Pytania techniczne - pomoc

Awatar użytkownika
dretch
Reactions:
Posty: 660
Rejestracja: 07 czerwca 2010, 13:24
Lokalizacja: Kraków
Polajkował: 1 time
Polajkowany: 7 times

Post autor: dretch » 14 marca 2017, 13:07

Czyli WYP i OB można porpawić wyłącznie obroną i wyparowaniami skóry?

A co w sytuacji kiedy w zbroi nakładamy na siebie druga zbroje - tj na cięzką kolczuge nakładamy frutra grube?
Rudzielec z Koronapan o imieniu Gerard (Anabaptysta, Borka)
http://www.degenesis.com/character-en/i ... a6aa74c071

**
ECO - Stra?nik miejski Ostrogaru
http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=353

--
Je?eli pad?e?, szybko wsta?, bo jeszcze Ci dokopi?.

ghasta
Reactions:
Posty: 2334
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Polajkowany: 1 time
Kontakt:

Post autor: ghasta » 14 marca 2017, 13:57

Jak wyobrażasz sobie poruszanie w komplecie taki pancerzy? Walkę? Nie da się. Po pierwsze waga, po drugie ograniczenie ruchu, po trzecie przegrzewanie się organizmu - tak ubrany wojownik mdlałby stojąc na słonku..
Gdyby się dało to każdy woj w średniowieczu by tak biegał. Jak ktoś chciał się lepiej chronić to stawiał na płytówkę. Kombinowanie w stylu bo to fantasy RPG nie zwalnia z logicznego myślenia :)

Obrazek

Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6236
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Polajkował: 113 times
Polajkowany: 79 times

Post autor: 8art » 14 marca 2017, 15:19

Treant dobrze rzecze. Jesli na ten przykad zakupie pytówke odlewana, to jestes w posiadaniu calego kompletu: przeszywanicy, kolczugi i zbroji plytowej. Zalozenie samej plyty czy kolczugi na gole cialo, to absurd. Uzytkownik sam by sie przebil mieczem po paru krokach, bo takie meczarnie by przezywal.

Takze uwazam, ze wyparowania "lepszych" zbroji, to wypadkowa przeszywanicy i nalozonych na to kolczugi i plyty (w takim duzym uproszczeniu).

Awatar użytkownika
dretch
Reactions:
Posty: 660
Rejestracja: 07 czerwca 2010, 13:24
Lokalizacja: Kraków
Polajkował: 1 time
Polajkowany: 7 times

Post autor: dretch » 14 marca 2017, 15:36

Dziękuję wyjasnione.

Niemniej jednak dalej nie wiem co zrobić kiedy w grze.

Na zewnątrz jest -50 C
Postać w grubej kolczuce ma na sobie futra które chronia ją od zimna i dodatkowo zapewniają ochronę.

Postać idzie w śniegu i spotyka trola. Ten zaczna atakowac go kłodą. Co wtedy?

Liczyć ob z futer, nie liczyć. Dlaczego nei liczyć skoro postac deklaruje obrone w zrboi i nie sciąga futer? Jak liczyć wyparowania?
Rudzielec z Koronapan o imieniu Gerard (Anabaptysta, Borka)
http://www.degenesis.com/character-en/i ... a6aa74c071

**
ECO - Stra?nik miejski Ostrogaru
http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=353

--
Je?eli pad?e?, szybko wsta?, bo jeszcze Ci dokopi?.

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Polajkował: 87 times
Polajkowany: 150 times

Post autor: Suriel » 14 marca 2017, 21:18

Nikt nie jeździ przy -50C w kolczudze ani inszym metalu to po pierwsze. Bo śmierć to pewna.

Chetnie posłucham co doradzicie Dretchowi. Ja juz chyba każde rozwiązanie przerobilem i sugeruje takie. Doliczaj mu wyparowania ale zwieksz ograniczenia zbroi w ten sposob: dla pojedynczej skor podnies ograniczena zbroi o klase np z 1/2 do 1/3. Dla skor z ograniczeniami 1/2 podnies o dwie klasy. Kiedy całość osiagnie wartość niechcacy 1/5 w ograniczeniach dajmu do zrozumienia opisami ze wygląda i czuje się jak ten ludek z reklamy opon Michelina. Nie da się założyć wiecej.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Nanatar
Reactions:
Posty: 636
Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 11:38
Lokalizacja: Kraków
Polajkował: 149 times
Polajkowany: 114 times

Post autor: Nanatar » 14 marca 2017, 23:05

Dretch świetnie wie że nie każde futro to zbroja, jest futro zbroja (i oczywiście chroni tez przed mrozem) i jest futro co chroni przed chłodem. I ono też ma ograniczenia i wyparowania, ale prawdziwe ograniczenia daje mróz, nawet postaci z odpowiednią zdolnością. A przy -50 stopni noszenie zbroi to duży dyskomfort. Przebywanie w takiej temperaturze bez czarów ochronnych to duży dyskomfort.

venar
Reactions:
Posty: 1590
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 14 marca 2017, 23:07

A ja bym pozwolił na połączenie dwóch różnych zbroi. A co mi tam.
I nawet zsumowałbym OB oraz wyparowania

Ale:
- Dodajemy tez ograniczenia a także liczymy wagę. I życzę powodzenia w walce czy też nawet zwykłym poruszaniu się...
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Treant
Reactions:
Posty: 1865
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 15 marca 2017, 12:23

venar napisał(a):

A ja bym pozwolił na połączenie dwóch różnych zbroi. A co mi tam.
I nawet zsumowałbym OB oraz wyparowania
Czy ta zewnętrzna zbroja nie powinna być skrojona wówczas na grubszego awanturnika?
Ale:
- Dodajemy tez ograniczenia a także liczymy wagę. I życzę powodzenia w walce czy też nawet zwykłym poruszaniu się...
Spodziewam się, że taki kostium szybko by się zużywał wskutek tarcia. I nie wiem, czy w przypadku rycerskich zbroi nie doszłoby niemal do unieruchomienia kończyn.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

ghasta
Reactions:
Posty: 2334
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Polajkowany: 1 time
Kontakt:

Post autor: ghasta » 16 marca 2017, 11:08

Tak mi się nasunęło - zbroje powinny być proporcjonalnie cięższe/lżejsze w zależności od wielkości noszącego. Taka zbroja dla hobbita (wzrost 1,20 i waga 55) kolczuga ciężka nie równa się zbroji dla człowieka (wzrost 1,7 waga 80).

