Absurdy w świecie KC

Przemo
Reactions:
Posty: 174
Rejestracja: 22 czerwca 2009, 18:03

Post autor: Przemo » 26 listopada 2009, 11:05

Pomimo tego, że wszyscy jesteśmy Graczami/Prowadzącymi w świecie KC, dochodzi czasem do sytuacji, kiedy system po prostu TRZEBA zmienić, bo w przeciwnym razie powstają sytuacje absurdalne, a świat wali się na głowę nie tylko bohaterom, ale i MG.
Chciałbym w tym miejscu zapytać Was, gdzie takie modyfikacje są bezwzględnie konieczne, a gdzie można się bez nich obejść. Zapewne znajdzie się niejeden ultras dla którego sama myśl o zmianie czegoś co napisał AS już pachnie herezją, ale co tam.
Na pierwszy ogień rzucam ceny budowli, które są po prostu z kosmosu.

Chłop sprzedający drewnianą chałupę jest w stanie kupić za nią solidną zbroję rycerską, miecz, konia, siodło i jeszcze trochę grosza w zamtuzie wydać.

Sam wątek budowli rozwinę, ale czekam na Wasze poglądy w tej sprawie.

garfields
Reactions:
Posty: 167
Rejestracja: 05 października 2009, 10:20

Post autor: garfields » 26 listopada 2009, 11:47

Przemo napisał/a:
Zapewne znajdzie się niejeden ultras dla którego sama myśl o zmianie czegoś co napisał AS już pachnie herezją, ale co tam.
Znam jednego :).
Na pierwszy ogień rzucam ceny budowli, które są po prostu z kosmosu.
Chłop sprzedający drewnianą chałupę jest w stanie kupić za nią solidną zbroję rycerską, miecz, konia, siodło i jeszcze trochę grosza w zamtuzie wydać.
To może nie ceny budowli, są z kosmosu, ale ceny broni i zbroi są zbyt niskie? Raczej poszedłbym w tym kierunku - cena zbroi płytowej w średniowieczu równa była cenie wioski. Razem z mieszkańcami :). W takim razie za zbroje płytowe itp. cenę takich podnieść np. x5.
Jednak pamiętać trzeba i inną rzecz - np. cena za wykonanie usługi ochrony przez gwardzistę to min 1 sz. zł / miesiąc / poz gwardzisty Więc zakup dla gwardzisty nawet 'kolczugi normalnej' z ceną: 26 szt. zł to ok 2 lata oszczędzania!

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 26 listopada 2009, 12:23

Z tymi cenami to bym uważał. Może na Orchii posiadanie zbroi jest tak powszechne jak u nas aktualnie telefon komórkowy. Powiedzmy, że kilka lat temu był to fajny gadżet i dość drogi obecnie to już prawie jak element stroju (koleżanki mojej 9-letniej córki, mówią że komórki w czarnych obudowach są nie fajne bo nie pasują do kolorowych strojów). Tak może być na Orchii, że np. człowiek musi pomyśleć najpierw o zbroi za nim dom postawi, bo co mu z domu, jak nie będzie posiadał oręża, którym go obroni. Dodatkowo ilość zbroi na świecie w stosunku do zapotrzebowania może być znacznie za duża i dlatego ceny ich są tak niskie.

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 26 listopada 2009, 12:50

Przemo:
Zapewne znajdzie się niejeden ultras dla którego sama myśl o zmianie czegoś co napisał AS już pachnie herezją, ale co tam.
Lubie zapach stosów o poranku :)
Chciałbym w tym miejscu zapytać Was, gdzie takie modyfikacje są bezwzględnie konieczne, a gdzie można się bez nich obejść
Bezwzględnie konieczna jest modyfikacja opisu "boskich UM". Ewentualnie trzeba to dodac jako pytanie do AS na planowanym wywiadzie. Bo tak jak jest to nie może zostać.

czegoj:
Z tymi cenami to bym uważał. Może na Orchii posiadanie zbroi jest tak powszechne jak u nas aktualnie telefon komórkowy.
Mozliwe. Wszak juz chłopskiego pochodzenia Zagar biegła od pocżatku w jakimś typie dośc solidnej półzbroi.
Wyraźnie Orchia jest mocniej nasycona bronią i pancerzami niż średniowiecze. Wygląda to bardziej na nasycenie sprzętem formacji rajtarów, pikinierów czy landsknechtów z XVI wieku, a nie pancernych wczesnego sredniowiecza których tak lubia tfurcy "parodii".

garfields:
Jednak pamiętać trzeba i inną rzecz - np. cena za wykonanie usługi ochrony przez gwardzistę to min 1 sz. zł / miesiąc / poz gwardzisty Więc zakup dla gwardzisty nawet 'kolczugi normalnej' z ceną: 26 szt. zł to ok 2 lata oszczędzania!
Liczysz minimalny żołd, nie dodajesz premi rocznej, ani nie bierzesz pod uwagę, że kontrakt może przewidywac zakup/uzupełnienie ekwipunku.

