Ciekawe filmy

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 24 czerwca 2015, 21:25

Nienawidzę Avengerów oraz innych podobnych produkcji! Taka masa pieniędzy wywalana za każdym razem na taki przerażający szajs! :o

kaceto
Reactions:
Posty: 222
Rejestracja: 30 sierpnia 2013, 11:28

Post autor: kaceto » 25 czerwca 2015, 10:35

Chappie - świetny, ale to było do przewidzenia, reżyser wrócił z blockbustera Elysium do kameralnych klimatów Dystryktu 9. Nie mogę się doczekać jego wersji Obcego.

Mad Max: Fury Road - Mieszane uczucia. Wizualnie piękny, ale fabuła siada, szczególnie jeśli chodzi o głównego bohatera.

Ex Machina - dobre kino SF, stawiające bardziej na pytania o coś, niż efekty specjalne. Wciągnęło mnie i podobało mi się.

MrCzui
Reactions:
Posty: 157
Rejestracja: 08 września 2014, 13:17

Post autor: MrCzui » 25 czerwca 2015, 14:29

Keth napisał(a):

Nienawidzę Avengerów oraz innych podobnych produkcji! Taka masa pieniędzy wywalana za każdym razem na taki przerażający szajs! :o
Patrz, a jednak się zwraca i jeszcze idzie na tym zarobić... Przerażające...
Ale serio, co w takim filmie może się nie podobać?

I serio Keth, tak emocjonalnie do tego podchodzisz?

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 27 czerwca 2015, 19:10

Mad Max -główny bohater wcale nie jest taki główny. Zapominjcie o skomplikowanej fabule. Rządzi akcja, wybuchy i humor. Na mnie robi wrażenie język i wieżenia jeśli można to tak nazwać. No i motyw z pilnikiem :D
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1684
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times

Post autor: mastug » 27 czerwca 2015, 23:52

Siódmy syn - da się obejrzeć, nawet fajny klimat ale od demonów i czarownic spodziewałem się czegoś bardziej interesującego
47 roninów - ma fajny klimat, taki japoński mistycyzm ale nie był na tyle dobry żebym obejrzał drugi raz
Shinobi (2005) - przypomniałem go sobie po 10 latach i nadal jest świetny

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 28 czerwca 2015, 00:58

Skoro lubisz skośne filmy to pewnie widziałeś trylogię:
Samuraj Zmierzch,
Love and Honor

i ten trzeci... którego tytuł wyleciał mi z głowy

no i oczywiście Ichimei

Nie jest to kino akcji, wszystkie te filmy mają może z jedną walkę w filmie.
Nie przepadam za filmami w których latają po drzewach, choć kilka widziałem.
Wyjątkiem jest Kung fu hustle :) ten film uczy jak krytycznie ważny jest dobór odpowiedniego przeciwnika, kiedy chcemy zastraszyć dzielnicę by płacili haracz mafi.

https://www.youtube.com/watch?v=3CSTyJqtpAM
Ostatnio zmieniony 28 czerwca 2015, 01:11 przez Suriel, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1684
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 14 times
Been thanked: 11 times

Post autor: mastug » 28 czerwca 2015, 01:13

nie jest to kino akcji, wszystkie te filmy mają może z jedną walkę w filmie
Nie doceniam jakichkolwiek wartości wschodnich filmów poza sztuką walki i filozofią zen :) Co nie zmienia faktu że uwielbiam skośne kino akcji - najlepiej w którym przez cały film się tłuką bez broni.

Ichimei - oglądałem , ale nie lubię dramatów -ale film jest świetnie nakręcony

Kung fu hustle - oglądałem :) muszę przyznać że pomimo iż wku...ia mnie chińskie poczucie humoru i bezsensowne gagi to polubiłem ten film , sam nie wiem dlaczego :)
Ostatnio zmieniony 28 czerwca 2015, 01:38 przez mastug, łącznie zmieniany 1 raz.

ghasta
Reactions:
Posty: 2334
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: ghasta » 28 czerwca 2015, 10:18

