Karcianka Kryształy Czasu.

avnar
Reactions:
Posty: 1131
Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 20:39
Has thanked: 2 times
Been thanked: 5 times

Post autor: avnar » 14 sierpnia 2009, 12:03

Ostatnio w sieci znalazłem genialny programik do tworzenia własnych kart. Można je robić według już stworzonych szablonów np. Magic, VS lub Yo-gee-oh (czy jakoś tak:)) lub też stworzyć własny. W wyniku tego moje wypociny w Corelu straciły sens, bo przy tych kartach wypadają blado. Chciałbym spróbować stworzyć szablon i potrzebuję do tego pomocy osoby lub osób znających się na grafice i/lub programowaniu. Nie mogę na razie za wiele ofiarować :) oprócz przedpremierowego zapoznania się z moją karcianką. Byłbym wdzięczny jeśli osoby zainteresowane przesłały by mi wiadomość na privie. Jeśli nikt taki się nie znajdzie to pewnie wcześniej czy później sam zrobię ten szablon, ale na pewno potrwa to dużo dłużej niż z pomocą zawodowca.

Poniżej załączam link do tego programiku, który nazywa się Magic Set Editor:

http://magicseteditor.sourceforge.net/welcome

Inna rzecz że przy pomocy tego programu można byłoby zrobić również karty BNów do KC, skarby, spotkania losowe, ciekawe miejsca oraz przydałby się w projekcie Czegoja dotyczącego gry planszowej do KC. Zapraszam gorąco do zapoznania się z nim i pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
Ostatnio zmieniony 14 sierpnia 2009, 12:07 przez avnar, łącznie zmieniany 1 raz.

Shadowrunner
Reactions:
Posty: 263
Rejestracja: 24 stycznia 2009, 18:27

Post autor: Shadowrunner » 14 sierpnia 2009, 13:18

Ściągnąłem sobie ten programik na kompa i mam zamiar się z nim zapoznać.

A tak odnośnie twojej propozycji - ilu mamy tu zarejestrowanych grafików? Panowie (i panie) - przyznawać się bez bicia ;) Bo chyba napewno mamy min. 1-go - tj. osobę odpowiedzialną za szatę gfx strony :)
"-Kat An!!! - najg?o?niej jak mog?a, sykn??a ci??arna orczyca.
-Kacie! Jeszcze raz spróbujesz mnie podgryza?! - doda?a uderzaj?c wielk? niczym bochen chleba pi??ci? w swój nabrzmia?y brzuch."
[sic!]

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3837
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 14 sierpnia 2009, 13:24

Pojęcie grafika to bardzo szerokie pojęcie. I może się okazać, że na portalu dla potrzeb avnara, jest ich kilkunastu jaki i żadnego.:P

Hans696
Reactions:
Posty: 210
Rejestracja: 10 stycznia 2009, 11:05

Post autor: Hans696 » 14 sierpnia 2009, 15:43

Haha, grafików na portalu jest paru, ale ostatnio wszyscy cierpią na schorzenie zwane ABC (Absurdalny Brak Czasu). Może wreszcie w tym roku dostanę urlop to się ten stan rzeczy zmieni:)

avnar
Reactions:
Posty: 1131
Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 20:39
Has thanked: 2 times
Been thanked: 5 times

Post autor: avnar » 15 sierpnia 2009, 08:52

Czegoj napisał:
Pojęcie grafika to bardzo szerokie pojęcie. I może się okazać, że na portalu dla potrzeb avnara, jest ich kilkunastu jaki i żadnego.Pfft
No racja. Uściślę więc. Aby stworzyć szablon należy narysować: tło karty (choć jest kilka gotowych z Magica które można byłoby użyć) w zależności od jej rodzaju czyli inne dla wojsk, przedmiotów, bohaterów, budowli, miast itd. Zaprojektować symbole które mają na karcie wystąpić w formie .png (Atak, Obrona, Koszt, Złoto, Żywność, Mana, Intryga, Liczba Losowa, i choć nie jest to konieczne ewentualnie również Piechota Lekka, Ciężka, Kawaleria Lekka, Ciężka, Łucznicy, Kusznicy, Oszczepnicy, Oddział Latający, Czarodzieje, Kapłani, Demony, Oddziały Specjalne, Bohater, Smok, Arcydemon).

Głównie jednak chodzi o robotę dla programisty, aby wszystkie te elementy umiał poskładać razem w szablon. Bo nawet jeśli nie będę miał ikon to użyje tych co sobie zplagiatowałem :).

