Niewolnicy - kompendium wiedzy

Strykk
Reactions:
Posty: 23
Rejestracja: 18 lipca 2010, 15:42

Post autor: Strykk » 22 listopada 2010, 11:17

No i z tym się zgodze :)

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1546
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Polajkował: 6 times
Polajkowany: 5 times

Post autor: mastug » 22 listopada 2010, 11:40

Mimo wszystko wrócę do kwesti legalnego niewolnictwa i "symbolu niewolnika" jako jedynego akceptowanego przez władzę katanów wyznacznika że ktoś jest niewolnikiem albo nie jest.
Wyobraziłem sobie gracza - np. potężnego półolbrzyma - barbarzyńcę który wpadł na pomysł jak zbierze sobie armię niewolików i to za darmo plan jego jest prosty:

1) rozgrzeje do czerwoności żelazo z symbolem niewolnika
2) wypadnie na ulicę ostrogaru
3) kogo tym żelazem trafi ten jest już jego niewolnikiem
4) jeśli ktoś oznakowany nawet ucieknie to przecież wystarczy iść do straży miejskiej a sami takiego oznakowanego ostrogarczyka mu przyprowadzą (przecież to jego niewolnik)

w sumie - plan jest zgody z prawem pięści i siły (jakie proponował czegoj) a także z pawem katana (no bo przecież ma symbol to jest niewolnikiem)

edit: 5) ew. odsprzeda prawa do takiego niewolnika kumplowi z drużyny - no bo jeśli strażnicy zapytają to przecież tamten go legalnie kupił
Ostatnio zmieniony 22 listopada 2010, 11:43 przez mastug, łącznie zmieniany 1 raz.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 22 listopada 2010, 12:14

i zostanie załatwiony przez najbliższy oddział łowców Niewolników. jak to jest z Gildiami i samowolą na ich terenie. Dzięki świadkom "niewolnicy" zostaną zregenerowani na jego koszt, a jeśli go nie stać, to sam stanie się niewolnikiem za długi.

Tak ja to widzę.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1546
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Polajkował: 6 times
Polajkowany: 5 times

Post autor: mastug » 22 listopada 2010, 12:31

ale dlaczego ?
- przecież był na tyle silny aby zniewolić
- mają jego znak że są jego niewolnikami
- jakim "świadkom"? - przecież to są niewolnicy(mają symbol) ! bydło! nie mają żadnych praw a tym bardziej prawa do wzywania świadków.
- gildia - faktycznie była by tu przeszkodą - ale załóżmy (oczywiście czysto teoretycznie) że barbarzyńca jest właśnie w tej gildi :) - co w tym przypadku ? jesteś w gildi to możesz znakować członków ostrogarskiego społeczeństwa ?
- pozatym kumpel w/w barbarzyńcy kupił ich legalnie - to znaczy że wszyscy którzy kupili niewolników z niewiadomych źródeł mają regenerować ich znamiona ?


Dlatego ja jestem za tym aby cały chandel niewolnikami przepuścić przez urzędników katanowskich (ew. inne lokalne władze w pozostałych częściach archipelagu) - to oni wypalają piętno - to oni uznają czy niewolnik jest z legalnego czy nielegalnego pochodzenia - to oni pobierają opłatę za wypalenie piętna ew.podatek za zmianę właściela. Oni prowadzą ewidencję i to dzięki ich pracy katan wie co kto i ile ma niewolników. Odpada nam wtedy problem "jak udowodnić" i ucieczka niewolnika jest jednoznacznym złamaniem prawa.

