Serce labiryntu

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1688
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 14 września 2020, 02:23

Entis stanął przy ostatnim uchwycie na pochodnie. Erdal dał znak towarzyszom aby obrócili obręcze uchwytów w kierunku kamiennych figur. W momencie kiedy obręcze obróciły się o ćwierć obrotu poczuli silny opór. W tej samej chwili rozległ się stłumiony dźwięk obracających się elementów, przesuwanych łańcuchów i terkotanie zapadek. Kaskada dźwięków wędrowała za ścianami od Nyressa i Eliminala aż do Entisa i Erdala. Gdy dźwięki mechanizmu zaczęły wydobywać się z miejsca gdzie stał posąg z czerwonymi ślepiami część podestu po lewej stronie wysunęła się niczym niewielka szuflada. Jednak mechanizm nie wyłączył się, wręcz przeciwnie do dźwięków które słyszeli wcześniej dołączył głośny i niski dźwięk przesuwających się po sobie kamieni. Chwilę później zauważyli jak ściana którą niedawno oglądał Pokutnik podnosi się odsłaniając przejście. Gdy fragment ściany wsunął się w sufit dzięki ucichły, wszyscy stali w ciszy wpatrując się w nowo otwarte przejście z nadzieją, że nic z niego za chwilę nie wyjdzie.
Na mapie schowek zaznaczony jest zielonym kwadratem, widać też fragment nowo otwartego przejścia. Co robicie?
mapa59.jpg

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 160
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Has thanked: 1 time
Been thanked: 14 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 14 września 2020, 07:04

Entis idzie obejrzeć szufladę i jej zawartość. Potem podejdzie do krawędzi nowego korytarza dając tym czas Erdalowi czas sprawdzenie pułapek w szufladzie.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3628
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 14 września 2020, 07:26

Krasnolud sięgnął po topór i tarczę i ruszył przed siebie, żeby stanąć pomiędzy Belią, a nowo otwartym przejściem.

- No to teraz mam zagwozdkę. Dotychczas myślałem, że te próby przeznaczone są jeno dla jednej osoby. Jednakoż biorąc uwagę, że trza było we czworo współpracować i w jednakowej chwili przeciepnąć uchwyt pochodni, to trza myślenie zmienić. Choć może właśnie ten test był robiony pod grupę osób, a jedna by była skazana na śmierć? Ta, trza to przemyśleć. Jeno czy można spodziewać się logiki po twórcach którzy uciachali łby rzeźbom i przytargali je głęboko pod ziemię, coby sobie leżały pośród demonicznych napędzanych macierzą świata demonicznych wilków? To mowiłeś Tanie
-tu zwrócił się do półolbrzyma - że gdzie reszta posągów się znajduje? Może to ich twórcy z jakichś powodów wyparci z własnej dziedziny uciekli, a nie mogąc zabrać całych posągów, jeno głowy uciachali, bo w końcu po nich widać, kto zacz - książę, bohatyr czy inny założyciel klanu. Dobrze jakbyśmy wiedzieli kto te podziemia uczynił. A, tak w zasadzie to te łby elfie, ludzkie czy insze?

Khazad mówiąc podchodzi powoli w stronę nowego przejścia kiwając na Belię by szła za nim z latrnią.
- Wydaje mi się, że wyjście z tej strony - wskazał jamę toporem - może jedynie prowadzić do niewielkij sali, ewentualnie na schody, bo tam dalej jest korytarz którym wchodziliśmy do okrągłej sali.

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 441
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Has thanked: 53 times
Been thanked: 56 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 14 września 2020, 12:35

Pokutnik nachyla się nad schowkiem i zagląda do środka. Chce (pobieżnie) wybadać czy nie ma tam pułapek, ze szczególnym uwzględnieniem płyty naciskowej w dnie schowka. W zależności od tego co znajduje się w schowku będzie pewnie coś robił, ogólnie następnym krokiem będzie już dokładne zbadanie nowego korytarza.

