Serce labiryntu

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 157
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Has thanked: 1 time
Been thanked: 14 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 20 września 2020, 14:57

"No to cokolwiek stąd wyniesiemy to będziemy w rękach nosić." - Skrzywił się.

"Mieliśmy wejść i wyjść, więc nic ich nie mogło zjeść. Nawet nie próbuję wymyśleć co Ci do łba strzeliło, żeś je odwiązał."

Entis spogląda w sufit ze słowami - "Gotam-Gorze daj mi cierpliwość, bo jak dasz mi siłę to będę potrzebował spowiednika."

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3626
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 20 września 2020, 19:04

Nyrres zasępił się nieco.

- W drugą stronę
- zagadnął - znaczy się w dół - dodał nieco strapiony.

Widząc, że Entis go nie rozumie dodał.

- Wzywając Gotam-gora patrza się w dół, wszak tam jest jego królestwo. Co do koni natomist, to nam druga doba tutaj idzie. Już by po zwierzakach było. Pewnikiem coś by ich zeżarło, albo same by popadały po zjedzeniu tych chwastów co wokół monolitu rosły. A teraz bierzmy się za skrzynie, pierwej je zanieśmy do okrągłej komnaty później się pomyśli.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1684
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 21 września 2020, 02:42

Krasnolud ścisnął w palcach pierścień. Metal wydawał się być zimny i czuł delikatne mrowienie w palcach. Nie miał wątpliwości, że ten przedmiot jest magiczny.
Eliminal znalazł na pergraminie fragment który wyglądał na datę i odczytał – druga era pięćset dziewięćdziesiąty pierwszy rok, miesiąc Asteriusza, dzień czternasty, północ - Arakolt zasłonięty przez Goliata a na jego tarczy Paladius. Linie opisane były jako Serce Smoka, Trzecia Głowa Hydry, Kadarchia , Lewe Oko Saragona, Kieł Skorpiona, Tachria, Klejnot Syreniej Korony. Entis i Nyres rozpoznali wszystkie te nazwy gdyż widzieli je setki razy na mapach nieba. Ktokolwiek tworzył tę mapę z pewnością znał się na astrologii.
Elf oddał mapę krasnoludowi po czym sięgną po księgę Pokutnika. Wziął ją w ręce, otworzył i delikatnie dotykał stronic. Po dłuższej chwili oddał ją Erdalowi stwierdzając, że nie wykrywa w tym tomie żadnej magii. Na koniec przejrzał księgę która leżała na kamiennym stole. Podobnie jak Nyress nie wiele z niej rozumiał chociaż rozpoznawał niektóre symbole i runy, szczególnie w drugiej części księgi. Bez dogłębnej analizy nic nie był w stanie wywnioskować o przeznaczeniu zaklęcia lub rytuału spisanego językiem magii.
Erdal wziął jedną latarnię i ruszył w kierunku komnaty w której pozostały prowizoryczne sanie. Przeszedł pomiędzy kamiennymi wilkami, później przez komnatę z posągiem jeźdźca, przeszedł przez długi korytarz omijając pułapki, wreszcie dotarł do sań.
9444/09/39-23:58:1r - Co dalej? Co Erdal zabiera z sań?
mapa63a.jpg
mapa63b.jpg
mapa63b.jpg (34.76 KiB) Przejrzano 534 razy

Awatar użytkownika
Shoikan
Reactions:
Posty: 151
Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
Has thanked: 16 times
Been thanked: 7 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Shoikan » 21 września 2020, 08:01

Po obejrzeniu łupów elf spojrzał na krasnoluda i łowcę.

Co najmniej jeden koń w tych okolicznościach albo jest zjedzony albo pasie się w okolicy, mój. To szkolone bydlę więc nie mam obaw o niego, jeśli zaś reszt zachowuje się stadnie to są gdzieś niedaleko razem.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6261
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 120 times
Been thanked: 81 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: 8art » 21 września 2020, 09:26

Bylo zaprawde mnostwo ciekawosci posrod ksiag jakie przegladal Ghrog. Niektore z nich traktowaly o sprawach, ktoremi sie szlachcic interesowal, a niektore z pewnoscia o rzeczach i i istotach na jakie mogli sie natknac w przekletym labiryncie. Pololbrzym wahal sie, bo przecie ksiega o Wilku Lawowym byla o bestiach, ktore dopiero co spotkali, tedy czyz mieli sie spodziewac gargoili i feniksow? Wzial te ksiegi w dlonie, ale odlozyl, bo przecie czasu nie bedzie na studia kiedy stana w twarz z takimi zywiolami. Niemniej jednak pozycja tana Alteriusa o wybranych symbolach runicznych przydac sie mogla wielce po drodze. Pololbrzym siegnal jeszcze po Magie Natury i Magiczne drzewa, bowiem te dziela wybitnie byly w kregu jego zaineresowan.

