PBF - Pacifica Bank

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 20 kwietnia 2011, 21:42

Komenda Główna NCPD (31 lipca 2021, godz. 09.06)

Nie wypuszczając telefonu z ręki Mike wybrał natychmiast numer dyspozytora Simmonsa ze zmiany dziennej SSI, przykładając aparat do ucha i postukując palcami w blat biurka. Thomas pochylił się do przodu w swym fotelu odsuwając na bok spoczywające na blacie teczki personalne agentów SSI i wwiercając się wzrokiem w ożywionego partnera.

- Witam, tu Mike Kaminski, mieliśmy już przyjemność rozmawiać, prowadzimy śledztwo w sprawie napadu na Pacifica Bank. Wspomniał pan, że jeden z byłych pracowników odszedł do Arasaki. Jak się nazywał ten człowiek?

- Witam - odpowiedział ostrożnie Danny Simmons - To Gregory Walker. Zwolnił się półtora miesiąca temu, dostał angaż w departamencie ochrony osobistej Arasaki. O ile się nie mylę, przebywa teraz we Fresco, Arasaka ma tam specjalny obóz ćwiczebny dla swoich agentów.

- Rozumiem - powiedział Mike - A kiedy miał pan z nim ostatnio kontakt?

- Dzwonił do mnie chyba dwa tygodnie temu. Sam go o to prosiłem, rozumie pan, ciekawość zawodowa. Naturalnie nie mógł zdradzić żadnych szczegółów, kwestie regulaminowe i rozmowa pewnie była też nagrywana, ale generalnie bardzo sobie chwalił nową pracę. Co to ma wspólnego ze sprawą Stevena?

- Najpewniej nic, rutynowe pytania - oświadczył nonszalanckim tonem Mike zmieniając z marszu temat - Proszę mi jeszcze powiedzieć, gdzie dziś pełni służbę Mick Olson?

- Mick ma wieczorną zmianę na stadionie, Rangersi grają dzisiaj mecz z Łasicami z Beverly Hills - odpowiedział natychmiast Simmons - Najpewniej jest teraz w domu.

- Rozumiem, dziękuję - odpowiedział Mike świadom tego, że adres meldunkowy Olsona znajdzie w jednej z leżących na biurku teczek personalnych.



Wątek techniczny

Korzystając z wolnej chwili dopisałem ciąg dalszy rozmów według pierwotnej deklaracji, ale zawiesiłem konwersację z Simmonsem bez jej zakończenia, ponieważ być może Mastug zechce prosić dyspozytora o przełączenie do Francisa Donelly'ego, żeby porozmawiać z dyrektorem SSI o wpuszczeniu do siedziby firmy policyjnych netrunnerów.

Jakieś dodatkowe deklaracje?

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 22 times
Been thanked: 16 times

Post autor: mastug » 20 kwietnia 2011, 22:10

- Mam jeszce prośbę , czy mógłby pan przełączyć mnie do Drancisa Donnelego?

Jeśli przełączy to:
- Witam panie Donnely z tej strony Mike Kaminski z NCPD. Dzwonię w sprawie śledztwa dotyczączego śmierci pana Whita i napadu na Pacifica Bank. Dzwonię do pana z prośbą o wpuszczenie naszych netrunerów do sieci SSI. Nie potrzebujemy dostępu do danych a tylko do urządzen i logów sieciowych. Dzięki temu będziemy mieli sznsę namierzyć nietrunnera który włamał się do państwa sieci.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 21 kwietnia 2011, 20:55

Komenda Główna NCPD (31 lipca 2021, godz. 09.08)

Francis Donnely wysłuchał Mike'a w milczeniu, nie przerywając detektywowi i nie zadając żadnych pytań, dopóki ten nie skończył.

- Rozumiem - stwierdził w odpowiedzi - Traktuję sprawę tego cyberwłamania jako kwestię wewnętrzną SSI. Chodzi o zaufanie klientów oraz bezpieczeństwo naszych agentów. Mam nadzieję, że zdaje pan sobie sprawę z motywów, które nami kierowały przy podejmowaniu decyzji o niezgłaszaniu tego przypadku władzom. Nieodpowiedzialne wyolbrzymienie takiego incydentu przez prasę mogłoby zaszkodzić reputacji firmy.

