Serce labiryntu

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1697
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 08 października 2020, 03:15

Entis wziął ze skrzyni dwie piękne amfory, jedną postawił obok fontanny, drugą zaczął napełniać wodą. Gdy amfora napełniała się powoli nabrał w dłoń wody, po czym wypił nie łapczywie. Płyn nie był gorzki, słony ani słodki. Nie wyczuł żadnego nieprzyjemnego zapachu, woda nie była zepsuta czy zatęchła. Wręcz przeciwnie, była świeża, zimna i wspaniale koiła pragnienie. Gdy tylko skończył pić poczuł się nietypowo. Nie czuł mięśni. Chociaż bez problemu się poruszał i kontrolował ciało to nie czuł bólu i zmęczenia które jeszcze przed chwilą mu towarzyszyły. Jego umysł wypełnił się euforyczym uczuciem radości. Czuł się wspaniale, nie był zmęczony ani głodny. Wyglądało to tak jakby jego ciało zapomniało o wielodniowej podróży, walkach, stresie, niewygodach, dźwiganiu ciężarów ponad siły i wszystkim innym co przydarzyło się mu przez ostatnie dni. Nie był pewien czy nie jest to tylko chwilowa reakcja organizmu więc przez dłuższą chwilę koncentrował się na tym co czuł. Jednak przez cały ten czas kiedy napełniał obie amfory czuł się tak wspaniale jak w chwili gdy wypił kilka kropel wody z fontanny.

Belia uśmiechnęła się skromnie do elfa i wtuliła w ramię - „dziękuję” - powiedziała cicho. Eliminal poczuł, jak kobieta drży. Nie było w sumie w tym nic dziwnego. Spędziła w tych zimnych kamiennych korytarzach o dobę więcej niż oni i nie była przyzwyczajona do takich emocji jakie towarzyszą walce czy zagrożeniu. Na powrót skupił się jednak na tym co go niepokoiło najbardziej. Obecność jakiegoś niewidzialnego stworzenia które mąciło wszystkim w głowach mogła byś śmiertelnym zagrożeniem. Wypatrywał więc nietypowych ruchów pajęczyn, unoszenia się kurzu z podłogi czy czegokolwiek co mogło by sugerować obecność czegoś co umyka jego zmysłowi wzroku.

Erdal podszedł do fontanny, skoncentrował się i dotknął delikatnie kamiennych bloków z których była zrobiona. Wyczuł jak pomiędzy jego palcami a fontanną przeskakują błękitne ledwo widoczne iskierki magicznej esencji. Czuł jak podnoszą się włoski na jego skórze i gęsia skórka pojawia się na całym ciele. Był pewien, że ten przedmiot jest magiczny. Czasami Pokutnik przy próbie wykrycia magii potrafił wyczuć jakie przeznaczenie może mieć dany przedmiot lub jaki rodzaj magi jest w nim uwięziony. Tym razem też miał to niezwykłe przeczucie. Dotykając kamieni wyczuł pozytywną, dobrą energię. Był przekonany, że fontanna ma na celu pomagać nie szkodzić.
Gdy skończył z fontanną, zanurzył palce w zimnej wodzie. Ponownie się skoncentrował na wykryciu fluktuacji w przepływie magicznej mocy. Tym razem jednak jego odczucia były znacznie mniej jednoznaczne. Wprawdzie wyczuwał, że magia jest obecna w płynie, jednak miał bardzo nietypowe i niejednoznaczne odczucia i nie był pewien czy to co wyczuwa nie jest echem obecności magicznej fontanny.

Nyress podszedł do wyrzeźbionej kamiennej misy w kształcie muszli. Była wypełniona wodą. Na dnie misy od strony krawędzi gdzie schodziły się ściany dostrzegł otwór przez który najpewniej napełniała się wodą. Woda była czysta i najwyraźniej poruszała się tworząc ledwo widoczne zawirowania. Nie maiła nieprzyjemnego zapachu. Wyglądała na czystą i świeżą wodę.
Co dalej?

Awatar użytkownika
Shoikan
Reactions:
Posty: 165
Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
Has thanked: 16 times
Been thanked: 7 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Shoikan » 08 października 2020, 07:14

Elf zatem pozostaje z Belią, póki co nie widzi dla siebie wyzwań i skupi się na obserwacji okolicy.

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 456
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Has thanked: 56 times
Been thanked: 58 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 08 października 2020, 11:23

- Wydaje się, że i woda, i fontanna są magiczne, przy czym jest jest to magia pozytywna - Pokutnik zanurzył palec w cieczy, po czym włożył go do ust, jakby smakował. - Myślę, że nie powinna nam szkodzić. A pan, panie Entisie co powie? Dziwne przyruchy pan wykonujesz...
Pokutnik po odczekaniu chwili także zacznie napełniać naczynia, oraz napije się wody na zapas.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 08 października 2020, 14:22

Nyrres powiwał głową słysząc Pokutnika. Musnął opuszkami palców misę aby zbadać czy stosała natchniona mocą gwiazd. Po czym, natomiast zaczerpnął wodę z misy przy której stał, obejrzał ją na dłoni, powąchał i upił łyk aby poczuć smak.
Krasnolud wykrywa magię w misie. Bada wodę organoleptycznie. Jeżeli smak mu nie odpowiada to ją wypluwa.