Albo .... zupełnie zrezygnować z "symbolu" i poprostu tak jak to sugerował czegoj działa czyste prawo siły. Tzn. jeśli uda ci się kogoś zakuć w kajdany jest twoim niewolnikiem. Nie ma ścigania zbiegłych niewolników z urzędu. Jeśli niewolnik ucieknie i pan za nim nie wyśle łowców niewolnik staje się wolnym człowiekiem. Straż miejska jeśli przybiegnie do nich ktoś kto krzyczy że ścigają go łowcy niewolników powie "że oczywiście jako obywatelowi przy nich nic sie nie stanie bo oni nie pozwalają walczyć na ulicach ani uciekinierom ani łowcom ani nikomu innemu". Oddział koczowniczy nie zainteresuje się zakutymi w łańcuchy bo to nie ich zadanie - nie będą pytać o źródło pochodzenia niewolników ani ich legalność. Niewolnikem może stać się każdy od chłopa na rycerzu skończywszy. Jeśli łowcy niewolników napadną na wioskę i zabiorą wszystkich wieśniaków jako niewolników to tylko rozzłoszczony właściel wioski może wysłać za nimi zbrojną odsiecz a napewno nie będą ścigać łowców wojska katana - bo wzięcie kogoś do niewoli nie jest ścigane katanowskim prawem.
Ostatnio zmieniony 22 listopada 2010, 13:10 przez mastug, łącznie zmieniany 1 raz.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 22 listopada 2010, 12:45

Czyli jak będzie odpowiednio szybki to może zabić kogo da radę?

Niewolić obywateli płacących podatki lojalnych wobec Katana? I jeszcze mi powiedz, że biegający po mieście półolbrzym z gorejącym żelastwem po nocach (skoro nie ma świadków, to musi to być noc), nie zwróci niczyjej uwagi. Najpierw musiałby dogonić takiego mieszczucha wrzeszczącego wniebogłosy - wystarczy żeby w pobliżu znalazł się patrol straży. Dalej podpadło by mi to pod uprowadzenie, co mogliby ścigać zarówno Kataniccy prawodawcy jak i gildie porywające dla okupu, że im opinie psuje. A w obronie słabszych i niesprawiedliwie więzionych mogą zainterweniować również wspomniani wcześniej paladyni.

I dalej uważam, że poznaczyć to by ich mógł, ale nacieszyć to by się tym nie zdążył w taki czy inny sposób.

Co innego polowanie w dziczy, gdzie nikt nie zna brańców (czy też całej ich rodziny/wioski) co innego zwracanie na siebie uwagi w mieście.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Polajkował: 138 times
Polajkowany: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 22 listopada 2010, 13:02

Rozwinę nieco odpowiedź Denvera, bo chyba rozumiem jego obiekcje. Barbarzyńca wypada na ulicę i łapie pierwszych lepszych przechodniów, żeby ich znakować. Jest to duże miasto, więc przechodniów jest mnóstwo. Idę w zakład o sztukę mitrylu, że zwabiona takim rwetesem straż miejska pojawi się najpóźniej w kwadrans na miejscu. Co więcej, niektórzy z napastowanych mogą się zacząć bronić, innym rzucą się na pomoc znajomi i nieznajomi. Prędzej czy później sprawca zamieszania i jego pomagierzy zostaną osaczeni, bo na ucieczkę ze świeżym towarem raczej szans nie mają. I co dzieje się teraz?

Strażnicy miejscy widzą ludzi (lub nieludziów) z jeszcze dymiącymi znamionami na czołach - rany są tak świeże, że nie sposób tego zamaskować inaczej jak magią. Niektórzy z przechodniów mogą być postaciami znanymi publicznie, inni wrzaskiem powołują się na wpływowych znajomych, którzy poświadczą ich tożsamość. Pod ręką jest jeszcze tłum tych przechodniów, którzy nie zostali naznaczeni, bo dość szybko czmychnęli na boki. Dowódca straży zatrzymuje zatem barbarzyńcę i jego "dobytek", informuje o zajściu przełożonych i zaczyna zbierać zeznania, wszystko na świeżo na ulicy. Powiadomiony o przypuszczalnie nielegalnej łapance przełożony strażników zjawia się na miejscu z kapłanami, którzy za pomocą magii zaczynają sprawdzać wersję łapacza.

I w większości przypadków łapacz ma w tym momencie przes...ane (a konsekwencje mogą być rozmaite).