- Oczywiście - przytaknął natychmiast Kaminski - Mogę obiecać zachowanie pełnej dyskrecji. Nasi technicy przyjadą nieoznakowanym transportem z minimalnym zestawem sprzętu, nikt postronny nie powinien się zorientować, że w państwa siedzibie odbywa się jakaś kontrola.

- Postawię sprawy jasno - kontynuował dyrektor Donnely - Jeśli faktycznie ograniczycie swą kontrolę do serwerów zaatakowanych przez sieciarza, zgodzę się na wejście policji bez nakazu sądowego, za utajnionym porozumieniem stron. Próba ingerencji w bazy poufnych danych będzie oznaczała zerwanie takiego porozumienia, a wówczas dalsza współpraca będzie możliwa wyłącznie na żądanie sądu. Czy pan mnie zrozumiał, panie Kaminski?

- Oczywiście, panie Donelly - odparł z błyskiem tryumfu w oczach Mike - W każdym calu. Oddzwonię, kiedy tylko będę wiedział, o której nasza ekipa się u was zjawi. Do usłyszenia.

Zakończywszy rozmowę policjant natychmiast wybrał z listy ostatnich połączeń numer NETSEC-u, ponownie dodzwonił się do Juana Obrigado.

- Juan, z tej strony Mike - rzucił do aparatu - Mam zgodę na skaning kompów w SSI, wydaną przez ich dyrektora operacyjnego. Kiedy możecie zacząć?

- Dwie do trzech minut po tym jak wyślesz mojemu szefowi wniosek o przydzielenie zespołu - odpowiedział Obrigado - Formularz jest w wersji cyfrowej w szablonach operacyjnych, program sam ci wypełni połowę pól. Mam dwóch zdolnych chłopaków na dyżurze, mogą jechać choćby i zaraz.

- Wielkie dzięki, Juan, już wypisuję wniosek. Do usłyszenia!

Smartfon wylądował na blacie biurka z metalicznym trzaskiem, palce Mike'a zabębniły zaś w klawiaturę komputera. Obserwując od paru dni wyposażonych w złącza neuralne kolegów, sprzężonych ze swoimi terminalami i wypełniających wszelką dokumentację za pomocą sekundowych impulsów myślowych, Kaminski ponownie poczuł ukłucie zazdrości wobec tych detektywów, którzy zainwestowali w drogą cybernetykę osobistą, ale skromne fundusze wciąż zmuszały Oaklandczyka do staromodnego posługiwania się klawiaturą. Wysłany policyjną siecią formularz wrócił do komputera Kaminskiego po dwóch minutach z zatwierdzoną przez NETSEC akceptacją, trzydzieści sekund później zadzwoniła Nokia detektywa.

- Mike, tu Juan. Chłopaki właśnie wyjeżdżają.


Wątek techniczny

Aby karty postaci nie stygły, a bieg fabuły, odwołałem się w przypadku pierwszej części tej scenki do kostek testując Autorytet Kaminskiego. Przy udanym teście Donelly miał się zgodzić dobrowolnie na współpracę, przy nieudanym zażądałby nakazu sądowego (naturalnie możliwego dla Was do zdobycia, ale wydłużającego w czasie śledztwo). Wzór testu prosty: Opanowanie + Autorytet + 1k10 przeciwko poziomowi PRZECIĘTNY. Na 1k10 wypadło 7, więc się udało (i dobrze, czemu wszystko zawsze musi być trudne?).

Co do biegu fabuły, Mastug dzielnie działa i udało mu się załatwić w ostatnich postach parę ważnych spraw. Policyjni netrunnerzy zyskali prawo wejścia do SSI i już jadą sprawdzić tamtejsze komputery w poszukiwaniu śladów sieciarza-sabotażysty. Wszystkie uliczne patrole otrzymały zdjęcia dwóch z pięciu poszukiwanych bandytów, co prawda kiepskiej jakości, ale zawsze lepsze to niż nic. SI policji przeszukuje bazy portretowe wyłapując w nich osobników podobnych do tych na zdjęciach, działa bardzo owocnie, na chwilę obecną macie już trzysta szesnaście osób zbliżonych wyglądem i liczba ta będzie wzrastać. Z wcześniejszych deklaracji pozostaje na tę chwilę śniadanie w wydziałowej kantynie, taka scenka to czysty roleplaying naturalnie, więc poproszę o deklaracje zachowania wobec siedzących tam kolegów oraz ewentualne tematy do zagajenia rozmowy (dosiadamy się, nie dosiadamy się, witamy się, zlewamy ich, gadamy o wczorajszym meczu bojowej piłki, o nocnym zabójstwie gliniarzy z komisariatu w Centrum Medycznym, o pogodzie, o zamiarach zaciągnięcia się do zespołów kolonizujących Marsa, dzielimy się szczegółami o własnej sprawie, prosimy o radę, udajemy, że nie wiemy nic o napadzie na bank, etc etc).

