PBF - Los Najemnika
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
- Bedziesz umieral bardzo dlugo, tak dlugo, ze pewnie szybciej oszalejesz, a wywloka ktora zostanie z twojego ciala bedzie kazda czastka swojego jestestwa blagac o smierc. Zabijesz ja a my cie zywego oddamy krasnoludom, bo nie bedziemy mieli z ciebie zadnego pozytku w takim wypadku.
A wiesz co pedzony zadza zemsty za smierc kuzynki Draghan kaze Ci zrobic? Zapewne rwanie paznokci, obdzieranie ze skory, miazdzenie jader to pewno jedne z tych bardziej humanitarnych zabiegow jakie zostana ci zaserwowane. Moja urucka wyobraznia nie potrafi sobie wyobrazic jak bedziesz cierpial, a uwierz mi, jako katanski kaplan wiele widzialem i jeszcze wiecej potrafie sobie wyobrazic. Ale tego nie ogarniam swoim umyslem. Nawet we mnie pojawia sie cien wspolczucia dla losu jaki sobie wlasnie gotujesz. Mozesz tego uniknac, jesli pojdziesz na laskawa wspolprace ze skromnymi slugi Boskiego Imperatora. Bardziej mi sie zywi przydacie: ty i ona , niz trup i ktos to reszte zycia spedzi w niewyobrazalnych cierpieniach w kazamatach Przedpiekla. A moze byc innaczej. Kazdy moze byc tam gdzie jego miejsce. Ona w przedpieklu, a ty tutaj prowadzac swoj maly interes. A nie chce wiele od ciebie, tylko wspolpracy. Zastanow sie czy chcesz odmowic. Masz dwa mrugniecia okiem czasu aby aby puscic dziewke i zasiasc z nami do wieczerzy, aby omowic wszystko. Jesli nie puscisz to i tak zaatakujemy, ty zabijesz mala, a potem juz wiesz co dalej.
A wiesz co pedzony zadza zemsty za smierc kuzynki Draghan kaze Ci zrobic? Zapewne rwanie paznokci, obdzieranie ze skory, miazdzenie jader to pewno jedne z tych bardziej humanitarnych zabiegow jakie zostana ci zaserwowane. Moja urucka wyobraznia nie potrafi sobie wyobrazic jak bedziesz cierpial, a uwierz mi, jako katanski kaplan wiele widzialem i jeszcze wiecej potrafie sobie wyobrazic. Ale tego nie ogarniam swoim umyslem. Nawet we mnie pojawia sie cien wspolczucia dla losu jaki sobie wlasnie gotujesz. Mozesz tego uniknac, jesli pojdziesz na laskawa wspolprace ze skromnymi slugi Boskiego Imperatora. Bardziej mi sie zywi przydacie: ty i ona , niz trup i ktos to reszte zycia spedzi w niewyobrazalnych cierpieniach w kazamatach Przedpiekla. A moze byc innaczej. Kazdy moze byc tam gdzie jego miejsce. Ona w przedpieklu, a ty tutaj prowadzac swoj maly interes. A nie chce wiele od ciebie, tylko wspolpracy. Zastanow sie czy chcesz odmowic. Masz dwa mrugniecia okiem czasu aby aby puscic dziewke i zasiasc z nami do wieczerzy, aby omowic wszystko. Jesli nie puscisz to i tak zaatakujemy, ty zabijesz mala, a potem juz wiesz co dalej.
Ostatnio zmieniony 07 września 2012, 11:54 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-Pomyśl nim coś głupiego zrobisz, jeden z Twoich już dla nas pracuje jak widzisz (tu wołam Alwina, żeby elfa przyprowadził) żyw jest, może i związany bo nie tak łatwo nam mu zaufać ale dał nam dowód swojej przydatności więc jak będzie. Wolisz trafić w ręce krasnali? Czy może jednak chcesz z księciem współpracować dla wspólnego dobra? Potrzebujemy zaufanych ludzi. Więc?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Jeżeli groźby Vadera nie działają, głos zabiera druid.
