DE - Lenja

TatTvamAsi
Reactions:
Posty: 423
Rejestracja: 08 sierpnia 2015, 14:54
Polajkowany: 3 times

Post autor: TatTvamAsi » 08 lutego 2016, 18:26

Mnie zaś interesuje, jak spędzają czas różne kasty. Jakie są rozrywki wśród wyższych kast, a w śród niższych? Czy mają coś w rodzaju jakiś igrzysk?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Polajkował: 138 times
Polajkowany: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 08 lutego 2016, 20:54

Jakiej waluty używa się na tym kontynencie? Jak powszechne są w obrocie ewentualne pieniądze? Podatki można regulować również w dobrach naturalnych?

Z innej beczki (taki off-topik): gdzie znajdę opisy alchemicznych receptur?

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Polajkowany: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 09 lutego 2016, 14:37

TatTvamAsi
Siwja z okazji różnych świąt urządzają często wyścigi. Jest to zresztą ogólnie dość popularne wśród Lenja'kare, którzy są doskonałymi biegaczami. Poza tym przy różnych okazjach organizują także zawody w siłowaniu się na rękę czy w rzucie oszczepem do celu.
Popularną wśród nich grą jest mankala. Poza tym młodzież zabawia się także walkami bojowników (mam na myśli gatunek niewielkiej ryby): dwa samce wpuszczane są do jednego pojemnika z wodą, co prowadzi oczywiście do starcia. Walki wywołują wiele emocji, będąc okazją do stawiania zakładów.

Jeśli chodzi o wyższe kasty, to tutaj także popularna jest gra w mankalę (choć używa się już nie dołków wykopanych w ziemi czy wypalonych w desce, lecz zdobionych plansz do gry), oraz zapożyczone od Ixari domino.

Popularną rozrywką są walki gladiatorów, czasami pomiędzy sobą, czasami między gladiatorem a potworem. Część gladiatorów jest niewolnikami, inni są ludźmi zarabiającymi na arenie - nie jest to jednak szanowany zawód.

Tiba także zabawiają się, urządzając wyścigi i sztafety. Czasami w pełnym rynsztunku bojowym. Z okazji niektórych świąt organizują także pokazy sprawności, czy zawody w rzucaniu włócznią i strzelaniu z łuku (nigdy jednak w walce wręcz, która traktowana jest bardzo poważnie i służy do rozsądzania pojedynków honorowych).

Dość popularne jest spożywanie różnego rodzaju środków roślinnych: pobudzających i halucynogennych. Jest to rozrywka szczególnie powszechna wśród Alinur i Aruan, choć Tiba także często używają środków podniecających (np. przed walką). Lenja'kare nie znają właściwie alkoholu - czasami jedynie sporadycznie sprowadzają go jako pewnego rodzaju ciekawostkę. Lecz ilość i różnorodność środków roślinnych jakimi dysponują sprawia, że alkohol wydaje się niewinną i nudną używką.

Miejsce alkoholu zresztą zajmuje kakao, pite z mąką kukurydzianą i chili. Napój ten spożywany w ten sposób ma euforyczne i pobudzające działanie. Jego spożycie ogranicza się do szanowanych wojowników, oraz dwóch najwyższych kast.

Popularnym napojem jest także yerba mate, która nie ma społecznych ograniczeń jeśli chodzi o spożycie.

Siwja najczęściej sięgają po przefermentowaną heimię. Tiba często palą tytoń, który jest lekko halucynogenny. Alinur korzystają z środków psychoaktywnych przy wszystkich ważniejszych rytuałach i ceremoniach religijnych. Zwykle wykorzystują nasiona powoju, haszysz, różne rodzaje grzybów, ayahuascę, etc. Aruan często palą haszysz w przypadku spotkań towarzyskich. Po silniejsze środki sięgają zwykle w ramach rozrywki lub ceremonii religijnych.