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 22 times
Been thanked: 16 times

Post autor: mastug » 21 kwietnia 2011, 23:04

Niestety wyjeżdzam z domu i pewnie do wtorku nie będę miał dostępu do sieci. Co za tym idzie nie będę miał jak tropić tych bandziorów . Ciągnijcie fabułę bezemnie - we środę napewno się odezwę.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 21 kwietnia 2011, 23:11

"Ciągnijcie beze mnie" powiedział jedyny chwilowo aktywny śledczy... :|

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 22 times
Been thanked: 16 times

Post autor: mastug » 21 kwietnia 2011, 23:15

Keth bardzo wkręciłem się w to śledztwo, dlatego z ciężkim sercem muszę się od niego oderwać. Mam nadzieję że Venar może na święta trochę czasu złapie wolnego i może parę wpisów będzie mógł poczynić - dlatego nie chcę wstrzymywać biegu fabuły.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 22 kwietnia 2011, 18:12

Ok, mam już neta spowrotem i mogę znów włączyć się w śledztwo. Widzę, że posunęło się mocno do przodu i jestem trochę na bakier, ale tak na wstępie mam pewną propozycję, która jest niestety bardzo karkołomna ale może być skuteczna. Jako, że znamy dokładne godziny ataku na bank, a także wcześniejszego ataku sieciowego możemy spróbować namierzyć samochód oraz poruszających się nim w inny sposób. Prawie całe miasto jest monitorowane kamerami. Sprawdźmy więc zapisy z poszczególnych kamer w zasięgu poruszania się samochodu idąc wstecz. Wiem że to strasznie żmudna robota ale może uda się to zrobić z pomocą służb miejskiego monitoringu oraz policji bo nie sądze abysmy we dwóch sobie z tym poradzili.
Resztę ewentualnych wniosków i pomysłów przedstawię później.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 22 kwietnia 2011, 21:42

Komenda Główna NCPD (31 lipca 2021, godz. 09.10)

Wkładając smartfona z powrotem w futerał Mike przeciągnął się z trzaskiem kości i posłał swemu partnerowi porozumiewawcze mrugnięcie. Angel odchylił się w fotelu wzruszając bez słowa ramionami, szczerze zadziwiony szaleńczą aktywnością Mike'a i błyskiem ekscytacji w jego naturalnym oku.

- Głodny jestem jak cholera - oznajmił Kaminski wstając z miejsca - Chodźmy szybko na kantynę po jakiś betonik, bo trzeba jechać do Micka Olsona. Daj mi jego teczkę, potrzebuję adres.

Thomas odszukał w pryzmie dokumenty Olsona, nie wypuszczając jej z dłoni sam odszukał odpowiednią informację odczytując ją na głos.

- Druga Aleja 142/17, Eastside - oznajmił zamykając teczkę - Dobrze, że mamy już auto, przynajmniej dzisiaj nie trzeba tam będzie jechać metrem. Postawię ci batonika w automacie w garażu, spadajmy stąd od razu.

Posławszy pożegnalne kiwnięcia głów nielicznej grupce obecnych w pracy detektywów obaj Oaklandczycy opuścili rozległe pomieszczenie wydziału szybkobieżną windą zmierzającą w zawrotnym tempie ku podziemiom komendy.

- Czas ucieka - mruknął Mike przyglądając się swemu odbiciu w lustrzanej ścianie kabiny - Jeśli to była robota na pokaz, dranie mogli już opuścić Night City. Wcale nie jest powiedziane, że następny skok będą chcieli zrobić tutaj.

- Jaki masz plan na teraz? - zapytał Angel opierając się jednym ramieniem o ścianę i poprawiając tkwiący zbyt luźno w uprzęży pistolet.

