się do trzeciego malowidła i pułapek przed nim (dokładnie), na tej samej zasadzie jak poprzednio.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3616
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 09 sierpnia 2020, 10:11

Nyrres sapą głośno łapiąc powierze i przylgnął plecami do ściany.

- Ładnieśmy sprawdzili sprawność pułapek do kroćset demonów. W obie wdeptując. Gotam-gor musi mnieć do mnie słabość, skorom jeszcze żyw. Tobie to się jednak dziwuję, taki specjalista, pierwszy z pierwszyw w swej uczelni, a płochy jak dziewuszka przed pierwszym razem... Przeraszam panienko, lekkom podekscytowany to i język nietaktowny...


- Co tam mówisz? Wilcy? Acha to by znaczyło, że na trzecim malowidle będzie jakowyś mędrzec albo mag z pod znaku lwiej paszczy. Tylko co nam to daje? Jak już zapanujesz odzyskasz kontrolę nad zwieraczami to ruszajmy dalej, teraśmy, jak to dusza w pół drogi do głębin Gotam-gora, wszędyk daleko.

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 430
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Has thanked: 52 times
Been thanked: 56 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 09 sierpnia 2020, 10:59

- Będzie rycerz herbowy: trzy lwy w tarczy. Dwa srają, a trzeci warczy - rzucił z przekąsem człowiek. - Pamiętajcie, panie krasnoludzie, żem pułapki rozbroił, a tylko wrodzona ostrożność i niepewność, co do skuteczności owego rozbrajania, sprawiają, że mimo wszytko staramy się je ominąć.

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 148
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Has thanked: 1 time
Been thanked: 14 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 09 sierpnia 2020, 11:25

Zwraca się do półolbrzyma i półelfki - "Poczekajmy aż bezpiecznie przejdą przez te mechanizmy. Obserwujmy, którędy idą."

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1676
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 09 sierpnia 2020, 17:57

Erdal - rzut na zręczność aktualną: 111 K100=67 (udany)
Pokutnik dłuższy czas przyglądał się powierzchni malowidła, szukając czegoś co mogło by wyglądać na napis lub jakiś symbol. Po kilku minutach uznał jednak, że niczego takiego na pobielonej ścianie nie widać. Następnie zbadał podłogę naprzeciwko trzeciego malowidła. Poprzednio znalezione ruchome płyty pozwalały przewidzieć gdzie dokładnie będzie następna pułapka. Zgodnie z jego oczekiwaniami kolejna kamienna płyta była luźno zamocowana w podłodze. Podobnie jak dwóch poprzednich jej krawędzi rozpoczynała się o łokieć od ściany na której był obraz i ciągnęła się przez całą szerokość korytarza. Nie namyślając się długo, podobnie jak poprzednim razem, zaczął przesuwać się ostrożnie w kierunku trzeciego malowidła. Balansował uważnie na wąskiej kamiennej kładce pomiędzy kamiennymi płytami. Tym razem nie rozproszył się i nie stracił równowagi. Gdy stanął przyciśnięty do ściany i poświecił lampą .. uśmiechnął się. Na malowidle widać było rycerza w pełnej zbroi z tarczą na której był symbol lwa. Podobnie jak na poprzednich obrazach rycerz stał na środku w jednej ręce miał miecz w drugiej tarczę. Przy jego nogach po prawej stronie siedział lew. Poniżej widać było kilkadziesiąt postaci namalowanych z trójkątów i kwadratów.
9444/09/39-20:13:1r - Co dalej?
mapa32.jpg

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3616
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 09 sierpnia 2020, 21:51

- Droga bezpieczne? To ja żem idę. W łażeniu prosto mam jakieś doświadczenie w pełnym uzbrojeniu. Mieli my takie ćwiczenie w garnizonie, jakeśmy tworzenie szyku ćwiczyli. Każdy przed sie tarczę brał i miał równiutko linią iść, prawą flankę tego z lewej kryć. Takoż dziesiętniki sprawdzali czy ktoś zanadto sobie nie popił. Nie z taczą, ale też się po lini chodziło. Nie chwaląc się test zawsze zdawałem niezelżnie czy jeden garniec gorzałki pękł czy dwa - gadał krasnal kojąc nerwy paplaniną.
Krasnolud idzie po śladach Erdala. Mogę prowadzić postać półolbrzyma.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1676
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 09 sierpnia 2020, 22:20

Nyress - rzut na zręczność aktualną 12 - K100 = 9 (udany)
Nyress rozłożył szeroko ręce po czym ruszył do przodu. Najwyraźniej wyciągnął lekcję z poprzedniego przejścia gdyż tym razem przez całą drogę jego stopy spoczywały tylko na bezpiecznym kawałku podłogi . Uradowany niezwykłym wyczynem którego dokonał przycisnął się całym ciałem do ściany.
Co dalej?

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 430
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Has thanked: 52 times
Been thanked: 56 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 09 sierpnia 2020, 22:38

- Spokojnie mości Nyressie, poczekajmy na pozostałych, bo zaraz znowu nas jacy wilcy dopadną. Nie ma się co wyrywać. Panowie, słyszycie? Można przechodzić, wystarczy tylko...
Zapewniam wszystkich o tym, ze pułapki są unieszkodliwione, ale mimo to zalecam przechodzić pojedynczo i trzymając się krawędzi bez pułapek. Zanim pójdziemy dalej, chciałbym jeszcze na wszelki wypadek zbadać dokładnie przestrzeń podłogi za trzecim malowidłem, na wypadek gdyby ktoś chciał zrobić niespodziankę zbyt pewnym siebie eksploratorom. Docelowo chciałbym przeprowadzić wszystkich za trzecie malowidło, albo uzyskać informację, że ktoś nie chce tego zrobić z różnych przyczyn.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1676
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 09 sierpnia 2020, 23:06

Erdal przykucnął i zaczął przyglądać się podłodze za trzecim malowidłem. Przeczucie go nie myliło. Znalazł kolejną ruchomą płytę która wzorem poprzednich zajmowała prawie cały korytarz, kończąc się blisko czwartego malowidła. Podobnie jak poprzednio aby dostać się do obrazu trzeba było przejść po wąskiej kamiennej ścieżce.
Pierwsza ruszyła Belia która uważnie stawiając stopy i przesuwając się po wskazanym przez człowieka i krasnoluda przejściu dotarła do bezpiecznej kładki pod drugim obrazem.
Kto co robi? na mapie na czerwono zaznaczona kolejna pułapka
mapa33.jpg

Awatar użytkownika
Shoikan
Reactions:
Posty: 141
Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
Has thanked: 16 times
Been thanked: 6 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Shoikan » 10 sierpnia 2020, 06:50

Elf dołącza do szpicy.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3616
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 10 sierpnia 2020, 08:18

Zadowolenie Nyrresa zniknęło tak szybko jak się pojawiło.
- O żesz w mordę goblina! Co my jesteśmy w podziemiach czy jakowejś galerii sztuki. Malowidło za malowidłem, znawcą sztuki nie jestem, ale chyba nie zawsze sztuka jest pułapką?
Krasnolud idzie dalej, a nasz tan podąża za Belią.

ODPOWIEDZ