Lenja'kare uwielbiają także muzykę i są bardzo z nią związani. Stanowi ona istotny element właściwie wszystkich większych ceremonii i spotkań towarzyskich. Niestety, jako rasa nie są jednak specjalnie utalentowani w tej dziedzinie. Zdolne jednostki stanowią zdecydowaną mniejszość. Dlatego też chętnie zatrudniają artystów z innych ludów: zwłaszcza Sa, AjArdczyków czy Vilena (nikt nie ejst na tyle zdeterminowany by zatrudnić kociego barda...). Dwór szczyci się wręcz utrzymaniem wielu prominentnych artystów na zasadzie mecenatu. Każda ważniejsza rodzina szlachecka stara się czynić podobnie. Generalnie przyjmowanie gości bez odpowiedniej oprawy muzycznej uchodzi wśród Aruan za nietakt.

Proces znajdowania sobie małżonki także ma związek z muzyką. Co prawda o jej wyborze decydują rodzice, jednak przyjęło się, iż starający się o rękę panny młodzieniec, wynajmuje śpiewaka lub muzyka, który udaje się pod okno wybranki i wychwala zalety kandydat, oraz wymienia przywileje, jakie spotkają ją z uwagi na małżeństwo.

Lenja'kare znają także teatr, który ma formę mocno zrytualizowaną i konwencjonalną (znaczenie ma każdy gest aktora etc). Występują w nim tylko mężczyźni, noszący tradycyjne maski. Sztuki wystawiane są jedynie w języku narodowym.


Keth:
Waluty używane na kontynencie wyglądają następująco:

[center]AjArdczycy[/center]
Rjal - prostokątna płytka srebra z otworem na końcu, znajdują się na niej symbole bogów i miasta w którym została wybita;
Drial - złota płytka z otworkiem na końcu. 12 driali to 1 rial.
Jal - miedziana płytka z otworem na końcu. 12 jali to jeden drial.

Rial jest wart tyle, co 1,5 denara lub 3 nakfy. Czyli mniej więcej tyle co 150 zł. w naszym świecie.

Monety AjArdzkie zwykle nosi się zaczepione na specjalnym, metalowym kółku u pasa, nie zaś w sakiewce.

[center]Lenja'kare[/center]
Z uwagi na deficyt srebra, jest to jedyny kontynent na którym nie używa się go jako środka płatniczego. Zamiast tego wykorzystuje się barwne szkliwo wulkaniczne.
Nakfa - ośmiokątna moneta szklana, z podobizną władcy i symbolami bogów.
Umna - muszla niewielkiego gatunku porceanki. 30 umn to jedna nakfa.

Nakfa warta jest tyle, co 5 oboli lub 4 driale. Czyli mniej więcej tyle co 50 zł w naszym świecie. Można powiedzieć, że jedna umna to tyle co 1 zł. 50 gr.

Na Lenji bardzo popularny jest także handel wymienny. Właściwie Siwja rzadko kiedy widzą pieniądze, a jeśli już to najwyżej kilka umn. Większość podatków płacą w naturze, tak jak i wielu rzemieślników. Generalnie sądzę, że specjalista w danej dziedzinie może negocjować formę zapłaty z lokalnymi władzami.

Offtop przeniosłem do tematu o technologii i odpisałem tam.
Ostatnio zmieniony 10 lutego 2016, 10:16 przez Sigil, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

TatTvamAsi
Reactions:
Posty: 423
Rejestracja: 08 sierpnia 2015, 14:54
Polajkowany: 3 times

Post autor: TatTvamAsi » 12 lutego 2016, 18:50

Tak odnośnie muzyki, to jakie instrumenty są używane na dworach Lenja'kare?