Reasumując nie potrzeba ilustratora na poziomie JMa ale kogoś kto zna dobrze Photoshopa lub Corela i/lub posługuje się tabletem oraz ma zmysł artystyczny. Ja nie mam :) Czegoj i Hans widzieli moje wypociny w Corelu a teraz pozwolę sobie je tutaj zaprezentować, bo jak mam nadzieję ta wersja też odejdzie w niepamięć.
Do pobrania:
http://www.sendspace.pl/file/be441ffb94079f7fbb12ea7

Natomiast jeśli chodzi o ABC o którym wspomniał Hans dotyczy również i mnie :). Dlatego pisanie i tworzenie nowych materiałów do KC tyle trwa.
Ostatnio zmieniony 15 sierpnia 2009, 09:17 przez avnar, łącznie zmieniany 1 raz.

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 25 września 2009, 14:49

A czary i magia? Martwiaki, artefakty, magowie na swoich tronach ?
W pewnym momencie praktyka była taka, ze ci wszyscy kusznicy czy pikinierzy nadawali nam sie do tego, zeby pilnowac wiesniaków i sciagania podatków.
Hitem który przeszedł do legendy była narada przed bitwa z reptilonami w ktorej brał udział mój mag. Ktos atam drżał, ze "oni maja antary", na co rzyciłem, ze pozamieniam je w wieloryby. "- a na ch** ci wieloryby na lądzie??" - ktos zapytał. tylko się usmiechnałem i powiedziałem "właśnie" :D

venar
Reactions:
Posty: 1590
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 25 września 2009, 23:30

Hmmm, chyba mało w temacie Hauerine??
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 26 września 2009, 10:54

Jak mało w temacie ?

Temat jest o karciance / bitewniaku osadzonym rzekomo w realiach KC. Zatem pytam jak oddaje takie realia KC jak czarodzieje, kapłani, martwiaki i półbogowie w bitwie ?

Zobacz chocby eksplozję uzyta przeciwko zwartej formacji pikinierów. 12 poz maga oznacza 6 m promienia rażenia czyli rzucona w srodek formacji głebokiej ledwie na 4 szeregi (2 pola)obejmie około 50 zołnierzy. Zada spore rany (tych w epicentrum praktycznie zabije ) do tego poprzewraca i porozrzuca zołnierzy i zrobi dziure w szyku szeroka na prawie 12 metrów. Jesli formacja będzie miała wiecej szeregów to straty w ludziach będa wyzsze, ale łatwiej będzie załatac lukę.

Wieże oblęznicze? Gdy mam do dyspozycji teleportacje, latanie, skruszenie drewna i skruszenie kamienia (lub skruszenie materii)?

A martwiaki? Do rozgromienia zwykłego wojska wystarczają kościotrupy (dodajmy do tego, ze nie potrzebuja zaopatrzenia, maszeruja 24h/dobę i znakomicie walcza w nocy) a z drugiej strony dosłownie kilku moznych kapłanów + paladynów moze z łatwością zlikwidowac caly legion kosciotrupów.

venar
Reactions:
Posty: 1590
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 26 września 2009, 15:49

A mogę się trochę czepiać Hauerine?
W pewnym momencie praktyka była taka, ze ci wszyscy kusznicy czy pikinierzy nadawali nam sie do tego, zeby pilnowac wiesniaków i sciagania podatków.
Ta część mało wnosi do tematu karcianki. Poza tym ja tam, nie słyszałem o żadnej legendarnej naradzie w której brałeś udział w walce z reptilionami.;) Poza tym to chyba był jakiś skok w czasie w przeszłość, bo z tego co wiem Kamienna Jazda w obecnych czasach nie istnieje a rasa reptiliońska ma zakaz tworzenia jakichkolwiek większych formacji zbrojnych. No dobra, tyle żartów, mam nadzieję że się nie obraziłeś. :)

