PBF - Los Najemnika

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 28 sierpnia 2012, 15:13

W czasie gdy powiększony pająk profilaktycznie wyciągał szkielety na zewnątrz grobowca, druid przygotowywał się do neutralizacji glifów. Głębokie oddechy i powolne wypuszczanie powietrza wspomagały jego koncentrację. Nie przyszło mu to tak łatwo jak zwykle. Wroga atmosfera podziemnych katakumb działała na niego rozpraszająco. Odczuwał konsekwencje oderwania od natury.
Gdy wszystko było już ustalone, a pomieszczenie wstępnie przeszukane przez hobbita. Wszakże, ktoś musiał potwierdzić brak pułapek. Druid wyłamał palce dłonie i powiedział.

- Poczynajmy. Licho nie śpi. Nie ma co tracić czasu.

I przepuszczając towarzyszy przodem wszedł do grobowca, ustawiając się w nogach sarkofagu. Rozpoczął neutralizację ochronnych glifów.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 sierpnia 2012, 16:15

Drużyna dzielnych orchiańskich awanturników, poczynała sobie niczym zawodowi rabusie grobowców, tak przynajmniej uważał Bilbo, szkielety zostały wywleczone na zewnątrz, niziołek obczaił teren, wykrył jedną pułake w podłodze, ale ją zneutralizował. teren czysty oznajmił Bilbo.

Druid wspierany przez tana Vadera i tana Galadriona rozpoczął analizę glifów ochronnych, wspólnie uznali, że to napewno magia zabezpieczająca dojście do sarkofagu, bliżej jak na metr nie da rady podejść. Glify jarzyły sie zwroglogą poświatą, Radagst wspierany mocą począl je neutralizować. Proces wymagał koncentracji, ale się udało. Co robicie, otwieracie sarkofag?

Techniczny:
Trudność neutralizacji to 12, maleje jednak do 7 dzięki wsparciu Barta i Galadriona. W trzech testach Driud musi uzyskać minimum 4 sukcesy przeciwko trudności 7 licząc przebicia, wyrzucenia 7 to jeden sukces, każde 4 wyżej to dwa sukcesy, czyli za 11 w teście liczę 2 sukcesy, za 15 trzy itd. Wypadło 8, 11 i 7 razem cztery wymagane sukcesy. Glify zneutralizowane. Szkielety wywalone na zewnątrz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 sierpnia 2012, 16:49

Pytanie było retoryczne, po neutralizacji glifów, osobnik z sarkofagu sam z niego wyszedł odrzucając masywną płytę, bez problemu, widocznie więził go magia, ona działała w obie strony i na intruzow i na lokatora sarkofagu, ale glify straznicze zdjęto...Z trudem uskoczyliście przed płytą.



Obrazek

Co robicie? Czuć powiew złej magii, on coś przyzywa. Jest jakby półmaterialny. Czerone oczy płoną zlowrogą inteligencją.

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 28 sierpnia 2012, 18:51

Wyglądając zza framugi do wnętrza komnaty, krasnolud z trudem opanowywał chęć odwrócenia się i miażdżenia kulasów szkieletów wyciąganych przez włochatego pająka.

Z napięciem czekał na efekt czarów rzucanych przez Druida, uda się czy sklepienie runie im na głowę. Na szczęście los dopisał i poświata sącząca się z magicznych symboli powoli zanikała, znaczy, udało się.

Odetchnął z ulgą i w tym momencie mimowolnie oczy rozwarły mu się robiąc się okrągłe jak złote monety. Ujrzał powoli odsuwająca się płytę sarkofagu i wyłażące z niej monstrum. Bezwiednie wstrzymał oddech zaciskając zęby wraz z dłonią na rękojeści młota.

- No to kurew teraz się zadzieje - zaklął ochryple - Było nam pierwej dyrdać do braciaków wypytać co za ustrojstwo tu może siedzieć...

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 28 sierpnia 2012, 19:29

Rzucam w niego zapaloną latarnią i wyciągam bukłak z oliwą w drugiej ręce miecz. Jakby co to też patrzę na te szkielety wyciągnięte przez pająka czy czasem nie ożywają.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 sierpnia 2012, 19:43

Rzut latarnią jest nader wprawny ale on jeszcze lepiej wykonał unik, latarnia rozbija się i płonie ponad 2 metry za nim. Jesteście w sali w jakiej jest krypta, możecie bronić drzwi, bo pojawiają się ożywieńcy, większość przybyła z Nekropolii, te jakie wywlókł pająk się nie przemienają.

