Do opancerzania okrętów można użyć skór dużych zwierząt jak: smoki, antary i podobne duże bestie - sam bestiariusz zapewnia już kilka ich rodzajów. Do budowy statków używać nietypowego drewna (np pozyskiwanego z drzewców czy istotot drewnopochodnych), opakowanie nawet pancerzami dużych skarabeuszy (to byłby ciekawy widok).
Antyagia działać będzie tylko punktowo - tam gdzie jest użyty posiadający nią materiał. Zabezpieczenie całego dużego statku jest możliwe ale kosztowne, prawdopodobnie używa się jej raczej do ukrycia jakiegoś niewielkiego elementu. Jej przydatność jest w takim ujęciu wątpliwa.
Duży nietypowy okręt można osadzić w skorupie zdechłego żłówiosmoka. Mógłby być niezłym pojazdem jeśli można by taką skorupę zwodować i skutecznie nią kierować. Ew. jest kilka takich jednostek i są rzadko spotykane. Natrafienie na taki pojazd na wodach to jak spotkanie supertankowca. Ew. pływająca skorupa
może być wykorzystana do stworzenia mini-pływającego miasta. To mogłoby być ciekawe miejsce na przygody.
Atak czarami na statek, jak dla mnie, to głównie te zapalające i zadające bezpośrednie uszkodzenia poszyciu. Lub oczywiście czary z wysokich kręgów niszczące duże obszary (terenu lub siły ludzko-nieludzkiej
Ograniczeniem ataku jest jednak to że czaruś zwykle musi widzieć cel, zaś czary z niskich kręgów nie mają wcale tak wielkiego zasięgu. Kusza wałowa i katapulta są tutaj o wiele bardziej przydatne ze względu na zasięg i bezpieczeństwo obsługi.
Hmm może coś jeszcze tu dopiszę jak będę miał inne pomysły.