Generalnie o WoD

Awatar użytkownika
Jarlaxle
Reactions:
Posty: 132
Rejestracja: 02 listopada 2011, 19:26

Post autor: Jarlaxle » 03 listopada 2016, 15:59

Nie zgadzam się z tezą że "bardziej pasuje", ale o gustach się nie dyskutuje.

Ściągnąłem podręcznik z sieci. Ciekawy, inspirujący, odmienna koncepcja wampiryzmu. Wiem jednak, że nie znajdę graczy na takie klimaty. Honor i Krew oraz L5K także nie cieszą się estymą wśród moich znajomych... niestety.

Ja również z przyjemnością bym zagrał :/uklon może być Kindred of the WEST ;) Zawsze lubiłem Tremerów i Asamitów, choć Ci drudzy dla mnie ostatnio stracili na atrakcyjności.
Tomasz "Jarl" Ordycz - dziennikarz (PBF Kl?twa Burzy)
Dragan - Polanin, klanowy my?liwy (PBF Czarny ?wit)
Tiberius - Tactical Marine of Raven Guard (PBF Cie? Ob??du)

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 03 listopada 2016, 20:32

Oj l5k czy H&K (nie mylić z bronią).. faktycznie ciężko o graczy. Kindred? Nie znam. Znam tylko opinie Lightstorma i Sigila o tym. Sama koncepcja sensowna, bo sporo w regionie Azji krwiopijczych wierzeń, natomiast wykonanie (wnioskuję tylko z opinii ww) niepokojące. Z drugiej strony- może warto. Niedawno zerknąłem np na nowy świat mroku i jest niesłychanie rozbudowany i też klimatyczny.

Awatar użytkownika
Jarlaxle
Reactions:
Posty: 132
Rejestracja: 02 listopada 2011, 19:26

Post autor: Jarlaxle » 06 listopada 2016, 13:50

Niepokojące? Myślę, że nie. Jak na "hamerykańskie" spojrzenie na wschodnią Azję to dosyć przyzwoite opracowanie. Oczywiście jest tam to wrzucone do jednego wora pt. wschód, z sugestią niewielkich różnic między kulturami (np. sama nazwa kuei-jin, to potworek językowy chińsko-japoński). Nie są to jednak przeszkody, których ktoś z kilkunastoletnim doświadczeniem erpegowym by nie pokonał. ;)

Mi spodobała się koncepcja celowości. Wampirem stajesz się z własnej winy, a nie przez widzimisię kogoś kto Cię ugryzł. Natomiast bluźniercze owo istnienie ma cel, który trzeba wypełnić, by powrócić do cyklu życia i śmierci.
W podręczniku ma to podłoże karmiczne, ale wcale nie jest to nam aż tak obce. Koncepcja, że wampiry rozmnażają się przez kąsanie jest późna i mocno literacka. Tymczasem do dziś w niektórych obszarach wiejskich Rumunii dokonuje się ekshumacji w celu zabicia wampira (choć nieszczęśnika nic nie ugryzło za życia, chyba że osa lub pies).

Jeśli ktoś ma 2-3 towarzyszy, którzy lubią orient, to moim zdaniem warto spróbować.
Ostatnio zmieniony 06 listopada 2016, 13:56 przez Jarlaxle, łącznie zmieniany 1 raz.
Tomasz "Jarl" Ordycz - dziennikarz (PBF Kl?twa Burzy)
Dragan - Polanin, klanowy my?liwy (PBF Czarny ?wit)
Tiberius - Tactical Marine of Raven Guard (PBF Cie? Ob??du)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 06 listopada 2016, 17:43

Cóż trudno jest czasem zebrać te trzy osoby by miały czas w tym samym dniu tygodnia. Dlatego osobiście grywam tylko w pbfy.

Chętnie bym spróbowal zagrać w to cudo jak i w każde inne jeśli będzie chętny MG który to wszystko ogarnia. Nie ma złych sesji, są tylko źli MG albo gracze. Dobry MG powali klimatem na każdej sesji jeśli tylko czuje system i ma na niego fazę.

Co do nowego WODa to patrz powyżej. Dodam tylko, że granie w niwego WODa ma ten plus że to wciąż terra nova. Można się spokojnie bawić bez obawy że ktoś ci zarzuci, że to nie tak się prowadzi tylko siak, czy owak. Dla mnie liczy się story bardziej niz system. Sam hpodjąłem się poprowadzenia sesji w niwego Mafa. Kuleje tam mój brak czasu ale sesja miała trwać cztery miechy a nie rok. Niemniej dokoncze ją bom uparty sukinsyn.

