PBF - Narodziny legendy
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Rzeczna Puszcza, 10 dzień Ostatnich Siewów
Gerdur spojrzała z góry na ciemnoskórego Redgarda, potem zerknęła w bok na przybysza z królestwa Wysokiej Skały.
- Wynagrodzę was wszystkich, szczerym złotem - powiedziała przełamując ciężką ciszę - Im więcej śmiałków się jej podejmie, tym większa szansa, że wieści niezwłocznie dotrą na dwór jarla. Biała Grań jest niedaleko, to ledwie pięć do sześciu godzin marszu, na dodatek wiedzie tam jedna droga, z nurtem rzeki za Strome Kaskady.
- Uczynię to z wielką ochotą, pani - odpowiedział Breton skłaniając głowę ku naczelniczce wioski. Gerdur drgnęła nieznacznie słysząc szarmancki ton cudzoziemca, lecz chociaż obcy jej na co dzień tytuł najwyraźniej mile połechtał próżność kobiety, postarała się tego nie okazać.
- Nie musicie iść razem - dodał Hod - Dla nas ważne będzie to, że tak szybko jak to tylko możliwe przybędą tutaj zbrojni jarla. Damy wam po trzydzieści septimów od głowy, a do tego jadła na trzy dni podróży, po dwie butelki dobrego wina i jeszcze zmówimy za każdego modlitwę do Ośmiu Wielkich.
- Zaś Havara ostawcie może lepiej w spokoju - poprosiła nieco zatroskanym tonem Gerdur - To zły człowiek i wielu ma kompanów. Niech się wam nie zdawa, że ci, z którymi przyszedł to jego jedyni druhowie, więcej ich się w górach skrywa. Jeśli cięgi zbierzecie, a on pojmie, żeśmy o waszym wypadzie wiedzieli, napadnie nas iście niczym smok.
Wątek techniczny
Zlecenie dotyczy wszystkich chętnych, zapłata na głowę - pieniądze po przybyciu hersirów do Rzecznej Puszczy, inne prezenty od razu teraz.
Gerdur spojrzała z góry na ciemnoskórego Redgarda, potem zerknęła w bok na przybysza z królestwa Wysokiej Skały.
- Wynagrodzę was wszystkich, szczerym złotem - powiedziała przełamując ciężką ciszę - Im więcej śmiałków się jej podejmie, tym większa szansa, że wieści niezwłocznie dotrą na dwór jarla. Biała Grań jest niedaleko, to ledwie pięć do sześciu godzin marszu, na dodatek wiedzie tam jedna droga, z nurtem rzeki za Strome Kaskady.
- Uczynię to z wielką ochotą, pani - odpowiedział Breton skłaniając głowę ku naczelniczce wioski. Gerdur drgnęła nieznacznie słysząc szarmancki ton cudzoziemca, lecz chociaż obcy jej na co dzień tytuł najwyraźniej mile połechtał próżność kobiety, postarała się tego nie okazać.
- Nie musicie iść razem - dodał Hod - Dla nas ważne będzie to, że tak szybko jak to tylko możliwe przybędą tutaj zbrojni jarla. Damy wam po trzydzieści septimów od głowy, a do tego jadła na trzy dni podróży, po dwie butelki dobrego wina i jeszcze zmówimy za każdego modlitwę do Ośmiu Wielkich.
- Zaś Havara ostawcie może lepiej w spokoju - poprosiła nieco zatroskanym tonem Gerdur - To zły człowiek i wielu ma kompanów. Niech się wam nie zdawa, że ci, z którymi przyszedł to jego jedyni druhowie, więcej ich się w górach skrywa. Jeśli cięgi zbierzecie, a on pojmie, żeśmy o waszym wypadzie wiedzieli, napadnie nas iście niczym smok.
Wątek techniczny
Zlecenie dotyczy wszystkich chętnych, zapłata na głowę - pieniądze po przybyciu hersirów do Rzecznej Puszczy, inne prezenty od razu teraz.
