PBF - Podstępna rubież

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 03 lipca 2012, 21:53

Wątek techniczny:
Jedziemy wszyscy,w podziale na trzy grupy. Spotykamy się z wszystkimi i wyjaśniam trasę. Synchronizujemy zegarki. Dobrze by było gdyby każdą grupką dowodził Anioł Śmierci. Ash jako tako obeznany w walkach na terenach zurbanizowanych poprowadzi grupę"zielonych", Eb "niebieskich", Szary też chciał spróbować swoich sił, to może pojechać z "czerwonymi". Szef każdej grupy musi mieć komunikator.
Mamy dwa motocykle wolne, kto chce nimi jechać, może Paul i Jack ?
Muszę wiedzieć ile mamy wozów i motocyklów żeby ustalić jakie środki transportu mają poszczególne grupy.
Zwiad ma polegać na ustaleniu kto zamieszkuje miasto, jakimi siłami dysponują oraz jak są nastawienie do "obcych". Należy unikać akcji zaczepnych.
Kwestia Vasqueza musi poczekać, a kto wie może zwiad wyjaśni i tą sprawę.
Czerwoni ALPHA- - Szary, hegemonici, ludzie Prestona, ciężarówka i pikap, 1/3 motocyklistów
Zieloni BETHA Ash,1/3 motocyklistów, ciężarówka i pikap,
Niebiescy CHARLI - 1/3 motocyklistów, ciężarówka, GMC, Eb harleyem, Paul, Jack, Leon środek transportu do wyboru (wóz Leona, pikam, dwa motocykle)
Starsze małżeństwo niech zostanie niech mają oko na Vasqueza. Kogoś pominąłem?
Ostatnio zmieniony 03 lipca 2012, 22:13 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 03 lipca 2012, 21:58

Ja pojadę jednak, ale jako zwiadowca. Rangerem też jestem (a miasto to rodzaj dżungli :))
Ostatnio zmieniony 03 lipca 2012, 22:19 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 03 lipca 2012, 22:34

Stojący nieopodal Salt przysłuchiwał się wymianie zdań pomiędzy towarzyszami, kiwał głową potwierdzając zasłyszane informacje. Podrapał się po szczęce wyczuwając chropowatość zarostu i myślał przez chwilę.

- Nie wiem panowie czy to dobry pomysł tak się rozdzielać - mruknął tak aby słyszeli go towarzysze - Wydaje mi się lepszą opcją aby Aniołowie jako, że w miarę się już poznaliśmy i wiemy na co możemy liczyć, pozostali w całości, ewentualnie dobrać kilka osób. Ludzie Vasqueza niech jadą sami, hegemoniści też...

Podrapał się zakłopotaniem po głowie spozierając dookoła.

- Odnoszę wrażenie, że wybierając po jednym z nas na dowódcę, to będzie kicha jak się okaże w trakcie zawieruchy, że zostanie sam nie mogąc liczyć na wsparcie tych tam... - wskazał ręką w nieokreślonym kierunku - A tym bardziej sam na sam z Vasquezem czy Prestonem. Kulkę w plecy nie będzie trudno zarobić...

- Ot, tyle ode mnie.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 03 lipca 2012, 22:46

W sumie Jack masz sporo racji, anioły powinny pilnować Wielebnego a dwie inne grupy osobno.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 03 lipca 2012, 23:39

Ash nie był zadowolony. Nie nawykł do wydawania rozkazów, a raczej nawykł do ich wykonywania. Wolałby w grupie trzech do pięciu sensownych ludzi z bystrym dowódcą po cichu przejść przez miasto, bez wzbudzania zbytniej sensacji. Najbardziej obawiał się jarzma dowodzenia, w dodatku zupełnie mu nieznanymi, niesubordynowanymi ludźmi. Podszedł do Eba i cicho wyjaśnił:

- Eb daj komuś innemu dowództwo. Ja umiem ludzi cerować i zabijać, ale niekoniecznie im przewodzić. Wolałbym ze swoimi ludźmi iść, żeby móc im pomóc. I weź te ciężarówki zostaw. Byle jaka barykada i trzeba będzie nawracać, kombinować, hałasu tylko narobią, cel duży, zero osłony, słowem zero pożytku.
Jeszcze jedno, są trzy mosty przerzucone przez rzekę. Nie wiemy w jakim są stanie. Może warto byłoby na wszelki wypadek uchwycić przyczólki przy każdym z nich, oczywiście, o ile są przejezdne.