- Równie dobrze mogą tam być schody lub szyb prowadzący w górę lub dół. Nie dowiemy się, dopóki tego nie sprawdzimy...

Awatar użytkownika
Shoikan
Reactions:
Posty: 153
Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
Has thanked: 16 times
Been thanked: 7 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Shoikan » 14 września 2020, 12:45

Elf wraca do Belii, by ją obronić w razie czego

*Fascynująca nuda nie sądzicie?*

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3628
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 14 września 2020, 16:28

Nyrres błysnął zębami w uśmiechu w stronę elfa.
- Słyszał żem, że na nudę najlepsza konna przejażdżka. Takoż ponoć szlachta urozmaica sobie swoje niepokalane pracą życie. Z braku konia możesz spróbować na którymś z tych wilków. Nuda przejdzie jak toporem odciął, a i nam rozrywkę zapewnisz.

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 441
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Has thanked: 53 times
Been thanked: 56 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 14 września 2020, 17:25

- O, rad bym wielce to zobaczyć - odwrócił się z zainteresowaniem Pokutnik.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6261
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 120 times
Been thanked: 81 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: 8art » 14 września 2020, 21:21

- Pieknie zescie sie spisali - pololbrzym pochwalil kompanow. Dla niego takie mechanizmy byly calkowicie niezrozumiale i prawie herezjami tracaly w spokojnym, uporzadkowanym swiecie Orchii. Ale do szuflady zajrzal chetnie. Toc nigdy nie wiadomym bylo, co tam mozna bylo znalezc.
Cos mi sie zdaje ze w szufladzie bedzie kompletne wydanie KC autorstwa ASa!!!

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 160
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Has thanked: 1 time
Been thanked: 14 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 14 września 2020, 21:29

Entis z poważną miną wypowiada słowa ku towarzyszom w dziwnym języku. Gestykuluje przy tym kreśląc jakieś okrągłe znaki a potem robi ręką gest łuku a kończy zostawiając przez chwilę w powietrzu zaciśniętą pięść z wyprostowanym jedynie małym palcem.

"Το στήθος της γυναίκας είναι στολισμένο με δύο μικρούς πλανήτες και η μήτρα κρύβει μια υγρή σπηλιά ακριβώς για έναν κομήτη ξωτικών."
Znawcy gnomiego języka zrozumieją wypowiedziane słowa. Reszta co najwyżej może rozpozna gnomi język.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1688
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 15 września 2020, 02:43

Entis, Erdal i Ghrog zbliżyli się do otwartego schowka w podeście szkaradnego posągu. Gdy podsunęli światło lampy dojrzeli wewnątrz w plątaninie pajęczyn niewielki przedmiot. Był metalowy, podłużny ze zdobieniami i z jednej strony miał wyrzeźbioną głowę wilka. Druga strona zakończona była trzema symetrycznie rozmieszczonymi płaskimi metalowymi elementami. Pokutnik rozpoznał w nich kształt krzywek i zrozumiał, że to musi być klucz. Nie podniósł go jednak zamiast tego zaczął przyglądać się dnu schowka w poszukiwaniu pułapek. Spróbował podważyć dno, później delikatnie nacisnąć ale na szczęście dno nie było ruchome. Nie wypatrzył też żadnej innej pułapki.
W tym samym czasie Nyress. Entis, Belia i Eliminal zbliżyli się do nowo otwartego przejścia. Pomieszczenie do którego prowadziło przejście musiało być nieduże gdyż wypełniała je gęsta sieć pajęczy. Gdy byli bliżej światło lampy ujawniło obecność dużej drewnianej skrzyni po prawej stronie pomieszczenia.
9444/09/39-23:27:1r - Poniżej zawartość schowka i widoczna na mapie skrzynia - co dalej?
wilczy_klucz1maly.jpg
mapa60.jpg

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 160
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Has thanked: 1 time
Been thanked: 14 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 15 września 2020, 07:34

"U.... chyba dawno nikt tu nie zaglądał. Na obrazkach zdaje się, nie było nic o wyzwaniu z pająkami, co?"

