Koń jaki jest, każdy widzi

Zygi
Reactions:
Posty: 164
Rejestracja: 31 grudnia 2008, 15:41

Post autor: Zygi » 17 września 2011, 08:47

Nie, specjalizacje w zawodzie pojawiała się już w MiMie, przy 2krotnym wylosowaniu konkretnego zawodu, a ja myślałem, żeby troche z innej dziedziny zapożyczyć mianowicie.. z broni magicznych.
Tam w bodajże 3 stopniu umagicznienia są bronie specjalistyczne przeciw konkretnym istotom, zabójcze dla jednego typu, dla podobnego bardzo groźne, natomiast dla całej reszty 'zwyczajnie magiczne'. Tak i tu można by rozmiar tych bonusów dla najlepszych dać +X dla koni [skoro w koniach się specjalizuje] +X/3 dla pegazów[bo też koniowate] +1 dla innych.
Wiem, że rozpiska taka może mocno skomplikować i powodować dyskusje czy pegaz jest bardziej podobny do konia czy gryfa, a koń do pegaza czy antara, no ale nie chciałbym z drugiej strony by treser psów [nawet najlepszy z najlepszych] uczył gryfa pikować.
Nemo Me Impune Lacessit..

Shadowrunner
Reactions:
Posty: 263
Rejestracja: 24 stycznia 2009, 18:27

Post autor: Shadowrunner » 17 września 2011, 17:25

Aaaa widzisz - a podręcznik wprowadzał bodajrze do tego coś takiego jeszcze że specjalistą i mistrze można się było nauczyć być po odpowiednim okresie czasu w grze (ew. dopisaniu sobie wieku odpowiedniego do startowego). No chyba że to też było w MiMach :)
"-Kat An!!! - najg?o?niej jak mog?a, sykn??a ci??arna orczyca.
-Kacie! Jeszcze raz spróbujesz mnie podgryza?! - doda?a uderzaj?c wielk? niczym bochen chleba pi??ci? w swój nabrzmia?y brzuch."
[sic!]

mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 19 września 2011, 11:24

Shadowrunner napisał(a):
Proszę następnym razem czytać posty do końca i ze zrozumieniem :)


Czytam ze zrozumieniem a Wy uparcie swoje cały czas, nie jestem debilem i potrafię czytać tekst z jego zrozumieniem.
Dlaczego uparcie chcecie wszystko pod mechanikę podłożyć? Czy ta jakże banalna kwestia nie może zostać w gestii porozumienia z MG i Graczem? Nie może, bo musisz rozpisać na każdą sztuczkę, czy wyuczoną zdolność zwierzęcia jakiś algorytm?
I dalej według mnie nikt nie będzie uczył prostych sztuczek zwierzaków bo i tak zabierają mu pkt z MD, a po co uczyć jakiegoś aportowania skoro można nauczyć go ataku i obrony swego pana. A ile znowu tej MD i INT mają zwierzaki? 20? 30?
Więc według Was mogłyby nauczyć się jednej góra dwóch zdolności?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 19 września 2011, 21:13

mordimer00 napisał(a):
Dlaczego uparcie chcecie wszystko pod mechanikę podłożyć? Czy ta jakże banalna kwestia nie może zostać w gestii porozumienia z MG i Graczem? Nie może, bo musisz rozpisać na każdą sztuczkę, czy wyuczoną zdolność zwierzęcia jakiś algorytm?
Ale dlaczego nie możemy tego przełożyć na mechanikę? Dlaczego musimy opierać to na gestii porozumienia? Przecież to jak ze zdolnościami profesjonalnymi - po co mamy zdefiniowane zdolności profesyjne (wraz z odnośnikami do mechaniki)? Nie możemy poprzestać na porozumieniu między BG i MG? Po co rozpisywać algorytm na Przycelowanie mówiący, że TR zwiększa się o 10 pkt + 10/5 POZ?

A tak serio, jedni lubią podejście mechaniczne, a inni nie. Ci, którzy lubią mechaniczne, chcą mieć algorytm (na przykład ja). Ci, którzy nie lubią mechanicznie, algorytmu nie potrzebują. I teraz doszliśmy w wymianie zdań do punktu, w którym dyskusja zaczyna się kręcić wokół algorytmu, więc po co na siłę przeszkadzać tym, którzy ten algorytm chcą mieć? (na przykład ja).

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 17 października 2011, 21:33

Temat wysechł ale ciut odświeżę...
Ciekawi mnie bowiem jak na mechanikę chcecie przełożyć czas. Chciałbym zauważyć, iż ktoś kto wychowywał się z wierzchowcem od "dziecka" (patrz indianie, kowboje, kozacy i inni osobnicy bazujący na takim środku "transportu") spędzali z nimi ogrom swej codzienności. I tu zapewne wynikłby rzut bodajże 20k1000? Przy czym przeliczenie na dni, godziny nauki? Pewnie, treser i słonia na gorącej płycie wytresuje ale raczej wątpliwe aby o to chodziło, czy kupowało się konia bazując tylko na jego wytresowaniu w jakimś kierunku. Chyba że ma pakiet "promocyjny" i instrukcję obsługi.
Jeśli już, to coś takiego musiałoby być na rzeczy:
Jeździec: CH + MD + czas nauki
Koń: INT + MD.
I czy nie jest aby leniwy, uparty... Bo tu już kary jakieś powinny dojść.
Ale nie powiem Wam jak to przełożyć na mechanikę KC.


Namieszałem, a co! :)

ODPOWIEDZ