- Garion, twoje panowanie w tych podziemiach już się skończyło. Twoje bandy są teraz rozwalane przez wkurzonych krasnoludów. Przegiąłeś chłopi. Tak się właśnie dzieje z ludźmi, którzy wyżej srają niż głowę mają. Tak czy owak jesteś trup. Od ciebie zależy jedynie kiedy do tego dojdzie. Nie wziąłeś pod uwagę, że dla krasnoludów ważniejsza od życia jest duma i honor. A ty im zwinąłeś dzieciaka. Zmazę na honorze mogą wywrzeć jedynie ścierając was i wspomnienie o was z powierzchni ziemi. Pewnie nie wiesz, ale wczoraj odbył się uroczysty pogrzeb tej małej. Władca krasnoludów zmył tym jakiekolwiek wątpliwości z sumienia swoich bracii. Dlatego jesteś trup - powiedział z mocą i pogardą w głosie Radagast.
- Mi jednak sumienie wyrosło.Chyba się starzeje. Barth może damy mu minutę na ucieczkę, jeżeli puści małą. Wiem jakie masz wytyczne, ale...
Tu daje Barthowi mimiką twarzy znać, że rozegramy gierkę w dobrego i złego glinę.
Kłócimy się chwile dynamicznie i z masą przekleństw i oskarżeń. Po czym myślę, że Barth "wyjątkowo", zgodzi się na takie rozwiązanie.
Wątek techniczny:
Jak zobaczy jak potraktowaliśmy tego Ferdka to z współpracy nici
.
- Garion, twoje panowanie w tych podziemiach już się skończyło. Twoje bandy są teraz rozwalane przez wkurzonych krasnoludów. Przegiąłeś chłopi. Tak się właśnie dzieje z ludźmi, którzy wyżej srają niż głowę mają. Tak czy owak jesteś trup. Od ciebie zależy jedynie kiedy do tego dojdzie. Nie wziąłeś pod uwagę, że dla krasnoludów ważniejsza od życia jest duma i honor. A ty im zwinąłeś dzieciaka. Zmazę na honorze mogą wywrzeć jedynie ścierając was i wspomnienie o was z powierzchni ziemi. Pewnie nie wiesz, ale wczoraj odbył się uroczysty pogrzeb tej małej. Władca krasnoludów zmył tym jakiekolwiek wątpliwości z sumienia swoich bracii. Dlatego jesteś trup - powiedział z mocą i pogardą w głosie Radagast.
- Mi jednak sumienie wyrosło.Chyba się starzeje. Barth może damy mu minutę na ucieczkę, jeżeli puści małą. Wiem jakie masz wytyczne, ale...
Tu daje Barthowi mimiką twarzy znać, że rozegramy gierkę w dobrego i złego glinę.
Kłócimy się chwile dynamicznie i z masą przekleństw i oskarżeń. Po czym myślę, że Barth "wyjątkowo", zgodzi się na takie rozwiązanie.
Wątek techniczny:
Jak zobaczy jak potraktowaliśmy tego Ferdka to z współpracy nici
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Watek techniczny
Chcialem przeciagnac gildie i Gariona na nasza strone, zmusic do wspolpracy z podziemiem i krasnoludami na czas wojny. Wole zywego lidera niz szukac potem nowego. Mimo wszystko wole te mala zywa, choc nie jest to niezbedne. Jak wszytko pojdzie po mysli mielibysmy 3 frakcje ustawione przeciw wladcom.
Ale grajmy w gierke:) ferdka chcialem uzyc jako goscia ktory zdradzil go 4tys slonc i kto go teraz moze chronic. Potrzebuje protektora bla bla bla
Chcialem przeciagnac gildie i Gariona na nasza strone, zmusic do wspolpracy z podziemiem i krasnoludami na czas wojny. Wole zywego lidera niz szukac potem nowego. Mimo wszystko wole te mala zywa, choc nie jest to niezbedne. Jak wszytko pojdzie po mysli mielibysmy 3 frakcje ustawione przeciw wladcom.
Ale grajmy w gierke:) ferdka chcialem uzyc jako goscia ktory zdradzil go 4tys slonc i kto go teraz moze chronic. Potrzebuje protektora bla bla bla
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Chcę anulowania kary za moją głowę, amnestii i prawo do zatrzymania 3000 złotych słońc jakie tu mam, to ze strony Lorda Herreka. U Drughala załatwicie mi nietykalnośc przez rok. W zamian za to będę współpracował z wywiadem Imperium, a mam sporą wiedzę, oraz kontakty na powierzchni i wiele innych, warunki nie podlegają negocjacji. Odam małą jak miniumum dwóch z was przysięgnie, Uruk na Katana i Ktoś inny na Sharami albo Asteriusza, w zależności w co wierzy, rzekł Garon.
Techniczny:
Co dalej? Może warto, w walce z Władcami każdy atut sie liczy.
