Wizja świata ujęcie ramowe

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 01 kwietnia 2011, 11:13

Pęknięty księżyc (kawałek) uderza w Orchie - z dziury wyłażą paskudy ;p, pojawia się nowy metal - lunar ( :D) o niezwykłych właściwościach, nad planetą krąży jeszcze kilka 'odlamków' i grożą w każdej chwili uderzeniem w ziemię .. . :-D

jimmor
Reactions:
Posty: 261
Rejestracja: 20 marca 2011, 13:59
Kontakt:

Post autor: jimmor » 03 kwietnia 2011, 22:46

Chcieliście to macie:


Krótkie (jak na Katanów) rządy Imgruma Czarnego dobitnie przypomniały wszystkim ludom, Archipelagu Centralnego, że włada nimi imperium stworzone przez półdzikich, koczowniczych małpoludów. Małpoludów, których od powrotu do jaskiń dzielą dwa ciepłe posiłki... Lata 9555-9593 były okresem wojen, rzezi i płonących miast. Igrum nie znał słowa kompromis i bezlitośnie karał za wszelkie próby negowania jego władzy. Imperium które odziedziczył po By-Ryganie VI przeżywało ciężki kryzys finansów. Astrologowie wskazywali, upadek skarbu jako jedno z największych zagrożeń dla potęgi imperium. Imgrum spróbował zaradzić temu problemowi w najgorszy możliwy sposób – drakońsko podnosząc podatki. Wywołało to falę powstań w całym archipelagu. Przez trzydzieści lat imperator miotał się po całej swej dziedzinie tłumiąc bunty, a wszędzie gdzie się pojawił wyrastały lasy pali, całe rody szły w niewolę, płonęły warownie i miasta. To właśnie od strzelających powszechnie w niebo smolistych słupów dymu i wielkich stad kruków podążających jego śladem Imgrum zyskał przydomek Czarny. Gdy zaginął w 9593 roku wraz z całą eskadrą ekspedycyjną i dwoma legionami w czasie jednej z kolejnych wypraw przeciw buntownikom imperium było już praktycznie na skraju upadku. Zrujnowane nieustannymi wojnami, pozbawione wpływów ze ograbionych miast, na wielu obszarach wyludnione, podtrzymywane jedynie przez terror i żelazną wolę Imgruma.
Jego następca – Horing Mądry – wiedział, że będzie rządził kolejne 140 lat. Widział, że jego rządy mogą łatwo okazać się fikcją i przemienić w stuletnią niewolę złotej klatki pałacu katanów. Zmienił więc zupełnie doktrynę, którą kierował się jego ojciec. Imperium było w chaosie, pogłębionym przez dwuletnie bezkrólewie, w czasie którego wielkie gildie i rody uruk-hai starały się przejąć kontrolę nad Ostrogarem. Zamiast zaczynać rządy od tradycyjnej krwawej rzezi zaczął przywracać podatki, które panowały za czasów jego dziada. Rozpoczął negocjacje z buntownikami. By załatać olbrzymie dziury ziejące w budżecie imperium rozpoczął reformę armii, po raz pierwszy w historii przy obsadzaniu garnizonów sięgając po armie lenne wasali imperium. Garnizon orków w Tabadanie zastąpili reptiliońscy rycerze z Archagasty, pieczę nad Olgrionem z dziką radością przejęli brodaci wojownicy z Tagar-Duru. Horing umiejętnie wykorzystywał tlące się konflikty i animozje, by zmniejszając armię nadal zachować kontrolę nad swą domeną. Powoli sytuacja zaczęła się poprawiać, rozkwitł handel, nawet do trzykrotnie plądrowanego w ciągu poprzedniego dziesięciolecia Get-warr-garu powrócili kupcy. Wyglądało na to, że imperium przetrwało kolejny kryzys.
Cios nadszedł z najbardziej nieoczekiwanej strony. W 9 630 roku reformując skarb Horing zdecydował się sięgnąć do kiesy rodów Uruk-hai z Wyspy Księżęcej – Orkusa Tan. Od czasów pierwszego Katana Uruk-hai zamieszkujący Orkus Tan byli zwolnieni ze wszelkich opłat na rzecz imperium. Gdy zażądano od nich ułamka tego co płacili mieszkańcy Ostrogaru, te same rody których wsparcie pozwoliło Horingowi zasiąść na tronie podniosły bunt. Oddziały buntowników bez trudu opanowały wyspę, duża część wojsk od razu przeszła na ich stronę, w tym flota stacjonująca w portach Wyspy Książęcej. Eskadry zbuntowanych Uruk-hai zaczęły łupić wybrzeża innych wysp Archipelagu Centralnego. Dysponując osłabioną niejednolitą armią, Horing nie był w stanie odzyskać kontroli nad Orkus Tan, co gorsza nie był w stanie powstrzymać wypraw łupieżczych. W ciągu kilku lat misternie odbudowywane imperium rozleciało się niczym domek z kart. Lennicy po kolei odwoływali swe wojska z wyznaczonych garnizonów by chronić własne wybrzeża i szlaki handlowe. Oznaczało to praktyczny koniec władzy Katanów nad archipelagiem. Na formalny rozpad imperium nie trzeba było długo czekać. W 9 641 roku zwierzchność Katana odrzucił Tabadan, rok później Osmund. Horing nie był w stanie w żaden sposób przeciwdziałać kolejnym rebeliom. Lawina ruszyła. W 9 649 roku władał już tylko Orkusem Wielkim, rok później Gasta, Olgrion i Tagara Biała wypowiedziały posłuszeństwo, ogłaszając powstanie Białego Przymierza. W Olgrionie doszło do rzezi, gdy elfickie oddziały zaatakowały wciąż stacjonujący w mieście krasnoludzki garnizon. Spłonęła duża część miasta, żaden z krasnoludów nie przeżył. Horing, który od buntu Uruk-hai coraz bardziej podupadał na zdrowiu na wieść o tym doznał wylewu i padł sparaliżowany na swym tronie.
Cały archipelag centralny ogarnęła wojna. Na Orkusie Tan wodzowie Uruk-hai nie potrafili dojść do porozumienia – gdy zabrakło groźby w postaci imperium buntownicy zaczęli walczyć między sobą. W Tabadanie i Osmundzie zakazano kultów złych bogów, oba królestwa ogarnęło istne szaleństwo krucjat przeciw Złu. Archagasta podjęła próbę przywrócenia niemal zapomnianego imperium reptlionów. Białe Przymierze wzorem wyspiarskich królestw wezwało do Świętej Wojny. W 9655 roku ich wojska zdobyły i spaliły Tagarę Czarną, Tagara Szara została zmuszona do złożenia hołdu lennego rajcom z Tagary Białej. W 9 658 wojska Białego Przymierza (z którego wystąpiła w międzyczasie Gasta uwikłana w konflikt z Republiką Kupiecką Get-warr-garu) przystąpiły do oblężenia Tagar-duru.
