Ciekawe filmy

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 11 listopada 2014, 22:39

Mój mały ma już 8 miesięcy ale od samego początku jest z nim coś nie tak bo się skubaniutki w dzień kobiet urodził, jest dziwny więc jest mój testów robić nie muszę :)
Właśnie dzisiaj go przywiozłem od babci więc faktycznie będzie krucho z czasem.

Ad rem, czy ma ktoś polskie napisy do:
1. age.of.uprising.the.legend.of.michael.kohlhaas.2013
2. albo do "Viy" (2014r)

Ze skośnych krech polecam ze względu na fabułę wsystkie trzy części Berserk: The Golden Age Arc
a cyberpunkowo neuroshimowych klimatów Appleseed Alpha

szukam informacji o czymś co się nazywa chyba Basylisk, gdzie to można znaleźć?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Adannyel
Reactions:
Posty: 109
Rejestracja: 10 września 2014, 10:42

Post autor: Adannyel » 17 listopada 2014, 14:39

Basilisk jest na Chomiku. Wija można zobaczyć nacda.pl i ekino.tv. Albo ściągnąć napisy z opensubtitles.org

W każdym razie obejrzałem ostatnio kilka filmów o tematyce okołoerpegowej. Mam kilka do polecenia, a kilka zdecydowanie nie.

Pierwszy z nich to amatorska produkcja "The Gamers" https://www.youtube.com/watch?v=oSynJyq2RRo

Obowiązkowa pozycja dla erpegowców. Grupa studentów spotyka się na sesję D&D. Widz otrzymuje wizualizację scenariusza, który prowadzi MG plus wstawki z z "realnego świata" i komentarze zza kadru. Sesja jest tu idealnie odwzorowana, ze wszystkimi problemami, uwagami i humorem jaki każdego z Was spotykał podczas rpgowych posiadówek. Widać, że jest to film amatorski, ale chłopaki mają sporo fajnych pomysłów i braki techniczne nie przeszkadzają. Ogólnie 45 minut porządnej rozrywki.

Drugi film to sequel "The Gamers" - Dorkness is rising". https://www.youtube.com/watch?v=DvH4PskPZ4M
Również amatorska produkcja, ale stoi na wyższym poziomie. Zarówno technicznym, jak i fabularnym. Konwencja jest ta sama - gracze spotykają się na sesję i wcielają się w role dedekowych postaci. Sporo świeżego humoru, a wprowadzenie żeńskiego pierwiastka otwiera całe spektrum możliwości pt. "Kobiety na sesjach rpg". ;}

Wyszła też trzecia część The Gamers, a ta sama ekipa robi również serial Journey Quest, ale tego jeszcze nie widziałem.

I to tyle jeśli chodzi o polecanki.

Kolejny film to "Maze and Monsters" z Tomem Hanksem. Pierwszy film traktujący o LARP-ach. Oparty na historii studenta, który popełnił samobójstwo, za co opinia społeczna obwiniła granie w AD&D. Mamy więc przykładnych studenciaków, którzy grają w dedeki,ale że im mało postanawiają zrobić LARP-a. Po sesji larpowej Hanks zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością. Śni mu się, że żeby ukończyć grę, musi zachowywać czystość (gra kapłanem), więc jakby nigdy nic rzuca swoją dziewczynę i w realnym życiu zaczyna odgrywać postać. Oprócz tego, że film jest nudny i dla rpgowców po prostu śmieszny, to na parę lat zrobił czarny PR grom fabularnym.

"Knights of Badassdom" - miał to być pierwszy fabularny film w całości poświęcony LARP-om. Obsada pod nerdów - Ryan Kwanten z True Blood, nerdowska bogini Summer Glau, świrowate wieczne dziecko Steve Zahn i nieznany wtedy jeszcze Peter Dinklage. Film miał duże problemy i wyszedł po 4 latach zmian producentów i zabawy z montażem. Ponoć dlatego jest tak słaby. Ale może i nie tylko.
Grupa przyjaciół bawi się w LARP-y. Jadą na zjazd, gdzie jeden z bohaterów przyzywa prawdziwego demona przy użyciu księgi zakupionej jako rekwizyt do gry. Do tego momentu film dawał nadzieje. Był nerdowski klimat, kilka celnych żartów, konwencja luźnej hermetycznej nerdowskiej komedii. Wraz z pojawieniem się demona wchodzi czyssty gore. Nawet nie horror, co by jeszcze współgrało z pierwszą częścią filmu, ale zwykły gore. Dodatkowo w połowie filmu ginie najciekawsza postać, jedyna która coś reprezentuje, a aktor jako tako gra. Bo reszta postaci jest płaska i nudna. Efekty specjalne są do bani, a widz czuje się zagubiony, tak samo jak chyba twórcy, którzy nie widzieli czy zrobić komedię, czy gore.

