PBF - Chłopcy z East Marina

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 09 września 2012, 11:23

Witraj, miło, że dostaliśmy wsparcie, jeśli jesteś sam to musisz być naprawadę dobry.

Techniczny:
Powtarzam murzynowi wszystko co wiemy. Na tyle dokładnie na ile pamietam.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 09 września 2012, 14:18

Charter Hill, Budynek Concorde, mieszkanie 0627, 21/07/2020, 0155hrs

Kurani cierpliwie wysłuchał opowieści punków. Potem na chwilę zniknął z mieszkania i wrócił z wielką sportową torbą. Ze środka wyciągnął ciemne, taktyczne ubrania i szybko przebrał się. Teraz dopiero chłopaki dostrzegli, że nogi murzyna są wytworem nowoczesnej techniki. Wilson deyskretnie zerknął do pakunku Kuraniego. W torbie dostrzegł sprzęt, za który dałby się normalnie pokroić.

Na dnie spoczywały dwa podłużne, plastikowe pudła z uchwytami. Jedno napisem Stein & Wasserman i drugie Sternmeyer. Ta pierwsza firma produkowała Rolls & Royce'y wśród karabinów. Sternmeyer też miał ugruntowaną pozycję na rynku, choć najbardziej popularnym rynkiem zbytu dla Sternmeyera była Europa Zachodnia. Paul na chwilę rozmarzył się myśląc jaką siekę zrobiłby z Rzeźników takimi spluwami. Niemal nieświadomie odezwał się:

- Nieźle...

Kurani spojrzał na młodego solo spod cybernetycznych, matowych oczu i wypowiedział słowa, które młody solo wziął sobie bardzo do serca:

- Inwestycja w życie synu. W takim fachu nie można sobie żałować i kupować jakieś koreańskie gówno. - Garcia od razu pomyślał o swoim Streetmasterze spoczywającym w platikowej siatce: - Więc chcecie tam pojechać i rozwalić wszystkich. Skołowaliście już jakieś auto lub dwa? Taksówką chyba nie chcecie jechać na taką masakrę.

- No Thompson wziął gdzieś moją Navarrę. Powinien być tu rano. - Odezwał się Czarny. Kuraniego bynajmniej nie uspokoiły słowa technika:

- Super. Chcesz jechać swoim wozem na miejsce potencjalnego przestępstwa. Ktoś zobaczy Navarrę, kto inny zapamięta numery rejestracyjne, a stare babsko z naprzeciwka jeszcze cyknie foty dla policji i jesteś ujebany. Musicie szybko skroić jakąś furę. A tak w ogóle to macie chociaż dowód życia? Potrzebny będzie netrunner co w razie czego namierzy rozmowę i zabezpieczy wasze łącze.

- Nie mamy... - zgodnie odpowiedziały punki. Nawet nie wiedzieli, czy tak naprawdę dziewczyna wciąż żyje.

- W zasadzie to Alt się zajmuje telefonem. - Dodał Hector i wtedy zdał sobie sprawę, że Alt miała się z nimi skontakcić po dane telefonu Wilsona, pod który mieli dzwonić porywacze. Tymczasem minęło już niemal pięć godzin, a pani Thompson wciąż milczała jak głaz. Przełknął ślinę nerwowo: - O kurwa. Miała do nas zadzwonić...


Wątek techniczny

Oj chyba jeszcze nie położycie się spać. Alt zniknęła, a może już ją dorwali Rzeźnicy. I jeszcze fura by się jakaś lewa zdała.
Ostatnio zmieniony 09 września 2012, 14:46 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 09 września 2012, 17:50

To musimy skołować jakąś furę. Garcia, Czarny macie jakieś pomysły gdzie to można załatwić, albo przez kogo, by było szybko i tanio? Ja też podumam nad tą sprawą. A ty Kurani, rozgość się.

Techniczny:
Fure musimy ukraśc sami, czy znamy jakiś złodziejaszków, którzy by nam udostępnili lewe auto na akcję?
Ostatnio zmieniony 09 września 2012, 18:24 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 09 września 2012, 18:15

Wątek techniczny

Czarny ma całkeim niezłe umiejki, które mogłyby Wam pomóc.

