Ehm coś mi mówi że szaman nie przejmuje kontroli nad ciałem Cadmona tylko Daulosa, argumenty: Daulos zemdlał, a Cadmon tylko wpadł w trans, Daulos nie jest szkolony w opieraniu się wpływom psychicznym, a poza tym miał długo kontakt z czaszką.
PBF - Mrok nad Delamirą
Nie, ale nieprzytomni nie mają prawa głosu:P.
A prawda jest taka że póki jest nieprzytomny to i tak się nie obroni związany czy nie, choć w sumie ze związaniem bym się wstrzymał(zabrałbym broń i trzymał na oku) bo może się okazać że szaman zrezygnuje z przejęcia jego ciała(jeśli to w ogóle ma miejsce i zdecyduje się po prostu nas wyrżnąć, przy pomocy sług ewentualnie nie ujawniać się do czasu naszej śmierci w walce, jeśli zorientuje się że ofiara jest skrepowana i bezbronna.
A prawda jest taka że póki jest nieprzytomny to i tak się nie obroni związany czy nie, choć w sumie ze związaniem bym się wstrzymał(zabrałbym broń i trzymał na oku) bo może się okazać że szaman zrezygnuje z przejęcia jego ciała(jeśli to w ogóle ma miejsce i zdecyduje się po prostu nas wyrżnąć, przy pomocy sług ewentualnie nie ujawniać się do czasu naszej śmierci w walce, jeśli zorientuje się że ofiara jest skrepowana i bezbronna.
To już wolę zaśpiewać jakąś bojową piosenkę. Podniesie się morale w grupie, no i zarazem siła ducha każdego z nas. Cadmon i Daulos byli w kurhanie, trzecim celem byłby liguryjczk- jeśli Cadmon padnie.
Ostatnio zmieniony 16 stycznia 2013, 19:49 przez koszal, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Czyli ostatecznie bronicie się w kręgu?, Daulosa w końcu wiążecie, czy tylko rozbrajacie go? Jakieś wypady robicie w celu osłabienia wroga?
Ostatnio zmieniony 16 stycznia 2013, 20:20 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.