[offtopic]Co do L5k i tego drugiego co go nie znam, to można na mnie liczyć jako gracza. Nue podejmę się prowadzenia w w jakiś system osobom, które na nim zjadły przysłowiowe zęby. Nawet mamy rozpoczętą sesję w L5K ake MG nam zniknął. [/offtopic]
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Jarlaxle
Reactions:
Posty: 132
Rejestracja: 02 listopada 2011, 19:26

Post autor: Jarlaxle » 06 listopada 2016, 23:26

Wiem, że "starzy wodziarze" wieszają psy na nowym. Nowy Wampir też mi się mniej podoba, ale np. nowy Wilkołak jest IMHO znacznie lepszy. Czytając podręcznik starego miałem wrażenie, że to historia kudłatych greenpeace, aż się chciało nucić "captain Planet, he's a hero..." :D
H&K jest hmmm... bardzo samurajski (dużo bardziej niż poprawna politycznie L5K z samurai-ko itp.) i nie ma tam klasycznego podziału MG/gracze. Postacie wykonują testy nie w celu określenia powodzenia działań, ale w celu zdobycia "przywileju narracji". Stąd wynika trudność budowania nastroju... ale tu sami weterani gawędy, więc po kilku filmach Kurosawy pbf mógłby wypalić...

Może założymy osobny wątek by pogadać o tym systemie, jak dla Degenesis?
Tomasz "Jarl" Ordycz - dziennikarz (PBF Kl?twa Burzy)
Dragan - Polanin, klanowy my?liwy (PBF Czarny ?wit)
Tiberius - Tactical Marine of Raven Guard (PBF Cie? Ob??du)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 lutego 2017, 13:46

Panowie, Panie, mam pytanie. Jeden taki skubany Brujah bardzo mi namieszał w przygodzie i mam kłopot, by wybrnąć z opresji z twarzą, ale istnieje pewien pomysł mogący oddalić ode mnie wizję lania. Najpierw jednak chciałbym wiedzieć jak to jest naprawdę z tą wampirzą ogniofobią. Jak łatwopalne są wampiry i jak reagują na płomienie, nawet te poślednie typu płomyk świecy? Czy to jakiś odruch animalistyczny, instynkt samozachowawczy na najwyższym poziomie alertu czy raczej podchodzą do ognia w opanowany sposób? A może w kontakcie z otwartym płomieniem zachowują się niczym oblane paliwem? Ktoś zechce objaśnić?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6264
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 120 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 25 lutego 2017, 14:51

Klan Brujah jest znany z tego ze latwo wpada w szal. Strach przed ogniem jest mocno zakorzeniony we wszystkich Spokrewnionych. Ogien jest jednym z czynnikow ktore moga spowodowac Ostateczna Smierc, a obrazenia zadawane przez plomienie mozna unikac jedynie dyscyplina Odpornosci, tak wiec jedynie nieliczni kainici sa w stanie ograniczac rany od ognia.

Teoretycznie nawet tlacy papieros moze wywolac Rotchsreck (stopien trudnosci 3, swiatlo sloneczne to bodaj 8), takze z wampirami i ogniem lepiej nie igrać.

Aha, jesli masz zamiar wprowadzic wampira w Rotschreck to modl sie abys nie stanal mu na drodze ucieczki, bo bestia atakuje kazdego, kto tylko w jakis sposob przeszkadza w ucieczce...;)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 25 lutego 2017, 16:01

Ryzykowny manewr bije też w obie strony pamiętaj i o tym
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 20 marca 2017, 14:22

Mam pytanie związane z wilkołakami. Jak się z nimi sprawy mają w Nowym Orleanie? (o ile nie wszędzie w Nowym Świecie). Czy słusznie zakładam, że to udający normalnych ludzi osobnicy, którzy prowadzą pozornie zwyczajne życie, pracują w korporacjach, w służbie medycznej, mają budki z hot-dogami albo wiodą życie bezdomnych, a kiedy coś im się w głowach przestawi, porastają sierścią? Czy też generalnie trzymają się z dala od miast i my Kainici tylko słyszymy w oddali ich wycie?

A jeśli obowiązuje pierwsza wersja, to jak Spokrewnieni i Sierściaści dzielą pomiędzy siebie strefy wpływów w miastach?

