PBF - Mrok nad Delamirą
Dość, dość... Ostatnie czego nam teraz potrzeba, to żebyście rzucili się sobie do gardeł. - warknął Belvas. Fakt, że jest o głowę niższy od pozostałych członków drużyny zdawał się zupełnie mu nie przeszkadzać.
Mówisz Tecumsehu, że gubernator oferuje nam po trzy setki lun za to zlecenie a chwilę później chcesz płacić co tydzień. - zauważył zabójca - Nijak się tego pogodzić nie da. Cała sprawa śmierdzi jak cymeryjska dziwka. Powiedz wprost co wiesz, zaoszczędzimy sobie wzajem nieco czasu. Problemem są dzikusy? Bestie? Coś jeszcze gorszego?
Mówisz Tecumsehu, że gubernator oferuje nam po trzy setki lun za to zlecenie a chwilę później chcesz płacić co tydzień. - zauważył zabójca - Nijak się tego pogodzić nie da. Cała sprawa śmierdzi jak cymeryjska dziwka. Powiedz wprost co wiesz, zaoszczędzimy sobie wzajem nieco czasu. Problemem są dzikusy? Bestie? Coś jeszcze gorszego?
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Ja wolałbym zapłacić za miesiąc po robocie, ale ten tam od tresowania z tym śmiesznym batem chciał zapłaty z góry, ostatecznie mogę zapłacić 1/4 po upływie każdego kolejnego tygodnia. Jako rzekłem nie wiem co tam się dzieje, dopiero mnie przysłano. Co wy myslicie, że Gubernator oferuje po 300 srebrnych lun na tacy za robotę typu zabić tego i tego? nie ma tak lekko. Mamy dopiero odkryć co tam się dzieje, i mieć oko na Piktów zza Rzeki Gromu. Czy to tak trudno zrozumieć? to chyba proste jakbym wiedział co jest źródłem problemów wziąłbym żołnierzy, ale, że nie wiem biorę najemników.
Ostatnio zmieniony 12 listopada 2012, 20:02 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
Twa logika jest godna podziwu szlachetny panie... - mruknął Belvas z ironią, kłaniając się szyderczo - Gdzie i kiedy mamy się stawić?
Dzikus mi się nie podoba, misja mi się nie podoba, ale jeśli będziemy tam tylko my i on - zawsze można dziabnąć go sztyletem i uciec ze srebrem w jakieś sympatyczniejsze okolice. Wszyscy pomyślą, że przepadliśmy jak poprzednia grupa...
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Ruszymy wspólnie do Delamiry, ja poprowadzę, was tam nikt nie zna mogliby was ustrzelić. Co do srebra, nie mam go przy sobie zapłatę odbierzecie w Wieży Niedźwiedzia od podsetnika Varrusa. Albo co tydzień jak potwierdzę, że zasłużyliście. Jak zginę, musicie udowodnić, że coś odkryliście, coś związanego z usunięciem kłopotów jakie ciązą nad Dealmirą. Na razie dwóch z pięciu z was zadeklarowało udział w misji, a jak pozostali trzej?
Chyba nie liczyliście, że tu sie płaci najemnikom z góry? Musielibyscie mieć wyrobioną markę, a Wy tu raczej nowi jesteście.
O zabijanie to się nie martwcie. Skoro dochodziły Was wieści, to i ludzie opowiadali pewnie co ich tam złego spotkało. Bez słowa nikt swego dobytku też od tak nie porzuca, a rzekłeś wpierw, że już trzy setki ludzi stamtąd uszły. Pójdziem na tą robotę, a im więcej się dowiemy, tym lepiej się z zadaniem uporamy, co i Tobie na lepsze wyjdzie.
Miast czas tu mitrężyć, proponuję ruszyć w drogę. Jeno słowo rzeknij jeszcze, czy i poprzedniej drużynie płacić miałeś po tygodniu i czy zdążyli choć jedno wino za Twą zapłatę po tygodniu przepić?
Miast czas tu mitrężyć, proponuję ruszyć w drogę. Jeno słowo rzeknij jeszcze, czy i poprzedniej drużynie płacić miałeś po tygodniu i czy zdążyli choć jedno wino za Twą zapłatę po tygodniu przepić?
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Poprzedni po tygodniu zaginęli a zapłatę mieli dostać na zakończenie roboty, ale nic nie odkryli. A jak rzekłem zaginęli, to i zapłaty nie dostali.
Jak pozostali zadeklarują, że biorą robotę to ruszamy.
Jak pozostali zadeklarują, że biorą robotę to ruszamy.
Czekam na deklarki wszystkich najemników, co do udziału w misji. Do kompletu co nieco brakuje. Np. deklarki Cymeryjczyka. Poczekam jeszcze chwilę. W razie jej braku polecimy dalej.
Ostatnio zmieniony 12 listopada 2012, 20:33 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Jest około dwie godziny do wieczora, za Rzeką Gromu i Rzeką Czarną słychać piktyjskie bębny. Twarz Tecumseha stężała. Coś go zaniepokoiło. Po chwili rzekł, skoro dla mnie pracujecie, to skoczymy to sprawdzić, nie płyniemy tam walczyć, a zrobić zwiad. Poza Piktami za Czarna Rzeką pojawili się Liguryjczycy, sa tam juz kilka dni. Sprawdzimy co się tam dzieje. Liguryjczyków jest dwustu, to duża siła. Nie walczą z Piktami, ale tez jak na razie nie zawarli sojuszu. Płyniemy za Czarną Rzekę, na terytorium Piktów, zobaczymy co jesteście warci.