W tym czasie najpotężniejsi kapłani Ostrogaru na próżno starli się przywrócić zdrowie Horingowi. Sam półbóg czuł się zniechęcony i zdradzony. Paraliż ciała nie był w stanie uwięzić jego duszy, mógł więc bezsilnie obserwować upadek świata jaki znał. Próbował wezwać pomoc swego niebiańskiego przodka, Kartan zaszczycił go pojedynczym widzeniem. Objawił mu się pod postacią Wodza Hordy – jako odziany w skóry barbarzyńcy, popijający wino z czaszki wroga. Usługiwał mu nie kto inny jak Imgrum Czarny w pokrytym sadzą pancerzu. Boski przodek rzekł Horingowi „Jesteś słabowitym kundlem niegodnym nosić mego imienia. Mam dość twych skamleń!” Po tym widzeniu Horing uświadomił sobie, że jak bardzo jest samotny – znienawidzony nie tylko przez ludy imperium którym chciał przynieść kolejny Złoty Wiek, lecz nawet przez własnych Uruk-hai, opuszczony i wyszydzony przez Kartana, uwięziony w kalekim ciele w którym miał zgodnie z przepowiednią wegetować jeszcze przez osiemdziesiąt lat. Tego dnia rozkazał strącić gwardzistom z murów pałacu kapłanów od lat bezskutecznie mamroczących te same modlitwy. W ich miejsce wezwał najpotężniejszych z czarnoksiężników.
To był dzień w którym Katan Horing Mądry odrzucił swe boskie dziedzictwo. „Musi umrzeć by móc powstać” głosiła jedna z przepowiedni. I Horing tego dokonał – poświęcił swe chore ciało by odrodzić się jako Nieumarły Imperator. Paradoksalnie – wypełniając przepowiednię zmienił przeznaczenie świata – skomplikowane modele matematyczne na bazie których astrolodzy od wieków przewidywali przyszłość jednej nocy stały się nieaktualne. Pierwszej nocy po przemianie wrota Pałacu otworzyły się i trzynasty martwiczny legion ruszył w miasto. Spłonęły wszystkie świątynie dobrych i neutralnych bogów, padły także kaplice Katana. Pod nóż poszli kapłani i ich obrońcy. Z jeziora podniosła się sina gęsta mgła – tuman który miał już na wieki skrywać w cieniu przeklęte miasto. Kto mógł uciekał z Ostrogaru – łodzie, tratwy, barki niosły tysiące uciekinierów i wieści o grozie na ulicach. W mieście pozostała ci którzy nie zdołali uciec oraz wyznawcy bogów zła. Wkrótce jednak Ostrogar jak magnes zaczął przyciągać najgorsze indywidua ze wszystkich miast Archipelagu Centralnego. Równowaga została zachowana – gdy powstały królestwa bogów dobra musiało zrodzić się imperium ewidentnego zła.
Jest rok 9 938. Minęła epoka wielkich wojen, wielotysięcznych armii i ogromnych armad. Wojny wybuchają często, mają jednak ograniczony charakter i zazwyczaj nie naruszają panującego status quo.
Ostrogarem nadal włada Horing, zdołał podbić także znaczne obszary na wschodzie Orkusa Wielkiego. Na ruinach Anghor Haran i Tarary Ciemnej wyrosły nowe miasta – fortece nieumarłych legionów. Tagara Szara przechodziła z rąk do rąk tyle razy, iż zmieniła się w pozbawioną znaczenia kupę gruzów, stale zamieszkują ją jedynie bandy ghuli. Imperium Horinga nie jest bynajmniej krainą umarłych – legiony kościotrupów stanowią jedynie trzon sił militarnych. Żyją w nim normalni ludzie, zanoszący co tydzień modły w świątyniach, działają gildie, kwitnie handel. To że świątynie należą do Seta, gildie do czarnoksiężników a handluje się przede wszystkim niewolnikami to dla mieszkańców kwestie drugorzędne.
Imperium jest w stanie permanentnej wojny z Białym Przymierzem. Wojna co kilkanaście lat wybucha z nową siłą. Legiony martwych podejmują kolejną próbę oblężenia Tagary Białej, bądź rycerze Białego Przymierza ruszają na nową krucjatę. Białe Przymierze lawiruje ostrożnie pomiędzy Osmundem, Tabadanem a Imperium Reptiliońskim nie chcąc się uzależnić od żadnej z tych sił. Zresztą te trzy potęgi zajmują się przede wszystkim pilnowaniem siebie nawzajem. Co chwila wybuchają lokalne wojny pomiędzy zależnymi od nich kraikami wasalnymi. Na konfliktach zarabiają górskie państwa krasnoludów gotowe sprzedać i dostarczyć broń i najemników każdemu, kto im zapłaci – z wyjątkiem Białego Przymierza, skazanego na dostawy od elfów. Same elfy, nie licząc Olgrionu, starają się pozostać poza wszelkimi konfliktami.
Wyspa Księżęca, Orkus Tan pozostaje nadal podzielony. Wprawdzie po odrzuceniu boskości przez Horinga w 9 738 roku objawił się na niej nowy Katan, jednak od razu stał się zakładnikiem jednego z rodów. Od dwustu lat kolejni potomkowie Katana stanowią coś w rodzaju fanta lub trofeum w rozgrywkach pomiędzy rodami Uruk-hai. Co nie przeszkadza orkom zanosić do nich modłów.
Oprócz głównych sił w Archipelagu Centralnym istnieją jeszcze dziesiątki mniejszych graczy – wolnych miast, republik kupieckich, czy królestw których władcy z wysokości swego ostrokołu widzą „stolicę” sąsiada. Niektóre z nich są na tyle silne, by prowadzić samodzielną politykę (m .in. Republika Kupiecka Get-warr-garu, Królestwo Ogrów, Królestwo Maulaków), inne aby przetrwać wysługują się większym od siebie. Oprócz państw w polityce biorą aktywny udział wielkie gildie, a niektóre z nich dysponują zaciążnymi armiami i flotami dość potężnymi by nawet Osmund czy Tabadan się z nimi liczyły...