Na pewno za bardów atakujących falami dźwiękowymi z guquina czy tam z guzhenga :)

ghasta
Reactions:
Posty: 2334
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: ghasta » 07 lipca 2015, 08:07

Obejrzałem nowego Mad Maxa i prawdę powiedziawszy film niezbyt mi się podobał. Poprzednie części miały jakiś szczątkowy scenariusz, a tutaj reżyser/scenarzysta oparł się na paru, niezbyt wyszukanych, motywach. Można obejrzeć, ale nie spodziewajcie się cudów.
Żeby oddać sprawiedliwość: świetne pojazdy, fajne kostiumy, dobre sceny walki. Ładnie nakręcone kino akcji.
Ostatnio zmieniony 07 lipca 2015, 08:19 przez ghasta, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 16 sierpnia 2015, 22:24

Saya Zamurai (akka Scabbard Samurai) 2010 reż. Hitoshi Matsumoto

hmm... trudno coś powiedzieć o tym filmie by nie zepsuć. Myśłę, że to bardzo specyficzny film.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6261
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 120 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 17 sierpnia 2015, 22:54

Hmmmmm, Mad Max to feministyczna story z morałem: matka ma zawsze prawo do opieki nad dizeckiem, a jak są jakieś problemy, to kradnij furę wyrodnego ojca, a potem wraz z przypadkowym nieznajomym, weź zabij wyrodnego ojca i zabierz majątek:D

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 15 września 2015, 19:40

True Detective. Obejrzałem cały sezon 1 w ciągu jednego tygodnia. Świetna gra niedopowiedzeniami oraz mową ciała. Wyjątkowo dobrą rolę jaką zagrał Matthew McConaughey oraz Woody Harrelson. Choć przyznam szczerze, że nie przepadam za ich aktorstwem to tym razem chapeau bas.

Sezon drugi skutecznie psuje mi Collin Farell, utknąłem na pierwszym odcinku i nie wiem czy przebrną dalej.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 15 września 2015, 19:55

A był już ktoś może na "Karbali"?

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 19 września 2015, 12:23

Penny Dreadful (pol. Dom Grozy) - kolejny serial z HBO. Rzecz dzieje się w dziewiętnastowiecznym Londynie. Nieustraszony podróżnik Sir Malcolm Murray montuje ekipę złożoną z wybitnych osobistości takich jak Doktor Farnkestain, opętana mistyczka, supercelny amerykański kowboj , Dorian Grey by uratować jego córkę porwaną (uwaga!) przez mumie w egzoszkieletach wampirów.

Dla koneserów takich dzieł. Ja odpadam z tak wielu względów, że nie chce mi się pisać.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 28 grudnia 2015, 22:30

Ehhh... Jakby tu zacząć. Rzecz nie będzie to o gwiezdnych wojnach ale o filmie pt. Ant Man, czyli człowiek mrówka...
Tytuł jakby mówi już sam za siebie o jakiej klasie kina mówimy. Al do rzeczy. Po tych wszystkich gniotach jakie się ogląda w telewizji trafiłem na coś osobliwego. Do tej pory myślałem, że to mój umysł jest pokręcony tak wyjątkowo, że ustanawia standardy dla nienormalności (sesja Wybawiciel mnie tylko o tym upewniła :P). A tutaj nagle taki zaskoczenie. Co za pokrętny umysł musiał stworzyć takie dzieło.
Musze przyznać, że długo nie mogłem dojść do siebie po tym filmie, ponieważ kicz miesza się tam z naprawdę kapitalnymi scenami, których wyjątkowość jest wynikiem ciężkiej pracy speców od efektów specjalnych. Całość oczywiście okraszona kiepskimi Marveolwskimi dowcipami, która ma nadać życia bohaterom o prostych niczym budowa cepa charakterach (wyjaśniam porównanie: charakter składających się z prostolinijnej moralności i doczepionej do niej fruwającej części do bicia superłotrów).

Co kto lubi. Ja wiem jedno, ostatnio na taki poziom abstrakcji trafiłem na Świętych Motorach, no ale jakby tamto kino z założenia miało być absurdalne...

Wybrałem lepszy poster:

Obrazek
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

ODPOWIEDZ