-
namakemono
- Reactions:
- Posty: 1552
- Rejestracja: 26 października 2012, 07:18
- Dobrze, zatem wyruszymy natychmiast. Bretonie, chcesz wyruszyć z nami, przed nami, czy po naszym wymarszu. Decyduj.
1. Wyruszamy w czwórkę czy na przykład we dwóch, pozostałą dwójkę zostawiając w wiosce? Dwójka łatwiej się przekradnie.
2. Ciekaw jestem reakcji bretona. Nie wiem jakie ma zamiary, wrogie czy przyjazne, ale lepiej mieć na niego baczenie.
3. Przypominam, że choć jesteśmy najedzeni, to wciąż mocno strudzeni. Nie wpłynie to pozytywnie naszą kondycję ogólną.
1. Wyruszamy w czwórkę czy na przykład we dwóch, pozostałą dwójkę zostawiając w wiosce? Dwójka łatwiej się przekradnie.
2. Ciekaw jestem reakcji bretona. Nie wiem jakie ma zamiary, wrogie czy przyjazne, ale lepiej mieć na niego baczenie.
3. Przypominam, że choć jesteśmy najedzeni, to wciąż mocno strudzeni. Nie wpłynie to pozytywnie naszą kondycję ogólną.
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Wątek techniczny
Biała Grań jest oddalona o pięć do sześciu godzin marszu, więc jeśli wyruszycie o świcie, pewnie przed zmierzchem zdążycie wrócić z powrotem do Rzecznej Puszczy. Rozdzielanie drużyny może być nieroztropne ze względu na niebezpieczeństwa czyhające na szlaku (sami chyba już zauważyliście, jak na tutejszych drogach nieciekawie).
Odpoczynek jest BARDZO wskazany - maszerowaliście cały dzień i część nocy, a na dodatek braliście udział w wyczerpujących fizycznie i psychicznie wydarzeniach w Helgen, przez co dosłownie padacie z nóg.
Dodatkowo musicie zaczekać na powrót khajiita, który wylazł za potrzebą i nie wiadomo gdzie wsiąknął.
Ciąg dalszy w trybie fabularnym jutro wieczorem!
Biała Grań jest oddalona o pięć do sześciu godzin marszu, więc jeśli wyruszycie o świcie, pewnie przed zmierzchem zdążycie wrócić z powrotem do Rzecznej Puszczy. Rozdzielanie drużyny może być nieroztropne ze względu na niebezpieczeństwa czyhające na szlaku (sami chyba już zauważyliście, jak na tutejszych drogach nieciekawie).
Odpoczynek jest BARDZO wskazany - maszerowaliście cały dzień i część nocy, a na dodatek braliście udział w wyczerpujących fizycznie i psychicznie wydarzeniach w Helgen, przez co dosłownie padacie z nóg.
Dodatkowo musicie zaczekać na powrót khajiita, który wylazł za potrzebą i nie wiadomo gdzie wsiąknął.
Ciąg dalszy w trybie fabularnym jutro wieczorem!
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Khajit obserwował jeszcze przez chwilę oddalających się Nordów. Ocenił, że nie warto ryzykować dalszego śledzenia obcych, tym bardziej, że jasną noc nawet podpite opryszki mogły łatwo skojarzyć kształ khajita. Odczekał jeszcze chwilę i wciąż czujny ruszył z powrotem do przyjaźnie pachnącej jadłem karczmy w Rzecznej Puszczy.
Wątek techniczny
Nie będę niepotrzebnie zbytnio ryzykować. Zawrócę spokojnie do wsi. Może mnie też zaprowadzi jakiś dobry człowiek do chaty Nordki.
Wątek techniczny
Nie będę niepotrzebnie zbytnio ryzykować. Zawrócę spokojnie do wsi. Może mnie też zaprowadzi jakiś dobry człowiek do chaty Nordki.
Ostatnio zmieniony 04 listopada 2012, 22:57 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.
-
namakemono
- Reactions:
- Posty: 1552
- Rejestracja: 26 października 2012, 07:18
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44