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 04 kwietnia 2011, 16:04

jimmor- super że pokusiłeś się o przedstawienie swojej propozycji.

That's the spirit!

Będzie z czego wybierać.
Czegoju - jak tam podsumowanie?

Mam jedno ale do pomysłu jimmor- czy możemy nie kopiować po raz n-ty animozji elfio-krasnoludzkich. To jest nudne. J est wiele rasa, które mogą sie nie kochać zamiast standardu elfy bija lub są bite przez krasnoludy. Po co robić kolejne pseudo Śródziemie czy Warhammera. Trzeba pójść własną drogą.

Mamy orki , półorki (przez uruk-hai moga być traktowane jako podrasa), gnomów i hobbitów - które ze względu na słabość (brak silnych struktur państwowych - klanowych i raczej brak armii) są idealnym celem nienawiści, czystek, i rzezi. Atakowanie silnej nacji, z dużym zapleczem, żywotnej, mającej dużo kasy jest głupie.

No i może wygrasz :) w przedbiegach :D, będziemy mogli zrobić obróbkę tematu.
Ostatnio zmieniony 05 kwietnia 2011, 12:16 przez ghasta, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Oggy
Reactions:
Posty: 766
Rejestracja: 13 lipca 2009, 15:05
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Oggy
Has thanked: 24 times
Been thanked: 10 times