Przemo
Reactions:
Posty: 174
Rejestracja: 22 czerwca 2009, 18:03

Post autor: Przemo » 26 listopada 2009, 14:36

Trochę niektóre uwagi mnie dziwią, ale OK. Przyjmijmy, że zupełnie przyzwoity gwardzista (6 poz) dostaje 12 zł miesięcznie żołdu miesięcznie, to chyba nieźle, co? Ponadto niech ma premię za walkę, wierną służbę drugie tyle. Daje to rocznie 240 zł.
Aby kupić zatem małe wiejskie gospodarstwo musi służyć 10 lat narażając życie. Mnie to trochę zdumiewa, Was nie?
Inne przykłady mnożą się same, kiedy poczytamy szczegółowo w budynkach, co ile kosztuje. I tak oto pomalowanie 20 metrów kw. od wewnątrz kosztuje... 50 szt zł!
To ja pytam, ile zarabia miesięcznie malarz?! Przypuśćmy, że połowę – 25 zł (sic!) kosztuje farba, to MIESIĘCZNIE malując 3 domki malarz ma 75 zł i chyba się nie przemęcza. Rocznie zarabia tyle, co 3 gwardzistów z powyższego przykładu. Nadal nie widzicie malutkiego kłopotu?
Jeszcze inny przykład: stodoła kosztuje tyle, co 10 najlepszych koni bojowych. Już teraz nikt nie krzyknie: ratujcie konie, ale ratujcie stodołę, niech konie się palą. Chyba, że aby strzec stodoły każdy chłop już nie tylko w zbroi płytowej chodzi, ale i konie na straż nocną wystawia...

garfields
Reactions:
Posty: 167
Rejestracja: 05 października 2009, 10:20

Post autor: garfields » 26 listopada 2009, 15:00

Przemo napisał/a:
Trochę niektóre uwagi mnie dziwią, ale OK. Przyjmijmy, że zupełnie przyzwoity gwardzista (6 poz) dostaje 12 zł miesięcznie żołdu miesięcznie, to chyba nieźle, co? Ponadto niech ma premię za walkę, wierną służbę drugie tyle. Daje to rocznie 240 zł.
Aby kupić zatem małe wiejskie gospodarstwo musi służyć 10 lat narażając życie. Mnie to trochę zdumiewa, Was nie?
To akurat nie dziwi - stać cię po 10 latach pracy na kupno domu ? I to przyjmując że 100% pensji oszczędza i żyje na powietrze.
Inne przykłady mnożą się same, kiedy poczytamy szczegółowo w budynkach, co ile kosztuje. I tak oto pomalowanie 20 metrów kw. od wewnątrz kosztuje... 50 szt zł!
To ja pytam, ile zarabia miesięcznie malarz?! Przypuśćmy, że połowę – 25 zł (sic!) kosztuje farba, to MIESIĘCZNIE malując 3 domki malarz ma 75 zł i chyba się nie przemęcza. Rocznie zarabia tyle, co 3 gwardzistów z powyższego przykładu. Nadal nie widzicie malutkiego kłopotu?
Jeszcze inny przykład: stodoła kosztuje tyle, co 10 najlepszych koni bojowych. Już teraz nikt nie krzyknie: ratujcie konie, ale ratujcie stodołę, niech konie się palą. Chyba, że aby strzec stodoły każdy chłop już nie tylko w zbroi płytowej chodzi, ale i konie na straż nocną wystawia...
Trochę inaczej jest napisane w tej wersji MiM (..) i pomalowanie [75złt] daje za surowy budynek koszt około 600 szt złt. ...

Trzymam się tego i liczymy
75 szt za malowanie to absurd totalny. Miesięczny koszt taniego utrzymania to poniżej 1 szt. zł/miesiac. Malarzowi niech zostaje połowa z 75 szt. zł. czyli ma 38 szt.zł, więcej
3x kasy za jedno większe malowanie niż 0 POZ gwardzista zarobi (bez premii itp) w rok :D. Bycie najemnikiem staje się nieopłacalne. Malarze to mają życie na Orchii.