Na koniec filmy z serii Dungeons & Dragons.

Jedynkę pewnie wielu z Was widziało. 45 mln $ budżetu, zdobywca Oscara Jeremy Irons, Thora Birch i wielka kupa. W tym filmie wszystko było do bani, ale najbardziej bolała gra aktorska.Wszyscy byli stereotypowo stereotypowi. Jeremy Irons jako zły czarnoksiężnik wyglądał jak Jaś Fasola. Bruce Payne grał stereotypowo stereotypowego złego złoczyńcę z błękitną szminką (ah, te elementy komiczne) na ustach. Każdą kwestię wypowiadał jakby miał zatwardzenie i dodawał do tego odpowiednie grymasy. Wayans grał stereotypowego czarnego przydupasa,który ma rozśmieszać swoją nieporadnością.Typowo bekająco-pierdząco-ryczący krasnolud no i typowo nerdowska biała laska-kujonka w okularach. A główny bohater miał charyzmę dekoracji do Xeny.
Efekty specjalne okropne. Mieli 45 baniek i niebezpiecznie zbliżyli się do poziomu smoka z Wiedźmina.
Fabuła typowo dla dzieci - zły czarnoksiężnik chce zdobyć władzę nad królestwem. Musi tylko usunąć dobrą królową, która "dba o aspekty społeczne". Jedynym ratunkiem drużyna złożona z przypadkowych bohaterów.
Film na który czekały miliony okazał się niestrawną papką dla 10-latków.

5 lat później nakręcono sequel. Wyciągnięto wnioski z porażki i dano starszych bohaterów, wymieniono reżysera i zrezygnowano z bajkowych stereotypów. Oba filmy łączy Bruce Payne, który chce się mścić za wydarzenia z jedynki. Nie ma już szminki i zatwardzenie też przeszło. Fabuła jest dedekowa, typowa - problem - -quest - zebranie drużyny. Klimat filmu również bardzo dedekowy. Sam film niczym specjalnym nie jest, ale fani D&D raczej będą zadowoleni. Tylko znów ten smok. Tym razem 15 mln $ budżetu, 2005 rok produkcji, a poziom Wiedźmina dalej niebezpiecznie bliski.

Dwa lata temu powstała trzecia część D&D. Najmroczniejsza i najbardziej krwawa i cycata. Gorsza od dwójki, sporo dziur fabularnych i dziwnych akcji, ale niektóre postaci bardzo ciekawe. I wreszcie efekty na poziomie. Jednak skierowanie filmu do dojrzalszego odbiorcy sprawia, że brakuje klimatu klasycznego D&D. I na miłość boską nie pomogą komiczne wstawki w stylu:
(w sklepie magicznym)
- I poproszę jeszcze tę zbroję.
- Którą, mamy +2 i +4.

Serię D&D oglądać tylko jeśli się lubi dedeki.
Lecz t? rozwa?cie smutn? okoliczno??:
Tacy poeci, jaka jest publiczno??!

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6261
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 120 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 17 listopada 2014, 14:46

Gamersi sa odjechani. Klasyka. Szczegolnie Dorkness is rising.

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 29 listopada 2014, 18:38

Jeśli nie brzydzicie się kinematografia azjatycka to polecam film rigor mortis. Nie jest to nawalanka kug-fu ma bardzo dobre zdjęcia a przy tym nie epatuje tak niezrozumiała dla nas kulturą u wartości ami, jednyn slowem jest w pełni zjadliwa dla zachodniego konsumenta. Jedyny problem to napusy, jesli ktos nie czyta angielskiego to musi mówić plynnie po koreańsku.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 22 stycznia 2015, 14:21

Filmy, które ostatnio mógłbym polecić:
The babadok - horror, klasyczny ale niezwykle udany. Dowód na to, że klasyka wciąż w tym gatunku znakomicie się sprawdza.
Edge of Tommorow - SF, ciekawa kreacja bohaterów i gra aktorska. Pomysł nieco mniej oryginalny, ale ogląda się dobrze.
Guardians of the Galaxy - SF, lekki film na kanwie komiksu i w tym samym stylu. Polecam miłośnikom konwencji.
Maleficient - fantasy, jeden z lepszych filmów ostatnimi czasy. Transformacja znanej baśni, dokonana ze znawstwem symboliki i dużą mądrością, tworząca bardzo interesującą opowieść. Naprawdę polecam wszystkim, którzy są zainteresowani mitami i ich oddziaływaniem na rzeczywistość. Poza tym Angelina Jolie dostarcza tej produkcji wiele uroku.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 22 stycznia 2015, 19:39

polecam John Wick z Keanu Reeves.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1685
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times

Post autor: mastug » 23 stycznia 2015, 01:51

polecam:
Medicus - średniowiecze - historia pewnego cyrulika
Edge of Tommorow - potwierdzam Sigil fajny film, ciekawie przedstawiony wątek zabawy z czasem , natomiast zupełnie nie logiczny prolog ale może się czepiam. Jeśli kogoś interesują paradoksy związane z czasem to może obejrzeć film Predestination
Suriel masz rację Rigor mortis jest świetny szczególnie po koreańsku (nie warto psuć klimatu napisami/lektorem)
Europa Report - S-F ale znacznie bardziej S niż F. Wyprawa na księżyc Jowisza. Drugi z takiego gatunku który warto zobaczyć to Grawitacja. Warto też poświęcić czas na Interstellar.