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Polajkowany: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 13 lutego 2016, 15:21

Popularnymi instrumentami wśród Lenja'kare są różnego rodzaju flety i piszczałki: np. quena, bansuri czy zampona. Częste są także instrumenty z gliny (okaryny i inne), z których wiele przedstawia zwierzęta i naśladuje wydawane przez nie dźwięki. Ponadto wykorzystuje się bębny rożnego rodzaju, najczęściej są one zaopatrzone w podłużne pudło rezonansowe z drewna lub z gliny. W użyciu są także grzechotki, kokiriko i deszczowe kije. Wykorzystuje się także gongi i misy z rożnych stopów miedzi, ksylofony z łodyg bambusa czy jednostrunowe ektary.

Te rodzaje instrumentów dostępne są powszechnie, wśród wszystkich kast, z najniższą włącznie. Na dworach wykorzystuje się wszakże i bardziej złożone instrumenty, których dźwięk może zaspokoić gusta koneserów:

Popularne tutaj są więc balafony, oraz duże ksylofony i metalofony ze stopów miedzi, a także angklung, będący idiofonem bambusowym. Wykorzystuje się także dzwonki miedziane oraz instrumenty w rodzaju tamburynów (np. kanjira). Powszechnie są także instrumenty dęte: głownie metalowe trąby, nadaswaram oraz gliniane flety. W tradycyjnej kulturze Lenja'kare występuje pewien niedobór instrumentów strunowych, co sprawia, iż dużym zainteresowaniem cieszą się sprowadzone z AjArd: rebab i saranga, oraz wykorzystywane często przez Sa: wina i lutnia. Z AjArd pochodzi także, spotykana na dworach, prymitywna odmiana dud: pungi.

Generalnie muzycy jak już wspominałem, pochodząc często z innych ras, najczęściej są to AjArdczycy i Sa.

Okazjonalnie organizuje się także koncerty muzyki Ixari lub Elfów Żałobnych - są to jednak raczej pojedyncze wydarzenia, które stanowią zwykle rodzaj pewnego kuriozum i są organizowane przez osoby, pragnące zabłysnąc w towarzystwie swymi niecodziennymi zainteresowaniami muzycznymi.


Tutaj znajduje się filmik ukazujący wykorzystanie fletów glinianych:
http://www.wykop.pl/link/1375875/xavier ... c-od-6-20/

Jeśli zaś chodzi o gliniane piszczałki (które popularne są zwykle w niższych kastach, ale myślę, że warto o nich wspomnieć), załączam link, który daje o nich pewne wyobrażenie:
https://ujarani.com/295031
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

TatTvamAsi
Reactions:
Posty: 423
Rejestracja: 08 sierpnia 2015, 14:54
Polajkowany: 3 times

Post autor: TatTvamAsi » 19 lutego 2016, 16:30

Chciałam jeszcze poruszyć sprawę świąt, które są istotne dla ludności Lenja'kare. Czy mają może jakiś określony miesiąc uznawany za święty, albo feralny? Jakie jest ich główne święto i kiedy - rozumiem, że ku czci Holis.

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Polajkowany: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 19 lutego 2016, 17:23

Lenja,kare mają sporo świąt. Trudno powiedzieć, które jest główne. Poza tym Holis oddaje część głownie kasta Aruan, której nigdy nie udało się zrobić ze swego patrona naczelnego bóstwa panteonu. Miej to na uwadze!

Zaczynając od początku roku:

[center]Święta Stałe[/center]
W pierwszy dzień Ryczącej Pani, który rozpoczyna także nowy rok, odbywa się święto ku czci Niath. Poświęca się jej wtedy w ofierze niewolnika lub jeńca wojennego, aby Bogini, nasycona ludzką krwią była łaskawa dla wiernych i ułagodziła wybuchy wulkanów.

Następne 6 dni są radosną celebracją ku czci Holis i Mechit-Urtia. Mają one postać długiego jarmarku, przeplatanego z procesjami religijnymi, występami teatrów tradycyjnych i artystów.

Ostatni Ouxo Szarej Pani to dzień poświęcony Toarais. Nie jest obchodzony zbyt powszechnie i hucznie, jednak zwykło się w tym dniu organizować uczone dysputy. Celebracje religijne mają miejsce głownie w nocy i powiązane są ze składaniem obfitych ofiar z kadzidła. Wierni przystrajają swe domy kwiatami pewnego gatunku psychoaktywnego powoju.