Oto co udało się Wam zdobyć:
800 złotych słońc w kwaterze przybocznych,
Bransoleta Obrony + 2 WT, Kamień Mocy ma w sobie 20 Mocy - 1 punkt odnawia się co 8 godzin, Pierścień Urody + 2 Charyzmy - od wiedźmy,
Ulepszona Kolczuga magiczna - krasnoludzka + 3 OB,
Ciężka kusza celności - + 1 do Tr krasnoludzka,
Kolczuga półorka + 4 OB, jak ulepszona płytówka,
Peleryna Łajdaka - od Feraka, + 2 do Skradania, + 1 do Obrony Dalekiej
Techniczny:
Co dalej? Może warto, w walce z Władcami każdy atut sie liczy.
Oto co udało się Wam zdobyć:
800 złotych słońc w kwaterze przybocznych,
Bransoleta Obrony + 2 WT, Kamień Mocy ma w sobie 20 Mocy - 1 punkt odnawia się co 8 godzin, Pierścień Urody + 2 Charyzmy - od wiedźmy,
Ulepszona Kolczuga magiczna - krasnoludzka + 3 OB,
Ciężka kusza celności - + 1 do Tr krasnoludzka,
Kolczuga półorka + 4 OB, jak ulepszona płytówka,
Peleryna Łajdaka - od Feraka, + 2 do Skradania, + 1 do Obrony Dalekiej
Ostatnio zmieniony 09 września 2012, 18:21 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Watek techniczny
W sumie Garion jest nam potrzebny do odnalezienia grobowca, czy jeszcze do czegos?
Jesli tylko do tego, to po tym jak wszystko wyjawi zalatwie go wedle pieknego, zlego prawa Katana, czym zaskarbie sobe łaske Boga.
Na szefa gildii wyznaczymy tego polorka co przezyl. Jest dobrym rezunem, nikt nie powinien mu fikac, a jesli jest glupi to dobra nasza. Bedziemy nim latwo manipulowac.
Plan jest taki. Przysiegam jak sobie Garion zyczy z wyraznym sformulowaniem ze 3000 szt zlota nalezy do niego niczym reka czy noga jego (lub cos w ten desen. ubieram wszystko w ladne slowa i przysiegam na Katana, boga i imperatora, moja matke i ojca i na jakie tylko swietosci sobie zyczy. Prosze o pergamin na ktorym zapisze mu glejt nietykalnosci ze strony Przedpiekla i amnestie od Herreka.
Potem niech brzuchacz jakas strawe przygotuje pod czyims okiem, zeby mu do glowy nie przyszlo nas otruc czy cos. Mamy sprawy do omowienia z nowym, watpliwym nabytkiem imperialnego wywiadu. Krasnalica moze niech zajmie sie jej pobratymiec. Nie chce, zeby slyszala o czym mowa, bo bedzie peplac wujkowi i po co.
Wypytamy potem o wszystko Gariona: grobowiec i jakimi uslugami moze sluzyc, oczywiscie nie tylko za wdziecznosc katanska ale za zaplate w zlocie itp. Jak juz pogadamy kaze Garionowi odliczyc swoje zloto.
Potem bandziora cap za wszarz. Zloto kociolka i rozpuscic. A potem skoro zloto jego niczym reka czy noga to nie godzi mu sie po kieszeniach nosic w workach. Wypije gadzina co jego... Przysiega co do joty spelniona, wedle przewrotnego katanskiego zlego prawa. Oczywiscie nie zapomne gwoli scislosci przy najblizszym spotkaniu z herrekiem o amnestie i rok spokoju od krasnali. Nikt nie bedzie oskarzal mnie o krzywoprzysiestwo.
Krasnalica jak chce moze patrzec na egzekucje. Potem wyswiecimy polorka na herszta gildii. Moze jako polork wierzy w mojego boga? Tym lepiej.
Gariona wyslemy do Przedpiekla jako prezent.
Niezle nie?
W sumie Garion jest nam potrzebny do odnalezienia grobowca, czy jeszcze do czegos?
Jesli tylko do tego, to po tym jak wszystko wyjawi zalatwie go wedle pieknego, zlego prawa Katana, czym zaskarbie sobe łaske Boga.
Na szefa gildii wyznaczymy tego polorka co przezyl. Jest dobrym rezunem, nikt nie powinien mu fikac, a jesli jest glupi to dobra nasza. Bedziemy nim latwo manipulowac.
