Serce labiryntu

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 439
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Has thanked: 53 times
Been thanked: 56 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 17 września 2020, 14:13

Pokutnik zainteresuje się jakimiś księgami zapisanymi wspólnym - może coś ciekawego, może jakieś księgi z czarami, może instrukcje/poradniki jak wyjść z podziemi? Może jakiś bestiariusz, który da nam informacje na temat stworów jakie spotkaliśmy?
...może banknoty powsadzane między strony ksiąg... ;)

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6261
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 120 times
Been thanked: 81 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: 8art » 17 września 2020, 15:05

Barbarzynca poszuka raczej takich z szorstkimi stronami. Nie wiadomo kiedy przycisnie na kupe i papier moze byc wtedy na wage zlota!
Na powaznie, to Ghrog poszuka tez ciekawych ksiazg w znanych mu jezykach - najlpiej takich, jakie moga pomoc wydstac sie z lochu. spieszyc sie chyba nie ma co, to sprawdze pod katem magicznym i przedmioty z drugiej skrzyni.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3626
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 17 września 2020, 20:04

Krasnolud urzeczony sięgną po księgę.

- Uuuu niezły księgozbiór. Gdyby tak mieć trochę czasu, zapasy i kilka dobrych świec.... ale cóż...

Krasnolud idzie poczytać tą księgę ze stołu.

Awatar użytkownika
Shoikan
Reactions:
Posty: 151
Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
Has thanked: 16 times
Been thanked: 7 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Shoikan » 18 września 2020, 11:35

Panowie jakby wam było potrzebne wsparcie to dajcie znać.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1684
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 19 września 2020, 01:44

Księgi były w dobrym stanie ale wypłowiały atrament znacznie utrudniał czytanie, szczególnie w słabym świetle latarni. Wszystkie, które otworzyli, spisane były w dwóch językach. Pierwsza połowa księgi zawsze była w języku elfów z rycinami i adnotacjami na marginesach oraz zdobionymi literami, druga część znacznie skromniejsza bez rysunków i bez zdobień była spisana we wspólnym języku Orchi. Jednolity dwujęzyczny sposób złożenia i zdobienia ksiąg mogły sugerować, że wszystkie księgi zostały przepisane w jednym klasztorze lub akademii. Już po obejrzeniu kilku stron można było się zorientować, że są to wartościowe księgi z wiedzą z kilku różnych dziedzin. Specjalistyczne opracowania o magii, wojnie, uzbrojeniu, technikach walki bronią a także o magicznych istotach stanowiły niezwykle cenne źródło wiedzy. Erdal i Ghrog zaczęli segregować księgi po pobieżnym przejrzeniu zawartości i tytułów. Półolbrzym dodatkowo starał się wykryć magię w każdej księdze którą dotknął. Systematycznie więc brał w dłonie kolejne tomy i koncentrował się na nich przez dłuższą chwilę. Trzy z woluminów wskazał jako magiczne.
Nyress podszedł do księgi która leżała na kamiennym stole. Ponieważ blat był zbyt wysoko aby krasnolud mógł wygodnie nachylić się nad tomem sięgnął po nią i uniósł przed oczy. Była oprawiona w błękitną skórę i pokrywała ją gruba warstwa pajęczyn. Część księgi była już oczyszczona przez Ghroga więc odgarnął resztę i zdmuchnął warstwę kurzu. Nie było na niej żadnego tytułu. Otworzył tomiszcze ostrożnie i przełożył pierwszą stronę. Spisana była czerwonym atramentem w języku magii. Czerwone symbole i rysunki zapełniały stronice. Niektóre znaki znał innych się domyślał, części jednak nie rozpoznawał. Przerzucił kilka stronic - wszystkie były zapisane tym samym językiem i równie intensywnie ilustrowane. Był pewien, że to co widzi to jakaś formuła czaru albo rytuału która przeznaczona jest dla tych którzy rzucają czary korzystając z wszechmocy bogów. Gdy przerzucił kilka stronic dostrzegł, że język magi zupełnie się zmienił, było więcej runów, symbole były znacznie mniej skomplikowane. Tym językiem magii posługiwali się ci którzy koncentrowali się na kształtowaniu czystej mocy siłą własnego umysły, czyli czarodzieje wszelkiej maści. Aby przestudiować zawartość księgi i zrozumieć co to za zaklęcia potrzebował kilku dni. Sprawę komplikował fakt, że formuły spisane były antycznymi symbolami i nie wszystkie z nich znał. Musiał poszukać dodatkowo ksiąg które umożliwiały by odczytanie tego starego języka.
Co dalej?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3626
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 19 września 2020, 08:40

Nyrres delikatnie zamknął księgę i włożył za pazuchę.

- Ciekwawe dzieło - skomentował -można by rzec, że heretyckie. Opisuje jakiś rytuał, albo skomplikowaną formułę czaru, łączącą magię pochodzącą od bogów z mocą wydartą trzewiom ziemi przez magów. Lepiej to wezmę, żeby nie wpadło w niepowołane ręce i nie wodził niewinnych duszyczek na pokuszenie.