No ale wracając do tematu. Na wstępie powiem że 50 ludzi na polu u promieniu 6 metrów to chyba tylko w warszawskim metrze mogłoby się znaleźć ;) Karcianki mają to do siebie, że nie da się oddać pełnych realii bitewnych. Oczywiście, zgadzam się że wykorzystanie wspomnianych przez Ciebie profesji powinno się znaleźć wraz z zestawem czarów. Te jednakże musiałyby być odpowiednio zmodyfikowane. Grałem w kilka karcianek, inne widziałem ale taka ilośc wojsk na stole zwyczajnie nie jest możliwe. Chociaż nie, pamiętam karciankę Doom Trooper. Graliśmy w nią nawet 6 czy 8 dzieląc się na dwa bastiony, każdy swoją frakcją i wtedy było dużo kart na stole. Ale wszystko to ciągnie za sobą dużo pracy osoby która chciałaby taką karciankę stworzyć. I tu nie chodzi o rysunki na kartach czy mechanikę walki. To jest ważne, ale wprowadzenie sensowne różnorodności profesji, ras, zasób czarów czy wykorzystanie w tym przemian półboskich. Tak czy inaczej, życzę powodzenia w tworzeniu tej karcianki i jeśli się ukaże w dowolnej formie będe zainteresowany jej posiadaniem.
Ostatnio zmieniony 26 września 2009, 15:51 przez venar, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

avnar
Reactions:
Posty: 1131
Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 20:39
Has thanked: 2 times
Been thanked: 5 times

Post autor: avnar » 26 września 2009, 16:20

Trochę sobie ją ostatnio odpuściłem, ale powoli wraca do moich łask. Tak że wkrótce, może nawet w następnym tygodniu, wrzucę kilka projektów kart. Natomiast co do dyskusji która się zaczeła toczyć, to muszę się zgodzić z Venarem że niestety nie da się oddać wszystkich realiów i trzeba iść na uproszczenia.

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 26 września 2009, 17:45

venar
Poza tym to chyba był jakiś skok w czasie w przeszłość, bo z tego co wiem Kamienna Jazda w obecnych czasach nie istnieje a rasa reptiliońska ma zakaz tworzenia jakichkolwiek większych formacji zbrojnych.
Konkretnie to była armia, której elitarnym oddziałem byli reptilioni i nie mieli Pancernej Jazdy, tylko kilka antarów :)
mam nadzieję że się nie obraziłeś
Nie skąd.
No ale wracając do tematu. Na wstępie powiem że 50 ludzi na polu u promieniu 6 metrów to chyba tylko w warszawskim metrze mogłoby się znaleźć
Albo na polu bitwy. Gwardzista -> zdolność walka w szyku -> 4 zołnierzy na jednym polu 2x2 m -> szyk głeboki na dwa pola czyli 4 szeregi (czyli dośc płytko w porównaniu z sarissofori), daje to 8 ostrzy pik wymierzonych w kazde jedno pole na 4-6 m przed pierwszym szeregiem. W efekcie eksploza rzucona w srodek formacji zadziała na jakieś 2x3 pola w prawo i w lewo. w sumie 12 pól x 4 żołnierzy = 48. Jeżeli szyk miałby wiecej szeregów to i ofiar będzie więcej.

Stoczyłem pare bitew w realiach KC, łącznie z rozzrysowywaniem efektów czarów obszarowych na róznych formacjach. Np lużno walczacy wojownicy czy barbarzyńcy od takiego czaru straca moze 10 ludzi, ale za to nie są w stanie mierzyc się z gwardzistami bo kazdy z nich będzie miał ich kilku na raz przeciwko sobie.
W efekcie tkaich doświaczeń nasze wyobrazenia o bitwie szybko ewoluowały. Działania wojenne zaczeły skupiac sie na wykorzystaniu na samym poczatku "elitarnych bohaterów" do szybkiej eliminacji wrogich tzw >czarujących< , a następnie na rozbiciu czy zmuszeniu do kapitulacjitego co zostało. w grę wchodziły wiec rózne kobinacje czarów, pojedynki magów, różne metody wnoszenia tronów magii na pole bitwy, akcje zabójców czy innych komandosów. To rozstzygało bitwy - wojny.
A gdzie tu smoki, jednorożce, pegazy, gryfony, giganty czy jedna z ulubionych zabawek mojego carnoksięznika: martwiaki z gigantów :) ?
Grałem w kilka karcianek, inne widziałem ale taka ilośc wojsk na stole zwyczajnie nie jest możliwe.
Znaczy jaka ilość ? Ja grałem w L5R i tam jedna karta mogła reprezentowac nawet caly oddział o bliżej nieokreslonej liczbie wojowników, a w grze na kilku graczy pojawiały się armie złozone z kilkudziesecu kart.
Poza tym tu jest też mowa o jakimś "bitewniaku" i żetonach :)

avnar:
Natomiast co do dyskusji która się zaczeła toczyć, to muszę się zgodzić z Venarem że niestety nie da się oddać wszystkich realiów i trzeba iść na uproszczenia.
O jesli będa daleko idące to może się okazać, ze to karcianka tak luźno powiazana z KC, że prawie nie występuje problem praw autorskich. byleby Szyndler sie zgodził na uzycie reptilionów bo to chyba jego najbardziej autorski pomysł ?
Ostatnio zmieniony 26 września 2009, 17:49 przez Hauerine, łącznie zmieniany 1 raz.