- Bierzemy auto i od razu w miasto - odparł Mike - Albo Mick Olson albo mieszkanie Stevena White'a, sam wybierz. Chłopaki od Juana Obrigado już wyjechali do SSI. Dałbym sobie uszy obciąć, żeby coś znaleźli, brzydszy i tak już nie będę. Jakoś mnie nie kręci wizja przesłuchania trzystu szesnastu gostków pasujących do tych dupiatych zdjęć.

- Trzystu siedemdziesięciu dwóch - poprawił partnera Thomas - Grace zaktualizowała pasek postępu, kiedy wychodziliśmy.

- Zajebiście - stwierdził Mike, kiedy winda zatrzymała się na niższym poziomie parkingowym - Ilu pasuje do filtrów?

- Stu siedemnastu do szkolenia policyjnego lub wojskowego, ale może być więcej, część ochroniarzy korporacyjnych nie figuruje w oficjalnych rejestrach. Do cyberszponów pasuje dwóch, ale niestety z nimi nie pogadasz.

- A to niby czemu? - wychodzący z windy Mike zatrzymał się w połowie kroku, spojrzał na partnera z ukosa - Mają immunitet?

- Tak, wieczysty - parsknął sarkastycznie Angel - Obaj nie żyją, porachunki gangsterskie. Nie mieli szkolenia paramilitarnego, zwykli gangsterzy pasujący do zdjęć.

Depozyt pojazdów mechanicznych znajdował się na prawo od windy, w jaskrawo oświetlonej jarzeniówkami hali, do której przylegały podziemne warsztaty naprawcze. Wizg elektrycznych wkrętarek, trzask spawarek i podniesione głosy policyjnych mechaników krzyżowały się ze sobą w powietrzu tworząc charakterystyczny dla tego miejsca harmider.

- Poczekaj chwilkę, Miki - powiedział Angel sięgając po własny smartfon - Grace, mam dla ciebie robotę...


Wątek techniczny

Witaj ponownie, Venarze, wymiana śledczego w perfekcyjnym momencie! Uwzględniłem Twój wniosek w końcówce updatu, Grace zajmie się szukaniem zapisów z Chargerem w roli głównej sama, Ty zaś zdecyduj, gdzie pojedziecie po odebraniu wozu.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 23 kwietnia 2011, 18:32

Z tego co widzę to wyszło nam, że mamy kilka miejsc do ponownego odwiedzenia. Jako, że żadne z nich nie wydaje się być priorytetowym to proponuję jechać według mamy gdzie najbliżej i tak po kolei.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 24 kwietnia 2011, 13:51

Chinatown (31 lipca 2021, godz. 09.30)

Mike włączył prawy kierunkowskaz i skręcił w zjazd umożliwiający objechanie z boku Centrum Korporacyjnego.

- On to zrobił specjalnie - warknął Angel próbując usadowić się wygodniej w ciasnym siedzeniu wozu - Takie jaja z żółtodziobów.

- Nie stękaj, nie jest źle - odparł pozbawionym przekonania tonem Mike, odprowadzając wzrokiem wyprzedzające ich pojazd samochody - Honda to szanowana marka.

Elektryczny Metrocar sunął z prędkością sześćdziesięciu kilometrów na godzinę skrajnym prawnym pasem jezdni, wydając z siebie cichy pomruk napędu tonący w dobiegającym z zewnątrz ulicznym zgiełku. Kaminski po raz kolejny z rzędu spróbował poluzować upinający go boleśnie pas bezpieczeństwa, potem zaś dokonując karkołomnych wygibasów wyciągnął z kabury pistolet i wrzucił go do schowka wozu.

- Co chcesz znaleźć w mieszkaniu White'a? - zapytał odwracając uwagę partnera od niewygodnej podróży niewielkim elektrycznym samochodzikiem.

- Cokolwiek, co pozwoli powiązać go z tamtymi gośćmi - odparł Thomas - Wiem jaką masz teorię, ale ona nie do końca do mnie przemawia, sorry. To może być coś innego niż pokazowy skok dla demonstracji umiejętności.

- Załatwmy oględziny mieszkania i jedźmy do Olsona, zanim wyskoczy na miasto. Wolałbym wziąć go z zaskoczenia niż umawiać się wcześniej telefonicznie - powiedział Mike zmieniając bieg i przyśpieszając do siedemdziesiątki. Za oknami Metrocaru przesuwała się oszałamiająca bogactwem cyfrowych reklam, wystrojem sklepów i wyglądem przechodniów centralna część metropolii.

