PBF - droga do... nikąd (organizacyjny)
Jeśli znajdą się chetni, to chciałbym poprowadzić tu sesję.
Mój świat KC to Orkus zły i złośliwy, gdzie drużyna walczy o codzienny kawałek chleba i zmaga się z kieszonkowcami i ze sraczką częsciej niż trafia na smoki. Jeśli idziesz do dzielnicy biedoty zbyt dobrze ubrany, to liczyć się musisz z tym, że banda chaskich oprychów obrabuje cię i jeszcze skopie na dodatek. Że pętani się nocą po lesie przynieść może nieprzyjemne spotkanie z wilkami, a zimowy biwak bez koców skończy się pewnie zapaleniem płuc... Orkus w mojej wizji rządzony jest przez orki, ale nie w cukierkowy, aksamitny sposób opisany w MiMach, ale przez brutalną stalową pięść barbarzyńskiej rasy, która jeszcze nie do końca się ucywilizowała.
Jeśli chodzi o kwestię świata - wyspa Orkus jest większa - ok 2000-3000km od krańca do krańca (pieszo to ok. 4-5 miesięcy drogi). Ostrogar ma ponad milion mieszkańców (inne miasta też są wieksze od opisanych w MiM), a wojska i straży w nich mniej. Podstawową walutą jest miedziany grosz. Ich setka daje srebrnego talara (odpowiednik szt.zl z KC), a tych setka dopiero złotego dukata. Innych kruszców nie spotyka się w postaci monet.
Gradacja społeczna jest dość ścisła. Szlachta prędzej kopniakiem odprawi chama (wieśniaka), niż wda się z nim w dyskusję.
Magia - obecna i często spotykana. Drobne przedmioty magiczne można nabyć u wielu specjalizujących się w tym sprzedawców. Praktycznie na każdym większym wiejskim festynie spotkać handlarza, który sprzeda ci talizman chroniący przed złym okiem, czy drakiew leczącą wszystkoe choroby - na ile jednak są to przedmioty prawdziwie magiczne...? :p
Z mechaniki:
- zbroje nie dają obrony, a wyłącznie wyparowania. Bronie mają nieco wyższą obronę (ok 1,5 krotnie w stosunku do MiMa), tarcze zaś ok 2,5x więcej niż w MiMie. Stąd wojownik z tarczą może walczyć zdecydowanie skuteczniej niż jakiś portowy oprych z nożem. Bronie i zbroje są też droższe niż w MiMie (zwykłego chłopa nie będzie raczej stać na dobry miecz, czy kolczugę).
- wiekszość umiejętności można próbować wykorzystać nie posiadając szkolenie (otwieranie zamków, czy targowanie się), niektóre jednak bez szkolenia są niedostępne (np rzucanie czarów itp)
- tworzenie postaci - robicie sami - 2 serie rzutów i wybieracie lepszą serię... Załóżmy, że każdy ma na starcie 100PD (starczy na 1 POZ).
- umiejętności za 1 POZ dostaje się 4 wybrane przez siebie, a kolejne po 1 (losowej) przy szkoleniach na kolejne poziomy.
- rozwój Ch i PR za poziomy - nie ma rzutów, są stałe wartości (+ oznacza 1, 1+ równy jest 2 itd)
Wspołczynniki są w tym PBFie bardziej do orientacji, w czym dana postać jest dobra, a w czym nie, niż do mechanicznego rozliczania sukcesów. To w końcu ma być narracja, a nie kostkologia.
Jeśli nie odstraszyły was opisane pomysły to zapraszam do pisania do mnie...
Mój świat KC to Orkus zły i złośliwy, gdzie drużyna walczy o codzienny kawałek chleba i zmaga się z kieszonkowcami i ze sraczką częsciej niż trafia na smoki. Jeśli idziesz do dzielnicy biedoty zbyt dobrze ubrany, to liczyć się musisz z tym, że banda chaskich oprychów obrabuje cię i jeszcze skopie na dodatek. Że pętani się nocą po lesie przynieść może nieprzyjemne spotkanie z wilkami, a zimowy biwak bez koców skończy się pewnie zapaleniem płuc... Orkus w mojej wizji rządzony jest przez orki, ale nie w cukierkowy, aksamitny sposób opisany w MiMach, ale przez brutalną stalową pięść barbarzyńskiej rasy, która jeszcze nie do końca się ucywilizowała.
