PBF - Mrok nad Delamirą

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 13 listopada 2012, 16:41

Z moich poprzednich wpisów wynikało, że wyszliście w 6. Szaman wie ilu was jest, może was widzieli jak lądowaliście. Tranicos jak się opóźniełeś z wyjściem, to 4 Liguryjczyków cię przyoprowadziło Tranicosie i stoicie w 6 przed szamanem. Żadne celowanie z ukrycia, nie jest możliwe.
Ostatnio zmieniony 13 listopada 2012, 16:46 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 13 listopada 2012, 16:46

Jeśli nie mogę podejść bliżej schodzę z linii strzału, wiedząc że gdzieś za mną jest Tranicos i szybki jak błyskawica Belvas. Ciężko przerwać słowa Drussa, gdyż już przebrzmiały. Nie mogąc podejść zaciskam drugą z muskularnych dłoni na sztylecie skrytym z tyłu za pasem.
***
popieram apel Aravena- piszcie coś więcej o swoich postaciach będzie łatwiej się ogarnąć, bo póki co chwilami muszę sobie zerkać w spis postaci w temacie tworzenia, żeby przypomnieć sobie, kto zacz,
Jeśli macie tak dobre układy z Piktami, jak twierdzisz czemuż sam ich o wszystko nie wypytasz. Nadto dziwi mnie Twoja tak liczna eskorta... najwyraźniej obawiasz się swych rzekomych sojuszników..
Ostatnio zmieniony 13 listopada 2012, 16:50 przez koszal, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 13 listopada 2012, 16:49

Tracę cierpliwość, nie interesują mnie wasze dociekania. Zadałem pytanie co tam się odbywało. Żyjecie tylko dlatego, że ta informacja może być dla mnie dość istotna, ale może też nie mieć znaczenia. Zależy co usłyszę. To wy tu jesteście intruzami, my zaś gośćmi.

Waylander
Reactions:
Posty: 476
Rejestracja: 08 listopada 2012, 08:12

Post autor: Waylander » 13 listopada 2012, 16:54

Koszalu napisałem że Druss powie o widzianej ceremonii jak się zgodzicie, jak na razie tamte słowa jeszcze nie padły;). Nie ukrywam że mam ochotę to powiedzieć ale jak macie wielkie opry co do tego to pomilczę.
Ostatnio zmieniony 13 listopada 2012, 17:14 przez Waylander, łącznie zmieniany 1 raz.

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 13 listopada 2012, 16:57

Zatem przybyliśmy tu w tym samym celu, jeśli chcesz byśmy się wzajemnie usiekli, wiedz, że nie masz do czynienia z tchórzami i podejmiemy Twe wyzwanie. Podejrzewam jednak, że Twój bóg ważniejszą przeznaczył Ci rolę, niż przypadkowa nic nie znacząca śmierć. Usłyszałeś od Drussa wszystko, co wiemy. Możliwe jednak, że interesy nasze są bardziej zbieżne niż myślisz gdyż kłopoty po tej stronie rzeki oznaczać mogą i problemy dla Oriskeńskiego ludu. Dlatego miast walczyć rzeknij jak jeszcze możemy Tobie pomóc, a i My radzi wiedzieć, czy uważasz, że problemy tutejsze wpływ mieć będą na nasz spokojny sen po drugiej stronie rzeki.
Technicznie nikt nie oponował, a milczenie oznacza zgodę- uznałem więc, że słowa padły, więc chyba lećmy dalej.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 13 listopada 2012, 17:06

Odprawiali tam jakąś przeklętą magię, zamienili innego pikta z wrogiego plemienia ciałami z wężem. Był z nimi jeden z waszego plemienia, pewnie ten którego poszukujecie. Takie słowa wypowiedział Cymeryjczyk.

Po nich swoje trzy grosze dorzucił Vank, mówiąc: Zatem przybyliśmy tu w tym samym celu, jeśli chcesz byśmy się wzajemnie usiekli, wiedz, że nie masz do czynienia z tchórzami i podejmiemy Twe wyzwanie. Podejrzewam jednak, że Twój bóg ważniejszą przeznaczył Ci rolę, niż przypadkowa nic nie znacząca śmierć. Usłyszałeś od Drussa wszystko, co wiemy. Możliwe jednak, że interesy nasze są bardziej zbieżne niż myślisz gdyż kłopoty po tej stronie rzeki oznaczać mogą i problemy dla Oriskeńskiego ludu. Dlatego miast walczyć rzeknij jak jeszcze możemy Tobie pomóc, a i My radzi wiedzieć, czy uważasz, że problemy tutejsze wpływ mieć będą na nasz spokojny sen po drugiej stronie rzeki.
Koszal, nie podejmuj decyzji za mnie. Dałem Waylanderowi furtkę, w przypadku braku waszej zgody, mógł się sam wypowiedzieć. Ale Ty zdecydowałeś i za mnie i za niego. Waląc kwestie z której wynikało, że Barbarzyńca powiedział co się tam stało. Tym razem na to pójdę, ale na przyszłość Koszal nie rób takich rzeczy ok?
Ostatnio zmieniony 13 listopada 2012, 17:13 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Waylander
Reactions:
Posty: 476
Rejestracja: 08 listopada 2012, 08:12

Post autor: Waylander » 13 listopada 2012, 17:09

Znowu mnie wyprzedziliście;) wobec tego edit do ostatniego postu nieaktualny.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 13 listopada 2012, 17:12

Dziękuję Ci Cymeryjczyku, mój i Twój lud czasem walczą ze sobą. Ale jesteście prawdomówni. A Ty tu palec szamana został skierowany w stronę Vanka nie groź silniejszym od siebie, jest nas niemal trzykrotnie więcej a ty wypowiadasz sie tak jakby to was było trzy razy tyle co nas. Bacz na słowa bo stracisz język albo i głowę. Mam u was pewien dług, nie będziemy dziś walczyć. Nie wydaje mi się byście mi mogli jakoś pomóc, choć kto wie, może nasze ścieżki jeszcze się skrzyżują, a czy będziemy wrogami czy nie czas pokaże.
Możecie odpłynąć, możecie tez walczyć, decyzja należy do was.
Ostatnio zmieniony 13 listopada 2012, 17:17 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.