Pełnia Wężowej Pani jest pomniejszym świętem ku czci Mnumbi. Zazwyczaj nie jest ono popularne wśród wyższych kast, Siwja jednak celebrują ten dzień. Tradycyjnie wszystkie dni pełni są w tym czasie wolne od pracy. W świątyniach składa się w ofierze zbrodniarzy, którzy naruszyli prawa Mnumbi (np. odbierając życie dziecku, matce lub kobiecie w ciąży). Są oni pożerani przez święte gawaile. Kapłani w tym czasie wznoszą modły o długą porę deszczową, oraz o to by gawaile nie polowały w tym roku na dzieci, lecz zadowoliły się ofiarą.

Od pierwszej Ilaxo, przez trzy kolejne dni panuje wielkie święto Mechit-Urtia. Jest ono wolne od pracy. W tym czasie wszystkie działania odbywają się w nocy, w dzień zaś wszyscy śpią. Celebracje mają formę jarmarków, z muzyką na ulicach i placach. Domy przystraja się kwiatami i ozdobami ze szkła. Popularne są wspólne tańce. Codziennie odbywa się także procesja religijna.

W pierwszy Culxo Robaczywej Pani ma miejsce Święto Mnumbi, związane z zapewnieniem plonów. Także to święto nie jest hucznie obchodzone przez wyższe kasty, które zadowalają się zwykle złożeniem ofiary i wspomożeniem biedaków - tradycją tego dnia jest bowiem rozdawanie ubogim strawy. Dzień ten oraz trzy kolejne dni po nim mają jednak wielkie znaczenie dla Siwja. W tym czasie w świątyni odbywają się rytualne orgie, mające zapewnić ziemi płodność. Dzieci narodzone w ich wyniku uznawane są za potomstwo Mnumbi i znak jego łaski.

Niemal pół miesiąca Łaskawej Pani poświęconej jest Mechit-Urtia. Nów rozpoczyna się procesjami i świętem. Następnie aż do pełni miasta żyją jedynie w nocy, a handel i rozrywka możliwe są tylko o tej porze. Okres ten kończy się kolejnym wielkim świętem na nowiu, w czasie którego składane są w ofierze kwiaty pewnej odmiany bielunia, które rzuca się na wodę.

W czasie Pani Łowców, gdy księżyc przyjmuje formę sierpa odbywają się celebracje ku czci Anamy. Mają one postać rytualnych orgii. Ponadto Panu Dżungli składane są także ofiary z tych, którzy w jakiś sposób obrazili go, dopuszczając się świętokradztwa. Broń myśliwych jest w tym czasie konsekrowana w świątyniach. Tiba łącza to święto z ryzykownymi wyprawami do dżungli, w czasie których próbują schwytać którąś z zamieszkujących je bestii lub istot.

Pani Gorączki rozpoczyna się świętem ku czci Niath, kiedy to bogini składa się ofiary z niewolników lub jeńców wojennych, modląc się o oddalenie przez nią demonów chorób i nieszczęść.

Ostatni tydzień tego miesiąca poświęcony jest Niath i Holis. Ma wtedy miejsce rytualna walka pomiędzy niewolnikami i kastą Tiba, która przebiega zwykle na wyschniętych polach przed miastem. Tiba walczą w pełnym rynsztunku paradnym. Niewolnicy zaś zostają wyposażeni jedynie w tarcze, maczugi i włócznie, obiecuje się im jednak, że ten, który przeżyje starcie odzyska wolność. Walka jest krwawa, wierzy się, iż krew tych, którzy giną w jej trakcie zasila pola i łagodzi gniew bóstw ognistych.
Miasta Cali i Sewr organizują w tym czasie także walkę między swoimi wojownikami. Ma ona jednak raczej honorowy charakter i zwykle kończy się na pierwszej krwi (zranieni wycofują się z walki).