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 20 marca 2017, 14:47

Druga wersja. Choć jest jeden klan "miastowy" taki jakby to inaczej nazwać... od tych budek z hot dogami.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6264
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 120 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 20 marca 2017, 16:27

Wilkolaki w WoD dosc daleko odbiegaja od stereotypowego wyobrazenia o wilkolakach (ze tylko porastaja sierscia i wariuja).

Wilkolaki sa poslancami Gai, jednej z trojcy (Zmij-entropia, Tkaczka-statyka i Gaja-dynamika) bogow (czy jak to zwal) i walcza z przejawami Zmija. Ujmujac trywialnie, wilkolaki to tacy Kapitanowi Planeta i sa obroncami srodowiska, walcza ze slugami Zmija np korporacja Pentex, wampirami Tzimisce (ktorzy poprzez swoja klanowa dyscypline sa skazeni Zmijem). Oczywiscie nie jest to tak infantylne jak to opisalem wczesniej, ale tal to najlatwiej chyba wyjasnic.

W miastach zmiennoksztaltni maja swoje terytoria z reguly skupione wokol tzw caernow (takich miejsc mocy w ogromnym skrocie). Sa cale szczepy wilkolakow ktore sa bardziej powiazane z terenami zuurbanizowanymi niz z dzicza, np Gnatozuje lub Tubylcy Betonu. No a role jakie przyjmuja wilkolaki sa roznorodne, choc chyba dominuja rozni outsiderzy.

Natomiast wiedza jaka moze miec Nick wcale nie musi odbiegac od tego co napisales;)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 marca 2018, 12:27

Czy znacie może godne polecenia powieści osadzone w świecie WoDa? Penetrując sieć natrafiłem na odnośniki do papierowego cyklu prezentującego poprzez splecioną ze sobą opowieść różne klany, ale to pozycja raczej dla mnie obecnie nieosiągalna. Istnieją inne książki traktujące bezpośrednio o tym świecie? Albo znacie może godne polecenia fanfiki, które mogą uchodzić za źródło oficjalnego fluffu?

Koniec końców, ma ktoś może tego typu literaturę w formie cyfrowej i byłby chętny coś wypożyczyć?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6264
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 120 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 26 marca 2018, 13:47

Nie czytalem zadnej beletrystyki z WoD. Wiem ze jest serial oparty na WoD: Kindred, ale podobno dosc mocno splaszczony. Nie ogladalem osobiscie jeszcze.

Ale moge polecic genialny, bardzo luzno osadzony w WoD (w zasadzie inspirowany tylko troche, bo jestem pewien, ze tworcy musieli znac Wampira: Maskarade) "dokument" pod tytulem: What we do in the Shadows

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 27 marca 2018, 11:30

Keth, w Drugiej Edycji w podręczniku znajdowała się lista filmów oraz książek godnych polecenia. Kilka z nich było na dość wysokim, literackim poziomie - nie jakaś "pisanina do systemu", co zawsze tchnie komercją i pięcioma metrami mułu. Tak więc polecam zaznajomić się z tymi pozycjami.

Ja sam powieści pisanych do gier czy systemów nie czytam, bo jest to strata czasu. Ich poziom literacki jest żenujący zwykle, ponieważ celem nie jest tu stworzenie dzieła, lecz zareklamowanie systemu. :/

Znam jednak jedną całkiem ciekawą pozycję, jaką możesz znaleźć na necie. nazywa się Charleston by Night i skryła się w naszym dziale PBF. ;) Tak, naprawdę sądzę, że znajdziesz tam nawiązanie do wielu ciekawych wątków (Kartaginę, założenie Elizjów, mit o Niktuku), a także kilku istotnych w świecie Wampira BNów (Mitras, Goratrix, Shreckt). Warto więc przejrzeć tą sesję, by zwiększyć poziom swojej wiedzy. Poza tym myślę, że jest naprawdę na poziomie i nie będziesz się nudził. ;)
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 27 marca 2018, 22:27

CbN znam i czytuję, ale dziękuję za odnośnik. Co do literatury WoD, spodobały mi się skrawki opowiadań zamieszczonych w podręcznikach White Wolfa, dlatego zainteresowałem się książkami z ich logo. W większości przypadków dzieła tego rodzaju faktycznie można uznać za gnioty pełniące rolę reklamy, ale czasami trafiają się pozycje godne uwagi, choćby w przypadku systemu Iron Kingdoms powieść Ariego Marmella "In Thunder Forged" (notabene Marmell chyba pisał też coś do W:tM).

ODPOWIEDZ