- Na następnym skrzyżowaniu skręć w prawo - odezwał się smartfon Kaminskiego, przestawiony w tryb nawigacji samochodowej.


Wątek techniczny

I znowu w drodze, tym razem własnym wozem. Oto Honda Metrocar, dwuosobowy miejski samochód o napędzie elektrycznym, tankowany co osiem godzin prosto z gniazdka, rozwijający ekstatyczną prędkość maksymalną osiemdziesięciu kilometrów na godzinę i oferujący grubość blachy mogącej skutecznie powstrzymać trafienie kamieniem.

Opiszcie plan wejścia do mieszkania White'a (zrobiłem test na INT Angela i pozwoliłem Wam bez deklaracji zabrać klucz z depozytu). Chcecie od razu do środka czy najpierw do sąsiadów etc.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 kwietnia 2011, 20:10

Panowie detektywi, coś mi się właśnie przypomniało. Jest ostatni dzień miesiąca, więc wpłynęła Wam właśnie na konta wypłata. Muszę zerknąć okiem na Wasze miesięczne bilansy, ale jakieś 300 euro powinno każdemu zostać na nadprogramowe wydatki. Jest zatem okazja zainwestować w siebie: może jakaś dodatkowa cybertronika? (na przykład dodatkowa opcja dla cyberoka czy cyberucha). A może mała przeróbka broni? Przeglądałem dodatek Solo of Fortune i znalazłem trzy modyfikacje broni służbowej, których możecie dokonać za zgodą przełożonych, ale wykładając na to własne pieniądze. Możecie zainstalować sobie profilowane rękojeści (+1 do Szybkiego strzału), kompensatory odrzutu (Szybkostrzelność +1, czyli podrasuje ROF Avengera z 2 na 3) lub/i przedłużane lufy (zwiększony zasięg broni, ale utrudnione jej chowanie).

I opcje zainteresowań po służbie, jeśli nie chcecie wyłącznie gapić się w telewizor. Siłownia w Komendzie Głównej dostępna codziennie za karnet 25 euro miesięcznie, każda wizyta daje 1k5 PD do cechy Wysportowanie. Strzelnica policyjna z pakietem 5 wizyt miesięcznie za darmo (następne już płatne po 20 euro za wizytę), oferująca ćwiczenia z pistoletem, pistoletem maszynowym, strzelbą lub/i karabinem. Każda wizyta daje 1k5 PD do wybranej broni.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 22 times
Been thanked: 16 times

Post autor: mastug » 27 kwietnia 2011, 21:53

- Thomas wg mnie plan jest taki: sąsiadów zostawmy sobie na deser. Narazie podejdzmy normalnie do drzwi wg procedury. Jeden z nas lewej drugi z prawej przy futrynie i pukam przedstawiając się. Jeśli nikt nie odpowie to otwieramy z ... klucza. W środku rozejrzyjmy się jak się da najdokładniej. Jeszcze nie wiem co zastaniemy ale może White miał jakiś kontakt z bandytami wcześniej - dziwne jest te jednodniowe zwolnieni. Może będą bilingi telefoniczne, wyciągi bankowe jakieś notatki, kalendarz ze spotkaniami ... zobaczymy.

Wypłata super - można rozpuścić - tej nocy nie spędzę sam - zamawian sobie jakieś fajne bliźniaczki na noc (byle mnie to kosztowało nie więcej niż 200 euro). Zapisał bym się także na jakieś regularne treningi sztuki walki - może być dowolna odmiana karate lub gun-fu.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 05 maja 2011, 22:03

Górna Marina, High Brigde (31 lipca 2021, godz. 09.51)

Ciemnoniebieski Metrocar zaparkował w zatoczce opodal mieszkania Stevena White'a. Mike zatrzasnął swoje drzwiczki, zamknął centralny zamek i uaktywnił pilotem wyrzutniki puszek z gazem pieprzowym wbudowane w podwozie pojazdu. Angel stanął na chodniku wkładając ręce do kieszeni spodni i spoglądając na wielki ciekłokrystaliczny ekran wywieszony na fasadzie pobliskiego budynku.