Poza tym w ciągu roku ma miejsce naprawdę wiele świąt - opisałem tutaj tylko najważniejsze z nich. Wiele jednak ma znaczenie tylko dla wyznawców danego boga lub bogini, a powszechnie obchodzone są jedynie formalnie.

Należy także dodać, iż boginie: Mechit-Urtia, Toarais czy Niath są na Lenji tradycyjnie uważane za małżonki Holis, co nieco dziwi AjArdczyków i niebywale bawi Ixari, którzy mają odmienne zdanie na ten temat.


[center]Święta Ruchome:[/center]
Każda pełnia Oxanu połączona z Pełnią Księżyca jest wielkim świętem ku czci Vuchadat. Składa się mu wtedy ofiary z kadzideł, a także przyjmuje rytualnie środki psychoaktywne.

W dniu przesilenia solarnego w czasie gdy panuje Pani Gorączki - gdy do końca roku pozostają jedynie dni cyklu księzycowego, władca wychodzi na ulicę w przebraniu prostego człowieka i wybiera jakiegoś biedaka. Sam następnie udaje się na odosobnienie w którym pości i medytuje, jego żony zaś opłakują jego śmierć. W tym czasie w pałacu zastępuje go wybrany nędzarz, który otrzymuje pełną władze nad miastem i wszystkie przywileje królewskie, aż do ostatniej nocy roku. Wtedy następuje ceremonia hierogamiczna, w czasie której "tymczasowy król" poślubia Neith (poprzez hierodulę), a następnie, tuż przed świtem jest składany w ofierze. Uważa się, iż umierając jako władca przenosi się od razu do krainy bogów i staje się jednym z nich. Tak więc jak dotąd nie zdarzyło się jeszcze, by wybrana osoba odmówiła tego zaszczytu.

Aruan czczą także dzień przesilenia który ma miejsce w miesiącu Zielonej Pani. Celebracje te ograniczają się jednak głownie do szlachty. Tradycyjnie w tym czasie wyświęca się także Synów Słońca - elitarnych wojowników służących Holis i stanowiących także gwardię pałacową.


[center]***[/center]
Połączony z 17.06.2017 09:49:56:
[center]Tytuły grzecznościowe na Lenji:[/center]
Nie znoszę, jak mi forum łaczy posty, ale co poradzić... Tutaj takie małe uaktualnienie odnośnie tytułów grzecznościowych wśród Lenjakare:

Aru - Aruan - tytuł przysługuje każdemu członkowi kasty.
Ali - Alinur - tytuł przysługuje każdemu członkowi kasty.

Ti - Tiba - Tytuł przysługuje tylko szanowanym i prominentnym członkom kasty, np. generałom wojskowym czy bohaterom. Noszą go także sędziowie sądów honorowych.
Si - - Siwja - Tytuł przysługuje tylko szanowanym i prominentnym członkom kasty, np bogatym kupcom czy rzemieślnikom znanym w całym kraju. Jest raczejr zadko używany.

Dwóch pierwszych tytułów używa się zawsze w rozmowie z członkami danej kasty, zwłaszcza gdy rozmówca jest z niższej lub spoza kast. Członkowie tej samej kasty w rozmowach między sobą używają tych tytułów tylko w trakcie oficjalnych spotkań lub rozmowy z kimś istotniejszym od siebie.

Dwóch ostatnich używa się rzadko i tylko w stosunku do określonych osób, które mają prawo do ich noszenia. Jest to więc forma wyróżnienia społecznego.

W stosunku do cudzoziemców Lenja'kare używają AjArdzkiego tytułu Kadi, gdy mają do czynienia ze szlachcicem, lub żadnego, gdy nie mają do czynienia ze szlachtą.
Ostatnio zmieniony 17 czerwca 2017, 09:52 przez Sigil, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

zmarly
Reactions:
Posty: 239
Rejestracja: 10 maja 2015, 20:56

Post autor: zmarly » 05 października 2016, 11:17

Sigil, czy mógłbyś przybliżyć samo szkolenie Synów Słońca? Rytuały przejścia? Hierarchię?
---

If history is to change, let it change! If the world is to be destroyed, so be it! If my fate is to be destroyed... I must simply laugh.

