Oceny forumowiczów konkurs II edycja.

Mrufon
Reactions:
Posty: 2576
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 28 września 2011, 13:21

Nie wiem jak po tym nawigować, nic nie kumam. Lipa moim zdaniem zatem.

Czegoj - Ty jako ADM mówisz, że Ci się nie chce? To komu ma się chcieć? Tomkowi? On tylko przewija i bije się z synem o kompa. Leo? Ok, Leona poprosimy.

ghasta
Reactions:
Posty: 2334
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Polajkowany: 1 time
Kontakt:

Post autor: ghasta » 28 września 2011, 15:47

To co przysłałeś jest nieczytelne i trudno ocenić użyteczność oglądając obrazki.
No i cóż możemy Ci powiedzieć czegoj - katuj pozostałych adminów żeby też czasem zrobili coś dla portalu.
Zaproponowana zmiana nie wymaga jakiejś tytanicznej pracy. A jeśli ktoś chce być adminem bez żadnych zobowiązań niech po prostu zrezygnuje i zostanie zwykłym userem.

ps.
Dobrym pomysłem było utworzenie poddziału PBF w form. Pogratulować pomysłodawcy.

Mrufon
Reactions:
Posty: 2576
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 28 września 2011, 15:51

Właśnie - jak się nie chce to krowy doić :D Tu jest Pol... portal!!!!!!! ;)

Awatar użytkownika
Oggy
Reactions:
Posty: 758
Rejestracja: 13 lipca 2009, 15:05
Polajkował: 21 times
Polajkowany: 6 times

Post autor: Oggy » 30 września 2011, 07:32

Wracając do tematu.
Wrzućcie chociaż oceny części jurorów, którze je nadesłali. Jak mam pracować na scenariuszem do III edycji jak nie znak sędziowskich komentarzy?
astrolog/alchemik 10/10 POZ

Mrufon
Reactions:
Posty: 2576
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 02 października 2011, 10:30

"BARDZO DZIWNY PRZYPADEK"

Mariusz jesteś kompletnym sadystą. Dębiałem czytając jak bardzo katujesz tego biednego Uhbara. Taka sztafeta nieszczęść to rzadkość :)
Ale poważnie - początek ciekawy, niebanalny. Wciągnęło mnie. Trochę za dużo literówek i ortów no i bez justowania, estetyka kiepska. To jednak są sprawy drugorzędne.
"Jeśli Uhbar zginie, jeśli przeżyje" - he, cholera drużyna ma niemały problem by go utrzymać przy życiu.
"Kamień dusz" to przedmiot, który bym podrzucił paru osobom ze świecznika, których nie lubię... Pomysłowe.

Generalnie przygoda ciekawa, dość trudna, z czającymi się niebezpieczeństwami ("aniołek" czy ten psychol z klatki). Zagrałbym w nią chętnie, gdyby nie prozaiczny fakt iż ją właśnie przeczytałem.

Brawo Mariusz.

Shadowrunner
Reactions:
Posty: 263
Rejestracja: 24 stycznia 2009, 18:27

Post autor: Shadowrunner » 02 października 2011, 20:18

Ponieważ nie wiem kiedy będę miał czas odtworzyć oceny szczegółowe wedle prawideł sztuki (dysk mi padł i przed końcem konkursu przesłałem tylko punktowe) to tak na szybko wrzucę oceny opisowe:

BARDZO DZIWNY PRZYPADEK
- scenar ma potencjał ale...
- ale forma stylistyczna trochę kuleje ja osobiści tą pracę oceniłbym dużo wyżej gdyby ona była przystępniej podana - ja wiem że w regulaminie nie podano warunku "scenariusze zgodne z ogólnie przyjętymi zasadami języka ojczyźnianego" ale być może w III edycji taki wpis winien się pojawić. Szanujmy się nawzajem.
>> teraz o kwestiach merytorycznych:
- scenariusz ma masę fajnych pomysłów ale trochę bolał mnie w nim chaos myślowy, to bardziej przypomina szkice i luźne dywagacje, niemniej jednak jak napisałem - jest w tym jakiś potencjał, zręczny MG bez problemu wykorzysta to sobie ku uciesze gawiedzi drużynowej - tylko jak pisałem, to był konkurs na scenariusz, nie na szkic, nie na litanię luźnych pomysłów
- generalnie podobała mi się wielowątkowość tych takich 2-3 głównych elemrntów, które można wyłuskać w przygodzie, aczkolwiek momentami odnosiłem wrażenie czytają przygodę, że to są na dobrą sprawę 2-3 osobne mini-przygody, połączone ze sobą luźną szpachlą wyobraźni i paroma NPCami - zabrakło mi tu jakiejś takiej wyrazistości, aczkowiek jak sobie rozgrywałem sobie ten scenar w wyobraźni to elegancko widziałem w tym wiele zabawy, takiej w dobrym, starym stylu retro, dla całej drużyny
- słaba motywacja drużyny - jak ja bym to poprowadził drużynie Mrufa, Kevina i Mortyrona to połowa kluczowych postaci padła by tam trupem od ciosów pod żebra sztyletami po jakiś 2-3 godzinach zabawy - drużyna o profilu ntr-zły ma tu masę do roboty jeśli chodzi o kasowanie kluczowych NPCów
- co jest fajne w konstrukcji scenariusza to w sumie to że przygodę można ukończyć i to z satysfakcjonującym wynikiem i dobrym punktem wyjścia nawet mimo śmierci kluczowych BNów (zarówno w przypadku jeśli drużyna pozwoli ich zabić jak w i przypadku w/w gdy sama postanowi im ulżyć w cierpieniach)
- scenariusz jest liniowy zbytnio - to minus - ale na plus należy mu policzyć iż wątki rozwinąć można w różną stronę bez większego problemu i drużyna nie będzie mieć wrażenia że uczestniczą w z góry zaaranżowanej opowieści
- fajne motywy poboczne, możliwość skaperowania BNów dodatkowych - tylko szkoda że to trochę było takie "od czapy", bez jakiegokolwiek związku z główną linią fabularną
- fajne mapki
- wypaśna garść czarnego humoru i groteski, jakbym grał w angielskiego WFRP z MonthyPytonem w tle :)

DOLINA WĘŻY
- tutaj mam dużą uwagę i wielką pretensję do autora:
dlaczemu ta przygoda nie została zaprezentowana w całości, a tylko jako jedna część - jako juror poczułem się niepewnie, poczułem absmak ;) bo na dobrą sprawę powinienem przyznać tylko połowę oceny - tu mam odwrotną uwagę niż do Przypadku - naprawdę fajnie by było ocenić obie części scenariusza, bo tak to mamy tylko taki wstępik, wyprawę z zawieszeniem akcji, ale kompletny brak rozwiązania akcji; Na przyszłość w takich przypadkach proszę przysyłać części scalone jako 1 scenar - nawet jeśli wyjdą przed to zbyt opasłe; mam nadzieję że te niewygody zrekompensuje mi naprawdę krwiste mięso zakończenia Doliny w III edycji i obym się nie rozczarował :)
- rażą mnie jidyszyzacje języka - czułem się jakbym czytał scenar do Wiedźmin: Gra Wyobraźni a nie KC - a szkoda bo w niektórych miejscach orkoizacja języka miała przyjemną stylistykę i jambiczność
- mało wiarygodne motywacje drużyny - przynajmniej jeśli team nie grał w Kraj w Wojnie, znowu pojawiła się u mnie obawa iż moja zua drużyna skasowała by co poniektórych głównych BNów bo zaczęliby ich irytować; słabo też wypada motyw zdrady na końcu - generalnie zwrot akcji wypaśny, ale obawiam się że moja drużyna na koniec przygody wcale nie miałaby ochoty kontynuować intrygi, tylko rozgoryczona postanowiła za wszelką cenę wrócić do domu, kasując po drodze każdego kto próbowałby im w tym przeszkodzić, nawet jeśli byłby to MG chcący za wszelką cenę pociągnąć intrygę dalej
- akcja fajnie skrojona, drużyna praktycznie nie ma czasu się nudzić - ale znowu: trochę za nadto liniowa; dobry scenar dla graczy lubiących prostoliniową, przyjemną rozrywkę - trochę kiepsko widzę to w najczęściej spotykanych drużnach-kombinatorach-rozpierniczaczach
- niektóre pomysły kontrowersyjne - plus za implodujące medaliony (szczególnie w kontekście "kawałków czarodzieja obijających się o siebie", o których dyskutowaliśmy na forum - i to duży plus), minus za ten nieszczęsny dmuchacz - już przecież to przerobiliśmy, nie ma takiej magii i fizyki która pozwoliłaby temu działać chyba że dmuchacz dmuchałby do tyłu a nie w żagle
- generalnie oceniłbym wyżej gdybym miał możliwość zapoznać się z II częścią jako jednym scenariuszem, a tak oceniłem tylko to co jest, a niestety nie było tego na 7-10 punktów, choć dostrzegłem tu spory potencjał i podobały mi się wielce rzadko eksploatowane kwestie intryg polityczno-społecznych