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 23 stycznia 2015, 06:53

O, właśnie (dzięki mastug) - Medicus. Świetny film (taki przygodo-podróżniczy, trochę kojarzy mi się z "Królestwem Niebieskim", podobny schemat - przybył, zrobił co miał zrobić i wrócił - nawet epicka walka jest, tylko z innym przeciwnikiem) i rewelacyjna książka (część pierwsza z cyklu o medykach). Film super, świetne plenery, dobra obsada, fajnie się oglądało. Ale po przeczytaniu książki, jak zwykle okazuje się, że połowę wydarzeń trzeba było spłycić, zmienić lub wyciąć żeby wyszedł wcale nie krótki film. Ale i tak to kolejny przykład udanej ekranizacji (nie koniecznie wiernej).

Rikandur
Reactions:
Posty: 391
Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
Has thanked: 34 times
Been thanked: 3 times

Post autor: Rikandur » 15 lutego 2015, 20:25

Dla wszystkich fanów WoD na wesoło. "What we do in shadows."

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 16 lutego 2015, 09:12

Obejrzałem jakiś czas temu "Medicusa", bardzo mi się spodobał (w szczególności mam w pamięci te śmieszną scenkę, gdzie cyrulik trzymając w dłoniach biust pacjentki oznajmia jej, że jest okazem zdrowia, a ona się wówczas w specyficzny sposób uśmiecha).

Wczoraj zaś obejrzałem nowego "Draculę" i uważam, że to fajny film - brakuje mu rzecz jasna sporo do klimatu WoDa, ale z rozrywkowego punktu widzenia całkowicie zaspokoił moje potrzeby.

Rikandur
Reactions:
Posty: 391
Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
Has thanked: 34 times
Been thanked: 3 times

Post autor: Rikandur » 16 lutego 2015, 12:33

Naprawdę? Ładnie był ten "Dracula-Story Untold" zmajstrowany ale ... coś mi tutaj brakowało. Taki mało intensywny emocjonalnie dla mnie ten film był, jeśli porównamy to do ekranizacji Copolli albo komedii z wampirami tego reżysera co go w stanach o pedofilię oskarżyli ... kurde nazwisko pomniałem./-/

MrCzui
Reactions:
Posty: 157
Rejestracja: 08 września 2014, 13:17

Post autor: MrCzui » 16 lutego 2015, 12:59

Nieustraszeni Pogromcy Wampirów to rzeczywiście dobry film był- zwłaszcza próba odpędzenia wampira pochodzenia żydowskiego krzyżem.
Serio serio Polański.
Roman zresztą.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1685
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times

Post autor: mastug » 16 lutego 2015, 13:26

Odegnanie martwiaka: zachowanie i ukazanie symbolu Bóstwa pozwala odstraszyć martwiaki, które nie odparły tej formy zaklęcia

Nie ma tu nic o tym że ma być pokazywany symbol bóstwa w które wierzy martwiak tylko bóstwa w które wierzy odpędzający więc wszystko jest ok. Poza tym chrześcijańska religia jest najpotężniejsza o czym wszyscy wiemy.

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 16 lutego 2015, 19:12

Z innej beczki polecam A walk among the tombstones podba mi się z tego względu że reżyser udowodnił, że nawet typowe story dobry opowiadacz sprzeda w taki sposób widzowi nie sposób się będzie oderwać od fabuły. Tutaj też, składam moje ukołony wszystkim dobrym MG :/uklon
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

ghasta
Reactions:
Posty: 2334
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: ghasta » 22 czerwca 2015, 09:29

Obejrzałem sobie film "Chappie". Polecam. Naprawdę dobre kino.

Przy okazji - widziałem też nowych Avengersów - Age of Ultron, i kilka dni po projekcji nie pamiętam niemal nic z filmu! Stracone ponad 2h życia. Szkoda czasu.

A i jeszcze zobaczyłem film (znaleziony przez przypadek) - Posterunek 37 (Outpost 37). Zgrubnie - akcja dzieje się w na wspomnianym posterunku, który ma chronić ludzkość przed pozostałościami po inwazji obcych zwanych Ciężkimi. Dobre kino klasy B, sf nakręcone w postaci para-dokumentu.
Ostatnio zmieniony 23 czerwca 2015, 23:20 przez ghasta, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