Powstanie 1 perpetum mobile powoduje że po jakimś czasie taka hipermaszyna zostaje skopiowana (dlaczego nie) użyta WSZĘDZIE gdzie tylko można i o ile jest to opłacalne .
No tak. Jesli jest opłacalne to będzie stosowalne. Co w tym nielogicznego ?
Od kopalni, przez statki do pompowania wody do miast czy cokolwiek do czego potrzebna jest maszyna która nie zużywa energii, a jeszcze jakiejś dostarcza (do tego by się dażłoy żeby nie tylko siebie napędzała ale żeby także jakąś cząstkę energii oddawała)- czy to nie zmienia świata ?
Który konkretnie czar w KC daje którą z tych mozliwości? Jakiś
konkret, czy gadamy o jakims innym systemie ?
Nigdzie nie napisałem, że robią to cały czas i każdy chce w tym mieszkać. A ty wiesz czy twój blok/dom budowali Polacy, Chińczycy czy Rzymianie?
Ja podałem przykład dlaczego to może być ograniczone. Natomiast porównanie martwiaka do przedstawiciela jakiejś nacji jest nieporozumiemniem.
rzucić czar w jakimś lesie
Który czar i po co ?
na starym polu bitwy
O ile nikt nie zadbał o własciwe zabezpieczenie zwłok.
więc taki ktoś może przyprowadzić je z drugiego końca wyspy i wtedy nic ci do tego skąd je wziął.
Wiele osób moze miec "ale" co do trasy przemarszu.
A Tobie coś się w nim podoba?
Bardzo wiele.
Marudzisz i czepiasz się innych, że wprowadzają zmiany lub widza nieścisłości.
Po pierwsze to nie odpowiedziałeś na pytanie.
Ty widzisz nieslisłości tam gdzie ich nie ma. a co do wprowadzanych zmian, to niech sie kazdy bawi jak lubi. Ja po prostu wyrazam moje zdanie nt. sensu proponowanych rozwiązań albo nt. zgodności jakis pomysłów z dostepnymi materiałami o KC.
Ale jak Ty coś takiego zobaczysz i jeszcze zaproponujesz wytłumaczenie, często także nielogiczne, to wszyscy mają klaskać i klękać.
Skąd taki pomysł? Jestem otwarty na wszlekie sugestie w tym krytykę. Tyle że na razie prezentujesz ją na poziomie "nie bo nie".
Uwielbiałem prowadzić ten system, tyle w temacie.
Na podstawie Twoich wypowiedzi odnośnie działania niektórych zdolności i czarów mam wątpliwości czy o TEN system chodzi.
Gildia która potrzebuje PM wynajmuje 100 takich kolesi. I co ty na to powiesz ?
Że zachowujesz się w sposób prowokacyjny i ze wypisujesz smieszne rzeczy. Dawałoby to smieszna ilośc około 500 PM dziennie przy gigantycznym koszcie zgromadzenia i opłacenia 100 osób powyzej 10 POZ.
Nie widzę żebym zszedł z tematu. Czy w KC nie ma magii, która jest na każdym kroku czy też Ty mówisz o innym systemie?
To Ty chciałeś, zebym coś zauważał odnośnie "twórców systemów". Proponuje zostawic inne systemy i ich twórców, a rozmawiac na temat.
Gdzie to jest w materiałach do KC napisane.
Magia, zwalszcza kapłanska ma pochodzenie od bogów. Czarodziejska też ma swoich bogów (szczególnie Dagonina Białego). Reszta to jedna z mozliwych interpretacji, myslę, że uprawniona.
Łatwiej autorowi wymyślić legion czarów, które w jakiś sposób mordują/uszkadzają świat niż stworzyć czary dające pomoc istotom zamieszkującym dany swiat.
Czary pozwalajace zwykłym ludziom bronić się przed tkaimi elementami świata (czy innych światów) jak demony, martwiaki czy inne potwory to nie jest pomoc?
Myślisz w strasznie uproszczony sposób. Humanoid ma możliwość stworzyć przedmiot dzięki któremu zarobi na miskę zupy - to robi to.
Oczywiście, ze zrobi. Jesli potrafi. Proponuje, zebys doczytał kto potrafi robic tkaie przedmioty i ile to kosztuje, zanim zaczniesz zalewac Orchie samonapełnijącymi sie piórami (itp).
Popadasz w skrajność nie widząc dalej niż opis świata dostarczony przez autora KC.
Jak wspomniałem nie zrozumiałeś. Akurat tworzenie przedmiotów magicznych jest dokładnie opisane. Jezeli to zmieniasz, wprowadzasz modyfikacje i umozliwiasz masowa produkcje przedmiotów magicznych to się nie czeppiaj, ze KC sa idityczne. Skoro na własne życzenie przerabiasz system.
Twoja wizja zakłada że (...)
to raczej Twoje błedne wyobrażenia nt. mojego podejscia do Orchii. Jesli chcesz rozmawiac ze mna, to rozmawiaj ze mną, a nie ze swoimi urojeniami.
W mojej wizji są osobami, które martwią się o przetrwanie, a jak są słabymi czarodziejami starają się w każdy dostępny sposób zapracować na wspomniany talerz zupy. Między innymi przez tworzenie drobnych - ale przydatnych na codzień - przedmiotów magicznych, ponieważ mają odpowiednie umiejętności.
Tak konkretnie, które umiejetności ?
Jednak to się nie zgadza z Twoją wizją świata więc jest złe.
to się nie zgadza z mechaniką KC. Jeżeli dokonales modyfikacji tej mechaniki i z tego wynika zalew przedmiotów magicznych, którego nie chcesz to powinieneś przedyskutować to sam ze sobą
Ta modyfikacja zapewniła kilku osobom niezapomniane przeżycie i o to właśnie mi jako MG chodziło. Efekt został osiągnięty.