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Polajkowany: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 18 sierpnia 2017, 12:26

Jakoś straszliwie przegapiłem to pytanie, za co przepraszam. Ale to pewnie dlatego, że zadałeś je w trochę złym temacie ( z pytaniami ogólnymi do twórcy systemu), więc dla klarowności przeniosłem posta tutaj.

Wiesz, nie wiem czy jest sens tak się rozdrabniać. Tzn wolę część tego rodzaju szczegółów pozostawiać wyobraźni graczy. Z rzeczy ogólnych na pewno warto zauważyć, że szkolenie tego rodzaju jest dość ciężkie i konsekwentne. Dzień rozpoczyna się modlitwą o świcie, później pewnie jakiś trening etc. Nabożeństwo główne będzie miało miejsce w południe, później na pewno będą miały miejsce dalsze ćwiczenia, może jakaś też teoria (w rodzaju przeszkolenia w zakresie religii, etykiety, czy mrocznych kultów i tego jak je wykrywać). Wieczorem pewnie kolejna modlitwa o zachodzie słońca kończy dzień roboczy. Czasu wolnego wiele nie będzie i raczej po zmroku.

W kulcie ważną rolę gra słońce i ogień, więc wszelkie próby siłowe czy wytrzymałościowe, które mogą mieć znaczenie inicjacyjne będą oparte o jakiś kontakt z nimi (np wytrwanie na pełnym słońcu kilku godzin w południe wraz z modlitwą). Środki psychoaktywne także mogą mieć znaczenie - na pewno będą miały charakter ekstatyczny i energetyzujący a ich spożywanie połączone będzie z ceremoniami religijnymi i próbami bólu. Ofiary z własnej krwi także będą praktykowane, choć jak myślę głównie w czasie składania przysiąg i inicjacji (nie nadużywa się ich bez potrzeby).

Na pewno ważną inicjacją jest rytuał przyjęcia w szeregi Synów Słońca, nazywany Rytuałem Otwarcia Serca, w czasie którego apirant nacina klatkę piersiową upuszczając nieco krwi do ofiarnego naczynia. Jego zawartość wylewana jest następnie na ołtarz.

Inna ważna inicjacja dotyczy pełnego zaprzysiężenia (gdy postać wkracza na I poziom i przestaje być nowicjuszem a staje się pełnoprawnym rycerzem zakonnym, zdolnym do służby). Zwie się on Rytuałem Płonących Słów - w jego czasie oprócz składania przysięgi (co jest częścią główna ceremonii) wojownik otrzymuje także odpowiednie skaryfikacje, będące oznakami jego nowego statusu.

Inne zaprzysiężenia także będą związane z rytualnymi skaryfikacjami lub tatuażami.

Co do hierarchii to nie zastanawiałem się zbytnio nad tym. Synowie Słońca nie są dużym zakonem, niemniej jak każda jednostka wojskowa muszą posiadać odpowiednie stopnie czy jakiś dowódców. Na pewno istnieje Wielki Komtur będący zwierzchnikiem całości zakonu. W danym mieście będzie go zastępował Preceptor, będący zwierzchnikiem zakonu na terenie wybranej metropolii. Musi także istnieć Superior odpowiedzialny za pełnienie straży honorowej przy władcy. Poza tym poszczególne oddziały muszą mieć pomniejszych dowódców, zwanych Gwardianami. Funkcje związane z zarządzaniem dobrami zakonnymi sprawują Baliwowie. Nauczaniem zaś i sprawami związanymi z religią zajmowali się będą kapłani Holis, bowiem zakon oficjalnie należy do ich Świątyni.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

ODPOWIEDZ