Kryształy Czasu wg innych portali...

mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 11 sierpnia 2011, 18:53

"mecha KC deluxe". chyba "mecha KC deluxe premium":D
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Mrufon
Reactions:
Posty: 2576
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 11 sierpnia 2011, 18:54

Po doświadczeniach z dyskusji o mesze doszedłem do wniosku, że zmontuję ją wyłącznie na własne potrzeby - grania we Wrocławiu. Propagować mi się nie chce, namawiać i szczepić też. Za dużo kosztuje czasu i nerwów, efekt znikomy, jeśli nie żaden.

mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 11 sierpnia 2011, 18:58

My też sami dla siebie zrobiliśmy inną mechę, na własne potrzeby i tyle mi wystarczy, graliśmy tyle lat w zmienioną wersję KC i było ok.
Wiem, że zmiany jakie byśmy nie chcieli wprowadzić to i tak głusi i ślepi na zmiany AS'y i tak z tego nie skorzystają.
Więc tak jak pisało wielu na tym portalu zmiany mechy niech każdy robi sobie według swoich potrzeb i dla swojej ekipy a co:D
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Mrufon
Reactions:
Posty: 2576
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 11 sierpnia 2011, 19:02

No i chyba tą konstatacją zamknie się pokojowo debaty o mechanikach alternatywnych. Każdy sobie rzepkę skrobie.
Na konkurs będę wysyłał przygody zrobione na oryginalną mechę.

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 743
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Polajkował: 2 times
Polajkowany: 2 times

Post autor: wasut » 11 sierpnia 2011, 19:10

Takiego podejścia akurat nie rozumiem.
Skoro robisz i tak, to co Cię kosztuje aby przedstawić? Owszem wątpię aby się cokolwiek przyjęło jako kanon, ale jako MrufonKCdeluxePremium może wisieć w downloadzie, nie? Możesz robić to w swoim wątku na forum i może dzięki temu odstaniesz kilka cennych uwag (chyba że źle znosisz takowe). Bo raczej nie myślałeś, że jak na forum powstanie nowa mecha to ASy ją usynowią, a autora(ów) wywyższą do grona współautorów KC? Mam nadzieję, że Twoje oświadczenie "że zmontuję ją wyłącznie na własne potrzeby" nie jest tylko odfuknięciem urażonej dumy?
Ja jeszcze raz zaznaczam iż w mojej opinii robienie kompleksowej mechy do KC mija się z celem. Mechę można poprawić do gotowego produktu, jakim KC niestety nigdy nie było - w czym akurat tkwiła jego siła. W latach 90 "grunt" był niezwykle chłonny i żyzny, toteż nikomu nie przeszkadzało aby sobie samemu dorabiać braki. Ot teraz jest wspomniane przez Venara lenistwo, z czym się po części zgadzam.

mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 11 sierpnia 2011, 19:31

Czemu nie rozumiesz takiego podejścia?
My zmieniliśmy bardzo wiele zaczynając od BGŁ w broni między innymi:
-młoty i topory ze względu na swoją budowę i to po co zostały stworzone; czyli do łamania linii wroga mają o 1/4 większą SKUT ale ze względu na swoją budowę (są to bronię stworzone do ataku a nie do obrony) mają o 1/4 mniejszą OBR do broni typowo szermierczych jak miecz czy szabla (rapierów, szpad czy koncerzy w tych czasach ja nie uznaję)
-kusze: brak dodatku z SF bo nie da się naciągnąć kuszy bardziej, bo kusze miały TYLKO JEDNĄ zapadką na którą naciągało się cięciwę. Ale za to kusze były stworzone po to aby przebijać pancerze (coś takiego jak dzisiejsze pociski przeciwpancerne) i dlatego u nas w starciu z kuszą liczy się połowa WYP ze zbroi
-łuk: dodatek z SF ale tylko do max SF użycia, liczą się całe WYP zbroi ale postać może wystrzelić bez celowania w tłum 1/10 razy ile wynosi jej BGŁ w łuku.
-tworzenie postaci bez profesji: czyli mają cechy ale umiejki wybierają sobie sami z puli pkt postaci i wtedy nie ma klonów, wszyscy są inni bardziej zróżnicowani.
U nas występuję szkolenie na najemnika w oddziałach specjalistycznych takich jak:
-pikinierzy
-młociarze i topornicy
-miecznicy
-łucznicy
-kusznicy
-tarczownicy(dodatkowo mają osobną BGŁ na walkę tarczą)
-kopijnicy
Każda z tych specjalizacji daje dodatkowy bonus do BGŁ w tej broni.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 743
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Polajkował: 2 times
Polajkowany: 2 times