Post autor: Oggy » 05 kwietnia 2011, 15:20

Ankieta wystartowała więc (może nieco za późno) po burzy mózgów pora na analizę krytyczną projektów. Nikt się za to nie wziął więc będę pierwszy.
Pomysł wasuta jest jak dla mnie zbyt odległy od oryginalnych KC. Koncepcja przenikania sfer i samego miejsca eksplozji kryształu - gigantycznej anomalii jest fajna, ale już była. W Rifts chociażby albo u Strugackich.
Pomysł maniusa odrzucam, jako że nadal utrzymuje orki u władzy.
Pomysł ghasty uważam za najbardziej obiecujący - wejście bezimiennego jest spektakularne i ciekawe a następstwa tzn. rzeź niewiniątek to bardzo mocny motyw. Szkoda, że ghasta w niewielkim stopniu i niezbyt ciekawie rozwinął następujący po tych wydarzeniach konflikt. Ale potencjał jest. ghasta rzuć okiem na "Ciemną stronę księżyca" Szmidta - opowiadanie nie jest niczym szczególnym ale pokazuje jak mogła przebiegać wojna "naznaczonych" z Katanem.
Pomysł jimmora mimo swojej popularności uważam za najsłabszy. Przede wszystkim kultywuje apokryficzną wizje orków jako totalnych barbarzyńców ubranych tylko w wystawne szaty. Nie wiem jakim cudem mogło by to mieć miejsce po tysiącleciach rządzenia całym znanym światem. Orki mają może gwałtowny charakter ale są cywilizowane i powinniśmy tą, na tle innych systemów, odrębność celebrować. Po drugie - ustawienie dobrych i złych po dwóch stronach ostrokołu to pomysł oklepany do bólu. Świat jest szary. I chyba wszyscy o tym wiemy.
Po ostatnie - jakim cudem Katan (ten pierwszy) był skłonny na własne życzenie popełnić samobójstwo jakim jest pozwolenie na rozpad swojego kultu i przeistoczenie Katana (tego na Ochrii) w martwiaka? (ilość wyznawców gwałtownie spada!).
astrolog/alchemik 10/10 POZ

jimmor
Reactions:
Posty: 261
Rejestracja: 20 marca 2011, 13:59
Kontakt:

Post autor: jimmor » 05 kwietnia 2011, 16:18

Nie wiem czy najlepszy pomysł by autorzy dokonywali krytycznej wizji konkurencji... więc ograniczę się do obrony swojego pomysłu:

- orki po tysiącach lat rządzenia nadal są orkami. Władza może wpływać degenerująco, (chów wsobny). Historyczne przypadki - patrz Rzym i jego ostatni cesarze

- orki na Orcusie Tan nie są barbarzyńcami - widziałbym raczej ich jako wyizolowaną kulturę w rodzaju Japonii okresu Sengoku. To inne rasy archipelagu tak ich postrzegają

- konflikt elfy-krasnoludy jest... archetypiczny. Mordercy Elfich Paralityków są wśród nas. Baruk Khazad!!! Ale nie upieram się, jest to szkic.

- Katan może doszedł do wniosku, że jego lud potrzebuje oczyszczenia, wykucia na nowo w bratobójczej wojnie na Orkusie Tan. W końcu zwycięży jeden z wodzów i zacznie odbudowywać imperium. (Może kiedyś będzie 4ed :) ). Zresztą Katan doszedł do swej potęgi dzięki bierności Reptiliona Wielkiego

- przedstawiona przeze mnie wizja zamiast zmniejszać świat go rozwija - pojawiają się wyraźnie zarysowane zróżnicowane kultury, konflikty. Jednocześnie świat jest niewielki (w stosunku np do Warhammera) i nic nie stoi na przeszkodzie by gracze mieli okazje zmieniać dekoracje co kilka sesji..

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 05 kwietnia 2011, 16:43

Oggy napisał(a):
(..) Ale potencjał jest. ghasta rzuć okiem na "Ciemną stronę księżyca" Szmidta (..)
Rzucę okiem jak zdobędę. Nie znam tego, widzę ze zgrubnego opisu że to jakieś opowiadanie.

jimmor napisał(a):
- konflikt elfy-krasnoludy jest... archetypiczny. Mordercy Elfich Paralityków są wśród nas. Baruk Khazad!!! Ale nie upieram się, jest to szkic.
Pomysł ten jest
a) oklepany
b) oklepany
c) patrz odpowiedź a
Jakoś tyle prowadziłem drużyn i tylko gracze ciężko skażeni Warhammerem starali się tak robić - reszta szczęśliwie sobie to odpuściła. :D

i taka uwaga :D

Jeśli wygra czyjaś wersja - zadaniem zwycięzcy będzie poprowadzenie zespołu tworzącego. Czy widzicie to jakoś inaczej?
Ostatnio zmieniony 05 kwietnia 2011, 16:51 przez ghasta, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 05 kwietnia 2011, 18:42

Rozważacie możliwość wpasowania w zwycięską wizję pomysłów pochodzących od konkurencji, o ile zabieg taki nie wypaczy to ogólnego kształtu projektu, który wygra? Na przykład idea ograniczająca przydatność teleportów mogłaby pasować zgrabnie do niemal każdej wizji (rzecz idzie o tego bezimiennego pożerającego teleportujące się armie).

jimmor
Reactions:
Posty: 261
Rejestracja: 20 marca 2011, 13:59
Kontakt:

Post autor: jimmor » 05 kwietnia 2011, 18:42

Pewnie, że oklepany. Tak samo jak to, że krasnoludy żyją pod ziemią i podkopują góry w poszukiwaniu złota. Dla mnie mogą nosić powiewne szaty, farbować brody na zielono i krzyczeć "Duid! Duid!" Tyle, że to takie... niekrasnoludzkie.