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 04 lipca 2012, 13:24

- Też skłaniałbym się za pieszym patrolem - odchrząknął znacząco Salt - Łatwiej przycupnąć i zadekować się w jakiejś dziurze, bramie czy drzwiach niż wyskoczyć z pojazdu jak w niego czymś walną. Zwykła flaszka z wachą może narobić niezłego bajzlu.

Wcisnął ręce w kieszenie spodni i splunął na betonową podłogę hangaru rozmazując plwocinę obcasem.

- I nie ukrywam, wolałbym iść w naszym sprawdzonym towarzystwie z Wielebnym na czele, niż z większością z tych świrów - puścił znacząco oko do Ash'a uśmiechając się szeroko - A i Ciebie mieć w pobliżu jakby mnie kto w tyłek rąbnął.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 04 lipca 2012, 13:42

WĄTEK TECHNICZNY

osobiście jesli mialbym wybierac pojazd,brałbym pickupa.Miejsce na pace dla rannych jest,i dla strzelca też jako osłona wozu lub w razie potrzeby nagłego rajdu

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 04 lipca 2012, 16:58

Watek techniczny

Niech kazda grupa chwyci przyczolek przy moscie ktory mija. Moze jakis zwiad przodem? Wilson i Tisdale na ochotnika;)??

Niech Aniolowie jada jedna kupa. Deliad zlituj sie nad Kethem. Facet sie zalamie jak bedzie musial 3 watki prowadzic:))
Ostatnio zmieniony 04 lipca 2012, 19:00 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 lipca 2012, 17:09

Chętnie Ash, ruszę na zwiad ale Eb tu dowodzi jako Kapelan całej wyprawy. Przypomnę sobie zdolności rangerskie na zwiadzie, bo ostatnio głownie kieruję pikapem...
Ostatnio zmieniony 04 lipca 2012, 17:23 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 04 lipca 2012, 17:13

Wielebny wysłuchał wszystkich i zamyślił chwilę pocierając nie ogolony od kilku dni podbródek.

- Dobra chłopaki. Zrobimy tak. "Zielonych" poprowadzi Chudy. Nie znam go jeszcze tak dobrze jak bym chciał, ale nie mam nikogo innego. Ash pójdzie z niebieskimi. Szary zostaje z "Czerwonymi"?

- Pakowanie się w miasto całym tym ryczącym i plującym spalinami sprzętem równa się wywaleniu racy. Chciałem zrobić mały zwiad dziesiątką ludzi tymczasem wysyłają nas jak byśmy mieli całe te miasto podbić. Cóż damy sobie jakoś radę. Piątka pieszych będzie szła przodem, kilku będą pilnować flank i tyłów. Będziemy badać kolejne kwartały i dopiero wtedy będą tam wjeżdżać samochody i motocykle. Jednak musi to przeciec wystarczająco szybko, aby nie zdążyli nas otoczyć i przygotować pułapki. Jak Bóg da wyjdziemy z tego cało.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 04 lipca 2012, 18:00

Wątek techniczny

Czyli Aniołowie jako grupa pojadą w ekipie Niebieskich? Autostradą na zachodni kraniec Huntington, a potem od tamtej strony do centrum wzdłuż rzeki?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 04 lipca 2012, 19:00

Wątek techniczny

Jak Eb da, to z pomocą Św Rambo ruszymy autostradą a potem Washington Avenue do mostu na drodze numer 7. Sprawdzimy chyba tez most na drodze 52. Dobrze, ze zabudowa po drodze glownie parterowa, bedzie mniej przeszukiwania i czysto statystycznie mniej ewentualnych stanowisk snajperskich...

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 04 lipca 2012, 19:34

Wątek techniczny:
Tak. Po zastanowieniu Eb nie bierze harleya. Pojedziemy pikapem. W mieście Eb pójdzie w pieszej szpicy. Jack jako zwiadowca też jest mile widziany.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 lipca 2012, 20:02

Jak mi rozwalą pikapa to Wam skopę dupska, rzucił Paul, ale silnik odpalił czekając, aż się ekipa zapakuje.

Techniczny:
Mam nadzieję, że jestesmy w jednej Niebieskiej grupie, ale nie ogarnaim do końca tego zwiadu.
:P
Ostatnio zmieniony 04 lipca 2012, 20:21 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 04 lipca 2012, 20:08

A tylko spróbujcie iść na zwiad bez Salta :P

ODPOWIEDZ