Może nie być teraz, to będzie za jakiś czas. W końcu skoro należy do stada, to raczej mają swoje legowisko względnie stałe.
Czy Cadmon pójdzie na to to nie wiem, po pułapki się możemy wrócić w postaci sideł itp, myśliwi będą mieli takie rzeczy, a jak im powiemy, że idziemy wytępić wilki, to powinni być skorzy do współpracy.
Tak na chybcika, to Vanko nigdzie z marszu nie pójdzie- przynieś/wynieś/pozamiataj, bo to nie chłopak na posyłki, a ten "wilczek" to już tu z pół roku broi, więc nawet i tydzień więcej nie powinien robić różnicy. Trzeba się przygotować i tyle. Gdyby była możliwość załatwienia jakiejś sieci z haczykami, to możemy te haczyki wytytłać tym "smarem na wilkołaki".
Nie wiadomo, gdzie się kręci ten LARAMBE (ogólnie przydałby się rysopis

), ale warto posłać info do gubernatora, żeby rozpuścił za wichrzycielem listy gończe.
Ostatnio zmieniony 07 grudnia 2012, 08:50 przez
koszal, łącznie zmieniany 1 raz.