Konflikt może być wcale nie na tle rasowym a pomiędzy krasnoludami z Tagar Duru a Białym Przymierzem. Urozmaica to nieco krajobraz polityczny, wprowadza odcienie szarości. Białe przymierze prześladujące krasnoludów (i na wszelki wypadek gnomów) nie jest już takie kryształowe. Krasnoludy nie wahają się wspierać Ostrogaru, gdy to służy im interesom, choć są nominalnie 'dobrą rasą'. No i jeżeli Tagar Dur stanie na drodze ekspansji Ostrogaru na wschód coś trzeba będzie z nim zrobić. Ma fatalne położenie - między Tagarą Ciemną a Anghor Haran...

Do tego pasuje mi uzależnienie Białego Przymierza od elfich królestw, które mają swoje własne interesy, nawet jeżeli wydają się trwać z boku :)

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 05 kwietnia 2011, 22:29

Keth napisał(a):
Rozważacie możliwość wpasowania w zwycięską wizję pomysłów pochodzących od konkurencji, o ile zabieg taki nie wypaczy to ogólnego kształtu projektu, który wygra? Na przykład idea ograniczająca przydatność teleportów mogłaby pasować zgrabnie do niemal każdej wizji (rzecz idzie o tego bezimiennego pożerającego teleportujące się armie).
Złączenie elementów z kilku propozycji jest wg mnie jak najbardziej możliwe i nic nie stoi temu na przeszkodzie.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 22 times
Been thanked: 15 times

Post autor: mastug » 05 kwietnia 2011, 22:56

Powiem szczerze że jeszcze niezagłosowałem - problem mam natury takiej - w każdej wizji widzę coś dla siebie i każda ma coś co chciałbym aby było w ostateczej wersji - każda z wizji ma także pewne żeczy które mi nie pasują albo brak im pewnych elementów - czy wybierając jakąś wersję staje się ona "kamiennym" czy "glinianym" rdzeniem. Czyli czy to co zostało spisane w tej wizji musi pozostać takie jak jest i możemy tylko rozwijać tą wizję czy raczej jest to tylko bardzo ogólny kierunkowskaz i prawie wszysko możemy zmienić pozostawiając jedynie kierunek?

jimmor
Reactions:
Posty: 261
Rejestracja: 20 marca 2011, 13:59
Kontakt:

Post autor: jimmor » 06 kwietnia 2011, 08:10

To trochę zależy od wizji, pewne elementy się wykluczają. Podejrzewam jednak że da się wszystko poupychać - choćby po innych archipelagach. Przykładowo bezimienny powiązany z moją wizją mógł się objawić w Archipelagu Północnym. Efektywnie zablokował tym możliwość interwencji innych Katanów w Centralnym, do tego wywołał migrację barbarzyńców na południe (bo przyznam dla lokalnych barbarzyńców miejsca specjalnie na Orkusie nie widzę...)

Awatar użytkownika
Oggy
Reactions:
Posty: 766
Rejestracja: 13 lipca 2009, 15:05
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Oggy
Has thanked: 24 times
Been thanked: 10 times

Post autor: Oggy » 06 kwietnia 2011, 09:32

Nie wiem czy najlepszy pomysł by autorzy dokonywali krytycznej wizji konkurencji...
Na tym polega dyskusja.
Czekam na krytyczną analizę mojego pomysłu.
astrolog/alchemik 10/10 POZ

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 06 kwietnia 2011, 10:12

jimmor - ja już przyczepiałem się wcześniej do pomysłu Oggiego ;P, nie jesteś wyjątkiem. :P

Przemo
Reactions:
Posty: 174
Rejestracja: 22 czerwca 2009, 18:03

Post autor: Przemo » 06 kwietnia 2011, 10:47

Mnie najbardziej podoba się wizja osłabionego i chylącego się ku upadkowi Imperium. Powodów jest kilka - taki świat wciąż pozostaje Kacetowy, ale wnosi powiew świeżości i rozbija monolit, z jednoczesnym jednak zatrzymaniem potencjalnych twórców i graczy w świecie, który znają. Powstanie nowych państw, księstw itd. najsłabiej wpłynie na"jedność i jedyność" wizji pomysłodawcy, bo każdy będzie mógł w jakimś księstwie wprowadzić coś od siebie bez większych kolizji z pozostałymi pomysłami. To pomysł elastyczny.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 06 kwietnia 2011, 12:51

Jakiś czas temu postanowiłem wskrzesić świat KC ale w nieco innej postaci.
Chcę wprowadzić antagoistów, nadal zostawiając Uruk-Hai i orkom supremację. Orki króluja na większości Archipelagu Centralnego. Większość krain jest w stosunku lennym do Katanów, lecz wciąż mają ogromną autonomię. Królestwa Elmanalu, Osmundu etc. prowadzą własne polityki zagraniczne, włąsne wojny itp.
Historia znacząco zmienia się w 8780 roku...
Oto moja wizja świata. Skupiłem się wyłacznie na Archipelagu Centralnym, gdyż jego historia i układy geopolityczne wydają mi się najważnejsze z punktu widzenia gry.