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 22 listopada 2010, 13:06

Dzięki :) Mam ciężki poniedziałek i nie mogę się wysłowić :)
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Mrufon
Reactions:
Posty: 2576
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 22 listopada 2010, 13:12

Łapanie w mieście? Ot tak według własnego widzimisię? To jakiś koszmarek. Przecież to są obywatele państwa zarządzanego przez Katana, płacący podatki, pracujący. Takie łowy są absurdalnym pomysłem, jeszcze w mieście. To nie jest podbita Warszawa podczas wojny. polowanie na obywateli w mieście i poza nim nie wchodzi w grę.
Niewolnikiem można się stać w majestacie prawa - przez długi, przestępstwa kryminalne ew. No i kolejna opcja to polowanie poza Orcusami, na piratów, przestępców i innych spoza nawiasu.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1546
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Polajkował: 6 times
Polajkowany: 5 times

Post autor: mastug » 22 listopada 2010, 13:16

Dlatego ja jestem za tym aby cały chandel niewolnikami przepuścić przez urzędników katanowskich (ew. inne lokalne władze w pozostałych częściach archipelagu) - to oni wypalają piętno - to oni uznają czy niewolnik jest z legalnego czy nielegalnego pochodzenia - to oni pobierają opłatę za wypalenie piętna ew.podatek za zmianę właściela. Oni prowadzą ewidencję i to dzięki ich pracy katan wie co kto i ile ma niewolników. Odpada nam wtedy problem "jak udowodnić" i ucieczka niewolnika jest jednoznacznym złamaniem prawa.

Albo .... zupełnie zrezygnować z "symbolu" i poprostu tak jak to sugerował czegoj działa czyste prawo siły. Tzn. jeśli uda ci się kogoś zakuć w kajdany jest twoim niewolnikiem. Nie ma ścigania zbiegłych niewolników z urzędu. Jeśli niewolnik ucieknie i pan za nim nie wyśle łowców niewolnik staje się wolnym człowiekiem. Straż miejska jeśli przybiegnie do nich ktoś kto krzyczy że ścigają go łowcy niewolników powie "że oczywiście jako obywatelowi przy nich nic sie nie stanie bo oni nie pozwalają walczyć na ulicach ani uciekinierom ani łowcom ani nikomu innemu". Oddział koczowniczy nie zainteresuje się zakutymi w łańcuchy bo to nie ich zadanie - nie będą pytać o źródło pochodzenia niewolników ani ich legalność. Niewolnikem może stać się każdy od chłopa na rycerzu skończywszy. Jeśli łowcy niewolników napadną na wioskę i zabiorą wszystkich wieśniaków jako niewolników to tylko rozzłoszczony właściel wioski może wysłać za nimi zbrojną odsiecz a napewno nie będą ścigać łowców wojska katana - bo wzięcie kogoś do niewoli nie jest ścigane katanowskim prawem.

Mrufon
Reactions:
Posty: 2576
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 22 listopada 2010, 13:19

Myślę, że najlepiej by było sprawdzić jak to było w Rzymie. To skarbnica świetnych rozwiązań, bo Rzymianie byli geniuszami i świetnymi zarządcami.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 22 listopada 2010, 13:23

"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Polajkował: 138 times
Polajkowany: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 22 listopada 2010, 13:27

Mrufon napisał/a:
Myślę, że najlepiej by było sprawdzić jak to było w Rzymie. To skarbnica świetnych rozwiązań, bo Rzymianie byli geniuszami i świetnymi zarządcami.
Zgadzam się całkowicie, to był naród geniuszy - to dlatego tak namiętnie wciąż i bez końca grywam Rzymianami w Total War: Rome :D :D :D

Mrufon
Reactions:
Posty: 2576
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 22 listopada 2010, 13:28

Chciałoby się rzec: "ROMA SEMPITERNA" :)
Ave!

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 23 listopada 2010, 11:09

Keth napisał/a:
Zgadzam się całkowicie, to był naród geniuszy - to dlatego tak namiętnie wciąż i bez końca grywam Rzymianami w Total War: Rome :D :D :D
Ja tam widzę parę ciekawszych frakcji, szczególnie w wersji BI :D

Hans696
Reactions:
Posty: 210
Rejestracja: 10 stycznia 2009, 11:05

Post autor: Hans696 » 23 listopada 2010, 13:08

TW: Shogun II, zbliża się wielkimi krokami:):)
Windswept landscape, desolated mountain plateaus..

ODPOWIEDZ