Identyfikacja

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 03 czerwca 2009, 17:19

Czegoj zwrócił mi uwagę na jeden ważny szczegół, mianowicie w opisie zdolności profesjonalnej "Identyfikacja" stoi - "Uwaga: Zdolność ta nie identyfikuje cech artefaktów i podobnych przedmiotów magicznych." Więc jak sobie z tym poradzić? Jak zidentyfikować cechy artefaktów czy mieczy ewidentności. Napiszcie co o tym sądzicie i jak sobie radzicie z tym problemem.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 03 czerwca 2009, 17:24

Hehe ja już o to zapytałem w komentarzach pod tekstem. Sam jestem ciekaw.:(

Shadowrunner
Reactions:
Posty: 263
Rejestracja: 24 stycznia 2009, 18:27

Post autor: Shadowrunner » 03 czerwca 2009, 19:36

Bard miał chyba taką zdolność Znjomość Legend albo coś w tym stylu która dotyczyła także zaginionych przedmiotów magicznych, artefaktów i reliktów, relikwii - może tylko bardowie potrafią to robić ;)

A może Szyndlerowi chodziło o to, żeby bohater nie mógł się dowiedzieć że posiada artefakt lub przedmiot przeklęty? Że może się w tym zorientować dopiero w trakcie użytkowania? U mnie nikt nigdy nie dostał do ręki takiego przedmiotu więc w sumie nie zwróciłem na to uwagi...

A może tylko mając odpowiednio wysokie UM można artefakty identyfikować? Np. 200+, 300+ ??? Albo trzeba się o to pomodlić do boga? ;)
"-Kat An!!! - najg?o?niej jak mog?a, sykn??a ci??arna orczyca.
-Kacie! Jeszcze raz spróbujesz mnie podgryza?! - doda?a uderzaj?c wielk? niczym bochen chleba pi??ci? w swój nabrzmia?y brzuch."
[sic!]

avnar
Reactions:
Posty: 1140
Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 20:39
Has thanked: 2 times
Been thanked: 8 times

Post autor: avnar » 03 czerwca 2009, 21:36

Tę samą wypowiedź zamieściłem pod artykułem o wampirach:

Jeśli mnie pamięć nie myli to w wersji Szyndlerowskiej było coś takiego jak Analiza Magii i chyba tam był jakiś fragmencik wspominający o tym że można tą umiejętność użyć do Tworzenia i identyfikowania artefaktów. Była to chyba zdolność maga numer 20. Oto cytat:
Analiza magii - W oparciu o odpowiednią posiadaną wiedzę i zdobyte odpowiednie dane, komponenty i inne materiały Mag może przez okres śr. 1-10 lat +rok na poziom trudności (zależnie od MG, min. śr. 1-10 godzin dziennie) opracować i skonstruować niezwykle silny w działaniu przedmiot magiczny, którego cechy odpowiadają w przybliżeniu sile artefaktu (działanie artefaktu częściowo oparte jest na równowadze sił np. magicznych, zła i dobra zawartych w nim mocy. Sprawia to, że przedmiot jest bardzo silny, ale i niebezpieczny dla używającego). Szansa wykonania takiego przedmiotu wynosi (suma w %) 2/10 UM +2/100 IQ i 2/100 M. Tylko połowa tej szansy pozwala na wykonanie go w prawidłowy sposób (tak jak to sobie życzył Mag), inaczej przedmiot zachowuje się inaczej,z trudnymi do przewidzenia konsekwencjami np. eksploduje podczas pierwszego użycia. Przy pomocy tej zdolności Mag ma identyczną szansę, ew. modyfikowaną na wykonywanie innych czynności związanych z silną magią (np. przepisywanie Ksiąg Wiedzy, uaktywnianie nieznanych artefaktów, itp.).
Mimo że jest to zdolność oparta o UM to jest to jakby wyższy poziom magii, bardziej chyba pierwotny, skoro jest oparty o równowagę sił. Dlatego też i ja uważałem że artefakty są tworzone przez czarodziei ale trochę na innej zasadzie. Można to chyba porównać do elektryki i elektroniki. Niby prąd ale inna czułość.
Ostatnio zmieniony 03 czerwca 2009, 21:37 przez avnar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 03 czerwca 2009, 22:14

Chyba rzeczywiście analiza magii będzie najsensowniejsza.

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 745
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/wasut
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Post autor: wasut » 04 czerwca 2009, 10:16

Ja również zawsze używałem "Analizy magii" do badania specyficznych cech magicznych, oprócz tego przyznawałem z reguły jakieś bonusy jeśli postać do tego z zawodu była kolekcjonerem, akademikiem, religioznawcą itp.
Samo badanie mocnych przedmiotów magicznych (bo niekoniecznie od razu artefaktów czy reliktów) lubiłem także rozgrywać jako dodatkowe zdarzenia (międzysesyjne). Taki osobnik który zajmował się dochodzeniem z reguły zwracał się do mądrych głów np w swoich gildiach czy różnych zwierzchników swojej wiary etc...