Plan jest taki. Przysiegam jak sobie Garion zyczy z wyraznym sformulowaniem ze 3000 szt zlota nalezy do niego niczym reka czy noga jego (lub cos w ten desen. ubieram wszystko w ladne slowa i przysiegam na Katana, boga i imperatora, moja matke i ojca i na jakie tylko swietosci sobie zyczy. Prosze o pergamin na ktorym zapisze mu glejt nietykalnosci ze strony Przedpiekla i amnestie od Herreka.
Potem niech brzuchacz jakas strawe przygotuje pod czyims okiem, zeby mu do glowy nie przyszlo nas otruc czy cos. Mamy sprawy do omowienia z nowym, watpliwym nabytkiem imperialnego wywiadu. Krasnalica moze niech zajmie sie jej pobratymiec. Nie chce, zeby slyszala o czym mowa, bo bedzie peplac wujkowi i po co.
Wypytamy potem o wszystko Gariona: grobowiec i jakimi uslugami moze sluzyc, oczywiscie nie tylko za wdziecznosc katanska ale za zaplate w zlocie itp. Jak juz pogadamy kaze Garionowi odliczyc swoje zloto.
Potem bandziora cap za wszarz. Zloto kociolka i rozpuscic. A potem skoro zloto jego niczym reka czy noga to nie godzi mu sie po kieszeniach nosic w workach. Wypije gadzina co jego... Przysiega co do joty spelniona, wedle przewrotnego katanskiego zlego prawa. Oczywiscie nie zapomne gwoli scislosci przy najblizszym spotkaniu z herrekiem o amnestie i rok spokoju od krasnali. Nikt nie bedzie oskarzal mnie o krzywoprzysiestwo.
Krasnalica jak chce moze patrzec na egzekucje. Potem wyswiecimy polorka na herszta gildii. Moze jako polork wierzy w mojego boga? Tym lepiej.
Gariona wyslemy do Przedpiekla jako prezent.
Niezle nie?
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Wątek techniczny:
Druid niechętnie przysięgnie na Sharami i też tylko pokrętnie. Coś w deseń, że Dariona żadna plugawa śmierć nie czeka oraz, że złoto mu wypłaci co do smoka. Tyle, że śmierć w płomieniach to godna i zaszczytna śmierć, a złoto przecież też dostanie.
Jak uwolni krasnoludkę, a Barth pójdzie z nim pogadać, Radagast przeszuka jaskinię w poszukiwaniu mapy katakumb. Tylko z tym piciem to ostrożnie, głowa cała musi być.
Druid niechętnie przysięgnie na Sharami i też tylko pokrętnie. Coś w deseń, że Dariona żadna plugawa śmierć nie czeka oraz, że złoto mu wypłaci co do smoka. Tyle, że śmierć w płomieniach to godna i zaszczytna śmierć, a złoto przecież też dostanie.
Jak uwolni krasnoludkę, a Barth pójdzie z nim pogadać, Radagast przeszuka jaskinię w poszukiwaniu mapy katakumb. Tylko z tym piciem to ostrożnie, głowa cała musi być.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Techniczny:
Niby ładnie, ale mocno to naciągane, złamiecie przysięgi na swoich bogów, półork sie nie nadaje na szefa gildii nikt go nie zaakceptuje. Gildia złodzieji nie istnieje na ten moment. Garon by dopilnował by przysięgi były jednoznaczne i nie łyknąłby jakiś zakręconych i niejasnych. Nie bardzo mi sie to podoba, albo mu dajecie ważne słowo i przysięgacie, albo dopuszczacie się krzywoprzysięstwa, grzech to ciężki, ale jakoś odpokutujecie. Znaczy musi być ważna przysięga z waszej strony, inaczej małej nie odda i nie będzie wspólpracował, a czy złamiecie taką przysięgę potem to już wasza rzecz. To jak będzie?
Niby ładnie, ale mocno to naciągane, złamiecie przysięgi na swoich bogów, półork sie nie nadaje na szefa gildii nikt go nie zaakceptuje. Gildia złodzieji nie istnieje na ten moment. Garon by dopilnował by przysięgi były jednoznaczne i nie łyknąłby jakiś zakręconych i niejasnych. Nie bardzo mi sie to podoba, albo mu dajecie ważne słowo i przysięgacie, albo dopuszczacie się krzywoprzysięstwa, grzech to ciężki, ale jakoś odpokutujecie. Znaczy musi być ważna przysięga z waszej strony, inaczej małej nie odda i nie będzie wspólpracował, a czy złamiecie taką przysięgę potem to już wasza rzecz. To jak będzie?
