PBF - Bezsłoneczna Cytadela

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 31 maja 2012, 08:57

CYTADELA

Stworek przechylił głowę w bok po czym piskliwym głosikiem przypominającym szczekanie małego psa odpowiedział:
-Meepo jest nieszczęśliwy. Utracił smoka.-pokazał pazurzastym paluchem w stronę klatki-Klanowy smok...straciliśmy naszego smoka. Paskudne gobliny ukradły Calcryxa,naszego smoka!-Zaczął bić głową w opancerzoną nogę rycerza,po czym wysmarkał się w nogawkę spodni,usiadł i zapłakał.

Techniczny: poza drzwiami którymi weszliscie są jeszcze 4 inne w tym pomieszczeniu i jedno otwarte przejscie prowadzące w cuchnący korytarz.Zapach przypomina ten którym pachnie stworek.
Przyjmując że wejscie którym weszliscie i ktorego pilnuje Grag jest na wschodniej scianie to wyglada tak ze na wschodzie są jedne drzwi,poza wejsciowymi,na zachodzie 3 i otwarty korytarz.
Stworek ma około metra wzrostu,przypomina pokraczną i zdeformowaną wersję reptilliońskiego dziecka
Ostatnio zmieniony 31 maja 2012, 09:03 przez maciej, łącznie zmieniany 1 raz.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 31 maja 2012, 10:21

Meepo niech się rozweseli, albowiem nadszedł ratunek. Odzyskamy Twego Smoka. Wskaż kierunek, gdzie poszły gobliny. Dużo ich było?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 31 maja 2012, 10:26

CYTADELA

-Meepo zaprowadzi Was do Yusdrayla.Meepo powie o ratowaniu smoka.Meepo szczęsliwy-wyszczekał kobold po czym w radosnych podskokach ruszył w kierunku otwartego korytarza.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 31 maja 2012, 11:22

Hola, malcze! Pytałem grzecznie ilu ich było?

Techniczny: Mam nadzieję, że nikt nie ma nic przeciw. Zawsze można przy okazji pomagania zwiedzić kolejny fragment
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 31 maja 2012, 11:24

A daleko do Waszego wodza ? i obyś nie prowadził nas w jakąś pułapkę bo pożałujesz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 31 maja 2012, 12:33

Grag miał ochotę prychnąć ze zdenerwowania. Pomagać takiemu durnemu knypkowi? W głowie się nie mieści. Jednak zdzierżył i tylko splunął w kąt.
Mała pokraka mogła się przydać.

- Ej, Ty... pokrak. Widziałeś tu jakichś ludzi? - przez chwilę Grag się namyślał - w tej cytadeli.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 31 maja 2012, 12:53

CYTADELA

-Meepo nie wie.Yusdrayl wie.Yusdrayl odpowie-kobold krecąc się jak szalony zniknał w ciemnym śmierdzącym korytarzu-Duzi pójdą za Meepo.Duzi się nie boją.Meepo zaprowadzi...

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 31 maja 2012, 14:52

A kim jest ten Yusdral, synku?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 01 czerwca 2012, 09:23

CYTADELA

Pokraczna istota zniknęła w ciemnym korytarzu pozostawiając całą Waszą czwórkę w pomieszczeniu z klatką.Z korytarza dało się słyszeć radosne poskrzekiwanie Meepo i plaskanie jego bosych stóp o kamienie.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 01 czerwca 2012, 09:56

Panowie, nie pozostaje nam chyba nic innego jak pójść za Mepo. Może coś wiedzą o ludziach jakich szukamy.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 01 czerwca 2012, 10:33

- No - mruknął niezadowolony Grag i ruszył w śmierdzący korytarz.
Ostatnio zmieniony 01 czerwca 2012, 20:24 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 02 czerwca 2012, 12:21

CYTADELA

Przesłaniając usta i nosy czym się dało,tanowie: Dino i Grag oraz idący z tyłu elfowie Araven i Leobardis zagłębili się w ciemny cuchnący korytarz podążając śladami Meepo,dziwnego jaszczurowatego karzełka spotkanego w podziemiach Bezsłonecznej Cytadeli.
W migoczącym świetle pochodni w bocznych przejściach zauważacie czające się zewsząd małe sylwetki jaszcuroludzi uzbrojonych po zęby,przygotowanych do mogącej w każdej chwili wybuchnąć walki.

Obrazek

Ustępują Wam jednak z drogi widząc na przedzie Meepo który posykując jakieś niezrozumiałe słowa prowadzi Was ku nieznanemu. Po drodze mijacie ciężkie wzmacniane drzwi,wsparte stalowym drągiem od zewnątrz. W końcu przed Wami ukazuje się potężna sala.
Zgnilizna i zepsucie prosperują tutaj podobnie jak wszędzie w tunelach ''zagospodarowanych'' przez jaszczuropodobne stworzenia,choć wzdłuż długości sali stoi podwójny rząd pokrytych płaskorzeźbą marmurowych kolumn. Starte rzeźby przedstawiają splecione smoki. Rozległą przestrzeń patrolują trzy nieco roślejsi przedstawiciele mieszkańców. Na grzbiety narzucone mają jaskrawopomarańczowe tuniki.
Prowadzący Was Meepo ukłonił się nisko i zaczął gestami oraz posykiwaniem uspokajać widocznie poddenerwowanych strażników którzy dopiero po kilkuminutowej gwałtownej gestykulacji zdecydowali się opuścić zębate włócznie. Jeden z nich wskazał łapą drugi koniec sali. Meepo orzekł- Yusdrayl czeka. Szybko,szybko.
Na końcu sali pod ścianą stoi niski tron,zbudowany z kawałków murów spiętrzonych o stary ołtarz. Na tronie siedzi mała rogata sylwetka o ufarbowanych na czerwono szatach,strzeże jej sześć podobnych istot. Szczyt ołtarza zawiera mnóstwo małych przedmiotów,a na tej części ołtarza,która służy za tył tronu,znajduje się rzeźba opartego na tylnych łapach smoka. W jego otartej paszczy tkwi wielki metalowy klucz.
Siedząca na tronie rogata sylwetka w podnieceniu na Wasz widok zerwała się z siedziska. Meepo skarlał sam w sobie pod potokiem wysyczanych przez ubraną na czerwono samicę. Padł plackiem na ziemię i jedyne co był w stanie z siebie wykrztusić to:
-Meepo przeprasza. Duzi pomogą.-skierował duże smutne oczy na rycerza i jego kompanów

Obrazek

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 02 czerwca 2012, 13:00

Witaj Yusdraylu, podobno macie jakieś problemy z goblinami? Być może moglibyśmy wam jakoś pomóc. Może porozmawiamy?

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 02 czerwca 2012, 13:18

Rzucam okiem na klucz - i jednocześnie porównuje go w wyobraźni z zamkiem w paszczy smoka
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 02 czerwca 2012, 18:38

Grag stoi cicho obmyślając plan obrony w przypadku ataku.

ODPOWIEDZ