Jeśli chodzi o kwestię świata - wyspa Orkus jest większa - ok 2000-3000km od krańca do krańca (pieszo to ok. 4-5 miesięcy drogi). Ostrogar ma ponad milion mieszkańców (inne miasta też są wieksze od opisanych w MiM), a wojska i straży w nich mniej. Podstawową walutą jest miedziany grosz. Ich setka daje srebrnego talara (odpowiednik szt.zl z KC), a tych setka dopiero złotego dukata. Innych kruszców nie spotyka się w postaci monet.
Gradacja społeczna jest dość ścisła. Szlachta prędzej kopniakiem odprawi chama (wieśniaka), niż wda się z nim w dyskusję.
Magia - obecna i często spotykana. Drobne przedmioty magiczne można nabyć u wielu specjalizujących się w tym sprzedawców. Praktycznie na każdym większym wiejskim festynie spotkać handlarza, który sprzeda ci talizman chroniący przed złym okiem, czy drakiew leczącą wszystkoe choroby - na ile jednak są to przedmioty prawdziwie magiczne...? :p
Z mechaniki:
- zbroje nie dają obrony, a wyłącznie wyparowania. Bronie mają nieco wyższą obronę (ok 1,5 krotnie w stosunku do MiMa), tarcze zaś ok 2,5x więcej niż w MiMie. Stąd wojownik z tarczą może walczyć zdecydowanie skuteczniej niż jakiś portowy oprych z nożem. Bronie i zbroje są też droższe niż w MiMie (zwykłego chłopa nie będzie raczej stać na dobry miecz, czy kolczugę).
- wiekszość umiejętności można próbować wykorzystać nie posiadając szkolenie (otwieranie zamków, czy targowanie się), niektóre jednak bez szkolenia są niedostępne (np rzucanie czarów itp)
- tworzenie postaci - robicie sami - 2 serie rzutów i wybieracie lepszą serię... Załóżmy, że każdy ma na starcie 100PD (starczy na 1 POZ).
- umiejętności za 1 POZ dostaje się 4 wybrane przez siebie, a kolejne po 1 (losowej) przy szkoleniach na kolejne poziomy.
- rozwój Ch i PR za poziomy - nie ma rzutów, są stałe wartości (+ oznacza 1, 1+ równy jest 2 itd)
Wspołczynniki są w tym PBFie bardziej do orientacji, w czym dana postać jest dobra, a w czym nie, niż do mechanicznego rozliczania sukcesów. To w końcu ma być narracja, a nie kostkologia.
Jeśli nie odstraszyły was opisane pomysły to zapraszam do pisania do mnie...
Ostatnio zmieniony 02 sierpnia 2011, 10:46 przez tzeentch, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Mozesz tego repusia jak chcesz :p
Pytania o przygode - zacznie sie w jakims duzym miescie (prawdopodobnie w Ostrogarze), potem planuje was troche poprzerzucac po roznych miejscach
- Preferowane postacie - w sumie bez wielkiej roznicy, kazdy talent mozna wykorzystac
- charaktery - nie jestem zwolennikiem prostego czarno-bialego podzialu, wiec nie ma problemu z mieszaniem w druzynie dobrych i zlych Tyle ze, nauczony doswiadczeniem prosze o ograniczenie zakladanego egoizmu/egocentryzmu, bo nie chce problemow w druzynie na samym starcie.
Pytania o przygode - zacznie sie w jakims duzym miescie (prawdopodobnie w Ostrogarze), potem planuje was troche poprzerzucac po roznych miejscach
- Preferowane postacie - w sumie bez wielkiej roznicy, kazdy talent mozna wykorzystac
- charaktery - nie jestem zwolennikiem prostego czarno-bialego podzialu, wiec nie ma problemu z mieszaniem w druzynie dobrych i zlych Tyle ze, nauczony doswiadczeniem prosze o ograniczenie zakladanego egoizmu/egocentryzmu, bo nie chce problemow w druzynie na samym starcie.
-
Run Habas Ne
- Reactions:
- Posty: 401
- Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 05:53
-
Run Habas Ne
- Reactions:
- Posty: 401
- Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 05:53
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-
Run Habas Ne
- Reactions:
- Posty: 401
- Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 05:53
-
Run Habas Ne
- Reactions:
- Posty: 401
- Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 05:53
-
Run Habas Ne
- Reactions:
- Posty: 401
- Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 05:53