Zbliża się koniec ery Uruk Hai, ale nie z powodu zewnętrznych zagrożeń czy magicznych katastrof. To ludzkie Królestwo Osmundu 8211; wierny sojusznik Katanów zaczyna powoli odbierać orkom status quo. Ludzie są niezmiernie cennymi sprzymierzeńcami. Ich pomysły i inne spojrzenie na kwestie wojny, polityki zmieniają Imperium. Już teraz najważniejszymi doradcami Katana są książęta Osmundu. Ile jescze minie lat nim na tronie w Ostrogarze zasiądzie człowiek??


Historia Archipelagu Centralnego od 8780r.


8780 - Otwarcie testamentu Katana Amurdana Ślepego. Według testamentu Amurdana imperium Uruk -Hai zostało podzielone pomiędzy jego synow: Katana Gerkabę Wielkiego, który został spadkobiercą większej części imperium ze stolicą w Ostrogarze i katana Minoga Łysego. Minóg, jak mówiły plotki, był nieślubnym synem Amurdana, lecz nie są one w stu procentach potwierdzone. Katan Minóg Łysy odzedziczył wschodnią część imperium i poludniowo-zachodnią część Orcusa Wielkiego z największym miastem archipelagu: Gett-Warr-Garrem. W cesarstwie wschodnim ze stolicą w Malamadorze coraz większe wpływy uzyskiwały orcze plemiona. Władza uruk-hai stawała sie coraz mniejsza.

8990 - Po bezpotomnej śmieci pra-wnuka Minoga Łysego - Indir-Hana, po kilkudniowej rewolcie na tronie zasiada najpotężniejszy ork z Malmandoru Damryd. Jego wstąpieniu na tron towarzyszyły krwawe czystki na sympatykach katanowej potegi, którzy rościli sobie prawo do tronu. Te wydarzenia staly sie zalążkiem do wybuchu wojny pomiedzy królestwem Damryda i imperium Katanow.

9000 - Pokój w Gett-Warr-Garze podpisany przez Damryda i nowego katana Baskabe Wielkiego. Dla Katanow byla to może, nie militarna, ale polityczna porażka. Na mocy traktatu Królestwo Damrydow uniezależniło się całkowicie od władzy Katanów, ostatecznie kładąc kres testamentowi Amurdana Ślepego. Imperium Katanów stracilo swoj mocarstwowy charakter.

9031-9103 - Podporządkowanie przez Damrydow ludzkich i orczych królow z Wysp Długich.

9048 - Najazd sharanów zapobiega wybuchowi kolejnego konfliktu pomiedzy Damrydami a Katanami. Oba królestwa zgromadzone na cel wojny środki musiały poświęcić obronie swych ziem przed pająko-ludźmi. Nagly atak i późniejsze, ciągłe zagrożenie ze strony Sharanów spowowdalo odłożenie wzajemnych wojen na drugi plan (i tak zostało już do dzisiaj). Dochodzi notorycznie do granicznych konfliktów wielmożów podleglych Katanom badz Damrydom na Orcusie Wielkim a takze do różnego rodzaju „prowokacji”. Widmo totalnej wojny jest jednak odległe.

9092 - Nieudany najazd Damrydow na Wyspy Malauków.

9174 - Poczatek konflitku Elmanalu z Wyspami Długimi.

9199 ; Damrydzi i Katanowie wysyłają pomoc militarną na Wyspy Korsarskie broniące się przed kolejnym najazdem sharanów. Damrydzi i Katan umocnili tam swoje wpływy.

9235 - Najazd sharanow na wschodnie wyspy Archipelagu Centralnego. Spustoszenie dużych połaci wysp Elmanalu, Osmundu, Tabadanu.

9244 - Sojusz antysharani Elmanalu i Księstwa Osmundu.

9245 - Drugi nie udany najazd Damrydów na Wyspy Malaukow. Mniejsi sąsiedzi Wysp Malauckich - Wyspy Korsarskie, chcąc uniknąć prawdopodobnej okupacji przez orki, sami proponują sojusz Damrydom i stają sie ich największymi sojusznikami.

9296-9343 - Okresowe najazdy sharanów.

9396 - Próba politycznego odłączenia sie Archangasty (Archangasta - stolica księstwa reptilionów - lennika Katanów) od Imperium Katanów i zbliżenia sie do Królestwa Damrydów. Misterna intryga agentow Imperium powoduje agresję Damrydow na Archangastę.

9397 ; Reptilioni w obliczu klęski zmuszeni zostają do wzmocnienia więzów z Imperium Katanów. Do króla reptilionow zaczynają dopływac kontygenty wojsk Katana.

9398 - wojska Damrydow wycofuja sie z wiekszosci zagarniętych reptilonom ziem. Armia Księstwa Osmundu, wchodząca w skład armii Imperium, ukazuje swoją strategiczną przewagę, pokonując wojska z Malmadoru w kilku błyskotliwie dowodzonych bitwach. Wojna w ograniczonym rozmiarze trwa do dzis.

