PBF - Los Najemnika

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 26 stycznia 2013, 19:23

Wódz odpowiedział: Pani Caratris, Iranian są normalni, nic nie wiem by czcili złych bogów albo demony, są niezbyt liczni ale prawi.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 26 stycznia 2013, 19:31

- A rzeknij kto Yogowi sluzy jesli wiesz?

Watek techniczny

Prawde mowil o elfach Iranian? Sprawdzam tez czy prawde gada kiedy ja pytam o Yoga.

Czy mysmy wszystkich wyznawcow Kilqato wyrzneli? Nikt nie ocalal? Jezyk nam potrzebny.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 26 stycznia 2013, 19:36

Yog, to złe miano panie, nikt go u nas nie używa od setek lat. Jego sługami elfy były, w śmierci i rzezi się lubujące. Zło wróciło, czuję to.
Techniczny:
Wódz mówi prawdę. Kilkunastu kultystów Kilquato, do 20 może się uchowało, bo nie wszyscy byli w Jaskiniach kultu.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 26 stycznia 2013, 19:37

- Czy myślisz Wodzu, że istnieje możliwość, by odwieźć Thiltar i Iranian od wojny? Chociaż jestem elfką z tej Puszczy żyję z dala od tych terenów i nie do końca rozumiem działania szczepów, dlatego też chciałabym prosić Cie o pomoc i radę. Sam widziałeś do czego zdolni są Władcy, ich knowania zburzyły spokój Twego plemienia i niemal na powrót nie sprowadziły Kilquato. W tej sprawie udało nam się coś zaradzić. Nadal jednak pozostaje Yoga, oraz wojna między szczepami, która, jeśli wybuchnie, osłabi obronę przed Władcami. Zawierałeś już pokój z elfami i udało Ci się to. Czy mógłbyś nam doradzić, jak z nimi rozmawiać, by zechcieli zmienić plany? Poza tym, nie jesteśmy w stanie pomówić z oboma szczepami, zbyt mało mamy czasu. Czy elfy Iranian zechciałyby mówić z Tobą? Czy Ty wodzu, zechciałbyś pomówić z nimi i wyjaśnić im to, co się tutaj dzieje? My w tym czasie rozmówimy się z Thiltar.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 26 stycznia 2013, 19:42

- Wodzu Sakumbe - zaczął nieco wstawiony Radagast - widzę żeście są ludźmi szczerymi i naturę miłującymi. Powiem wam dlatego, żebyście unikali niejakich Władców, Shakaranów, bo to zło wcielone. Słodkimi słówkami waszego szamana zwiedli, abyartefakt wykradł, przez co przeklętym jest na wieki. Będą pewnie i was próbować omamić, a jak im to się nie uda to zastraszać lub w umysłach magią mącić. Przeto pamiętaj, że wśród nas przyjaciół masz i dłużników. Jakeś nam winy odpuścił mimo, że serce po stracie współplemieńców krwawiło, tak my teraz tobie dobrem chcemy odpłacić, większym niźli tylko odzyskaniem klejnotu. Gdyby tylko Władcy się z tobą skontaktują, daj nam znać to, przyjdziemy i u boku Twego staniemy, aby ich zakusy wszeteczne odeprzeć. Teraz natomiast mam zamiar cosik po sobie zostawić w waszym plemieniu. Skorom plemię twe w liczebności zmniejszył, to teraz postaram się je pomnożyć - to powiedziawszy Radagast poszedł w tan z ciemnoskórymi ponętnymi kobietami...

Nad ranem druid wyszedł z szałasu, dopinając paski skórzni. Przeciągnął się i pożegnał uśmiechem posyłającą mu zalotne spojrzenia czarnoskórą kobietę, wymykającą się z tego samego szałasu.

Dziarskim krokiem ruszył do ogniska przy którym zasiedli już jego towarzysze. Nalał sobie miskę strawy i zagryzając pieczywem powiedział.

- Czas nam w drogę, roboty z elfami mamy mnóstwo. Widzi mi się, że macki Władców sięgają dalej niż to wcześniej podejrzewaliśmy. Nie wiem czy zdążymy przed naradą zwiad Czarnej Twierdzy przeprowadzić, jeżeli w plemieniu naszych znajomych elfów jakiś zdrajca żyje i nam będzie nieustannie jakieś kłody pod nogi rzucać.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 26 stycznia 2013, 19:43

Nie możemy się mieszać do spraw Elfów, tak postanowiono setki lat temu. Pozwolono nam żyć, ale wyrzekliśmy się Kilquato i Yoga, musimy byc neutralni. Moge wam poradzić, byście nie powstrzymywali wodza Thiltarr, bo on jest uparty, idźcie z nim na tę jego wojnę i nim dojdzie do walki powstrzymajcie oba szczepy, może was posłuchają.
Słowa Druida ostzregające przed Włądcami zostały należycie zrozumiane i przyjęte. Wyruszacie ku Elfom?