Post autor: wasut » 11 sierpnia 2011, 19:48

Nie o to mi chodziło mord. Chodziło mi o podejście "zrobię ale nie przedstawię" jednak powiem o tym na portalu..
Ostatnio zmieniony 11 sierpnia 2011, 20:00 przez wasut, łącznie zmieniany 1 raz.

Shadowrunner
Reactions:
Posty: 263
Rejestracja: 24 stycznia 2009, 18:27

Post autor: Shadowrunner » 11 sierpnia 2011, 20:56

Jak tak patrzę i obserwuję tą dyskusję to właśnie mnie uderza jedna rzecz taka - jakby mecha KCtów oryginalna była taka super-duper to nikt by jej nie przerabiał - nikt nie wprowadzałby własnych modyfikacji, nikt by przy niej nie grzebał. Jak graliśmy w Conana RPG d20 to nie grzebaliśmy przy jego mechanice - bo była to najlepiej na świecie zrobiona mechanika D20, eliminująca większość głupot i błędów oryginalnej mechaniki znanej z DDków. Da się zrobić dobrą mechanikę ze skostniałego trupa? Da się... Jak gramy w WFRP to też nie majstrujemy przy mechanice - bo choć ma ona swoje wady - to jej główna zaleta - miodność i zgrabność - mogłaby na tym ucierpieć.

Powiedzmy sobie wprost - fakt iż prawie każda z drużyn coś zmienia - i często to nie są drobne zmiany - wynika z tego że ta mechanika mimo tego iż ma potencjał to jest wujowa - a jest wujowa bo oferując całe swoje bogactwo (ze 30 różnych współczynników i z tysiąc razy tyle różnych zdolności, umiejek itd. przy użyciu których naprawdę kosmicznie dałoby się tworzyć nieskończoną ilość superowych postaci o zadziwiającej gamie barwności) tak naprawdę jest skostniała jak diabli i mało elastyczna - a wolnego wyboru to pozostawia tyle ile Stalin w ZSRR :P

I możecie uznać moją ocenę za zbyt przerysowaną ale taka jest prawda.

Ja nie mam nic do tego że się robi kosmiczne obliczenia - mnie one nigdy nie przeszkadzały - myślę całkiem szczerze że młoda osoba która podejdzie do takiej hipotetycznej, wyimaginowanej "poprawionej mechaniki KC" (załóżmy że za 30 lat taka się by pojawiła ;-) ) to nawet jakby miała ona taki poziom komplikacji obliczeń jak obecnie - to niekoniecznie musiałby to być jej minus. Zakładając że taka osoba nigdy nie miała styczności z malkontenckimi utyskiwaniami na komplikacje mechy to mogłaby nawet potraktować to jako plus - bo jest duży poziom zróżnicowania i jednocześnie jest taki "retro gaming". Retro gaming dziś jest w niektórych środowiskach popularny. Zresztą z ponadprzeciętnego poziomu skomplikowania mechaniki można by nawet uczynić jej atut marketingowy gdyby ktoś to zrobił z głową - np. KCty - mechanika dla zaawansowanych, system elitarny - coś takiego, czaicie :) To mogłoby chwycić - każdy chce się poczuć "elitarnie" B) I wuj wor z tym że to byłby tylko bzdurny chwyt marketingowy. :)