Cudwnie. nie zmienia to faktu, że jest to TWOJA modyfikacja, a nie element świata KC. Wiec nie pisz, ze mamy pamiętać że w KC występuja TWOJE modyfikacje systemu, bo wiekszośc z nas zwyczajnie o nich nie wie, bo nawet nie grali z Tobą.
Piętro wyżej sam zaproponowałeś że agia jest darem bogów do obrony i walki z potworami (..) I to też modyfikacja i wynika z niej bezsens.
Moja wypowiedź to interpretacja istniejących opisów. W zadnej mierze nie zmienia mechaniki, ani świata gry. Zatem porównanie chybione.
WI to raczej siłą wiary w jakieś bóstwo i znajomość obrządku. Ja nie znam np. o co chodzi w judaizmie (poza tym że istnieje) czy znaczy to że mam 0 WI w judaizmie ?
Niesamowita interpretacja.
Tak. w Judaiźmie masz 0 WI. Tak jak wyznawca asteriusza na Orchii ma 0 WI w Seta. Porównaie z judaizmem co prawda z innego świata i nie oddaje idealnie sytuacji na Orchii ale powiedzmy, ze na potrzebe przykładu mozna to tak naciągnąć skoro juz rzuciłes takim przykładem.
Co zabrania mi powiązanie psa trupa z Marwiaczym Planem Egzystencji
Przeczytaj opis martwiaków. Nie łaczysz trupa, tylko dusze istoty. Z jakiegos powodu na psa nie mozna rzucic stworzenia martwiaka. Może dlatego, ze nie ma duszy w takim rozumieniu jak maja ja ludzie, elfy czy orki ?
Martwiak zabija psa i co się dzieje. Przecież nie ma w opisie umiejętności - 'nie działa na psy koty i świnie'.
Prawa, nie ma. Trzeba jednak zwrócic uwagę w jak skondensowanej formie, z maksymalnie skróconymi opisami zrobiono martwiaki, zeby zmieściły się w MiM. Z tego wzgledu przez analogię zastosowalbym tu ograniczenia podobne jak przy czarze "tworzenie martwiaka". W innym razie...wyobraźmy sobie kościeja z antara. Chyba to Ty nie chciałeś przegięć ?
I wracamy do początku rozmowy. I moich sugestii - że tworzenie hipermaszyn magicznych psuje świat.
"bo tak"
Stworzenie jednej 'dmuchawy' czy podobnej maszyny spowoduje, że inni też będą chcieli coś takiego mieć
To niech mają, kto im broni ?
a to zmienia świat w sposób w jaki nie jesteśmy w stanie przewidzieć.
Dlaczego nie? Podróże morskie wspartymi magicznie statkami bdą szybsze i bezpieczniejsze. Trudne do wyobrażenia ? Przecież dotychczasowy opis świata nie zawierał rozkładu rejsów i czasów podróży, które w ten sposób wywracamy do góry nogami. To jest luka do zapełnienia.
Że statek będzie szybciej pływał - fajnie, albo że w ogóle będzie wytrzymalszy - też fajniejszy. Jeden przykład padł po drodze, że przeliczenie kosztów zbudowania takiej jednostki powoduje, że staje się opłacalna mimo początkowej kasy jaką trzeba na nią wyłożyć.
Jak zaczniesz umagiczniac cały kadłub to cena wzrosnie niebotycznie.
Powoduje to przyspieszenie handlu
No tak. Dzieki temu wieksza szansa, ze dostaniesz na targu egzotyczne owoce. Fajny smaczek w świecie fantasy, nie ?
szybszą wymianę informacji (o ile nie używa się telepatii i przedmiotów magicznych czego chyba nic nie przebije poza łącznością satelitarną)
Czyli na max szybkośc przepływu informacji to nie wpływa.
ale zapomniał o jednym co jest dla zdobywców i ras walczących najważniejsze - umożliwi szybsze przenoszenie wojsk z jednego końca archipelagu na drugi co pozwala na szybsze podboje nowych ziem i łatwiejszą obronę istniejących
Jeżeli inni maja tez dmuchawki, albo martwiacze galery to wszystkim wzrasta maksymalna szybkość.
Dmuchawa może być użyta na lądzie do np. napowietrzania kopalni i krasnoludzkich czy reptiolonich miast - dzięki czemu będzie można kopać głębiej i rozwijać miasta
To by w ogóle tłumaczyło jak możliwe jest dzialanie na wpół podziemnego miasta krasnoludów
Co szkodzi na stworzeniu takiej maszyny, która umożliwia unoszenie się w powietrzu na skrzydle
Może coś szkodzi. Moze wiatr jest za słaby albo za silny, zeby czyms takim latać ? A moze dmuchawa za cięzka ?
Przecież kołnierz ze skóry wyprodukować można i wtłoczyć pod niego powietrze.
...to wywołuje wiatr na danym obszarze, a nie kierunkowy strumień powietrza. Pomysł chyba odpada.
Nadmuch do pieców kowalskich
1) koszt. Do napedu statku jest racjonalny, ale tak samo kosztowny przedmiot zamiast miecha? I to jeszcze zeby po całej kuźni wiało przeszkadzajac w pracy ?
To właśnie jest zmienianie świata bez żadnego zastanowienia jak taki 'prosty' produkt magiczny wpływa na świat.
Nie tkai straszny ten wpływ. Chyba, że coś tam jeszcze ukrywasz?