Ostatnio zmieniony 07 września 2012, 22:17 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Wątek techniczny
Jaka przysięga? Nie ma żadnej mocy. Przysięgam nie na swoje imię. A nawet jeśli to co to ma za znaczenie: Szalchcic ma byle chłopu, bandycie przysięgać? Składa się przysięgę suzenerowi albo równemu sobie, a nie komuś kto jest nikim - wyjętym spod prawa banitą.
Wygląda, że jesteśmy tu jedynymi przedstawicielami władcy świata. W zasadzie to Garon jako obywatel Imperium, powinien przysięgać służyć Imperium, a nie ja jemu.
Uruk nie robi niczego co mogłoby naruszyć w jakikolwiek sposób jego honor, grzechu też w tym żadnego nie widzi i żadnego problemu w składaniu takich czczych obietnic.
Jaka przysięga? Nie ma żadnej mocy. Przysięgam nie na swoje imię. A nawet jeśli to co to ma za znaczenie: Szalchcic ma byle chłopu, bandycie przysięgać? Składa się przysięgę suzenerowi albo równemu sobie, a nie komuś kto jest nikim - wyjętym spod prawa banitą.
Wygląda, że jesteśmy tu jedynymi przedstawicielami władcy świata. W zasadzie to Garon jako obywatel Imperium, powinien przysięgać służyć Imperium, a nie ja jemu.
Uruk nie robi niczego co mogłoby naruszyć w jakikolwiek sposób jego honor, grzechu też w tym żadnego nie widzi i żadnego problemu w składaniu takich czczych obietnic.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Techniczny:
To prywatna przysięga na wiare, jak chrześcijanin przysiegał np. na Boga albo Biblie. Macie obiecać spełnienie jego warunków i potwierdzić to przysięgą na swe Bóstwa. Bez kombinowania i kręcenia. Tekst podaje Garon, albo przysięgacie albo nie.
Sugerowany tekst przysięgi:
Przysięgam, na (imię Bóstwa) że zapewnię obecnemu tu Garonowi anulowanie kary za jego głowę oraz amnestii u Lorda Herreka, przekonam też Drughala, by nie czynił niczego przeciwko obecnemu tu Garonowi, przez rok. Dołożę, wszelkich starań by obecny tu Garon dotarł bezpiecznie pod naszą ochroną do Lorda Herreka. Garon zatrzyma 3000 złotych słońc, i nie zostaną mu one odebrane.
Garon ma kontakty na powierzchni, w mieście, zna tahne przejścia, co może byc przydatne w akcjach dywersyjnych, map tu nie ma, ale na mapie ściennej widzicie mapke dolnych katakumb, jedna z krypt jest podpisana Walador. Jak nie przysięgniecie, bez kombinowania on nie puści małej.
To prywatna przysięga na wiare, jak chrześcijanin przysiegał np. na Boga albo Biblie. Macie obiecać spełnienie jego warunków i potwierdzić to przysięgą na swe Bóstwa. Bez kombinowania i kręcenia. Tekst podaje Garon, albo przysięgacie albo nie.
Sugerowany tekst przysięgi:
Przysięgam, na (imię Bóstwa) że zapewnię obecnemu tu Garonowi anulowanie kary za jego głowę oraz amnestii u Lorda Herreka, przekonam też Drughala, by nie czynił niczego przeciwko obecnemu tu Garonowi, przez rok. Dołożę, wszelkich starań by obecny tu Garon dotarł bezpiecznie pod naszą ochroną do Lorda Herreka. Garon zatrzyma 3000 złotych słońc, i nie zostaną mu one odebrane.
Garon ma kontakty na powierzchni, w mieście, zna tahne przejścia, co może byc przydatne w akcjach dywersyjnych, map tu nie ma, ale na mapie ściennej widzicie mapke dolnych katakumb, jedna z krypt jest podpisana Walador. Jak nie przysięgniecie, bez kombinowania on nie puści małej.
Ostatnio zmieniony 07 września 2012, 23:09 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Watek techniczny
DWOCH z nas ma przysiac Garonowi. Ja mu przysiegne i ktos jeszcze. No problem. Nasza dwojka nie musi reki przykladac do zamordowania herszta, albo wydania go krasnalom czy Herrekowi. Pozostalych czterech jest wolnymi ludzmi/krasanalami/elfami itp. Moga zrobic co chca. Nie sa moimi slugami i zadnej odpowiedzialnosci za czyny innowiercow nie moge wziasc.