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 04 czerwca 2009, 14:39

No cóż, ale z opisu tej zdolności nie wynika jednoznacznie że mag może identyfikować cechy artefaktów. Aczkolwiek na upartego za zgodą MG można z niej w tym celu skorzystać.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Shadowrunner
Reactions:
Posty: 263
Rejestracja: 24 stycznia 2009, 18:27

Post autor: Shadowrunner » 04 czerwca 2009, 21:29

No nie wynika rzeczywiście. Ale to zdanie "uaktywnianie nieznanych artefaktów" od biedy można by podciągnąć pod taką krokową (step by step) identyfikację, w sensie takiego aktywowania żeby nie zrobić sobie krzywdy jak artefakt zawiera jakąś niekorzystną moc, cechę itd.

A może pan A. Sz. po prostu zapomniał dopisać odpowiedniej umiejętności bo mu to umknęło w nawale pisania? Kelejny bug?
"-Kat An!!! - najg?o?niej jak mog?a, sykn??a ci??arna orczyca.
-Kacie! Jeszcze raz spróbujesz mnie podgryza?! - doda?a uderzaj?c wielk? niczym bochen chleba pi??ci? w swój nabrzmia?y brzuch."
[sic!]

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 04 czerwca 2009, 22:56

Ja ten problem inaczej bym rozwiązał - mianowicie sama identyfikacja owszem nie pozwala na identyfikowanie artefaktów ani rzeczy im podobnych (tu już jest nieścisłość , ale ja nie o tym) ,ale musi być bo jak coś zidentyfikować bez identyfikacji (hehe masło maślane, ale każdy wie o co chodzi). Do rzeczy: w/g mnie musi być i identyfikacja i analiza magii aby zidentyfikować artefakt. Zauważcie że krąg osób , które mogą tego dokonać już się zmniejszyła (a to dużo) mag i alchemik o ile pamięć mnie nie myli . Do tego dochodzą ograniczenia wynikające z poziomu twórcy no i samej mocy artefaktu... Tak... to myślę najbardziej racjonalne rozwiązanie.
Acha i jeszcze jedno - rzut kośćmi na każdą cechę oddzielnie "...niepowodzenie uniemożliwia dalszą identyfikację..." z takimi ograniczeniami żaden MG nie miałby zastrzeżeń.
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 745
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/wasut
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Post autor: wasut » 05 czerwca 2009, 13:08

ALe samą identyfikację można przeprowadzić na wiele sposobów. Nie trzeba badać magii każdej cechy krok po kroku. To jak określanie do czego służy dany układ scalony podążając każdą ścieżką. Harówka. Badać można na zasadzie wiedzy. Potężne przedmioty, artefakty i relikty z założenia są znane, przewijały się w historii, legendach. Wzywanie duchów/dżinów/demonów może być pomocne. Zwracanie się do mędrców danych społeczności, religii, profesji. Owszem - analiza magii wydaje się najwłaściwsza - ale przepisy przepisami a rozsądek swoją drogą.
Co za zabawa jest powiedzieć komuś że jego "kosa szarżującej śmierci" ma taki i taki bajer. Odkrywanie tego wszystkiego krok po kroku wraz z rozgrywką postaci powinno dać frajdę.
Weźmy takiego bohatera który nie zdając sobie sprawy odnalazł potężny artefakt. Pobieżne identyfikacje członków drużyny mogą określić że to nie byle świecący kijek. Zuchwałe ataki przybyszów z innych sfer tylko potwierdzą ten fakt. Przy okazji podróży przez góry, miejscowy krasnoludkzi mędrzec opowie historie o czymś co wedle opowieści wyglądało jak ten właśnie przedmiot ale posiadało nie ogarnialną moc, i władał nią książę czarnoksiężników z przed 7000 lat, idąc przez lasy spotkawszy druidów dowiedzą się coś więcej o pochodeniu i historii tego przedmiotu, Włącznie z kilkoma radami jak tego użyć , jak zawładnąć artefaktem. Za rok z okazji odwiedzenia przyjaciół w Olgrionie mogą się udać do jakiegoś elfickiego maga który coś kiedyś słyszał. Znajomy czarnoksiężnik przyzwie wspomnianego dżina, który za "przysługę" jest w stanie wyjawić dalsze informacje. Etc... historia się toczy. A jak posiadacza owego cuda namierzy ktoś kto będzie bardzo chciał je posiąść...