- ...kolejna runda negocjacji pomiędzy EAK i Jeźdźcami Przestrzeni zakończyła się impasem - mówił reporter sieci NT 54 - Mediatorzy korporacyjni nie zdobyli akceptacji rzeczników klanów orbitalnych dla projektu reformy świadczeń socjalnych. Jeźdźcy Przestrzeni świadczący usługi dla Europejskiej Agencji Kosmicznej domagają się tego samego pakietu świadczeń, który otrzymali dwa miesiące temu pracownicy kontraktowi Japońskiej Agencji Badawczej. Dyrekcja EAK wydała oświadczenie uznające roszczenia Jeźdźców Przestrzeni za nieuzasadnione i nierealistyczne u progu kolejnego światowego kryzysu...

- W pierwszy wolny dzień przyjadę na most - powiedział Mike trącając partnera w ramię i spoglądając jednocześnie porozumiewawczo na majestatyczne przęsła wiszącego mostu spinającego brzegi zatoki Del Coronado, widoczne w głębi ulicy - Widok musi być zajebisty.

- Jak będziesz miał szczęście i nie będzie smogu, może zobaczysz jakiegoś samobójcę - odparł Thomas odrywając spojrzenie od ekranu - Statystycznie codziennie z mostu skaczą trzy osoby, a do tego gangi zatokowe lubią czasami postrzelać z motorówek do samochodów. Policja Wodna się tutaj podobno nie nudzi.

- Tu się mało który gliniarz nudzi - wzruszył ramionami Kaminski spoglądając na fasadę baru szybkiej obsługi 24 Hours Cafe, na którego drugim piętrze mieszkał Steven White. Wzrok detektywa szybko odszukał wzrokiem wejście na boczną klatkę schodową, usytuowane kilkanaście metrów obok głównego wejścia do lokalu - Jezu, patrz na tego gościa!

Angel odwrócił się w dyskretniejszy od Mike'a sposób, otaksował bacznym spojrzeniem nadchodzącego chodnikiem rosłego mężczyznę w eleganckim garniturze, niosącego w ręce skórzaną aktówkę i spoglądającego na świat wielofasetkowymi oczami insekta. Pokryta pseudochitynową powłoką głowa człowieka miała barwę ciemnej szarości, w przeciwieństwie do ruchliwych żuwaczek o kolorze smolistej czerni. Humanoidalny karaluch odwzajemnił spojrzenia policjantów beznamiętnym wzrokiem, w którym nie sposób było cokolwiek wyczytać, minął ich prostując się mimowolnie w dumnej pozie.

- Co to było? Przekształcenie ciała czy robot? - wykrztusił Mike nie potrafiąc oderwać od oddalającego się dziwoląga oczu.

- Najpewniej przekształcenie ciała - odpowiedział Thomas starannie ukrywając własne zaskoczenie nieludzkim wyglądem przechodnia - Pakiet egzotyczny, oferta dla ekstremalnych świrów. Wersja króliczka dla kobiet jeszcze jakoś uchodzi, ale ten musi mieć nieźle pokręcone w głowie.

- I to w jakiej głowie? - sapnął Mike - Wyobraź sobie, odwracasz materac, podnosisz kapcia, żeby trzasnąć karalucha i natrafiasz na coś takiego! Majty pełne w sekundę!

Aniolkowsky roześmiał się cicho, wyciągnął z kieszeni kurtki elektroniczną kartę kodową White'a pełniącą rolę klucza, przeciągnął nią przez czytnik wbudowany dyskretnie w ścianę budynku. Kontrolka na obudowie czytnika zmieniła kolor na zielony, a same drzwi odskoczyły z cichym trzaskiem otwierając wejście na klatkę schodową.

Steven White mieszkał na drugim piętrze, w ostatnim mieszkaniu na ścianie wychodzącej w kierunku portu i gmachu Kapitanatu Wybrzeża. Użyta ponownie karta sprawiła, że wejście do środka stanęło otworem, toteż policjanci bez wahania weszli do mieszkania zamykając za sobą bezszelestnie drzwi.

- Fanatyk porządku - mruknął Mike stając na środku pokoju gościnnego i wodząc wzrokiem po starannie dobranych do wnętrza meblach, pochodzących bez wątpienia z drugiej ręki, ale zadbanych i lśniących czystością. Thomas zajrzał do malutkiej sypialni lustrując spojrzeniem schludnie zasłane łóżko, zajrzał do garderoby, potem dołączył do Mike'a przyglądając się dużemu regałowi na książki zastawionemu równymi rzędami publikacji.

