Wątek techniczny
Pytam szybko Brunte lub Sanne jak szybko rozwija sie choroba u zarazonych. Jak daleko jest nastepna osada do ktorej zmierza karawana?
Od odpowiedzi na powyzsze pyttania uzalezniam moje stanowisko - strategie w rozmowie z esajanami i duvikanami
PBF - Grzechy ojców
Korzystając z zamieszania chce się dostać w pobliże dowodzącego karawaną i rzec mu
"Szczerzem was popieram i rozumiem chęc opuszczenie tej nory, ale wy ani kaplana ani medyka wszak ni macie i podobno choróbsko tylko chlody jaskiń wstrzymują a wy chcecie na gorąc pustyni jechać, przecie wasi chorzy mogą do stanicy nie strzymać i skropieja w drodze. Może lepiej dla nich tu ostac, gdzie medykow mają?"
choć szczerze powiedziawszy to wybitnie dziwne jak szybko oni zachorowali....
"Szczerzem was popieram i rozumiem chęc opuszczenie tej nory, ale wy ani kaplana ani medyka wszak ni macie i podobno choróbsko tylko chlody jaskiń wstrzymują a wy chcecie na gorąc pustyni jechać, przecie wasi chorzy mogą do stanicy nie strzymać i skropieja w drodze. Może lepiej dla nich tu ostac, gdzie medykow mają?"
choć szczerze powiedziawszy to wybitnie dziwne jak szybko oni zachorowali....
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Wątek techniczny
Sprawa rozwijania się choroby jest dość interesująca, ponieważ z reguły trwa to trzy do czterech dni (od chwili wystąpienia pierwszych fizycznych objawów).
Następny przystanek w stronę Tureganu to wojskowa strażnica oddalona o osiem godzin drogi, w stronę Esai groty przy Grzbiecie Mungani odległe o dziewięć godzin.
Jak rozumiem z wstępnych deklaracji, Trehant pod żadnym pozorem nie będzie przeszkadzał Esajanom w wyjeździe, a Uhra będzie się odwoływała do ich zdrowego rozsądku. A reszta BG?
Sprawa rozwijania się choroby jest dość interesująca, ponieważ z reguły trwa to trzy do czterech dni (od chwili wystąpienia pierwszych fizycznych objawów).
Następny przystanek w stronę Tureganu to wojskowa strażnica oddalona o osiem godzin drogi, w stronę Esai groty przy Grzbiecie Mungani odległe o dziewięć godzin.
Jak rozumiem z wstępnych deklaracji, Trehant pod żadnym pozorem nie będzie przeszkadzał Esajanom w wyjeździe, a Uhra będzie się odwoływała do ich zdrowego rozsądku. A reszta BG?
Postawa typowo neutralna, to lokalne prawo i lokalni włodarze więc mają prawo do takich a nie innych poczynań. Jednak podobnie jak Uhra nie planuję zbrojnie występować przeciw komukolwiek chyba że okoliczności mnie do tego zmuszą.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Drodzy BG, ze względu na masakrycznie ciężki dzień w pracy oraz późny powrót (dopiero co przyjechałem do domu), dzisiaj zamierzam sobie zrobić przerwę od stukania w klawiaturę, dlatego akcja na razie nie posunie się do przodu. W zamian obiecuję, że jutro rano wstanę wcześniej i sypnę aktualizacjami na prawo i lewo przed pójściem do pracy.
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Wątek techniczny
Próbuję przemówić esajanom do rozsądku, mówiąc, że i tak połowa z nich szczeźnie po drodze a druga reszta zostanie nqajpewniej zabita w najbliższej osadzie (jeżeli zmierzają w stronę Tureganu). 3-4 dni rozwijania się choroby vs 8-9 dni drogi a zapewne więcej ze względu na pogarszjący się stan chorych. Oczywiście nie zamierzam zbrojnie występować przeciwko komukolwiek no chyba, że w samoobronie.
Próbuję przemówić esajanom do rozsądku, mówiąc, że i tak połowa z nich szczeźnie po drodze a druga reszta zostanie nqajpewniej zabita w najbliższej osadzie (jeżeli zmierzają w stronę Tureganu). 3-4 dni rozwijania się choroby vs 8-9 dni drogi a zapewne więcej ze względu na pogarszjący się stan chorych. Oczywiście nie zamierzam zbrojnie występować przeciwko komukolwiek no chyba, że w samoobronie.