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 05 czerwca 2009, 14:05

Wasut - w/g Twojej wypowiedzi takowego artefaktu nie da się zidentyfikować używając zdolności profesjonalnych... i słusznie. Weźmy np. Gandalfa z Tolkienowskiej opowieści.
Wiedział że to potężny przedmiot , ale nie miał na tyle wiedzy aby usiąść i po prostu zidentyfikować - musiał zaczerpnąć wiedzy gdzieś indziej (stara biblioteka , mentor itp).
Twoje podejście to tego tematu jest iście "MISIOWE" no bo dlaczego nie dać bohaterom artefaktu np. "zajeb... magiczny miecz , który w dodatku ma poświatę - błękitną w nocy , różową w dzień - tylko co oznaczają te poświaty...?" i tu wena dla MG i frajda dla graczy :).
Shadowrunner wspomniał że Bard ma znajomość legendarnych magicznych przedmiotów i ja się zgadzam, ale pospolite magiczne przedmioty są dla niego zagadką i odwrotnie jeśli chodzi o czarodziei , pospolity magiczny przedmiot zna każdy czarodziej a z legendarnymi przedmiotami mają nie lada kłopoty ( z identyfikacją rzecz jasna).
Reasumując - wasut (moim zdaniem) rozwiązał ten problem najfajniej i ja ten pomysł popieram w 100%
Ostatnio zmieniony 05 czerwca 2009, 14:08 przez leobardis, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 05 czerwca 2009, 15:00

No zgadzam się, że najfajniej, ale teraz spróbuj wytłumaczyć graczowi w jaki sposób może zdobyć chociaż pobieżną wiedzę na temat danego przedmiotu. Jeśli nie jest w stanie tego zrobić za pomocą zdolności to zwyczajnie przedmiot opchnie na targu, albo gdzieś wyrzuci. Skoro artefaktów nie można rozpoznać, za pomocą identyfikacji, niektóre dodatkowo są chronione przed wykryciem magii. To po otrzymaniu artefaktu (MG koniecznie potrzebuje wprowadzić go do przygody) może się okazać, że gracz go wywali. Ot chociażby klinga duszy z opisu bractwa na stronach portalu. Gracz zdobywając taki miecz ma wrażenie, że to zwyczajny typowy miecz i jeśli nie wie jak go zidentyfikować to go wyrzuca (bo przecież nie zbiera zwyczajnych mieczy typowych). Wniosek skoro tak trudno zidentyfikować artefakty (i nawet analiza magii tu nic nie pomorze) to już wiem dlaczego tyle ich się wala po Orchii. Bo zwyczajnie nikt nie jest w stanie ich zidentyfikować:D
Ostatnio zmieniony 05 czerwca 2009, 15:02 przez czegoj, łącznie zmieniany 1 raz.

avnar
Reactions:
Posty: 1140
Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 20:39
Has thanked: 2 times
Been thanked: 8 times

Post autor: avnar » 05 czerwca 2009, 17:49

A ja bym to połączył. Zostawiłbym szansę na mechaniczne podejście do rzeczy ale jakby się nie udało to rzuciłbym tyle poszlak uzyskanych dzięki tej identyfikacji że można byłoby oprzeć o to kampanię :)
Każde rozwiązanie pasuje, wszystko zależy od graczy i MG. Ja miałem graczy którzy tak starali się specjalizować żeby być osobistościami w danej dziedzinie. Czemu to nie postać gracza ma niebyć tym do którego inni przychodzą z prośbą o identyfikację???. To też daje wiele możliwości dla Misia :)

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 745
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/wasut
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Post autor: wasut » 05 czerwca 2009, 20:10

Rozwiązań tyle ile podejść. Wszystko zależy od potrzeb - po to w RPG MG aby trzymał rękę na pulsie. Jeśli widzi że gracze wywalą coś co musi się znaleźć w dalszych rozgrywkach to puszcza albo więcej poszlak albo więcej podpowiedzi...
Ja po prostu nigdy nie przepadałem za rozwiązaniem w którym przychodzi artefakt do drużyny z etykietką opisującą skład chemiczny i sposób prania.
Nie potępiam oczywiście innych rozwiązań, bo są zgodne z literą zasad. Jednak jeśli się rozgrywkę da urozmaicić to czemu nie korzystać.

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 05 czerwca 2009, 22:56

Czar alchemika chyba rozstrzyga tę kwestię:
ROZPOZNANIE MAGII (Czar specjalny)
KRĄG: IX (czar nr 4)
ZUŻYCIE PM: 9
CZAS RZUCANIA: 9 segmentów
ZASIĘG RZUCANIA: bliski
CZAS DZIAŁANIA: 0 (spec.)
OBSZAR DZIAŁANIA: (spec.)
OPIS: Pozwala dokładnie zidentyfikować całą magię związaną w danym przedmiocie magicznym, runie lub w figurze magicznej. Czar rzucony na artefakt zwiększa dwukrotnie szansę jego identyfikacji podczas Analizy Magii.
Ponadto:
(2) Broń artefaktyczna może zranić niemal każdą istotę. Względem zasad, należy przyjąć, że taka broń jest wykonana z mitrylu, choć w jej skład wchodzi stal, srebro, adamandyt i złoto. Patrz więc Cechy broni mitrylowych (dodatkowy atak, mniejsze opóźnienie, dziesięciokrotnie większa wytrzymałość itd.).
Zatem taka broń zdecydowanie będzie się różnić od zwykłej, tj. stalowej.
Ostatnio zmieniony 05 czerwca 2009, 23:32 przez Treant, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