Ale taka mechanika musiałaby być przede wszystkim:

a) zrobiona z głową (w chwili obecnej to jest tak że jest wiele fajnych rzeczy - ale na każdą rzecz która jest fajna, zrobiona z głową i trzymająca się logiki - przypada min. 1 rzecz która taka nie jest - jest z dupy za przeproszeniem wyciągnięta - albo po prostu jest nie przystającym do naszych czasów reliktem - i nawet retrogaming jej tu nie ratuje)

b) oferować nieograniczone możliwości kompilacji i wyboru (w chwili obecnej możesz sobie wybrać rasę i profesję - cała resztę masz albo z przydziału albo z losowania - i o ile to ma sens w niektórych przypadkach: jak choćby klasa społeczna czy zdolności rasowe - i niekoniecznie mogłoby to być inaczej - o tyle cała reszta jest po prostu z dupy :) I niestety to że tam istnieje parę homebrew zasad że można sobie coś tam pozmieniać (stasy po losowaniu, języki, zawody itd.) nie polepsza wcale sytuacji - bo to są zasady NIEOFICJALNE - a mówimy tu o zasadach oficjalnych)

A mówię tylko o mechanice - pal licho świat - ja jestem w stanie przełknąć świat nawet tak głupi i niegrywalny jak w WH40k (przedstawiona jest tam ludzkość tak opresyjna i dekadencka - że żeby nie odstawiać kolejnych scenarów w stylu Obcy 2 to jedynym grywalnym suplementem jest chyba Rogue Trader). To się nazywa licencia poetica - tak sobie autor wymyślił i już. Ja jestem nawet w stanie przełknąć wszelkie kretynizmy świata Orchii (w moim teamie KCtowym to zawsze Mrufon marudził na świat, dla mnie to była kwestia raczej ambiwaletna ;-) ) byle miodna mechanika mi to rekompensowała. Naonczas te wszystkie kretynizmy jawić mi się będą jako niesamowicie oryginalne kwiatuszki, pełne easter eggowych wtrąceń smaczki i awangardowe eksperymenty myślowe czyniące świat oryginalniejszym i nietypowym (wskrzeszenia od reki i piem na przysłowiowym targu niczym połeć mięsa). Na chwilę obecną jednak wszystko to mnie drażni - bo cały ten fajny potencjał drzemiący w KCtach jest tłamszony przez kretynizmy albo nielogiczności.

Co do tej kwestii światotworzenia - no to właśnie wcale nie jest plus KCtów - to jest ich ogromny minus - jeśli mówimy o relikcie to okej - to nawet fajne może być, szczególnie jeśli system pozostał by na wieki martwy. Ale jeśli mówimy o jakiejś przyszłościowej reedycji - to absolutnie nie może być o tym mowy. Sorry - ale takie dowolnościowe światostworzenie powoduje że system staje się cholernie niegrywalny. Jest to wielki atut gdy k10 lat gra się w jednej drużynie i tworzy żyjący, zżyty z drużyną świat. Problem pojawi się gdy się chce zagrać z kimś nowym - jeśli jest to ktoś kto nigdy nie grał w KCty nie ma problemu bo ten ktoś jest niczym tabula rasa. Gorzej jak trafimy na jakiś innych KCtowców - im niekoniecznie musi się przyjemnie grać w takim pozmienianym świecie. Powiem wprost - ja dużo w świecie (w porównaniu z mechaniką) nie zmieniałem - ale wątpię żeby komuś z ortodoksów KCtowych grało się przyjemnie u mnie - niekoniecznie też mnie grało by się przyjemnie u jakogoś KC-ortodoksa (o mechanice to już w ogóle nie mówię bo oryginalnej mechaniki nie tykam - przestałem jej używać z chwilą skończenia podstawówki - wtedy mniej więcej jak patrzę na to z perspektywy czasu to wyszła jej data wazności - i tak to należy zostawić - osobiście gdyby mi dziś ktoś zaproponował grę na oryginalnej mechanice to raczej uznałbym to za stratę czasu; ja wiem że masa ludzi tak gra - ale mnie szkoda życia na coś co jest tak skostniałe i nieelastyczne - nawet najlepsiejszy Miś Gry by mi zrekompensował tego - kurna, chyba gdyby sam Trzewiczek albo Furiath zaproponował że poprowadzi mi scenara na oryginalnej mesze to kazałbym mu chapać dzidę goblinu, no taka jest niestety prawda).