Znacie pewno kogoś, kto może to zrobić. Możecie w środku nocy spróbować wynająć jakiś złodziejaszków, ale robota będzie ekspresem. Ekstra płatna. A jak coś pójdzie nie tak, to zawsze będzie kilka osób więcej wiedzących o skradzionym aucie.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 09 września 2012, 21:37

Charter Hill, Budynek Concorde, 21/07/2020, 0155hrs

Chociaż Hectorowi zaczynało się powoli kręcić w głowie z niewyspania, fikser wciąż nie potrafił oderwać wzroku od Kuraniego. Czarnoskóry solo zrobił na Latynosie piorunujące wrażenie, dając pokaz profesjonalizmu kojarzącego się Garcii dotąd z filmów dokumentalnych o Arasace czy Lazarusie. Gość czynił konkretne spostrzeżenia, prezentując wiedzę z poziomu dużo wyższego od dotychczasowych doświadczeń ulicznych łobuzów z Mariny.

Ale jego pytania coraz to bardziej jeżyły Hectorowi włosy na głowie.

- Kurna, dzwonię do niej - sapnął fikser wyciągając z kieszeni kurtki swojego smartfona.


Wątek techniczny

Najpierw dzwonię do Alt, potem w razie niepowodzenia do Masha, jako trzeci w kolejce jest Johny.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 09 września 2012, 23:53

Charter Hill, Budynek Concorde, 21/07/2020, 0200hrs

Hector wybrał numer Alt. Po chwili operator komórkowy połączył aparat Garcii. Fixer usłyszał sygnał połączenia.

Jeden...

Drugi...

Trzeci...

Czas z każdym sygnałem wydłużał się coraz bardzie. Garcia już był święcie przekonany,że coś jest nie tak, że może netrunnerka została przechwycona przez boosterów z Rzeźni. Ale w końcu fixer usłyszał głos w słuchawce, który początkowo obrał za początek powitania na poczcie głosowej:

- Cześc, tu Alt... Sorry, miałam do Was zaraz zadzwonić. Trochę mi zeszło z całym stuffem. Daj mi numer Wilsona, ustawię bezpieczne połączenie i lokalizację numeru dzwoniącego. Będę jutro u Was o 0800hrs. Mąż pewnie też jakoś tak.

- No to spox. Już się martwiłem, że coś się stało. Miałaś drydnąć. - Hector odetchnął z wyraźną ulgą. Gdyby Rzeźnia capnęła Mrs Thompson, to Sarah pewno byłaby już martwa. Przekazał dziewczynie numer Paula. Alt podziękowała tłumacząc, że ma jeszcze trochę roboty i skonczyła rozmowę.

Sprawa przerażała młodego punka coraz bardziej. Zdał sobie właśnie sprawę, że Alt jakby przeczytała myśli Kuraniego. Niezapytana dokładnie odpowiedziała na pytanie, jakie kilka minut wcześniej zadał stary solo. Zrobiła dokładnie to, czego oczekiwano od profesjonalnego netrunnera. W jakąkolwiek awanturę nie wplątali się to wpadli pomiędzy starych krawędziarzy znających się świetnie na rzeczy i na pewno nie będących młodymi dziewicami jak trzech ziomków z East Marina.

- Łącze jest załątwione - Potwierdził Kuraniemu Garcia. - A netrunnerka i Mash będą tu jutro rano.

- Wypas. To ja walę w kimę, lepeij być wyspanym przed taką draką. Skołujcie jakiś transport w razie czego. - Murzyn w skonczył składać do kupy karabin Stein and Wassermanna, odłożył go na stół, po czym rozwalił się w fotelu zamykając ocy i zupełnie wyłączając się na otoczenie, jakby usypiając w mgnieniu oka.


Wątek techniczny

Kurani śpi, Mash zaginął w akcji, a Alt pracuje w cyberprzestrzeni.

To co uderzacie w miasto w poszukiwaniu fury? Chyba nie będzie dane Wam pospać;) Jaz dać znać, jak zapatrujesz się na opcję zarąbania auta z ulicy. Czekam na deklaracje, jak chcecie to ewnetualnie zrobić.
Ostatnio zmieniony 10 września 2012, 00:04 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Jaz
Reactions:
Posty: 56
Rejestracja: 19 sierpnia 2012, 21:44