Rekrutacja nowych...

nospe
Reactions:
Posty: 189
Rejestracja: 20 listopada 2008, 15:08
Kontakt:

Post autor: nospe » 20 listopada 2008, 23:10

Pewnie nie ja jedyny z nas miał problem z wytłumaczeniem kompletnie nowemu graczowi jak grać w gry fabularne oraz czemu są lepsze od gier komputerowych.

Gry komputerowe maja ta przewagę, że możemy grać kiedy chcemy i nie kompletując drużyny w konkretnym dniu i czasie. No, ale gry fabularne mają ta przewagę, że tworzą niezapomniany klimat.

Pytanie jak wytłumaczyć nowemu graczowi w najprostszy sposób o co chodzi i jak go zachęcić?:)
Mój browar - SPECJAL, mój linuks - PLD, moje RPG - KC.

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3837
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 20 listopada 2008, 23:37

Odpowiedź jaką ja usłyszałem: "Jak chcesz grać to włącz grę komputerową, jak chcesz kogoś poznać i pograć to zagraj w RPG":D

venar
Reactions:
Posty: 1590
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 24 listopada 2008, 18:55

No cóż, w branży handlowej mówi się że dobry handlowiec sprzeda piasek na pustyni lub lodówkę Eskimosom. I tak jest z RPG, jeśli potrafisz zainteresować rozmówcę tym "produktem" to pójdzie samo. Trzeba mówić o tym ciekawie. Nie mówić o cechach gry tylko o korzyściach.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Raven
Reactions:
Posty: 45
Rejestracja: 11 listopada 2008, 11:35

Post autor: Raven » 28 listopada 2008, 23:02

Wydaje mi się że ciężko porównywać gry komputerowe do gier fabularnych. Szczególnie w obecnych czasach gdzie dostępność konsol, komputerów itp.. jest ogromna nie wspomnę już o promowaniu tej formy rozrywki w TV i internecie. Zresztą wszystko moim zdaniem zależy od człowieka i jego zainteresowań. Jeżeli ktoś lubi przebywać z ludźmi w miłym towarzystwie a dodatkowo nie ma problemów z wyobraźnia myślę że nie powinno być problemu z namówieniem takiego osobnika na jedną sesję na "spróbowanie". Czy skusił by się na kolejne to już wszystko w rękach MG ;)

moczybroda
Reactions:
Posty: 8
Rejestracja: 09 grudnia 2008, 21:52

Post autor: moczybroda » 12 grudnia 2008, 18:52

trzeba do każdego podejść indywidualnie, mój najtrudniejszy przypadek to pewien nastoletni "umysł ścisły" który zarzekał się, że to nie dla niego. Zleciłem mu prowadzenie kilku statystyk, które rzekomo były mi niezbędnie potrzebne po zakończonej przygodzie. Był wniebowzięty, a kiedy doszło do wyliczania odporności przy awansie na poz...... hehehehehe prawie dostał orgazmu hehehehehehehe. Z tego co mi wiadomo ów matematyk gra do dzisiaj, nie prowadzi już żadnych statystyk i śmieje się na wspomnienie swoich uprzedzeń

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3837
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 14 grudnia 2008, 10:27

Tak się zastanawiam, ale coś w tym jest. Jakoś ciężko idzie werbowanie nowych. Pamiętam, że ja najwięcej frajdy miałem zaczynając grać, a byłem wtedy bardzo młody (15 latek). Teraz widzę, że nawet na forum z przedstawiania się, to średnia wieku powyżej 28 lat. Czyżby KC było systemem, w który grają tylko ludzie, mający spore doświadczenie. Zdaje się, że trzeba wypełniać tę lukę, bo za chwilę nie będzie o czym gadać z 15 latkami, a to naprawdę świetny wiek na zaczęcie przygody z RPG. (ach te nie przespane noce i liczenie czasu do kolejnej sesji - ale się rozmarzyłem);)

nospe
Reactions:
Posty: 189
Rejestracja: 20 listopada 2008, 15:08
Kontakt:

Post autor: nospe » 14 grudnia 2008, 14:56

Grają w to ludzie, którzy na 'dzień dobry' nie mieli komputera i zaczynali grać bo to było coś nowego i nie koniecznie prostego, albo po prostu w danym czasie niczego innego nie było:) Oczywiście są wyjątki, ale chyba tak mieli wszyscy - a bynajmniej podobnie:)
Mój browar - SPECJAL, mój linuks - PLD, moje RPG - KC.

vampire1308
Reactions:
Posty: 435
Rejestracja: 30 listopada 2008, 21:34

Post autor: vampire1308 » 16 grudnia 2008, 01:00

Zgadzam się,że teraz jest trudniej namówić "młodych" ludzi do gry. i szkrzykniecię się jest strasznie ciężkie,kiedy ja miałem 17-20lat to wystarczyło w południe powiedzieć,że sesja wieczorem i wszytsko grało. Teraz myslę sobie,że to był pewien głód: chciało się za wszelką cenę dowiedzieć co ten mój bohater zrobi i co mistrz wymyslił. Teraz strasznie dużo młodych ludzi młuci w jakieś durne gry. W takich grach nie trzeba się wysilać,nie trzeba mysleć ani się wykazywać,a po za tym siedzi się u siebie w ulubionym fotelu i już. Ale się rozpisałem,ale temat wart każdej ilości słów:):):)

saganpl
Reactions:
Posty: 37
Rejestracja: 08 grudnia 2008, 11:13

Post autor: saganpl » 16 grudnia 2008, 09:57

Na pewno jest to tendencja schyłkowa jeśli chodzi o graczy w rpg ogólnie (przynajmniej według mnie). Formę rpg czyli spotkanie ze znajomymi i rozgrywanie z nimi przygód w fikcyjnym świecie zastępują gry typu wow, mu, czy gw. To tam się teraz spotykają dzieciaki "online".
Forma papierowa za jakiś czas będzie ogólnie odchodziła do lamusa. :|
a za wojownikami sz?a ?mier? i po?oga...