Treant
Reactions:
Posty: 1865
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 17 marca 2017, 09:10

ghasta napisał(a):

Tak mi się nasunęło - zbroje powinny być proporcjonalnie cięższe/lżejsze w zależności od wielkości noszącego. Taka zbroja dla hobbita (wzrost 1,20 i waga 55) kolczuga ciężka nie równa się zbroji dla człowieka (wzrost 1,7 waga 80).
Tak właśnie jest i również rzecze o tym ED.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

ghasta
Reactions:
Posty: 2334
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Polajkowany: 1 time
Kontakt:

Post autor: ghasta » 17 marca 2017, 10:57

Treant napisał(a):
ghasta napisał(a):

Tak mi się nasunęło - zbroje powinny być proporcjonalnie cięższe/lżejsze w zależności od wielkości noszącego. Taka zbroja dla hobbita (wzrost 1,20 i waga 55) kolczuga ciężka nie równa się zbroji dla człowieka (wzrost 1,7 waga 80).
Tak właśnie jest i również rzecze o tym ED.
Co to jest ED?? :D

Treant
Reactions:
Posty: 1865
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 19 marca 2017, 16:21

ghasta napisał(a):
Co to jest ED?? :D
Edycja Dyskietkowa.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Polajkował: 87 times
Polajkowany: 150 times

Post autor: Suriel » 19 marca 2017, 17:53

Mam wylosowaną taką cechę:

* Jednoręki - druga ręka wykształciła się w postaci kikuta, co oznacza, że SZ, ZR, UM są niższe o 1/4 ponadto uniemożliwia to walkę broniami półtoraręcznymi i dwuręcznymi

Czy ktoś może mi wytłumaczyć dlaczego, do jasnej anielki, kiedy mam kikut zamiast ręki to: wolniej biegam, wolniej uderzam zdrową ręką i krócej widzę?!

Zręczność jeszcze jakoś rozumie, wszak walce jak mnie jest mniej to minie tym samym łatwiej trafić (też bzdura). No i salta nie zrobię bo ręki brakuje, kolejny nonsens.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Nanatar
Reactions:
Posty: 636
Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 11:38
Lokalizacja: Kraków
Polajkował: 149 times
Polajkowany: 114 times

Post autor: Nanatar » 20 marca 2017, 22:17

Prawda że te minusy są duże, ciekawe co z późniejszymi przyrostami. Jeśli jednak z jednej strony jest umięśniona ręka, a z drugiej kikut, to ciężar rozkłada się nierównomiernie, może to prowadzić do zwyrodnień kości. Myślę że wolniej wykonuje czynności manualne, ma tylko jedną rękę, z uwagi na niesymetryczny rozkład wagi może też wolniej się poruszać, z tego samego powodu jest też mniej zręczny. Jeśli chodzi o UM to trudno mi oceniać, można nosić amulet w formie obręczy na kikucie i wykonywać gesty jedyną ręką, więc z UM to chyba przesada.
Ale zgadzam się że minusy są za duże, co czyni postać mało grywalną.

A teraz kolejne pytanie o interpretacje umiejętności:
Ogłuszenie - nie zadające obrażeń TR obuchem w głowę w celu pozbawienia przeciwnika przytomności - sprawdzenie przez % rzut na połowę odporności atakowanego na szok (odp. nr 4) zmniejszonej o 1 pkt. na każde 10 pkt. SF wojownika.

Czy jeśli jest to trafienie w głowę, to czy powinno być 2X wolniejsze (nie ma o tym nic w opisie), czy powinno mieć minusy do trafienia jak selektywne. No i jak wykonać to subtelnie podczas bitewnego zgiełku dwuręcznym młotem, by nie urwać adwersarzowi głowy
(ci klerycy hipokryci co nie przelewają krwi, tylko miażdżą czaszki przeciwników buzdyganami-na pewno posoka się nie leje same siniaki).
A wyparowania można zwiększyć: nakładając lepszą zbroję, a nawet specjalne cacuszko zamówione dla siebie u zdolnego płatnerza, lub wykonane ze specjalnego materiału, można ją umagicznić, aktywne czary i przedmioty magiczne też zwiększają wyparowania. Świat pełen możliwości.

Treant
Reactions:
Posty: 1865
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 21 marca 2017, 09:56

Suriel napisał(a):

Mam wylosowaną taką cechę:

* Jednoręki - druga ręka wykształciła się w postaci kikuta, co oznacza, że SZ, ZR, UM są niższe o 1/4 ponadto uniemożliwia to walkę broniami półtoraręcznymi i dwuręcznymi

Czy ktoś może mi wytłumaczyć dlaczego, do jasnej anielki, kiedy mam kikut zamiast ręki to: wolniej biegam, wolniej uderzam zdrową ręką i krócej widzę?!
Czy tam na pewno chodzi o SZ, a nie o SF?
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

ODPOWIEDZ