PBF - Travarskie pogranicze

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 01 kwietnia 2012, 21:59

Up up and away! Jak mawiał niegdyś mój znajomy wietrzniak w niebieskim wdzianku z peleryną. Ja świetnie się wspinam dlatego staram się pomagać w tym innym. A później na górę i wciągamy resztę.
To lubię w elfach, ich sławetne wyczucie czasu i miejsca.

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 01 kwietnia 2012, 23:43

Oddział powietrzno-desantowy na górę!

tzeentch
Reactions:
Posty: 466
Rejestracja: 05 czerwca 2009, 12:51

Post autor: tzeentch » 02 kwietnia 2012, 01:08

Tarcza na plecy i drabinka w dłoń :)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 02 kwietnia 2012, 09:41

XIX dzień miesiąca Strassa ( Zima) 401 rok po Pogromie. Pogórze Gór Grzmotu, - misja ucieczka po zabiciu wielkiego szamana goblinów Tugroka...

Techniczny:
Grupa specjalna w tym Adepci po linach i drabince sznurowej wydostaje się z Doliny Krwi. Darion z Goldhartem z wielką wprawą wspinają sie po linach. Fauvaul po drabince. Ranny został wciągniety na górę. Na dole rozpętało się pandemonium, wielki demon pozbawiony kontroli zaatakował wilczych jeźdźców. Po chwili doszło też do walki orków z goblinami, Zelgeg oskarżył orków o spisek z ludźmi w celu zabicia Tugroka. Na górze jest 10-tka śnieżnych elfów plus Wasza grupa z jednym ciężko rannym. Przyglądacie się dalej, czy zwiewacie, co robicie generalnie?. Zelgeg próbuje opanować sytuację...


Edit: Mikstury, macie po dwie 8-go stopnia + po jednej 12-go stopnia, załóżmy że dostaliście jakieś przed wyprawą, tego się teraz trzymamy.
Ostatnio zmieniony 02 kwietnia 2012, 11:20 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

tzeentch
Reactions:
Posty: 466
Rejestracja: 05 czerwca 2009, 12:51

Post autor: tzeentch » 02 kwietnia 2012, 11:10

- Macie Panowie jakieś pomysły jak tu zapolowac na tego drania? - wskazuje na młodego szamana? - Warto byłoby pozbyć się problemu zanim zajdzie nam za skórę jak jego poprzednik.

Jeśli nikt inny się do tego nie kwapi podaję tez miksturę templariuszowi...
Ostatnio zmieniony 02 kwietnia 2012, 11:22 przez tzeentch, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 02 kwietnia 2012, 18:50

Dzięki miksturze templariusz się ocknął. Podleczył go potem brat Gotfryd. Teraz będzie mógł iść o własnych siłach. Ruszacie w stronę skąd ma nadciągnąć komtur. Po jakichś 5 minutach widzicie około 70 orków, pieszo, zbrojnych jak na wojnę. Zbliżają się ku wam, w dole za wami w dolinie Orkowie walczą z goblinami. Patrza na Was wrogo i nieufnie. pada polecenie stać, złóżcie broń, pada polecenie ich wodza.

Techniczny:
Orkowie są nieźle zbrojni, wielu ma kolczugi, ozdoby z kości i emblematy Boga Śmierci, co czynicie?


TECHNICZNY nr 2:

Panowie, kontynuujemy Travarskie Pogranicze, czy kończymy na zabiciu Tugroka? Ja tam mogę kontynuować, ale nie wiem czy macie ochotę dalej grać.
Ostatnio zmieniony 02 kwietnia 2012, 19:32 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 02 kwietnia 2012, 19:43

- Zaraz, zaraz... Wy złóżcie broń! - wyrzucił z siebie chrapliwie - A tak, między bogiem a prawdą, to chyba Wam będzie bardziej spieszno wesprzeć pobratymców w walce z "cudem" sprowadzonym przez Tugroka niźli z nami się swarzyć.

Wskazał ręką za siebie i uśmiechnął lekko. Miecz lekko wyskoczył na cal z pochwy pchnięty pod jelcem kciukiem drugiej ręki.

Nie no, bawimy się dalej :) Chyba, że chcesz odsapnąć i skoncentrować się na SFie Ketha :)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 02 kwietnia 2012, 19:56

Co mówisz człecze, łżesz pewnie by życie ocalić. Mamy z Tugrokiem przymierze, złożył przysiegę braterstwa krwi z naszym wielkim wodzem. Jak kreatura? i co wy tu robicie?


Techniczny:
Spoko ja mogę prowadzić, mi fajnie się prowadzi ale nie wiem jak dwaj pozostali Gracze, czy chętni na kontynuację?. Kończy się PwM to spoko obskoczę i granie w SF Ketha i prowadzenie tego Pbf-u. Zaczyna sie rozkręcać.

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 02 kwietnia 2012, 20:16