Podobnie ceny np. drzwi drewniane, 10 szt. zł. ! To w przeliczeniu na pln (licząc minimum socjalne jako stawkę dla 0 POZ gwardzisty) wychodzi niemal 10 tys za drzwi! :D. A w rzeczywistości powinny kosztować ok 50 srebra z futryną. Czyli 20x mniej. Piec za 50 szt. zł.. :o

Ale teraz powiedz - ilu Twoich graczy budowało dom i na to zwróciło uwagę?
B)

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 26 listopada 2009, 15:10

Jeśli chodzi o malowanie to też stosunkowo łatwo wytłumaczyć. Malowanie kiedyś było luksusem, więc malowanie było prawie sztuką i jednocześnie dużym zbytkiem to mogło powodować takie ceny. Zakładając, że taki malarz ma do pomalowania 1 domek przez cały rok albo i to nie. To już bycie malarzem nie jest takie super, bo co do gara włożyć przez cały rok? Oczywiście mówię tu o "malarzu pokojowym" a nie artyście. Trzeba wziąć jeszcze pod uwagę, że ludzie też mogą sami wykonywać pewne czynności, a w związku z tym jest bardzo niewielkie zainteresowanie daną usługą, co może powodować windowanie cen za nią. Zgodzą się na nie tylko Ci nieliczni którzy mają kasę i nie chce im się z tym bawić. Prosty przykład - chłop sam pomaluję chałupę ale sam nie zabije trolla grasującego po okolicy. Na co wyda pieniądze, które zdobył? Na malowanie czy zabicie trolla? Czyli kto zgarnie kasę - przykładowy bogacz, który pośle tam swoich gwardzistów. Resztę i tak mu zwrócą chłopi np. pracując dla tego bogacza. Z drugiej strony bogacz nie wyśle swoich gwardzistów do malowania chociaż pewnie poradziliby sobie wyśmienicie, tylko trzyma ich do wojaczki.
Teraz przechodząc trochę dalej w kwestii cen. Zakładam, (nie wiem czy słusznie) że rozwarstwienie społeczne na Orchii jest olbrzymie. Nawet jeśli ktoś posiądzie fortunę to jej nie utrzyma (zwyczajnie się na tym nie zna i na dodatek, pewnie wcześniej zginie niż zdąży ją wydać). Stąd zapotrzebowanie na takich "przedsiębiorców", którzy potrafią utrzymać fortunę i nie dać się zabić.
Tutaj podany przykład stodoły - Żeby utrzymać stodołę z 10 końmi to gość musi mieć ochronę, żeby koni mu nie ukradli. Musi umieć zarobić na tych koniach, bo po co mu 10 koni jak nie na zarobek (zwyczajnie konie muszą jeść) itd.
Teraz przechodząc do biedniejszych. Łatwiej znaleźć konia, czy zabić jego właściciela i wziąć konia niż tego konia utrzymać. Stąd wniosek, że koszt utrzymania konia (stajnie, żarcie) jest znacznie wygórowany w stosunku do ceny konia, którego nawet chłop zdobyć może jeśli się postara. Jesli go nawet zdobędzie to go nie utrzyma, albo straci życie bo komuś innemu się spodoba.
Ostatnio zmieniony 26 listopada 2009, 15:27 przez czegoj, łącznie zmieniany 1 raz.

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 26 listopada 2009, 17:31

Przemo:
Aby kupić zatem małe wiejskie gospodarstwo musi służyć 10 lat narażając życie. Mnie to trochę zdumiewa, Was nie?
To zobacz do jakich majatków dochodzą straznicy miejscy, czy zwykli ochroniarze w firmach :)
budynkach, co ile kosztuje. I tak oto pomalowanie 20 metrów kw. od wewnątrz kosztuje... 50 szt zł!
To ja pytam, ile zarabia miesięcznie malarz?! Przypuśćmy, że połowę – 25 zł (sic!) kosztuje farba, to MIESIĘCZNIE malując 3 domki malarz ma 75 zł i chyba się nie przemęcza. Rocznie zarabia tyle, co 3 gwardzistów z powyższego przykładu. Nadal nie widzicie malutkiego kłopotu?
Przeliczyłem pow. ścian i wpisałem do kalkulatora fiemy remontowej (przygotowanie scian do malowania, gruntowanie, malowanie). Wyszlo ponad 700 PLN. Tymczasem młodzi ochroniarze biora pensje minimalną, wychodzi im tego pewnie miesięcznie niecały 1000 PLN na rękę i to z narażeniem życia. Proporcje chyba zachowane :) ?
Jeszcze inny przykład: stodoła kosztuje tyle, co 10 najlepszych koni bojowych.
Widac koń stworzeniem pospolitym jest. Orchia bogata jest w inne wierzchowce: pegazy, gryfy itd.