Przytaknal Pokutnikowi, zgadzajac sie, ze magiczne ksiegi trze bylo brac bez zastanowienia.
Ghrog przekartkuje jeszcze ksiege o wilku lawowym, z jakimi mieli przyjemnosc. Mozliwosc oswojenia takiego bydlecia jest bardzo kuszaca, a przy okazji mielibysmy zrodlo swiatla, bo oliwy wiele nie zostalo.

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 157
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Has thanked: 1 time
Been thanked: 14 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 21 września 2020, 10:14

"Zanieśmy lepiej wszystkie księgi do pomieszczenia z naszymi gratami. Przyjdzie czas na ich wybieranie później. Nie ma to co przebywać dłużej niż to konieczne. Żywności coraz mniej, wody także o oliwie nie wspomnę."

"Nie ma w tym miejscu żadnych wskazówek czego dotyczy próba wiec i szans na jej dokonanie mamy marne. Możemy liczyć jedynie na przychylność losu."

"Mnie to miejsce coraz mniej się podoba a wkrótce to przestanę go widzieć bo zapadną najczarniejsze ciemności i będziemy skazani na wzrok połowy z nas. Co za tym idzie reszta stanie się nieprzydatna oraz ciężarem."

"Osobiście wolałbym już opuścić to miejsce, nic tu po nas."

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 439
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Has thanked: 53 times
Been thanked: 56 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 21 września 2020, 11:00

Pokutnik nie wie czego spodziewać się w saniach, bo niczego tam chyba nie pakował, ale poszedł po jakieś jadło i ew. trunek, więc bierze jeśli znajdzie, taką ilość, żeby wszyscy dali radę nasycić się na dłużej.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3626
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 21 września 2020, 13:00

Khazad splunłą w dłonie i podszedł do skrzyni z księgami. Położył na niej tarczę i rzekł.

- No to do roboty. Zabierajmy się stąd.

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 157
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Has thanked: 1 time
Been thanked: 14 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 21 września 2020, 20:46

"Po co taszczyć całą skrzynię jak każdy weźmie po dwie księgi pod pachę, czyli każdy po cztery, i tak zaniesiemy te księgi do naszych gratów. Przegniła skrzynia tylko waży mości krasnoludzie."

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1684
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 22 września 2020, 23:21

Entis, Nyress, Eliminal i Belia przenieśli wszystkie księgi do komnaty obok przechodząc ścieżką strzeżoną przez kamienne wilki. Gdy skończyli dołączył do nich Erdal który wrócił z jedzeniem i piciem wziętym z prowizorycznych sań krasnoluda. Pokutnik rozdał to co przyniósł. Porządny posiłek pomógł wszystkim odzyskać nadwątlone siły. Ponieważ drużyna podzieliła się na tych którzy chcieli wracać i tych których dalej w głąb podziemi wiodła ciekawość stało się oczywiste, że muszą podjąć decyzję czy dalej brną w nieznane czy spróbują wrócić do świata kończąc nie znaną im próbę.
Co robicie?
mapa64.jpg

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3626
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 23 września 2020, 07:32

Nyrres sięgnął po suszoną wołowinę i bukłak z piwem. Usiadł wygodnie na stosie niesionych przez siebie ksiąg. Gdy tylko każdy miał już strawę w garści, podszedł do latarni i poprzykręcął knoty pozostawiając w lampach jedynie malutkie płomyki, ledwo co gorzejące w ciemnościach. Gdy się posolił sięgnął fajeczkę i zaciągnał się dymem.

- Nie ma co dalej tego wlec, bo przecie nie wiemy gdzie koniec końcem będzie wyjście. Coś mi się widzi, że gdzieś za tymi drzwiami, wskazał drugie drzwi z symbolem wilka. Jest tam jakowaś dziura na klucz ? - powiedziawszy to ruszył do drzwi aby to samodzielnie sprawdzić.