Takich przyjemniaczków jak Ci niżej jest około 10-ciu i przybywają nowi.

Obrazek


Techniczny:
Proszę o decyzję jak walczycie, proponuję by drzwi, bronili NPC-e czyli Venah, Bilbo i Galadrion, albo zamiast Galadriona jeden z was, maksymalnie 4-ech gości na jednego może z nim walczyć wręcz. Nie lekceważcie go. Niezłe te fotki nieumarłych ze Skyrima...
:P
Ostatnio zmieniony 28 sierpnia 2012, 21:26 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 28 sierpnia 2012, 20:20

Wątek techniczny

Koleś jest niematerialny? Trzeba go czarami tłuc ile wlezie, bo broni magicznej nie mam. Na początek do skutku magiczne pociski, potem jeśli zauważę, że zwykła broń działa to walę przyśpieszenie i dalej na gościa z szabelkami. Od szkieletów tylko się opędzam. Trzeba bossa ubić, bo będą się w nieskończoność złazić truposze.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 28 sierpnia 2012, 20:40

Druid odskoczy jak poparzony od sarkofagu, gdy zobaczył wyłaniającego się z jego czeluści martwiaka. Kościej, czarnotrup, zmora czy po prostu szkielet miękkogłowy, druid nie wiedział, kim dokładnie jest wróg. Jedno jednak nie uległo wątpliwości, albo zginą oni, albo on. Co też natchnęło umierającego maga, żeby wymienić miano tego przeklętnika. Czyżby był pod pod władzą władców i wpakował ich w pułapkę?
Nie było czasu teraz tego roztrząsać. Wróg był pół materialny i zwykła broń mogła się jego nie imać. Tymczasem magiczna...
Druid sięgną do plecaka po pęk pochodni. Zatoczył nad nimi dłońmi, szepcząc słowa zaklęci, legendarnego druida Kerada.
Po czym rzucił Barthowi i Galadtionowi po jednej.
- Walcie śmierdziela tym - krzyknął

Wątek techniczny:
Że też nie noszę przy sobie drewnianej broni. No ale cóż pochodnie muszą wystarczyć. Zaklęcie Kerada, które druid posiada, powoduje czasowe umagicznienie drewna. Broń taka zadaje podwójne obrażenia.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 sierpnia 2012, 21:32

Techniczny:
Panowie, macie silnie magiczną broń, tak to przyjąłem i możecie nią rąbać wszystko poza czarnotrupem, a czarnotrup to nie jest.
Strzały i bełty nic mu nie zrobią, ale broń ręczna i owszem (chyba, że Druid rzuci zaklęcie Kerada na bełty). Więc, czekam na jakiś ogólny plan taktyczny. Ten Heros ożywieńców jest półmaterialny. Nie jest eteryczny. Młot krasnoluda jest zdobyczny i silnie magiczny, miecz jaki ma Bilbo po Galstafie podobnie. Reszta ma silnie magiczną broń, do tej kampanii bez magicznej broni nie ma co podchodzić. Więc jak MG tak twierdzi, to macie magiczne kosy. Robiąc wam statystyki bojowe w SW, też uwzględniłem posiadaną magiczną broń. Dlatego tak kosicie Myśliwych i innych takich.


Przyjmijmy, że jak Ktoś nie miał swej magicznej broni to dostał ją przed misją od Bractwa Białych Mieczy, postacie miały być na 5 Poziomie w KC, to i magiczny oręż muszą niejako mieć. :/uklon
Ostatnio zmieniony 28 sierpnia 2012, 23:03 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 28 sierpnia 2012, 22:23

Wątek techniczny

Najpierw trzeba go zmiękczyć z dystansu, bo mniej groźny jest niż w zwarciu. Ja tłukę w niego tyloma zaklęciami ofensywnymi na ile mam czasu, w miarę możliwości tłukę wzmocnionymi magicznymi pociskami. Jeśli Galadrion i Deliad znany też jako Radagast mają takie niespodzianki to czas ich użyć. Może jakieś czary żeby go unieruchomić? wtedy byśmy go wytrzelali. Może warto umagicznić bełty?