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 169
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Has thanked: 1 time
Been thanked: 14 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 08 października 2020, 14:23

"Dobrze."

"Dziwne? Zwyczajne, po prostu zmęczenie mnie odeszło. I myśl mnie naszła, że mamy jedno zmartwienie mniej, przynajmniej chwilowo."

Entis napełni jeszcze swój bukłak wodą z fontanny.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1697
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 11 października 2020, 03:18

Nyress wyczuł w kamiennej misie moc która formowała strukturę wszechświata. Obecność magii powodowała że czuł w dłoniach pulsujące ciepło i mrowienie w palcach. Gdy skończył nabrał wody w ręce i powąchał. Nie mała zapachu a przynajmniej krasnolud żadnego nie wyczuł. Wypił więc niepewnie mały łyk. Smakowała dobrze, była zimna i czysta. Gdy skończył pić poczuł się nietypowo. Zaczęło mu się kręcić w głowie, aż musiał oprzeć się o ścianę. Chwilę później gdy zawroty ustąpiły poczuł się wyśmienicie. Miał wrażenie że jest niepokonany. Mógł przenosić góry. Wszystkie wątpliwości, strach, zmartwienia opuściły go. Nie było w jego duszy strachu ani zwątpienia. Był to euforyczny stan którego nigdy w życiu nie doznał.

Pokutnik napełnił ornamentowany dzban wodą z fontanny po czym sam zaspokoił pragnienie. Magiczne działanie wody było oczywiste. Zmęczenie, ból mięśni, pragnienie, głód opuściły go natychmiast. Czuł się wyśmienicie był spokojny i radosny.

Entis napełnił bukłak do pełna.
Co dalej?

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 169
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Has thanked: 1 time
Been thanked: 14 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 11 października 2020, 10:41

"Nie ma czasu do stracenia. Szukajmy pewnego wyjścia oraz pewnego i stałego światła."

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 11 października 2020, 11:45

Khazad sapnął zadowolony.
- Uaaaaaaaaa. Miałżeś racje Pokutnysynu, psycho...yyy. Psychoooo ... pozytywna ta woda. Taki wigor czuję, że mógłbym się ze smokiem na rękę siłować. Daje kopa, nie ma co.

Pobudzony krasnolud zamarkowął kilka ciosów toporem i roześmiał się tubalnie.

- Cieka jestem co inne robią. Hej Tanie chlipnij trochę z każdej misy może Ci się rany pozasklepiają.

- Ty mordeczko moja słodziutka
- słowa te skierował do obejmowanej przez Eliminala kobiety - też skosztuj, to lepiej się poczujesz niźli ramieniem obwiedzina.
Nyrres rusza zgoidnie ze wskazówkami zagara i sprawdza efekt wody z innych mis. Jeżeli jest jakiś bukłak pusty to nyrres bieże wodę z tem misy z której pił.

Awatar użytkownika
Shoikan
Reactions:
Posty: 165
Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
Has thanked: 16 times
Been thanked: 7 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Shoikan » 11 października 2020, 17:23

Elf nabiera trochę wody odsuwa się i udaje, że pije udając tez stan euforyczny przy czym ciągle obserwuje otoczenie.

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 456
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
Has thanked: 56 times
Been thanked: 58 times
Kontakt:

Re: Serce labiryntu

Post autor: BAZYL » 11 października 2020, 17:40

Pokutnik odczeka aż wszyscy załatwią sprawy przy fontannie, po czym rzeknie:

- No dobrze, nie ma co zwlekać, korzystajmy z przypływu sił i ruszajmy dalej... Albo z powrotem, bo jak dobrze pamiętam, były jeszcze jedne wrota z symbolem wilka...
Generalnie pora iść na przeciwległy koniec komnaty i udać się dalej tamtejszym przejściem. Pobieżnie wypatrując dookoła pułapek.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6264
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 120 times
Been thanked: 81 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: 8art » 12 października 2020, 21:44

Pololbrzym tez napije sie wody. O ile powstrzyma to co sie do niego dobiera

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1697
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: mastug » 13 października 2020, 02:55

Nyress podszedł do kolejnej kamiennej misy wypełnionej wodą. Napełnił dłonie i gdy nie wypatrzył i nie wywąchał nic podejrzanego wypił łyk. Tym razem nie miał zawrotów głowy, wyglądało na to że woda z tej misy nie miała dla niego żadnych niespodzianek. Poczekał jeszcze chwilę i ruszył do następnej. Wtedy właśnie uświadomił sobie że nie czuje bólu w plecach po nocy na kamiennej podłodze. Nie czuł też bólu odcisków i obtarć na stopach które dokuczały po każdej dłuższej podróży szczególnie że nie zmieniał onuc od kilku dni. Nie czuł nadwyrężonych przy dźwiganiu i szarpaniu mięśni. Czuł się wyśmienicie, tym razem fizycznie.