Awatar użytkownika
Shoikan
Reactions:
Posty: 151
Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
Has thanked: 16 times
Been thanked: 7 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Shoikan » 23 września 2020, 10:13

Panowie ja mogę na was poczekać, ostatecznie jeśli zgasną światła, to dam sobie radę i podprowadza pannę Belię. Chcecie sprawdzić te wrota nie mam zbyt wiele na przeciwko, jednak muszę rzec to co niesie mi ślina.
Zdobyliśmy trochę wiedzy, ksiąg i złomu. Coś to tam jest warte, zaś same księgi warte są sporo, trochę czasu zajmie ich przeczytanie, a ja nie widzę póki co powodu by tu kiedyś nie wrócić, np. jeśli dowiemy się czegoś więcej o tych wilkach, czy czymś tam. Dajcie jednak jasno znać co chcecie robić.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6261
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 120 times
Been thanked: 81 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: 8art » 23 września 2020, 11:16

- Moze cos na te morglickie ciemnosci zaradzim. - stwierdzil Ghrog.

Pólolbrzym kartkowal ksiégé o wilkach lawowych szukajac informacji o tym jakby mozna bylo oblaskawic takowego zwierza. Taki kompan rozwiazalby czesciowo problemy ze swiatlem.

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 157
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Has thanked: 1 time
Been thanked: 14 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 23 września 2020, 13:51

Entis dzieli się podczas posiłku swoimi spostrzeżeniami na temat tego miejsca.

"Zanim zaczniecie planować pozostanie tutaj jeszcze trochę to zacząć trzeba od dokładnego sprawdzenia jakimi zasobami dysponujemy. W szczególności dotyczy wody, światła i jedzenia. Wtedy będziemy wiedzieli jak długo jeszcze moglibyśmy tu zostać zanim zaczniemy umierać albo oślepniemy"

"Mając na uwadze fakt, że nasz jedyny poszukiwacz pułapek potrzebuje dużo dobrego światła aby dobrze je wypatrywać to znaczy, że nie da się zbytnio oszczędzać oliwy."

"Sentencje w tym miejscu są niejasne i mogą być do tego fałszywe. W tamtym pomieszczeniu teoretycznie miała być woda a jest, jeżeli faktycznie istnieje, prawdopodobnie pod pokrywami, które wymagają dużo siły i wielu osób albo jakiegoś innego sposobu na ich otwarcie. Niestety wszystko to wymaga czasu bądź siły a jednego i drugiego mamy i mieć będziemy coraz mniej. Woda jest nam natomiast bardziej potrzebna niż jedzenie ale bez jedzenia też osłabniemy i w potencjalnej walce nie będziemy mieli siły machać bronią."

"Mnie osobiście to miejsce się nie podoba. Sentencja z kamienia w lesie nijak ma się do tego co tu zastaliśmy. Niby było o mądrości a tu masa pułapek i walki. Nie dla mędrców to miejsce a dla łotrów i wojaków. Im natomiast księgi są potrzebne na tyle co by je sprzedać albo ognisko rozpalić. Całe to fałszywe miejsce martwi mnie jeszcze o tyle, że niby pokłon przed posągiem i wypowiedzenie sentencji ma ponoć zakończyć próbę. Tylko jak? Odteleportowaniem na miejsce skąd się przybyło, śmiercią, zamianą w szklaka czy może inną formą zakończenia istnienia a każda z tych opcji kończy próbę."

"Mimo moich obaw mogę jako pierwszy spróbować zakończyć próbę. Jeżeli coś mi się złego stanie to będziecie przynajmniej wiedzieć, że nie tędy droga."

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 439
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Has thanked: 53 times
Been thanked: 56 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 23 września 2020, 14:37

- A ja się nie boję. Uważam że w tej kompanii mamy szansę ukończyć tę próbę, ale nie będę nikomu stał na drodze, jeśli zapragnie opuścić te podziemia. Dodam jeszcze tylko, że nie ma tu magicznej furtki, z napisem "wyjście". Jest tylko kolejna zagadka i obietnica wyjścia. Wasza decyzja.

Po chwili Pokutnik doda jeszcze:

- Wydaje mi się, że zagadka z komnaty z wilkami nie została jeszcze rozwiązana. Mamy kamienne głowy, które niechybnie się obracają i mamy przedmioty ze stołu, które powinniśmy spróbować dobrze przeanalizować, zanim wyruszymy dalej. No i klucz, który jak dotąd niczego nie otworzył.

ODPOWIEDZ