9399 ; Kolejny najazd Damrydow na Wyspy Malauków. Agresja zakończyła się sukcesem i Damrydzi zajęli wyspy. Malaucy, za namowami agentów Ostrogaru, zaczęli spiskować przeciwko najeźdźcom aby rozpoczac wojne przeciwko Damrydom.

9402 - Malaucy rozpoczynaja powstanie. Katan, wbrew poprzednim ustaleniom nie wsparł jednak Malauków, lecz korzystając z chwilowej słabości Damrydow wymusił utworzenie z Gett-Warr-Gar (największego portu Damrydów na Orcusie) wolnego miasta.
Damrydzi podspiali porozumienie. Do dzis także nie stlumili calkowicie powstania. Wyspy Malauckie zostają w połowicznej autonomii, sekretnie wspierane przez Katanow w swoich dążeniach niepodległościowych.

9402- 9404 ; Najazdy sharanów.

9405 Wzmocnienie kontaktów dyplomatycznych Elmanalu i Księstwa Osmundu

9407 - Reptiilioni wikłają się w lokalny konflikt z Elamanlem. Damrydzi wykorzystują dogodną okazję do najazdu, atakując wschodnie rubieże ciągu Walgar. Reptilioni zmuszeni do walki na dwa fronty zacieśniają więzy z Katanami. Bedące w sojuszu z Elmanalem, Księstwo Osmundu negocjuje warunki pokojowe pomiędzy Archangastą a Elmanalem. Katan wysyła swoje legiony na wyspy reptilionow.

9408; Połączony korpus ekspedycyjny legionów Katana, armii Osmundu i Reptilionów wypędzają Damrydow z ciągu Grua. Kawaleria Osmundu znów wyróżnia się skutecznościa w walkach. Hordy orków z Malmadoru zdążyły jednak spustoszyć duże połacie państwa jaszczuroludzi.

9429 - Do podspianego w 9244 sojuszu Elmanalu i Osmundu w 9244 dolacza imp katanow. Osmund staje sie posrednikiem miedzy elfami i katanem w kontaktach dyplomatycznych a rowniez osrdokiem wymiany gospodarczej i kulturowej





Krainy Archipelagu Centralnego


Kraina Imperium Katanow
Stolica Ostrogar
Populacja 25 mln. Około 70% populacji stanowią orki i ludzie. Spore społeczności wszystkich innych ras.
Rząd Monarchia dynastyczna Katanów
Religie Wszystkie, dominujaca (pod względem świątyń) wiara w Katana, Graama, Ariannę, Piana i Asteriusza Wielkiego
Import / Eksport
Życie i społeczeństwo Niewolnictwo jest legalne, jednak posiadanie niewolnika jest dobrem luksusowym. Powód jest prosty: Imperium nie powiększa się o nowe tereny, więc nie jest łatwo pozyskać wartościowych niewolników. Ci, którzy trafiają na rynki Orcusa pochodzą głównie z łupieżczych wypraw pogranicznych ksiażąt i współpracujących głównie z piratami handlarzy, ale to "kropla w morzu potrzeb". A skazańcy i przestępcy raczej trafiają na galery lub do kopalni, bo kto by chciał trzymać kryminalistę w domu? Tak więc niewolnicy na targu z reguły mają dość wygórowane ceny i stać na nich tylko najbogatszych patrycjuszów i szlachtę.

Chłopi są wolni. Szlachta posiada duże ilości ziemi, które daje w dzierżawe chłopstwu. Plebs najczęściej płaci panu podatki lub odrabia pańszczyzne. Szlachta jest z reguły zoobowiązana do dbania o poddanych i ich ochrony.
Cechy geograficzne
Ważne miejsca
Historia regionu
Intrygi i plotki