garfields:
I to przyjmując że 100% pensji oszczędza i żyje na powietrze.
kontrakt przewiduje utrzymanie oprócz żołdu.
Trochę inaczej jest napisane w tej wersji MiM (..) i pomalowanie [75złt] daje za surowy budynek koszt około 600 szt złt. ...
W wrsji MiM jest tak samo. Po prostu przytoczyłes inny fragment.
Miesięczny koszt taniego utrzymania to poniżej 1 szt. zł/miesiac. Malarzowi niech zostaje połowa z 75 szt. zł. czyli ma 38 szt.zł, więcej
dlaczego liczysz najtansze utrzymanie? Jako ceniony rzemieslnik malarz może utrzymywac się na wyzszym poziomie :) Poza tym to nie 75, tylko 50 i nie wies nawet jakie ma koszty. Moze połowę, albo jeszcze większa część kwoty musi oddać cechowi ?
3x kasy za jedno większe malowanie niż 0 POZ gwardzista zarobi (bez premii itp) w rok
teraz dodaj koszt szkoleń tego gwardzisty...
Podobnie ceny np. drzwi drewniane, 10 szt. zł. ! To w przeliczeniu na pln (licząc minimum socjalne jako stawkę dla 0 POZ gwardzisty) wychodzi niemal 10 tys za drzwi!
Błędny przelicznik. Gwardzista dostaje utrzymanie oprócz wspomnianej stawki. Poza tym wspomniane drzwi są "wzmacniane" i mają 5 cm grubości. Dla porównania powinienes wziac nie cenę byle badziewia z dykty, tylko jakies drzwi przeciwwłamaniowe.
Piec za 50 szt. zł..
Dobry piec kuchenny? Pewnie ma ze 120 kafli. A koszt pieca to nie same kafle, jeszcze cała konstrukcja, blachy, drzwiczki metalowe, komin.

Przemo
Reactions:
Posty: 174
Rejestracja: 22 czerwca 2009, 18:03

Post autor: Przemo » 26 listopada 2009, 21:25

Może zacznę tak:
chyba inaczej rozumiemy profesję gwardzisty i w ogóle pojęcie awanturnika. Wg mnie gwardzista to facet z Gromu lub Legii Cudzoziemskiej, a poziom określa jedynie jego zaawansowanie w takich siłach. Dlatego po wiochach stacjonuje milicja (traktowana jako zawód, nie profesja), a w pomniejszych miastach jest właśnie owa straż (też zawód) - gwardzista jak każda postać awanturnicza to nie typ stojący na bramce. Gwardzista to strażnik elitarny lub najemnik idący na wojnę. A takim się płaci. 6 poz gwardzisty to najemnik – weteran, takiemu nie zapłacisz w złotówkach poniżej 10 000 miesięcznie. Dlatego właśnie awanturnicy (wszyscy profesyjni) odstają od reszty społeczeństwa – bo nie rosną na co drugim drzewie. Ale do tego wrócę przy innej okazji – to tak, żeby się nie rozdrabniać.
Fajnie, że wyliczyłeś te ściany. Jeśli wychodzi Ci 700 zł, to jest poniżej jednej pensji KAŻDEGO dziś.
Płacąc 50 zł chłop zbiera na to blisko 10 lat... Nadal OK?
Może najpierw ustalmy ile wg Was kto zarabia w KC?

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 26 listopada 2009, 21:25

Przemo napisał/a:
Przyjmijmy, że zupełnie przyzwoity gwardzista (6 poz) dostaje 12 zł miesięcznie żołdu miesięcznie, to chyba nieźle, co? Ponadto niech ma premię za walkę, wierną służbę drugie tyle. Daje to rocznie 240 zł.
Aby kupić zatem małe wiejskie gospodarstwo musi służyć 10 lat narażając życie. Mnie to trochę zdumiewa, Was nie?
Mnie zdumiewa sytuacja, w której gwardzista polega jedynie na własnym żołdzie. Nie wyobrażam sobie, żeby w wolnym czasie nie oddawał się (z powodzeniem lub bez) hazardowi w kręgu swoich kompanów. W efekcie niektórzy zbiednieją, a inni powiększą swoje zasoby środków płatniczych. Ponadto nieco bardziej doświadczeni mogą także zarabiać jako nauczyciele (szkolenia na POZ, czy specjalizacje w używaniu uzbrojenia) - na ilość chętnych uczniów nie powinni narzekać.