CIEPŁO ZIMNO
- fajny scenar - jakbym nie czytał Czarnego Wozu i Hillcresta to bym napisał że nawet bardzo fajny... ale.. ale - trochę zbyt podobny do innych przygód autorstwa tego samego autora :) Nie wyobrażam sobie poprowadzenia 3 w/w przygód pod rząd jedna po drugiej, bo mój team w pewnym momencie zbuntował się słowami: Cooooo? Znowu przedwieczne zło odradza się kosztem naszego zdrowia, życia i pomyślności społecznej? Po czym zabiliby wszystkich NPCów C:V Na przyszłość apeluję jak Satanista do Księdza Proboszcza: więcej nietuzinkowości, ojcze-dyrektorze ;-)
- generalnie intryga fajna, wielowątkowa, wielo-sceniczna, niezobowiązująca liniowo - to duży plus
- fajna przygoda śledczo-magiczna, do której można wpleść elementy grozy i horroru, za to też plus
- podobało mi się wykorzystanie w przygodzie materiałów autorskich - to taki miły gest w stronę społeczności portalu i szacunek dla autorów takich materiałów
- podobało mi się, że tym razem nastąpiła radykalna orkoizacja języka, a nie jak ta kalecząca prasłowiańskie ucho anglicyzacja w Hillcrest
- trochę brakło mi przejrzystości mechaniki - sporo efektów magicznych, rune-triggerów, nawet jakiś tam autorski czar-rytuał, ale nic z tego nie zostało opisane zgodnie z regułami sztuki i MG jakby chciał rozkładać to na czynnikie pierwsze (np. jak gracze zaczną się wykłucać o zasady działania) to musi improwizować albo szukać formuł magiczną na własną rękę; w tym scenariuszu jest to o tyle bolesne że nagrody za ukończenie przygody były dosyć liche, by nie powiedzieć żadne - i np. poznanie przez graczy czarujących metod zakładania tych wszystkich magiczności użytych przeciwko nim w przygodzie byłoby w takiej sytuacji dla nich samo w sobie nielichą nagrodę - ale znowu MG nie za bardzo wie jak to zrobić i musi improwizować - tam były też drobne błędy logiczne w działaniu niektórych, chodzi mi głównie o tą pułapkę antygrawitacyjną - ja domyśliłem się jak ona ma naprawdę działać - ale jej opis w przygodzie jest błędny i mylący - pisze tam że grawitacja zostaje wyłączona (czy coś takiego) - a powinno pisać że: ZMIENIA SIĘ JEJ WEKTOR/KIERUNEK jeśli naprawdę ma ona za zadanie zabić. Wyłączenie grawitacji sprawia iż BG znajdują się w stanie nieważkości - odwrócenie kierunku dopiero sprawi że "spadną" na sufit czy tam ścianę; ale nie są to jakieś rażące błedy, któreby przesądziły o jakości scenariusza - ot taka moja drobna uwaga dla wszystkich autorów na przyszłość, żeby zwracali uwagę na takie szczegóły, bo wiecie KTO tam tkwi, nieprawdaż? ;)
- mapki nieczytelne straszliwe, coś chyba się skaszaniło z konwersją PDFową, dlatego też oceniłem scenar po prostu tak jakby mapek nie było

IRYSY DLA ZABÓJCY
- zgrabna przygoda śledczo-detektywistyczna w klimatach black-ops i tylko dla orłów
- trochę za liniowa jak na mój gust, ale rekompensuje to mnogość elementów
- przyjemna intryga i zwrot akcji - co prawda już gdzieś w połowie przygody domyśliłem się że coś takiego wyniknie na końcu, jednak mimo tego całość jest zacna
- interesujący pomysł na głównego-złego, którego w ogóle nie ma. Aż chce się go umieścić we własnych przygodach, szkoda tylko, że w sumie niewiele się o nim dowiadujemy - z punktu widzenia MG - i nie za bardzo wiadomo jak wykorzystać taki świetny patent w innych scenarach; niemniej jednak mnogość teorii spiskowych na temat Irysa cieszy oko, daje sporo fajnych punktów zaczepienia do innych przygód
- dandżon krawł w kopalni był fajny - ale moim zdaniem ta podziemna świątynia, mimo iż jakoś tam związana z wątkiem pobocznym (żuk) stającym na przeszkodzie do realizacji głównego - to trochę wmontowana od czapy i na siłe - od taki dodatek, jakby graczom akcja z więzieniem miała pujść zbyt łatwo i zbyt szybko
- cały motyw dostania się do więzienia jest bardzo wypaśny, jedyne czego mi w nim zabrakło to jednak jakiegoś większego zróżnicowania dróg dostania się do karceru - ja wiem że tam pisze, że to jest tylko jedna z możliwych - ale w sumie MG nie otrzymuje żadnych wskazówek jak np. poprowadzić infiltrację więzienia - o to by też fajnie wpisywało się w ten black-ops klimat przygody
- wysoki poziom techniczny i stylistyczny scenariusza, niby nic i drobny szczegół, ale jednak przyjemniej się czyta przygody złożone w ten sposób - w/g to powinna być norma, i dlatego też postanowiłem docenić pracę i starania autora
Ostatnio zmieniony 02 października 2011, 20:26 przez Shadowrunner, łącznie zmieniany 1 raz.
"-Kat An!!! - najg?o?niej jak mog?a, sykn??a ci??arna orczyca.
-Kacie! Jeszcze raz spróbujesz mnie podgryza?! - doda?a uderzaj?c wielk? niczym bochen chleba pi??ci? w swój nabrzmia?y brzuch."
[sic!]

