PBF - Los Najemnika

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 06 września 2012, 14:10

Należy, wyjść z wraku, pokonać jakieś 24 metry korytarza o szerokości blisko 3 metrów, czasami mniej lub więcej (od 2,5 do 3,5 metra). Musicie iść po prawej stronie korytarza). Następnie będzie jaskinia będąca skladem mniej cennych łupów, średnica około 12 metrów, z niej na wschodniej ścianie prowadzi korytarz do sypialni Garona i Dalili (szeroki na 2 a długo na 12 metrów), nieco dalej na ścianie pólnocnej jest korytarz prowadzący do jaskini ochroniarzy (szeroki na 3 a długi na 8 metrów). Wy jesteście we wraku starego okrętu. Co robicie?

Techniczny:
Proszę o szyk, kto idzie obok kogo, dwie osoby obok siebie by swobodnie walczyć. Ferak i Alwin raczej z tyłu, jeden okaleczony, drugi słabo walczy.
Venah i Galadrion, Grodarth, Amras, Radagast, Vader ustawcie się jakoś i zaplanujcie dalsze ruchy, jakby zaskoczenie nie wypaliło, pzredrundowo beda strzały i ew. czary bojowe po jednej akcji wg inicjatywy, potem walka wręcz, lub stzrelecka, zależy co kto zadeklaruje.

Fuksy, zwane Punktami Losu macie po dwa odnawialne na każdą walkę. Punkt Losu, umozliwia unikniecie 2 ran, lub zadanie dwóch dodatkowych ran, użycie należy zadeklarować.

Ostatecznie, Wy jako Figury macie 10 żywotności (1 za szok, i 3 za każdą ranę, w ramach jednej rany sa trzy poziomy trafienia. Ja to kontroluję, ale to dla waszej wiadomości. Inicjatywa zależy od Waszych cech i umiejętności, rzucam raz na całą walkę. Zwykłe postacie, tzw. blotki mają 4 żywotności (1 za szok, 3 za jedną ranę). Ważni NPC-e maja tyle żywotności co Wy. Wielkie potwory czasem więcej.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 06 września 2012, 14:36

Wątek techniczny:
Szykując się do walki Radagast rzuci na siebie i Amrasa ulepszoną wersję "Kamiennej skóry". To opcja możliwa jedynie dla druidów z kręgu ziemi. Radagast jest takim. Przy zużyciu większej ilości mocy pozwala rzucić permanentną kamienną skórę o podwójnie silniejszych właściwościach. Druid jest na piątym poziomie, więc wyparowania wzrastają o 120 pkt na każdy rodzaj ataku. Odporności fizyczne o 40 pkt. Wyparowania takie są większe niż daje wiele ciężkich zbroi, a przecież mamy jeszcze normalne pancerze. Nie wiem jak to przeliczyć na obecny system walki, ale powinniśmy być traktowanie jak rycerze w płytówkach. Bez żadnych ograniczeń inicjatywy.
Radgast chce iść w drugim rzędzie. Gdy tylko wtargną do jaskini Garona, rzuci się z toporem na wiedźmę. Czarną magię uważa za profanację matki natury.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 06 września 2012, 14:47

Techniczny:
Zaklęcia Druida wzmocniły tak jego, jak i Elfa Amrasa, jesteście odporniejsi tak na zranienia fizyczne jak i magię zadająca fizyczne obrażenia. Poniżej proponowany szyk podczas drogi korytarzem z wraku do jaskini z łupami, potem się podzielicie, częśc na prawo do Wiedxmy i Garona, reszta na północ do jaskini ochroniarzy.

Venah, Galadrion

Grodarth, Vader

Druid, Amras

Ferdak, Alwin


To jak ruszacie ku składowi, pamiętajcie by nie podchodzić do lewej ściany, bliżej jak pół metra, zostają okolo 2 metry by iśc obok siebie dwójkami np.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 06 września 2012, 15:07

Amras niech nadal pilnuje Elfa, bo pewnie jakis numer zaraz wywinie. Po perypetiach w Ostrogarze wiemy, ze takich gagatkow trzeba pilnowac jak oka w glowie.

Co do walki standard: magiczny wzmocniony pocisk w wiedzme i do zwarcia z czarem przyspieszenie ale tak by nie dac szansy hersztowi sie wymknac. Jak sie pozbedziemy jej to Garona trza zywcem. Powinnismy mu dac rade w 5;)

EDIT: Deliad puscilby jakies zwierzaki aby poprzeszakdzaly lotrom Garona? Jak uslysza walke moga przyjsc z pomoca. Trzeba ich zwolnic aby dostalisie tu dopiero jak wezmiemy Garona w niewole.
Ostatnio zmieniony 06 września 2012, 15:27 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 06 września 2012, 15:42

Venah, Galadrion

Grodarth, Vader

Druid, Alwin

Ferdak, Amras

Plan niezgorszy, skradacie się korytarzem mającym ponad 20 metrów długości, tak w połowie za Wami pojawia się kamienna ściana, efekt magii, z przodu słychać głośny kobiecy szyderczy śmiech, oraz rozkazy wydawane przez mężczyznę, przygotować się broń w pogotowiu.

Techniczny:
Ścianę kamieni za wami, można rozproszyć magią albo rozwalić, nie jest to łatwe ale można spróbować. Vader masz przyspieszenie (+1 atak i bonus do Inicjatywy). Z zaskoczenia nici, albo wiedźma ma jakieś alarmy magiczne, albo np. Fedrak, ich jakoś zawiadomił, uruchamiając jakiś dyskretny alarm). Co dalej? Macie okolo 12 metrów do jaskini w której jest pewnie gotowa do walki ochrona, 4-ech zabijaków + Wiedźma +Garon. Co robicie?
Ostatnio zmieniony 06 września 2012, 16:11 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 06 września 2012, 15:56

Watek techniczny

Najpierw ucisze ten glupawy smiech wiedzmy wzmocnionym magicznym pociskiem. A potem wezmiemy sie za walke. Niech Amras zabije szybko elfa, juz nie jest potrzebny, albo przynajmniej go ogluszy tak, zeby sie nie obudzil szybko. Mam ochote w sumie wyplacic naleznosc w zlocie Ferakowi. Ewentualnie puscimy szmate przodem jako zywa tarcze. Przynajmniej ominiemy pulapki:) niech zarobi na swoja nagrode;)

Co do walki, trzeba zalatwic wiedzme i jak najszybciej przylozyc zelazo do gardla Garona. Zapedzony w kozi rog bedzie musial wstrzymac swoich siepaczy. Ruszamy do przodu po lewej tak aby nie uruchomic pulapek. Po drodze puszcze w wiedzme jeszcze tyle pociskow ile zdolam, potem przyspieszenie. Jak stoja ochroniarze herszta? Oni z przodu a on za nimi? Jesli tak to przed samym wejsciem zbijemy w ciasny klinowy szyk i sprobujemy za wszelka cene przebic sie do Garona i zaszachowac frajera, zeby musial wstrzymac walke.