Kraina Ksiestwo Osmundu
Stolica Tabadan na wyspie o tej samej nazwie.
Populacja 3 mln. Przewaga ludzi.
Rząd Formalnie część imperium Katanów, jednak cieszy się dużą swobodą i zaufaniem orczych władców. Księstwo posiada własny skarb, armię oraz może prowadzić własna politykę zagraniczną. To Osmund jest dyplomatycznym pośrednikiem pomiędzy Imperium a Elmanalem.
Księstwem, poza oficjalnym władca Katanem, rządzi ludzkich pięć rodów książęcych, tradycyjnie jednak najważniejsi są książęta Tabadanu.
Najbliższymi doradcami Katana są książęta Osmundu.
Religie Wszystkie
Import / Eksport Konie
Życie i społeczeństwo Nie sposób podkreślić rosnącej siły osmundzkiej machiny wojennej. Ilościowo to nic w porówaniu z potegą legionów Katana czy Damrydów. Natomiast technologicznie i strategicznie armia Osmundu staje się wzorem do naśladowania. Osmundczycy mają najlepszą jazdę. Jako pierwsi zaczęli używać kawalerii jako pełnowartościowej siły uderzeniowej, a nie tylko w celach rozpoznawczych i pomocniczych. Kawaleria Osmundu dzieli się na lekką i rycerską. Taktyka z reguły polega na ataku lekkej jazdy w celu rozpoznania i zwiaząnia walką kluczowych jednostek wroga. Wtedy do akcji wkracza jazda cieżka by szarzą rozbić szeregi przeciwnika. Odsetek jazdy w armiach Osmundu oscyluje pomiędzy 40-80% w zależnosci od specyfiki dzialań.
Floty ludzkie bazują na żaglowcach, w przeciwieństwie do orków, które lubuja się w galerach. Zastosowanie floty żaglowej rozwiązuje częściowo problemy aprowizacyjne (nie trzeba karmić kilkuset wioślarzy) i pozwala na dalsze rejsy. Ludzie raczej niż siłą wioślarzy wspomagają się magią. Każdej wyprawie morskiej towarzyszą druidzi (odpowiedzialni za pogodę), magowie specjalizujący się w walce i zwiększający możliwości okrętów, kapłani, alchemicy, a także w zależności od specyfiki misji astrologowie, iluzjoniści, lub nawet czarnoksiężnicy.
Cechy geograficzne Księstwo Osmundu składa się z pięciu dużych i kilkudziesięciu mniejszych wysp. Najważniejsze to: Tabadan, Ancus-Can, Wyspa Niedźwiedzia, Tar-Can i Tabadan Mały. Większość wysp cechuje sie stepowym charakterem i żyznymi glebami. Życie mieszkańców koncentruje się w rzadko porozrzucanych, dużych warownych wioskach i miasteczkach otoczonych hektarami pól uprawnych. Miasta znjaduja się z reguły u brzegów morza i mają portowo-kupiecki charakter. Największym ośrodkiem miejskim jest Tabadan (75 tysięcy ludzi).
Ważne miejsca
Historia regionu
Intrygi i plotki



Kraina Reptex
Stolica Archangasta
Populacja 6,5 mln. 85 % reptilionów
Rząd Monarchia elekcyjna Reptilionów
Religie Przewaga Reptiliona Wielkiego
Import / Eksport
Życie i społeczeństwo
Cechy geograficzne
Ważne miejsca
Historia regionu
Intrygi i plotki



Kraina Wolne Miasto Gett-Warr-Gar
Populacja 1,2 mln. 55% ludzi, półorków i orków, duże mniejszości pozostałych ras
Rząd 32 osobowa Rada Miasta w skład której wchodzą najważniejsi kupcy i inni wpływowi obywatele miasta. Biernymi członkami Rady bez prawa głosu są tradycyjnie dowódcy garnizonów Katana i Damrydów.
Religie Dominuje Oriak
Import / Eksport Ciężko wymienić coś czym kupcy z Gett-Warr-Gar nie handluja:)
Życie i społeczeństwo Miasto dysponuje trzytysięcznym garnizonem wojskowym wspomaganym przez najemne oddziały trolów i malauków. Nie sposób wspomnieć o 150 jeźdźcach pegazów. Miasto chroni także 15 okrętów wojennych w tym jedna jednostka latająca.
W Gett-Warr-Gar na mocy traktaktu z 9402 roku stacjonują także dwustuosobowe garnizony Uruk-hai z Ostrogaru i orków z Malmadoru.
Najbogatsi kupcy także utrzymują swoje oddziały wojskowe.
Cechy geograficzne
Ważne miejsca
Historia regionu
Intrygi i plotki



Kraina Gutum Guru
Stolica
Populacja
Rząd
Religie
Import / Eksport
Życie i społeczeństwo
Cechy geograficzne
Ważne miejsca
Historia regionu
Intrygi i plotki



Kraina Imperium Damrydow
Stolica Malmador
Populacja 35 mln. 60% orki, 20% ludzie
Rząd Monarchia dynastyczna Damrydów
Religie
Import / Eksport
Życie i społeczeństwo
Cechy geograficzne
Ważne miejsca
Historia regionu
Intrygi i plotki



Kraina Archipelag Pajeczy
Stolica
Populacja
Rząd
Religie
Import / Eksport
Życie i społeczeństwo
Cechy geograficzne
Ważne miejsca
Historia regionu
Intrygi i plotki



Jak widać, całkowicie przereorganizowałęm struktury społeczno-polityczne na Archipelagu Centralnym, starając się jednak zachować orginalny charakter Kryształów Czasu. Największym miastem świata uczyniłęm Gett-Warr-Gar (ponad milion mieszkańców). Obraz tej wizji to obraz świtu ludzkości i zapasów dwóch potęg - Katanów i orków z Malamadoru. Obie strony nie mogą/ nie chcą zdecydować się na wielka wojnę, ze względu na zagrożenie ze strony sharanów. Wciąż jednak tlą się niewielkie konflikty przygranicznych wielmożów, dochodzi do mniejszych lub większych "incydentów"w różnych częściach archipelagu. Archipelag Centralny to teraz raj agentów, piratów i przede wszystkim korsarzy/najemników na usługach potęg.

Jak widać po poście jest tam jeszcze mnóstwo "białych plam" do wypełnienia. Myślę, że moja wizja jest w miarę spójna i oddaje charakter świata KC.
Ostatnio zmieniony 06 kwietnia 2011, 13:07 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