vampire1308
Reactions:
Posty: 435
Rejestracja: 30 listopada 2008, 21:34

Post autor: vampire1308 » 16 grudnia 2008, 11:51

to prawda,że forma papierowa odchodzi do lamusa,jednak moim zdaniem nie daje tyle radości co młócenie w gry i tyle. Trzeba przekona takiego delikwenta ile radości,zabawy daje prawdziwe RPG. No i te spotkania ze znajomymi:):):):)

venar
Reactions:
Posty: 1590
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 17 grudnia 2008, 08:38

Tak, to się zgadza że dziś młodzież jest leniwsza. I to nie tylko w kwestii RPG. Dostęp do telewizji, internetu gier komputerowych nie wpływa najlepiej. Czytanie książek to coraz większa rzadkość. Młodzież nie czyta nawet lektur bo wolą obejrzeć film. No cóż, jak ktoś lubi być "ograniczony intelektualnie" to jego sprawa. Ale nikt nie zagwarantuje niespodzianek w grze komputerowej jak to ma miejsce na sesji RPG. Podam przykład. Przygotowałem sobie scenariusz na dwa miesiące gry co tydzień po 4 godzinki. I jedną decyzją drużyna położyła cały scenariusz i musiałem improwizować. Może uda się go wykorzystać kiedyś, ale raczej już nie dla tej drużyny. W grach nie ma takiej dowolności decyzji. Ale cóż, ponoć lenistwo uszczęśliwia...
Ostatnio zmieniony 17 grudnia 2008, 08:39 przez venar, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

saganpl
Reactions:
Posty: 37
Rejestracja: 08 grudnia 2008, 11:13

Post autor: saganpl » 17 grudnia 2008, 10:39

oj tomek teraz będziesz to wypominał przez rok :(
po prostu nie poprosili nas ładnie o wykonanie danego zadania co niestety przypłacili życiem (większość)
:o
Takie sytuacje niestety mają miejsce.
Mi pozostanie w pamięci jedna z sesji z serii zaskakujących, kiedy to nasza drużyna naprawdę potężna:
mnich -niezrównany wojownik
więdźmin-ja
krasnolud-wojownik
2 czarodziejów UM powyżej 400
zamiast pomóc pewnej kobiecie w mieści (na zlecenie gildi białych magów), wystraszyła ją tak że zwróciła się do możnowładcy jej kochanka o pomoc.
co zrobiła drużyna???
zaatakowała możnowładcę w jego pałacu grożąc że wytnie miasto jeśli jej nie odda, bo mają misję:D
koniec końców przeżył tylko jeden z nas ale z pałacu nie było co zbierać.
hehehheheheheeh dobra drużyna:D:D
a za wojownikami sz?a ?mier? i po?oga...

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3837
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 17 grudnia 2008, 12:05

W tu Panowie gadać do rzeczy. Temat jest o tym jak werbować, a nie jak dołować.
saganpl - Ty to już chyba strasznie stary jesteś, bo tylko ciągle Ci się na wspominki zbiera.:P

venar
Reactions:
Posty: 1590
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 17 grudnia 2008, 15:35

Sagan - nie pij więcej miodu bo nie rozróżniasz tematów i wypowiadasz się w niewłaściwym miejscu :)
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

moczybroda
Reactions:
Posty: 8
Rejestracja: 09 grudnia 2008, 21:52

Post autor: moczybroda » 17 grudnia 2008, 17:06

takie czasy niestety. Czy w owych zamierzchłych czasach (kiedy byliśmy piękni i młodzi hehehehehehe) ktoś z was Panowie, musiał kogokolwiek długo namawiać na rpg? Wystarczyła krótkie wprowadzenie, krótka opowieść poparta gorliwym komentarzem jednego z graczy. Nikt nikomu nie musiał udowadniać wyższości kartki i ołówka nad komputerem. Ponieważ jednak (jak słusznie zauważył sagan) konkurencją dla rpg stały się gry online poprzeczka dla rpgowych "naganiaczy" ustawiona została na wysokim poziomie. Problemem jest namówienie do gry, reszta w rękach MG i indywidualnych predyspozycjach delikwenta. Jakiś czas temu, znajomy poprosił mnie żebym poprowadził dla dzieciaków w świetlicy środowiskowej. Były tam cztery komputery wiecznie oblężone przez hordę nałogowych graczy (tibia, wow itp.). Opowiedziałem im na czym polega rpg, zaznaczając że to "rozrywka" dla ludzi z wyobraźnią, którzy szukają czegoś nowego. Okazało się że był to strzał w dziesiątkę. "Elitarność" rpg podziałała jak przynęta. Poprowadziłem im cztery scenariusze, spośród nich wybrałem MG i sprawa załatwiona. Z relacji znajomego wynika, że grają do tej pory. Tak się wciągnęli, że zrobili ściepę i zakupili sobie podręcznik.

ODPOWIEDZ