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 26 listopada 2009, 22:50

chyba inaczej rozumiemy profesję gwardzisty i w ogóle pojęcie awanturnika. Wg mnie gwardzista to facet z Gromu lub Legii Cudzoziemskiej, a poziom określa jedynie jego zaawansowanie w takich siłach.
No tutaj rzeczywiście się mijamy. Gość, o którym ty mówisz, to właśnie ktoś zrzeszony w jakieś gildii. Przeszedł rekrutację, nadaje się, ma odpowiedni poziom itd. Wtedy można rzec oddaje swoje usługi temu, kto najlepiej zapłaci, ponieważ sam już coś znaczy, a plakietka konkretnej organizacji jest jego referencjami. Gwardzista-awanturnik nie posiada żadnej elitarności. Odda usługi temu, kto zapłaci i wszystko jedno, czy to będzie dużo czy mało, bo nie zna własnej wartości i nie ma żadnych referencji. Co powie jak mu ktoś da za mało: ochraniałem karawanę z Ostrogaru do Gett-war-Garu i gość mi dał 5 szt. złota a Ty mi dajesz tylko 3? Bez jaj. Jeśli chce coś znaczyć i być dobrze opłacany to musi mieć dwie podstawowe sprawy: doświadczenie poparte sławą lub właśnie poziomem i druga jak najlepsze referencje czyli np. jakaś gildia, usługi w jakimś bardzo znanym obiekcie itd. (oczywiście musi posiadać to najlepiej na papierze w postaci wypełnionego kontraktu). Bez tego gwardzista będzie stał właśnie na przysłowiowej bramce, bo ten co mu płaci tak mu kazał. Nie będzie się różnił wiele (oprócz zdolności) od wojowników.

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 26 listopada 2009, 23:03

Wg mnie gwardzista to facet z Gromu lub Legii Cudzoziemskiej, a poziom określa jedynie jego zaawansowanie w takich siłach. Dlatego po wiochach stacjonuje milicja (traktowana jako zawód, nie profesja), a w pomniejszych miastach jest właśnie owa straż (też zawód) - gwardzista
Po prostu opowiadasz o jakims innym systemie. Jesli jednak Twoja wypowiedz dotyczy KC to mylisz fundamentalne pojęcia.
Gwardzista to strażnik elitarny lub najemnik idący na wojnę. A takim się płaci. 6 poz gwardzisty to najemnik – weteran, takiemu nie zapłacisz w złotówkach poniżej 10 000 miesięcznie.
W których złotówkach ? PLN czy szt.zł ?
Fajnie, że wyliczyłeś te ściany. Jeśli wychodzi Ci 700 zł, to jest poniżej jednej pensji KAŻDEGO dziś.
Żle policzyłem. Nie dodałem sufitu. Malujac kilka tkaich domków zarabia więcej niż przeciętny ochroniarz. A gwardzista w KC to czesto własnie czyjs ochroniarz.
Płacąc 50 zł chłop zbiera na to blisko 10 lat... Nadal OK?
A jak wyliczyłes te 10 lat ?

Poza tym podpisuje sie pod czegojem :P

Treant:
Ponadto nieco bardziej doświadczeni mogą także zarabiać jako nauczyciele
a prrzemo czasem nie nalezy do tych co szkolenie na POZ beztrosko skreslili z KC, a teraz narzekają, że system jest bez sensu i nie przemyślany ?

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 27 listopada 2009, 13:38

No to ja mam absurd w kwestii wspomnianego kupca
Rasy: Każda, jednak wśród półelfów, półorków nie spotyka się kupców powyżej 15 POZ, a wśród półolbrzymów, reptilionów i elfów powyżej 10 POZ.
Bez komentarza...
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 27 listopada 2009, 14:03

No co? Dobrymi kupcami są ludzie, gnomy, niziołki i krasnoludy, reszta to przeciętniaki i miernoty.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 27 listopada 2009, 14:41

No właśnie, elfy - rasa o jednym z najwyższych współczynników INT oraz MD może zajść tylko do 10 POZ kupca, jakieś sensowne argumenty?
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

ODPOWIEDZ