To powiedziawszy podniósł pergamin, dmuchnął potężnie wzbudzając tuman kurzu i rozwinął go delikatnie w dłoniach.

- Co my tu mamy - zaszeptał.
Przy okazji przeciera także stół, żeby mieć pewność, że nic nie zostało przeoczone.

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 439
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Has thanked: 53 times
Been thanked: 56 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 19 września 2020, 13:14

- O ciekawe te księgi. Magiczne czy nie, wszystkie wyglądają interesująco, lecz chyba nie mamy możliwości zabrania ich wszystkich. Ta na przykład - Pokutnik unosi tom - prawi o tych wilkach, któreśmy spotkali. Wynika z niej, ze to jakiś rodzaj żywiołów. Tu są kolejne dwie o stworach - warto je zatrzymać, a nawet przeczytać zanium ruszymy dalej, bo możemy spotkać takiego feniksa albo gragli... grali... - Pokutnik łypnął okiem na okładkę - gargoilę. Ale sami zobaczcie... - Pokutnik zaczyna czytać tytuły wszystkich ksiąg, żeby każdy mógł ewentualnie zabrać taką, jaka go interesuje.
o wojnach:
Księga "Doktryny wojenne"
Księga "Sztuka wojny"
Księga "Wojny morskie"
Księga "Sztuka dowodzenia"
Księga "Wojna podjazdowa"
Księga "Militarne przyczyny upadku imperium Reptylionów"
Księga "Taktyki walki z powietrza"

o istotach:
Księga "Żwyioł ognia: Wilk lawowy"
Księga "Żwyioł ognia: Feniks"
Księga "Żywioł ziemi: Gargoila"

o magi:
Księga "Źródła magii"
Księga "Magia żywiołów"
Księga "Magia ognia"
Księga "Woda i jej wpływ na moc magiczną"
Księga "Magia ziemi"
Księga "Magia powietrza"
Księga "Magia natury"
Księga "Magiczne drzewa"
Księga "Wybrane symbole runiczne"

o uzbrojeniu
Księga "O zbrojach, wiedza wszelaka"
Księga "O tarczach, wiedza wszelaka"

o broniach:
Księga "Techniki walki bronią krótką"
Księga "Techniki walki bronią długą"
Księga "Łuk długi - broń bogów"
- "Doktryny wojenne", "Wojna podjazdowa" i "O zbrojach, wiedza wszelaka", według mojego szacownego towarzysza, są magiczne, więc należałoby je zabrać. Do tego trzy księgi o istotach, żebyśmy wiedzieli jak z nimi walczyć, a z racji prywatnych moich zainteresowań zabrałbym jeszcze techniki walki bronią długą, źródła magii i wybrane symbole runiczne.
Nie żebym nie ufał półolbrzymowi, ale dla pewności jeszcze ja sprawdzę magiczność pozostałych ksiąg. Ze szczególnym uwzględnieniem trzech, które wpadły mi w oko.

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 157
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Has thanked: 1 time
Been thanked: 14 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 19 września 2020, 16:49

"Znaleźliście tam wskazówki co do tego wyzwania w jakim się znajdujemy?

Entis dalej na straży.

Awatar użytkownika
Shoikan
Reactions:
Posty: 151
Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
Has thanked: 16 times
Been thanked: 7 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Shoikan » 19 września 2020, 18:20

Elimanal spojrzy na księgi z daleka
*Dobrze byłoby zabrać je wszystkie. Później sprawdzimy co są warte.*

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1684
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 20 września 2020, 01:43

Stary pergamin któremu przyglądał się Nyress zdawał się być mapą. Zaznaczone góry oraz fragment wybrzeża nie dawały prawie żadnych wskazówek gdzie może się to znajdować. Przedstawione miejsce przecinały linie rozchodzące się w różnych kierunkach ale wszystkich początki były w jednym centralnym punkcie. Przy każdej linii były elfickie znaki. Elfie pismo widniało także nad i pod mapą. Krasnolud znał ten kartograficzny sposób oznaczania miejsca. Linie wskazywały punkty orientacyjne, takie jak stolice albo najbliższe miasta ale częściej położenie gwiazd na niebie. Jeśli linie odwoływały się do gwiazd to musiałby znać jeszcze dokładnie datę wedle której wskazywane były obiekty na nieboskłonie. Do wyznaczenia miejsca które wskazywała mapa potrzebował tłumaczenia elfich napisów i być może analizy starych map nieba. Ostrożnie zwinął stary pergamin i przyjrzał się powierzchni kamiennego stołu. Gdy tylko spojrzał na miejsce gdzie leżał pergamin dostrzegł pierścień z błękitnym kamieniem, który najwyraźniej przykryty był starą mapą gdyż nie było na nim ani pajęczyn ani kurzu.
Erdal skupił się na wykryciu magicznej mocy emanującej z ksiąg. Zaczął jedną po drugiej brać do rąk, dotykać delikatnie i z zamkniętymi oczami chwilę nad każda medytować. Przekładał jedna po drugiej aż przełożył ostatnią. Żadna wskazana przez Ghroga nie wydała się być magiczna, za to "Taktyki walki z powietrza" zdawały się skrywać jakąś magiczną moc.
Eliminal wiedział, że przeczytanie każdej z ksiąg zajmie co najmniej kilka dni a oliwy w latarni starczy im na zaledwie kilka godzin. Każda księga ważyła około 5 kilogramów więc aby zabrać wszystkie musieli by nieść dodatkowo około 110-130 kilogramów wliczając skrzynię. Wiedział też, że księgi warte są w sprzedaży co najmniej 10 sztuk złota każda, a takie stare okazy mogły być warte nawet ze dwa razy więcej.
Głód dawał się wszystkim coraz bardziej we znaki i coraz trudniej było im się skoncentrować na czym innym niż myśl o zjedzeniu czegoś pożywnego.
Co dalej?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3626
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 20 września 2020, 08:47