Jak dojdzie do zwarcia rzucam przyśpieszenie i liczę, że 3 ataki w rundzie zrobią swoje.

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 28 sierpnia 2012, 22:44

Krasnolud splunął i z dzikim warknięciem wtoczył się do wnętrza komnaty wywijając młotem w stronę nadciągających nieumarłych. Miał zamiar zabrać ich jak najwięcej nim padnie, on lub jego towarzysze. Być może będzie to ostatnia walka i legnie pogrzebany gdzieś na odludziu pod zwałami ziemi. "Chociaż tyle, prawie jak w domu - przemknęła myśl, wspomnienie, natychmiast wyparta żądzą krwi i wolą przetrwania - Albo jeszcze nie dziś..."

Krwisty wzrok oznajmiający nadciągającą furię padł na Ożywieńca gdy ruszał do boju.

To lecimy. Staram się zablokować szkieleciory przed dostaniem się do wnętrza. Gdyby udało się ominąć, stanąć za plecami mieszkańca sarkofagu, może uda się go walnąć młotem w plecy.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 sierpnia 2012, 23:12

Techniczny:
Macie wolną rundę, jak on przywołuje swe sługi. To dwie akcje, np. wzmocniony pocisk i przyspieszenie, dwóch pocisków nie można. Sarkofag jeste we wnętrzu komnaty, blisko sarkofagu, są tylko Radagast, Vader i Galadrion, oni dezaktywowali glify strażnicze. Pozostali są za nimi bliżej drzwi jakimi tu weszliście, krasnolud przytomnie blokuje drzwi, pomaga mu el Venah, który wyciągnął miecz, Bilbo się nie pali do walki. Trzeba trzech wojowników by trzymać nieumarłych w szachu. Kościotrupy są na razie poza salą z sarkofagiem, ale chcą tu wejść. Radagast może, umagicznić bełty Venaha albo Bilba. czyli obecnie w pomieszczeniu jesteście wy i ten półmaterialny Wódz Nieumarłych, ale w drugiej rundzie jak nie zablokujecie kościotrupom drzwi, mogą tu wtargnąć. Co robicie?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 28 sierpnia 2012, 23:46

- Zablokujcie wejście! - krzyknął Vader świadomy, że jeśli tego nie zrobią naprzeciw przeważającym siłom. Trzech mogło trzymać tam w szachu choćby i dwie kopy martwiaków, ale jeśli rozlezą się po krypcie będą znacznie utrudniać starcie z półmaterialnym martwiakiem, zapewnie znacznie groźniejszym niźli szkielety.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 29 sierpnia 2012, 04:48

Razem z pozostałymi blokuje drzwi, dwa miecze i do walki.
Miałem nadzieję, że ta latarnia wytrąci go z rytmu rzucania czaru i będzie musiał od nowa zaczynać, no ale cóż, trza się zając obroną drzwi.
Ostatnio zmieniony 29 sierpnia 2012, 05:06 przez mordimer00, łącznie zmieniany 1 raz.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 29 sierpnia 2012, 08:29

Druid warknął złowrogo. Mimo, że znajomy krasnolud opowiadał mu jakim piekłem jest pożar w podziemiach, zamierzał zaryzykować. Co , on tam mówił.z. A, tak, że ogień wysysa wszelkie powietrze, a wszystko co żywe umiera dusząc się z braku powietrza i od wdychania dymów i sadz. Oby Sharami ustrzegła ich przed takim końcem. Wyciągnął z plecaka butelkę oliwy i z impetem cisnął do sarkofagu.
- Nie dajcie mu wyjść z sarkofagu- krzyknął do Bartha i paladyna/rycerza.
Sam przemknął z pochodnią, aby podpalić ją od rozbitej lampy.

Wątek techniczny:
Jeżeli dobrze rozumiem, nasz wróg odrzucił wieko sarkofagi i wstał, ale nadal w nim stoi. Więc staram się wrzucić tam oliwę i ją podpalić. Następnie tak walczymy, żeby nie dać mu wyjść z "ogniska".

ODPOWIEDZ