Ghrog bez problemu odparł natrętną świadomość próbującą wniknąć w jego umysł. Podszedł do fontanny i napił się porządnie. Poczuł się wyśmienicie. Całe zmęczenie, głód i pragnienie odeszło w jednej chwili. Poczuł przypływ zadowolenia i szczęścia. Zapominał na chwilę o bolącym boku. Niestety wbrew jego nadziei gdy poruszył się żwawiej prostując się przy fontannie rana przypomniała o sobie stłumionym bólem.

Eliminal pochylił się nad fontanną markując, że pije wodę i odczuwa jej magiczne działanie. Cały czas obserwował otoczenie i wypatrywał czegoś co mogło czaić się niewidzialne gdzieś w komnacie. Nie wypatrzył jednak nic podejrzanego. Nie tracił jednak czujności.

Belia za namową krasnoluda wypiła łyk wody. Jej twarz rozpromieniała radością. Oczy zaczęły błyszczeć. Zdawało się że zacznie płakać ze szczęścia ale powstrzymała się pozwalając sobie tylko nia piękny uśmiech. „To niesamowite, cudowane, magiczne ..” - powiedziała uduchowionym szczęśliwym głosem. Jednak widząc pobłażliwe uśmiechy bardziej obytych z magią mężczyzn speszyła się trochę i dodała „Cudowna woda, nie czuję głodu ani zmęczenia, to naprawdę wspaniałe”.

Erdal udał się w kierunku niedawno odkrytego korytarza. Niósł jedyne źródło światła więc Belia ruszyła za nim. Pokutnik obszedł fontannę i przykucnął przy wejściu. Wypatrywał pułapek. Ponieważ nie zauważył nic co przykuło by jego uwagę po kilku sekundach ruszył do przodu. Gdy przeszedł kilka kroków dostrzegł framugę jednak nie było w niej osadzonych drzwi. Dalej dostrzegł też zieloną podłogę z połyskujących płyt. Najwyraźniej było to wejście do następnego pomieszczenia. Zorientował się jednak, że nie może iść dalej gdyż pozbawi towarzyszy światła.
9444/09/40-00:41:1r -Co dalej? Nyress nie ma już pustych bukłaków, musiał byś wylać wino lub piwo.
mapa70.jpg

Awatar użytkownika
Shoikan
Reactions:
Posty: 165
Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
Lokalizacja: Zielona Góra
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
Has thanked: 16 times
Been thanked: 7 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Shoikan » 13 października 2020, 09:13

Elf pilnuje swojego wina, które jest w plecaku u Belii i nie tracąc czujności podąża za grupą.

Awatar użytkownika
Blaszak
Reactions:
Posty: 169
Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
Has thanked: 1 time
Been thanked: 14 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: Blaszak » 13 października 2020, 16:09

Entis przypnie bukłak do pasa, weźmie swoją broń oraz jedno z naczyń, które napełnił wodą. Spojrzy z wesołością na pełna skrzynię naczyń i politowaniem na wcześniejszy pomysł krasnoluda targania ciężkiej skrzyni pustych naczyń.

"No to teraz chciałbym zobaczyć jak ktoś targa tę skrzynię pełną wody" - mówi z wesołością

Idzie za światłem, czyli podąża za Erdalem.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Re: Serce labiryntu

Post autor: deliad » 14 października 2020, 10:10

Nyrres był w świetnym humorze więc uśmiechał się szeroko i puszczał oczko Beli. Słysząc słowa Entisa wziął się pod boki.

- Entisie, Entisie, mój niemądry przyjacielu. Nigdym nie zamierzał targać tych naczyń z wodą, to by było doprawdy niemądre. Naczynia mają być naszym zapasem na czarną godzię gdyby źródełko wyschło. Sam widzisz, że te loszki doś dziwne są, pierwej wody nie był, później odkręciliśmy kurek i poleciała. Ale skąd nam wiedzieć, czy się zaraz nie wyczerpie? Jednak mondrześ zagaił, że kufer może być szczelny i w niego też wodę warto wlać! Dajżcie mi chwilką a to sprawdzę, w w tym czasie pobróbójcie wody z innych mis. Może mają jakoweś inne cudowne właściwości?
Krasnolud napełnia wszystkie naczynia wodą. Próbuje także napełnić kufer. Jakby co to przejdzie na infrawizję i później dogoni resztę.

ODPOWIEDZ