Uśmiechnięty krasnolud sięgnął po pierścień, ujął go delikatnie w swoje grube paluchy i zbliżył go do światła latarni. Przyjrzał mu się dokładnie po czym nabrał powietrza i wypuścił je wolno koncentrując się na wykryciu w nim emanacji światła gwiazd. Pokiwał głową i wetknął go do mieszka.

Podszedł do elfa i podał mu mapę.
- Spójrz na to. Stara mapa bez wyraźnych oznaczeń położenia, są natomiast punkty odniesienia. Często takie wiedziałem u swojego mistrza. Wtedy odniesienie wskazywały gwiazdy. Jakby była tu data i miałbym dostęp do map nieba mógłbym się pokusić do ustalenia tej tu lokalizacji - krasnolud wskazał palcem punkt w którym znajdowały się początek wszystkich linii - Pełno tu elfickich esów floresów, przetłumaczysz?

- Nom, a tak poza tym. To łacno by było wyciągnąć te skrzynie do okrągłej komnaty, jak i poczytać o tych wilcach. Przydał by się zaprzęg do sań... Właśnie a propos sań, zostały przed pułapkami, skoczyłby ktoś po jakąś strawę, bo mi kiszki zaczynają krasnoludzkiego marsza grać.
Wykrywam magię w pierścieniu.

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 439
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Has thanked: 53 times
Been thanked: 56 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 20 września 2020, 09:11

- Ja pójdę. Tymczasem rzućcie jeszcze okiem na to - Pokutnik wskazał księgę - bo wydaje mi się, ze też może być magiczna. I pomyślcie lepiej jak przyprawić tej skrzyni koła, to będzie lepsze niż targanie sań.
Pokutnik z latarnią wraca do sań w poszukiwaniu strawy, na wszelki wypadek wciąż omijając nieaktywne pułapki.

Awatar użytkownika
Shoikan
Reactions:
Posty: 151
Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
Has thanked: 16 times
Been thanked: 7 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Shoikan » 20 września 2020, 10:09

Elf spojrzał na mapę. Odczytując napisy w języku elfów i szukając dat. Tłumaczy na żywo krasnoludowi odruchowo przekładając na krasnoludzki.
Ciekawy kawałek mapy, w Tagarze Czarnej mógłbym sprawdzić w bibliotece akademickiej dane z tego pergaminu.

Następnie przygląda się księdze wykrywając w niej magię i pobieżnie przegląda tytuły ksiąg (które już wyżej są wymienione).

Panowie pal licho te złota, ale księgi to wiedza, złoto można wam odebrać ale wiedzy nikt wam nie zabierze.

Na samym końcu przegląda księgę magii na stole próbując ogarnąć czyje to zaklęcia.

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 157
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Has thanked: 1 time
Been thanked: 14 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 20 września 2020, 12:17

Entis z ciekawości także spojrzy na mapę którą przegląda elf.

"Żeby przyprawić kółka skrzyni trzeba te kółka mieć."
"A jak już jesteśmy w temacie sprzętu i ewentualnego powrotu to nasze sanie i księgi warto by zataszczyć do pomieszczenia z tym posągiem co jak się mu pokłoni to koniec jest zadania. Gdy przyjdzie nam wychodzić to wtedy choć na chwilę weźmiemy księgi pod pachę i tylko aby się stąd wydostać, potem na konie się wrzuci i będzie można to powywozić.
"Mam tylko nadzieję, że nic naszych wierzchowców w tym czasie nie zjadło"

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3626
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 20 września 2020, 14:02

Nyrres nieco się zmartwił i zerknał na Entisa spodełba.

- Jeżeli idzi o konie to sprawa wygląda zgoła inaczej. Ja żem je przed wejściem w portal odwiązał, coby miały jakoweś szanse z dzikim zwierzem czy innym trollem. Żaden koń na nas nie czeka..

ODPOWIEDZ