PBF - Droga do... nikąd

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 15 sierpnia 2011, 15:13

-"Jam zapraszał jam płacę, spokój Barth'cie nic się nikomu nie dzieje, wyjdźmy na powietrze sprawdzić co się dzieje tam"
Wychodząc odbieram swoje rzeczy i czekam na resztę towarzystwa.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 15 sierpnia 2011, 20:36

Ja takoz zostane jako Deliad, za wiele cierpien na mnie spadlo bym o uciechach cielesnych mógl mysleć.
Chcę wynając jednoososbowy pokój.

Run Habas Ne
Reactions:
Posty: 401
Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 05:53

Post autor: Run Habas Ne » 15 sierpnia 2011, 21:27

-Szybko toważysze - zekł i szerokim, zamaszystym ruchem ręki dał znak do wyjścia i kierunek wskazał. Sam zaś śpiesznym krokiem podążył i rzeczy swe z depozytu odebrał, a następnie gwałtownie na dwór wypadł.
Dura lex sed lex

tzeentch
Reactions:
Posty: 466
Rejestracja: 05 czerwca 2009, 12:51

Post autor: tzeentch » 15 sierpnia 2011, 23:45

Wybiegacie na ulicę w biegu dopinając sprzęt. Jedynie gnom siedzi nadal przy stole zamroczony widać trunkami.
Waszym oczom ukazuje się widok potężnej trąby powierznej, która kręci się w miejcu nie dalej niż kilkaset metrów od was. Czarna niczym piekielne otchłanie przecinana jedynie nitkami błyskawic, a wszystko przysłania coraz bardziej porywany wiatrem kurz. Ludzie w panice uciekają co sił w nogach, byle dalej od ryczącego wiru.

Awatar użytkownika
dretch
Reactions:
Posty: 661
Rejestracja: 07 czerwca 2010, 13:24
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times

Post autor: dretch » 16 sierpnia 2011, 02:06

Przy mroczony trunkiem gnom wytaszczył się przed budynek zostawiając na stole należność za trunki, gdy wyszedł zobaczył swymi oczami cóż się dzieje, po czym prędko ruszył w ślady swego towarzysza.
- Osz na Katana! W reście doszło do niego cóż się dzieje.
- Dotrzymując kroku towarzyszowi znalazł nawet chwile na żarty by rozładować napięcie.

- Niezłe gazy musi mieć jakiś olbrzym że aż powietrze wiruje,
Po czym zwrócił się ponownie do towarzysza,
- trzeba by było do jakiejś piwnicy zleźć żeby niczym po łbie nie dostać, bądź co gorsza być porwanym w odbyt cyklonu.
Rudzielec z Koronapan o imieniu Gerard (Anabaptysta, Borka)
http://www.degenesis.com/character-en/i ... a6aa74c071

**
ECO - Stra?nik miejski Ostrogaru
http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=353

--
Je?eli pad?e?, szybko wsta?, bo jeszcze Ci dokopi?.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 16 sierpnia 2011, 08:32

Trąba powietrzna w Ostrogarze, koniec Imperium pewnikiem nadchodzi, po odebraniu sprzetu biegne z pozostałymi uczestnikami libacji by sprawdzić co się dzieje ale nie podchodzę za blisko.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 16 sierpnia 2011, 09:43

Także po odebraniu sprzętu wychodzę na zewnątrz popatrzeć co się tam dzieje. Jeśli by nas miała ogarnąć wracam szybko do karczmy a dalej się zobaczy.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 16 sierpnia 2011, 13:46

Wynajmuję pokój na noc (być może Araven zgodzi się na dwuosobowy i zanocujemy razem). Słysząc i czując niepokojące wibracje, podchodzę do okna. Przyglądam się dokładnie dziwnemu zjawisku.
- Jam może w miastach nie bywały, ale takie zjawiska w żargonie druidów zwiemy anomaliami. Na naturalne mi to nie wygląda. Podzielam opinię żeby zawieruchę w jakimś loszku przeczekać.Na moje oko nie potrwa to zbyt długo. Na ulicę lepiej nie wychodzić bo nas tłum stratuje, a tutaj nam na głowy sufit się zwalić może.
Kieruję kroki w stronę kuchni gdzie licze znaleść wejście do piwnicy.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 16 sierpnia 2011, 21:42

Przystaję na propozycję Deliada, mamy do omówienia sprawę nekromanty, który wybił mi rodzinę i spalił dom oraz zniszczył krąg druidzki z jakiego wywodzi sie Deliad. Jestem w Ostrogarze by znaleźć jakis jego ślad...Tym samym bierzemy pokój dwuosobowy.
Ostatnio zmieniony 17 sierpnia 2011, 18:34 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Run Habas Ne
Reactions:
Posty: 401
Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 05:53