Jasne że macie rację - na KCty można pratrzeć jak na taki relikt - muzealny zabytek i tak do niego podchodzić. Zabawa Commodore 64 może być całkiem fajna i bardzo pouczająca, nie ma nic fajniejszego niż postawić sobie w salonie rustykalny zegar z XVIII wieku czy postrzelać z XVI wiecznego muszkietu czarnoprochowego. Jest to frajda obcowania z historią - retrogaming w dużej mierze się na tym opiera. Ale mnie szkoda życia marnować na taką grę. Kurna - jak mam tą niewielką część czasu którą mogę przeznaczyć na RPG wykorzystać to wolę to robić na coś co mnie bawi a nie na coś przy czym albo trzeba majstrować w nieskończoność albo pogodzić się z jego ograniczeniami. I nawet mój olbrzymi sentyment do KC to za mało momentami na coś takiego byłby.
"-Kat An!!! - najg?o?niej jak mog?a, sykn??a ci??arna orczyca.
-Kacie! Jeszcze raz spróbujesz mnie podgryza?! - doda?a uderzaj?c wielk? niczym bochen chleba pi??ci? w swój nabrzmia?y brzuch."
[sic!]

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3835
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Polajkował: 5 times
Polajkowany: 10 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 11 sierpnia 2011, 21:11

Za to lubię to forum. Jak zwykle w temacie kilka ostatnich postów. Tak się zastanawiam, czy to co nas trzyma przy KC to wszechogarniający bałagan. KC to jeden spory śmietnik (bałagan), w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Może właśnie dlatego próby zmieniania są błędne. Porządkują nam KC, a co za tym idzie przestaje to być takie fajne.

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 743
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Polajkował: 2 times
Polajkowany: 2 times

Post autor: wasut » 11 sierpnia 2011, 21:26

Widzisz Shadow, ja się bardzo z Tobą zgadzam. Moze mam bardziej entuzjastyczne podejście do KC niż Ty, ale to z tego powodu że od ok 10 lat nie gram. Ot czasem dywaguje, analizuje, głównie czerpiąc dobre wspomnienia z czasów kiedy alternatyw do KC było nieczytelne kserówki do angielskiego warhammera czy AD&D itd.

Ale co jest alternatywą? System przez bez mała 20 lat kijem nie tykany nagle się zrobi fpytniejszy? Podejście Autora jest znane i raczej w przewidywalnym czasie się nie zmieni, szczególnie patrząc po podejściu ASa mniejszego.
Możliwość zbudowania nowej mechaniki przez fanów wspólnie jest szczerze mówiąc nieporozumieniem bo przez te wszystkie lata wizje poszczególnych MG rozeszły się na tyle że zbierając to do kupy otrzymamy najbardziej rozbudowaną mechanikę na świecie z możliwością wyboru k20+ działań na każdy temat. Podobnie jest ze światem, co sam wspominasz.

Zresztą co nawet jeśli taka mechanika zostanie zbudowana? Uważacie że fandom się w jakimś zwróci spowrotem do pierwszego polskiego erpega w wersji "out of author"?
Można dywagować ale dywagacja winna mieć jakiś cel.

Słuchy o reedycji KC na oryginalnych zasadach brzmią fajnie - ale to bardziej będzie pozycja właśnie dla takich gaduł jak my, którzy znają z 90% materiałów do KC dotąd opublikowanych z czego połowę na pamięć, którzy kupią to dlatego że to wreszcie KC, z łezką w oku. Kto nowy to kupi? Nawet jakby kto był zainteresowany to po przeczytaniu kilku recenzji w necie mu przejdzie.

Mrufon
Reactions:
Posty: 2576
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 11 sierpnia 2011, 21:33

Ja się nie obrażam wasut - mogę wrzucić do dawnlołda, ale nie mam zamiaru nikogo namawiać. Ot będzie se leżało jak mecha Avnara czy Szedoła.

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 743
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Polajkował: 2 times
Polajkowany: 2 times

Post autor: wasut » 11 sierpnia 2011, 21:53

Własnie do tego zmierzam. Trud pójdzie na marne. Ot koniec większości zrywów. Dlatego imo lepiej traktować KC własnie jako relikt z dzieciństwa, bez chęci autora wszystkie, nawet najlepsze pomysły, będą jedynie tworem pojedynczych czy nawet garstki zawziętych fanów, w jakimś tam miejscu na sieci. Nic więcej.