venar
Reactions:
Posty: 1590
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 26 września 2009, 19:38

Albo na polu bitwy. Gwardzista -> zdolność walka w szyku -> 4 zołnierzy na jednym polu 2x2 m -> szyk głeboki na dwa pola czyli 4 szeregi (czyli dośc płytko w porównaniu z sarissofori), daje to 8 ostrzy pik wymierzonych w kazde jedno pole na 4-6 m przed pierwszym szeregiem. W efekcie eksploza rzucona w srodek formacji zadziała na jakieś 2x3 pola w prawo i w lewo. w sumie 12 pól x 4 żołnierzy = 48. Jeżeli szyk miałby wiecej szeregów to i ofiar będzie więcej.
I masz rację i nie. Technicznie oczywiście tak, ale to dotyczy tak naprawdę już samej walki kiedy to owi gwardziści są już w walce, a to oznacza użycie czaru również na swoich.
A bitwy w KC tez rozgrywałem, jako MG i gracz. Zresztą Czegoj też. I zawsze jeden żeton oznaczał 1 wojownika. To dawało duże pole bitwy i miejsce na dywanie było zawsze zapewnione :). Właśnie o tym myślałem co do Twojego aad.4.
Co do praw to faktycznie kruchy lód. Bo już samo wykorzystanie realiów KC może się okazać ich złamaniem :(.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 27 września 2009, 00:13

I masz rację i nie. Technicznie oczywiście tak, ale to dotyczy tak naprawdę już samej walki kiedy to owi gwardziści są już w walce, a to oznacza użycie czaru również na swoich.
Co ? A to oni nie musza dojśc na nózkach do przeciwnika? Moze to sa gwardziści z autoteleportacją ?
A bitwy w KC tez rozgrywałem, jako MG i gracz. Zresztą Czegoj też. I zawsze jeden żeton oznaczał 1 wojownika. To dawało duże pole bitwy i miejsce na dywanie było zawsze zapewnione .
Chyba nie chciałbym z wami grać takich "bitew".
Bitwa to nie pojedyńczy wojownicy, tylko oddziały, szyki, "linie dowodzenia", morale itd. Poprowadz na takich żetonach obrone miasta z udziałem kilku - kilkunastu tysiecy walczacych po kazdej ze stron :P
Co do praw to faktycznie kruchy lód. Bo już samo wykorzystanie realiów KC może się okazać ich złamaniem
ale jakich realiów KC? Że sa elfy, krasnoludy, ludzie itd ? ewentualnie bohaterowie w karciace mogliby byc wzorowani na jakis postaciach graczy, chocby userów tego forum lub na NPC tworzonych przez roznych MG. Czary w KC same w sobie zakrawaja na złamanie praw autorskich z D&D, ewentualne przedmioty magiczne, poprzez uproszczenia do potrzeb karcianki stana sie zupełnie inne.
Pytanie czy ta karcianka osadzona jest w jakiejś znanej z opisu częsci Orchii czy tez osadzona jest w stronach "autorskich", gdzie sam twórca karcianki wymysla jakieś zamki, miasta itp ?
Elementem najbardziej łaczącym coś tkaiego z KC byliby ostatecznie reptilioni :D ... i ewentualnie wykorzystanie nazwy "Krysztaly Czasu". Chociaż jeśli w grze nie chodziłoby o zdobycie Krształu Czasu tylko o walkę między jakimis frakcjami to moznaby to jakos inaczej ładnie nazwać :)

venar
Reactions:
Posty: 1590
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 27 września 2009, 08:00

Dojść gwardziści mogą ale ten szyk to zakładam, że jest wtedy gdy cała czwórka stoi do siebie plecami i wtedy tak właśnie walczą. Poruszanie się w ten sposób byłoby cokolwiek trudne, zwłąszcza dla tego który jest tyłem do armii przeciwnej. No chyba, że chcesz mi powiedzieć iż wszyscy czterej są skierowani w jednym kierunku na polu 2x2. Wtedy to naprawdę byłoby fantasy, bo nie wyobrażam sobie czterech jednocześnie walczących w ten sposób.