Post autor: Run Habas Ne » 16 sierpnia 2011, 22:16

- Czym prędzej do piwnicy! - zawołał i zaczął biec do pierwszej lepszej kelnerki by ją wypytać, gdzie ów lokal ma wejście do jakiej piwniczki. Następnie zaś jeśli takowa by się znalazła zabrałby ze sobą i towarzyszy i obsługę (w głównej mieże kelnerki oczywiście)
Dura lex sed lex

Awatar użytkownika
dretch
Reactions:
Posty: 661
Rejestracja: 07 czerwca 2010, 13:24
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times

Post autor: dretch » 16 sierpnia 2011, 23:24

- Och to chyba najlepszy pomysł!

czym prędzej idę w ślady towarzysza, łapiąc kelnerki pytam o piwnice i pcham je za pupę w wskazaną stronę do wejścia do piwnicy - by uratować życie i oczywiście umilić wspólne chwilę w ciemnej piwnicy pewnie pełnej kartofli, wina i innego rumu;)
Rudzielec z Koronapan o imieniu Gerard (Anabaptysta, Borka)
http://www.degenesis.com/character-en/i ... a6aa74c071

**
ECO - Stra?nik miejski Ostrogaru
http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=353

--
Je?eli pad?e?, szybko wsta?, bo jeszcze Ci dokopi?.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 16 sierpnia 2011, 23:36

Tez zawijam moją broń i jakąś co ładniejszą kelnerkę (może dwie) i śmigam do piwniczki z towarzystwem. Choroba, co z wierzchowcem? Przecież mu nie dam odfrunąć gdzieś, w końcu pewnie mi życie ratował nie raz i dwa. Odwiązuje kobyłkę i puszczam na ulicę, no chyba, że do piwniczki się zmieści:) Wolę towarzystwo młodej kelnerki niźli konia. Koń znakowany to się znajdzie, o kelnerkę - dziewice trudniej;)

tzeentch
Reactions:
Posty: 466
Rejestracja: 05 czerwca 2009, 12:51

Post autor: tzeentch » 17 sierpnia 2011, 08:50

Na ulicy chaos, w karczmie chaos, wszedzie chaos. Wir stoi w miescu, porywa jednak nawet stojace w poblizu stragany. W powietrzu wiruja juz kawalki dachow, a nawet kilku nieszczesnikow, ktorzy mieli pecha znalezc sie w poblizu cenrum wydarzen...

W karczmie goscie tlocza sie przy wyjsciu, kilku jednak co rozsadniejszych szuka zejscia do piwnicy. Reptilion z oblesnym pijackim usmiechem zlapal za tylek przebiegajaca w panice kelnerke. Ta zas odwinela sie... trzask policzka, ktory oberwal pijak zagluszyl niemal na chwile ryk tornada. Instynktowan reakcja kelnerki przestraszyla ja chyba tak samo jak cale zamieszanie, w koncu policzkowanie szlachty nie jest tu mile wiedziane. Majacy jednak podobne zamiary gnom pomiarkowal sie w pore i cofnal rece, ktore juz zmierzaly ku posladkom innej kelnereczki. Nawet uruk wybral chyba inne wyjscie albowiem ruszyl w kierunku przjscia na podworzec i do stajni.

W tym momencie w mgnieniu oka powitrzna traba znika. Nie ma juz wszechobecnego ryku powietrza, dominuja wrzaski spanikowanego tlumu... Na okolice zaczynaja spadac rzeczy, ktore tornado porwalo ze soba...

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 17 sierpnia 2011, 11:55

Gdy wszystko ucicha podchodzę do okna i ogląda zniszczenia dokonane przez nienaturalne tornado.
- Czy u was w Ostrogarze często zdarzają trąby powietrzne, pojawiające się znikąd i znikające tak szybko jak się pojawiły?
Pytanie kieruje do Bartha Vader gdy tylko wróci ze stajni.
- Ponadto Tanie Vaderze czy mógłbym liczyć na rozmowę w sprawie sprowadzającej mnie do stolicy. Jako mieszkaniec Ostrogaru byłbyś dla nas nieocenioną pomocą.

Awatar użytkownika
dretch
Reactions:
Posty: 661
Rejestracja: 07 czerwca 2010, 13:24
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times

Post autor: dretch » 17 sierpnia 2011, 15:52

- O żesz, mocną rękę am ta barmanka - mruknął pod nosem.

A co do trąb, słysząc pytanie, trudno mi powiedzieć, nigdy wcześniej żadnej nie widziałem.
Rudzielec z Koronapan o imieniu Gerard (Anabaptysta, Borka)
http://www.degenesis.com/character-en/i ... a6aa74c071

**
ECO - Stra?nik miejski Ostrogaru
http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=353

--
Je?eli pad?e?, szybko wsta?, bo jeszcze Ci dokopi?.

ODPOWIEDZ