Aczkolwiek z chęcią przeglądnę twoje propozycję i się do nich jakoś odniosę. :D

Shadowrunner
Reactions:
Posty: 263
Rejestracja: 24 stycznia 2009, 18:27

Post autor: Shadowrunner » 12 sierpnia 2011, 01:03

Moze mam bardziej entuzjastyczne podejście do KC niż Ty, ale to z tego powodu że od ok 10 lat nie gram.
Coś w tym może być - ja też jak nie grałem przez jakiś czas to miałem dużo większy entuzjazm do KCtów niż teraz, i to głównie z powodu głodu gry ;)
Uważacie że fandom się w jakimś zwróci spowrotem do pierwszego polskiego erpega w wersji "out of author"?
Och nie, ale spójna i elastyczniejsza choćby mechanika przynajmniej zwiększy komfort gry - nie trzeba by było przy niej grzebać - można by już tylko było narzekać na świat :D Poza tym gdyby mechanika nie odstraszała (ja wiem że wiele jej mocy odstraszającej to jest czarny pijar który rozpowszechniają różne wilcy na niecie co nie są przychylni KCtkom ale nie mieli by czego rozpowszechniać jakby w tym nie tkwiło kosmiczne ziarno prawdy) to myślę że sporo by się znalazło osób które by do takich KCtów zerknąć chciało - choćby z ciekawości. Nie twierdzę że ludzie by się na to rzucili jak na kiełbasę w PRLu ale generalnie stanie się bardziej user friendly wyszło by systemowi na dobrze.
Dlatego imo lepiej traktować KC własnie jako relikt z dzieciństwa
Ale to znowu jak nic nie robić to po co grać :D Mówię, ci, ja gdybym miał tak z ręką na sercu dajmy na to podejść do KCtów to obawiam się nawet że gdyby moje serce postawiłoby na szali ciężką artylerię retrogamingu to rozum zrobił by dywanowy nalot Warhammerem i Conanem - do tego drugiego mam szczerze powiedziawszy większy sentyment niż do KC - a do tego mam przynajmniej 2 fajne i nowoczesne mechaniki do wyboru (D20 i SW).

Poza tym traktując KCty jak relikt, musielibyśmy zamienić chyba ten portal w muzeum wystawiające eksponaty - a nie tak jak jest teraz: workboard gdzie zawsze coś się dzieje. Nawet jeśli to coś to jest niewiele dla nielicznych ;)
"-Kat An!!! - najg?o?niej jak mog?a, sykn??a ci??arna orczyca.
-Kacie! Jeszcze raz spróbujesz mnie podgryza?! - doda?a uderzaj?c wielk? niczym bochen chleba pi??ci? w swój nabrzmia?y brzuch."
[sic!]

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 743
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Polajkował: 2 times
Polajkowany: 2 times

Post autor: wasut » 12 sierpnia 2011, 07:27

Ano, jednak jaka jest alternatywa? Nie ma. Sprawa wygląda jak dotad - każdy robi zmiany pod siebie na ile mu pasują. Ogólno-KaCetowych poprawek zaakceptowanych przez aktywnych MG i graczy raczej nie widać.
Owszem przydało by się. Ale kto ma zrobić? A kto zatwierdzić? Ogólnie? Wszyscy w kupie? Można próbować, ale już widzę jak to będzie wyglądało.
Coś w tym może być - ja też jak nie grałem przez jakiś czas to miałem dużo większy entuzjazm do KCtów niż teraz, i to głównie z powodu głodu gry
Raczej nie o głód chodzi, a jedynie o wspomnienia z młodzieńczych lat, teraz nawet nieudane przygody wydają się pasjonującymi przeżyciami.

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3835
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Polajkował: 5 times
Polajkowany: 10 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 16 sierpnia 2011, 02:29

Powracając na łono tematu przewodniego w tym wątku.

Ciekawa stronka http://www.sites.google.com/site/yplian ... taly-czasu

Widać, że całkiem niedawno modyfikowana. Chyba jeszcze tego fana na portalu nie mamy.

A tu kilka grafik, które udało mi się przechwycić również z podanej wcześniej strony. Widać, że fan KC-ków

Obrazek

Obrazek

Obrazek

ODPOWIEDZ