Przysiega zostanie wypelniona co do joty, a winni smierci Garona surowo ukarani za swoj niecny czyn i dostana wedle prawa do podzialu nagrode za leb banity.
Pogadamy sobie po przyjacielsku, dowiemy wszystkiego co nam potrzebne, ustalimy warunki wspolpracy. Kto wie, moze nawet sie dogadamy. A potem coz, moze komus sie topor omsknie. Ja do tego reki nie przyloze, przysiegi nie zlame i jeszcze bede krzyczal ostawcie go, ale ochroniarzem przeciez nie jestem...
To nie bedzie grzech i zlamanie przysiegi. Nie?
To chyba tak zrobimy...
A jak to nie wchodzi w gre, Katan mnie oglada z niebiosow i klatwa pokarze za puste slowa, to niech Garon zarzyna krasnalice. Trudno, Draghan bedzie musial zadowolic sie wskrzeszona chrzesnica ze skaza. Jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co ma.
EDIT: zreszta nie musimy go zabijac. Moze naprawde sie przyda. Zawsze mozna go zaciukac jak cos wywinie.
Amnestie sie zalatwi, ale rzuce ostre warunki wspolpracy. Gildia bedzie zasuwac dla nas jak male samochodziki.
Pierdzenie Przedpiekla ulagodzi sie zywa kuzynka, a co to rok dla krasnoluda? A jakos prezent dobrej woli od Garona dla Drughala za przeprosiny chyba znajdzie.
No i jeszcze kwestia opodatkowania dochodow Gildii. Przeciez nie moga byc w szarej strefie. Prawo jest jakie jest. Podatki boskiemu placic trzeba co do miedziaka. I skoro ma wspolpracowac z nami i wywiadem, to tez jakas przysiega sie nalezy. Na taki uklad moge przystac.
Jesli chce do Herreka to z zawiazanymi oczyma i przy zachowaniu srodkow ostroznosci, ale to sie dogada.
DWOCH z nas ma przysiac Garonowi. Ja mu przysiegne i ktos jeszcze. No problem. Nasza dwojka nie musi reki przykladac do zamordowania herszta, albo wydania go krasnalom czy Herrekowi. Pozostalych czterech jest wolnymi ludzmi/krasanalami/elfami itp. Moga zrobic co chca. Nie sa moimi slugami i zadnej odpowiedzialnosci za czyny innowiercow nie moge wziasc.
Przysiega zostanie wypelniona co do joty, a winni smierci Garona surowo ukarani za swoj niecny czyn i dostana wedle prawa do podzialu nagrode za leb banity.
Pogadamy sobie po przyjacielsku, dowiemy wszystkiego co nam potrzebne, ustalimy warunki wspolpracy. Kto wie, moze nawet sie dogadamy. A potem coz, moze komus sie topor omsknie. Ja do tego reki nie przyloze, przysiegi nie zlame i jeszcze bede krzyczal ostawcie go, ale ochroniarzem przeciez nie jestem...
To nie bedzie grzech i zlamanie przysiegi. Nie?
To chyba tak zrobimy...
A jak to nie wchodzi w gre, Katan mnie oglada z niebiosow i klatwa pokarze za puste slowa, to niech Garon zarzyna krasnalice. Trudno, Draghan bedzie musial zadowolic sie wskrzeszona chrzesnica ze skaza. Jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co ma.
EDIT: zreszta nie musimy go zabijac. Moze naprawde sie przyda. Zawsze mozna go zaciukac jak cos wywinie.
Amnestie sie zalatwi, ale rzuce ostre warunki wspolpracy. Gildia bedzie zasuwac dla nas jak male samochodziki.
Pierdzenie Przedpiekla ulagodzi sie zywa kuzynka, a co to rok dla krasnoluda? A jakos prezent dobrej woli od Garona dla Drughala za przeprosiny chyba znajdzie.
No i jeszcze kwestia opodatkowania dochodow Gildii. Przeciez nie moga byc w szarej strefie. Prawo jest jakie jest. Podatki boskiemu placic trzeba co do miedziaka. I skoro ma wspolpracowac z nami i wywiadem, to tez jakas przysiega sie nalezy. Na taki uklad moge przystac.
Jesli chce do Herreka to z zawiazanymi oczyma i przy zachowaniu srodkow ostroznosci, ale to sie dogada.
Ostatnio zmieniony 08 września 2012, 00:34 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.