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1546
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Polajkował: 6 times
Polajkowany: 5 times

Post autor: mastug » 05 października 2011, 00:12

Keth - wrzuć proszę zdanie od siebie - ciekaw jestem twojej opini

Shadow - za pozytywy dziękuję a negatywy które są poniekąd słuszne przyjmuję do wiadomości (może kiedyś w odległej przyszłosci powstanie mniej chotyczna i bardziej ukierunkowana kontynuacja)

Mruf dzięki za dobre słowo. Znam także swoją ułomność orto-gramatyczną więc liczyłem się z ciężką krytyką.

Bazyl - dzięki za ocenę i wysokie miejsce

Oggy - masz rację , zabrakło czasu na rozbudowanie wątków pobocznych - jak się zresztą okazuje nie bardzo trafionych

Ghasta - dzięki za komentarz

Venar - mogłeś się wypowiedziec jako gracz który grał w tą przygodę i jako juror dlatego twoja opinia liczy się podwójnie :)
Ostatnio zmieniony 05 października 2011, 00:44 przez mastug, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
BAZYL
Site Admin
Reactions:
Posty: 213
Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
Polajkował: 18 times
Polajkowany: 32 times
Kontakt:

Post autor: BAZYL » 05 października 2011, 00:25

interesujący pomysł na głównego-złego, którego w ogóle nie ma. Aż chce się go umieścić we własnych przygodach, szkoda tylko, że w sumie niewiele się o nim dowiadujemy - z punktu widzenia MG - i nie za bardzo wiadomo jak wykorzystać taki świetny patent w innych scenarach; niemniej jednak mnogość teorii spiskowych na temat Irysa cieszy oko, daje sporo fajnych punktów zaczepienia do innych przygód
To jeszcze nie jest koniec historii Irysa i w planach zabójca ma nadal zaskakiwać. Może jeszcze nie na 3 edycję, ale może na 5 albo 6 ta postać wróci, a wtedy głód wiedzy MG zostanie zaspokojony. Przynajmniej częściowo, bo na przykład Grimm pojawił się już dwa razy, a informacje na jego temat stanowią jakieś 50% tego, co już o nim wiem ;)

Tak czy siak, dzięki za ocenę.

Mrufon
Reactions:
Posty: 2576
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 06 października 2011, 09:36

Mariusz czy Ty przypadkiem nie zacząłeś prowadzić tej przygody wtedy na mumble'u? Od razu wydała mi się znajoma.

ghasta
Reactions:
Posty: 2334
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Polajkowany: 1 time
Kontakt:

Post autor: ghasta » 06 października 2011, 11:44

Chyba nie wszyscy z jury wypowiedzieli się na temat scenariuszy..

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1546
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Polajkował: 6 times
Polajkowany: 5 times

Post autor: mastug » 06 października 2011, 20:44

Tak mruf to była właśnie ta :)

Awatar użytkownika
Oggy
Reactions:
Posty: 758
Rejestracja: 13 lipca 2009, 15:05
Polajkował: 21 times
Polajkowany: 6 times

Post autor: Oggy » 26 października 2011, 11:22

Nie chce narzekać ale to jest tragedia - nie mamy ocen ASa, Ketha i Vampire. Z ASem ok, zdarza się ale żeby aktywni użytkownicy nie mogli wrzucić komentarzy do swoich ocen to trochę dziwne.
astrolog/alchemik 10/10 POZ

ODPOWIEDZ