"Tu taki bałagan, znaczy, że szklaki tu nie nie zaglądają i nie sprzątają albo tu blisko powierzchni i robaczki zaglądają. A gdy są pajęczyny to i ruch powietrza być musi by owady latające się łapały, bo gdyby pajęczyny jeno na podłodze były to tylko robaki pełzające by się łapały."


Entis tak na wszelki wypadek wytęża wzrok za przydużymi pająkami lub innymi przerośniętymi robalami.

Awatar użytkownika
Shoikan
Reactions:
Posty: 153
Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
Has thanked: 16 times
Been thanked: 7 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Shoikan » 15 września 2020, 08:32

Panowie jeśli chodzi o rozrywki to ma je bardziej wysublimowane, a jeśli chodzi o jazdę konną, to zachowajcie ją dla panienki nie dla mnie. Z kontekstu zaś wnioskuję, że w twoim mniemaniu krasnoludzie praca uszlachetnia. Szczerze to moja ulubiona bzdura pospólstwa, czują się lepiej bo pracują, jak mniemają ciężko. Problem polega na tym że samo dążenie do uszlachetnienia jest tylko mokrym snem o szlachectwie, które się im wydaje takim cudownym. Szlachectwo panowie ma niestety dużo ciężkich wad, ale nie planuję was nimi zanudzać.
Macie tu wszak wasze rozrywki
*westchnął i wskazał otwarte pomieszczenie ze skrzynią, po czym oparł się o ścianę i przymknął oczy*

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 441
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Has thanked: 53 times
Been thanked: 56 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 15 września 2020, 10:00

- Praca uszlachetnia - rzekł sentencjonalnie Pokutnik - a zdobywanie skarbów uszczęśliwia. Znaleźliśmy klucz z głową wilka, więc muszą być jeszcze dwa - z głową węża i głowa lwa. Ale to nie oznacza że będziemy ich potrzebować. To mi przypomina płytę z kluczami w komnacie ucieczki, ale tam chyba nigdzie nie było zamka. Znaczy: musimy znaleźć skarbiec.

Pokutnik podnosi klucz i pokazuje go reszcie. Jeśli ktoś będzie chciał go zabrać, nie oponuje, jeśli nie będzie chętnego, sam go zabiera. Potem najpewniej uda się dokładnie przeszukać pomieszczenie ze skrzynią ze skarbem i samą skrzynię.

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 160
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Has thanked: 1 time
Been thanked: 14 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 15 września 2020, 11:55

"A to nie było przypadkiem tak, że: Praca męczy, podróże kształcą, znajdowanie uszczęśliwia a zdobywanie wzbogaca?"

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3628
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 15 września 2020, 15:51

Nyrres patrzył na wszystkich nieco zdezorientowany.
- A to żeśta sobie tematykę znaleźli. U krasnoludów robić to być. Klany zajmują się rzemiosłem niczym elfy sztuką. Całe pokolenia pracują na opinię i autorytet rodu. Przeto od razu wiadomo, że jak bierzesz w ręce topór Rubenbraschów to choćby smok zionął na niego ogniem to się nie stopi, a jak ładujesz bełt Ragulich to możesz strzelać dalej niż widzisz i masz pewność, że prosto jak po sznurku pójdzie. U nas praca popłaca, bo za same nazwisko fachowca cenę można podbić kilkakroć. Nie jak u orków gdzie jest tak, że jak kto umie to robi, jak nieumie to uczy, a jak nie umie uczyć to kontroluje.

To powiedziawszy ruszył wolno do otwartej sali, kierując się w pobliże skrzyni, kiwając palcem na Belię niosącą latarnię.

ODPOWIEDZ