- Lubił czytać - stwierdził detektyw przesuwając palcem po grzbietach książek - Literatura wojskowa, podręczniki obsługi broni, tytuły historyczne. Słynne amerykańskie operacje militarne. Wietnam, Zatoka Perska, Afganistan, Syria, Korea Północna. Pasjonat wojskowości. I wybrał papier zamiast płyt blue-ray.

- Popatrz na zdjęcie - Mike podniósł z niewielkiej szafki dwie oprawione w ramku fotografie, pokazał Thomasowi pierwszą z nich. Steven White stał na tle zagajnika drzew w towarzystwie kilku innych mężczyzn, uśmiechniętych i pozujących z uniesionymi w geście zwycięstwa rękami do zdjęcia. Wszyscy mieli na sobie wojskowe mundury amerykańskiej armii, a wytłoczony w podstawie ramki stylizowany napis głosił "2012 - operacja interwencyjna na Białorusi".

- Facet służył przed przyjazdem do NC w armii federalnej - skomentował Mike - To wiele tłumaczy, jeśli się przyjrzeć jego wynikom w robocie i tym książkom. Druga fotografia to chyba zdjęcie rodzinne.

Angel przyjrzał się wzmiankowanej przez partnera fotografii, oglądając uważnie Stevena White'a śmiejącego się do zdjęcia w towarzystwie o połowę od niego młodszego mężczyzny. Obaj stali na drewnianym molo na tle przystani jachtowej, ale Thomas nie spostrzegł nigdzie znaków szczególnych mogących zidentyfikować miejsce, w którym zdjęcie zrobiono. Sam Steven wyglądał na nim na dobre dziesięć lat młodszego od człowieka, który leżał niedawno na stole operacyjnym w Chinatown pod nożem policyjnego patologa.


Wątek techniczny

Pierwszy rzut oka na mieszkanie Stevena White'a już macie, teraz poproszę o bardziej detaliczne informacje na temat tego, co chcielibyście tam jeszcze obejrzeć. Przepraszam, że sesja na jakiś czas stanęła nam w miejscu, ale trochę czasu pożarł mi rozruch drugiego PBF-a, trochę zaś blisko tygodniowy pobyt komunijnych gości, którzy dopiero dzisiaj pojechali do domu. Od jutra aktualizacje będą dużo częstsze niż w bieżącym tygodniu, obiecuję.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 22 times
Been thanked: 16 times

Post autor: mastug » 05 maja 2011, 22:50

robię zdjęcie aparatem w moim smartfonie z maksymalną rozdzieczością obu fotografiom
- Podobno nie miał rodziny .. tak przynajmniej mówił boss z SSI więc ciekawe co to za młodziak na tym zdjęciu?


dosyć systematycznie przeglądam wszystkie pułki i szuflady
-szukam notesu, odręcznych notatek
-szukam wyciągów bankowych, numerów kont
-szukam bilingów telefonicznych, kart telefonicznych , komórek
-jeśli jest jakiś telefon stacjonarny to odsłuchuję automatyczną sekretarkę
-jeśli dom ma centralny system zarządzania to prośba do Grace o sprawdzenie czy nie było jakiś wejść do mieszkania od 10:00 30 lipca 2021
-szukam domowego sejfu np. pod obrazami w dużych szufladach

Keth - daj spokój - człowieku ty angażujesz tak dużą ilość swojej energi i czasu w forum że nie masz absolutnie za co przepraszać. Nie musisz się spinać z naszego powodu , to rozrywka jest i rozrywką a nie obowiązkiem powinna być dla Ciebie. Więc bez rygoru czasowego - wrzucaj wpisy tylko jak będziesz miał na to ochotę
Ostatnio zmieniony 06 maja 2011, 09:39 przez mastug, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 06 maja 2011, 11:15

Podpisuję się pod deklaracjami mastuga. Dobrze byłoby przekartkować książki może jakieś interesujące notatki znajdziemy. Acha, zwracam uwagę partnerowi byśmy użyli może rękawiczek a potem wezwali techników do zdjęcia odcisków i próbek DNA. Może znajda powiazanie z napastnikami z banku oraz zabitego wcześniej właściciela auta.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

ODPOWIEDZ