Obrony miasta nie prowadziłem, a co do samej bitwy na polu gracze nie narzekali. Podział na oddziały również był, a bitwa to zdecydowanie pojedyńczy wojownicy, którzy tworzą owe oddziały.

Jakie realia? Przecież nie mówię o rasach, czy profesjach. Mówię o świecie i samej nazwie zawartej ewentualnie w tej karciance. A rasa reptilionów nie musi wcale tak bardzo się łączyć, gdyż występuje również w innych systemach tyle że nie są tak "rozumni" jak w KC
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 27 września 2009, 11:19

Dojść gwardziści mogą ale ten szyk to zakładam, że jest wtedy gdy cała czwórka stoi do siebie plecami i wtedy tak właśnie walczą.
Na jakiej podstawie to zakaldasz? słyszałeś cos o XVII -wiecznych pikinierach, starozytnej falandze albo jakis innych szykach piechoty w historii ?
Poruszanie się w ten sposób byłoby cokolwiek trudne, zwłąszcza dla tego który jest tyłem do armii przeciwnej.
Zrobiłes głupie zlozenie, ze częsc jest ustawiona tyłem i konsekwentnie brniesz dalej w błedne wyobrazenia. Testudo nie miał problemów z podchodzeniem pod mury, mimo, ze legioniści stali pewnie jeszcze gęściej niz 4 w kwadacie 2x2.
Wtedy to naprawdę byłoby fantasy, bo nie wyobrażam sobie czterech jednocześnie walczących w ten sposób.
To nie kwestia wyobraźni tylko wiedzy. Umiejętnośc walki w szyku służyć może np do ustawienia czegoś takiego: http://www.histurion.pl/grafika/grecja/falanga1.jpg
Obrony miasta nie prowadziłem, a co do samej bitwy na polu gracze nie narzekali. Podział na oddziały również był, a bitwa to zdecydowanie pojedyńczy wojownicy, którzy tworzą owe oddziały.
Jeśli walka w szyku tam polegała na ustawianiu się 4 kolesi plecami do siebie to ja dziękuję :P Ciekawe czy te zasady przewidywały jakość "line dowodzenia" czy wpływ sztandarów, albo morale jednostek :P W tłumie, jakim jest armia człowiek czesto przestaje się zachowywac jak pojedyncza osoba. Poza tym łatwiej jest zrobić duża bitwę jesli żeton symbolizuje 100 wojowników, a nie jednego. wtedy 100 żetonów pozwala nam rozegrac bitwe duzych armii, a nie wielka potyczke. Bitewniak gdzie 1 żeton = 1 wojownik dobry jest dla potyczek z udziałem kilkudziesięciu wojowników i jako taki przydaje się na sesjach (często korzystalismy z jakis zeronów itp żeby odwzorowac sytuację) z drugiej strony daje to czasem zbyt duzy wgląd w to co się dzieje. Przykładowo w symulowanej potyczce na sali treningowej w której brało udział może ze 30 osób (w tzw realu) pojedynczy uczestnik nie miał oglądu całej sytuacji. Wszyscy stwierdzali że byli dośc mocno zdezorientowani. dlatego w bitwach uzywało się sztandarów, żeby wojownicy gromadzili się wokół tkaiego "centrum jednostki" i nie ulegali rozproszeniu w chaosie walki. Utrata/upadek sztandaru szybko prowadziła do rozbicia jednostki na pojedynczych, zdezorientowanych wojowników.
Jakie realia? Przecież nie mówię o rasach, czy profesjach.
No własnie nie wiedziałem o czym mówisz.
Mówię o świecie i samej nazwie zawartej ewentualnie w tej karciance.
Tworzenie scenariuszy czy opowiadań osadzonych w świecie KC czyba nie jest zakazane. Jeżeli chodziłoby o wykorzystanie ogolnych realiów to wydaje mi się ze wystarczalaby zgoda AS-a.
A rasa reptilionów nie musi wcale tak bardzo się łączyć, gdyż występuje również w innych systemach tyle że nie są tak "rozumni" jak w KC
Zatem sa to jacyś już inni reptilioni, całkiem inne istoty nieprawdaż ? Reptilion jako istota rozumna, tworzaca wysoką kulturę i cywilizację jest orginalnym pomysłem w KC.

ODPOWIEDZ