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 26 stycznia 2013, 20:07

- Dziękuję Wodzu za sugestię. Może rzeczywiście, to będzie jedyne wyjście.
Pójdę trochę nacieszyć się ucztą i zabawą, zanim ta minie bezpowrotnie.

To mówiąc elfka wstała, ukłoniła się z szacunkiem Wodzowi i oddaliła zbierając ze stołu trochę owoców. Resztę czasu spędziła na rozmowach z 'tubylcami' i poznawaniu ich kultury, historii, obyczajów, legend i czegokolwiek innego, czym chcieliby się z nią podzielić. Jeśli znajdzie się gdzieś w pobliżu jakieś jeziorko, to Caratris nie omieszka sobie w nim popływać. Nic tak nie relaksuje, jak leżenie w wodzie i obserwowanie gwiazd -zawsze można się z nich dowiedzieć czegoś ciekawego.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 26 stycznia 2013, 20:10

Zamierzenia Caratris zrealizowane, odnośnie spędzania wolnego czasu. Co robicie rano?
Modyfikacje czarów bojowych w wyniku kolejnej zmiany mechaniki:

Krąg Czarnego ognia Krąg V

Punkty Mocy 3
Zasięg: 1/2 Sprytu w metrach czyli 5 m średnicy ma krąg ognia
Czas trwania: 1 minuta, podtrzymywanie czaru ponad czas trwania 1 PM na każdą dodatkową rundę. Test Magii czarownika przeciwko Obronie Magicznej ofiary. Zadaje obrażenia równe połowie kości Ducha + 6 = 12 stopień obrażeń. Wzmocniona wersja tego czaru kosztuje 5 PM oraz zadaje o 6 więcej obrażeń, czyli 18. Obrażenia odnosi się także przy każdej próbie przekroczenia linii kręgu płomieni. Nieudane przełamanie obrony magicznej celu obniża rany zadane czarem.

POCISK
Punkty Mocy 1 na zwykły pocisk, 2 na pocisk wzmocniony
Zasięg: Spryt w metrach 8 x 4 czyli 32 m
Czas trwania: jednorazowy, zadanie obrażeń, zwykły pocisk zadaje obrażenia połowa kości ducha + 5 = 11, a wzmocniony pocisk zadaje 15 stopień obrażeń. Możesz za 3 Mocy rzucić 3 zwykłe pociski w jeden cel. Należy przełamać jego obronę magiczną, chroni pancerz fizyczny. Test Magii czarownika przeciwko Obronie Magicznej ofiary. Nieudane przełamanie obrony magicznej celu obniża zadawane rany.

KULA OGNIA
Punkty Mocy 3 zwykłą kulę, 4 na wzmocnioną
Zasięg: okrąg 4 metry średnicy (1/2 Sprytu)
Czas trwania: jednorazowy, zadanie obrażeń. Zwykła Kula Ognia zadaje obrażenia Pełną kość Ducha + 4. U Druida 16, ale, że służy Sharami to ma 20 stopień na zwykłą kulę ognia i 24 na wzmocnioną. Test Magii czarownika przeciwko Obronie Magicznej ofiary. Nieudane przełamanie obrony magicznej celu obniża skuteczność kuli, chroni Wytrzymałość i zbroja.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 27 stycznia 2013, 00:47

Arus zmęczony i wycieńczony walką nie miał zamiaru uczestniczyć w pogawędkach gdzie iść po pokonaniu gigantycznego krokodyla, skupił się na odzyskiwaniu mocy i leczeniu ran.
Po dodarciu do wioski uczestniczył tylko w oficjalnych uroczystościach, po ich zakończeniu wziął trochę jedzenia i picia i poszedł do swojego szałasu, gdzie zajął się naprawą zbroi i doskonaleniem swoich zaklęć, oczywiście tylko teoretycznym, oraz odpoczynkowi. rano jest gotowy na wymarsz, gdzie? Jemu w tym przypadku to wszystko jedno on do polityki się nie miesza

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 27 stycznia 2013, 10:50

Mamy poranek, pogadaliście co nieco ze sobą i Sakumbe oraz jego ludźmi, odpoczęliście. Jesteście w pełni sił i pełną Moc posiadacie. By spróbować powstrzymać Elfy Thiltarr od wymarszu przeciwko Elfom Iranian, powinniście wyruszyć po śniadaniu. Dostaniecie eskortę honorową 30 wojowników, chyba, że nie chcecie, albo macie inne plany i do Elfów Thiltarr nie idziecie. ?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 27 stycznia 2013, 12:56

Idziemy do elfów Thiltarr.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 27 stycznia 2013, 13:27

Watek techniczny

Zdecydowanie fo elfow ruszamy nie szczedzac butow. A ja myslalem, ze mysmy juz przekonali tych narwancow zeby sobie dali siana na wstrzymanie, ale glupie te elfy... Uparte jak krasnoludy ;)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 27 stycznia 2013, 13:32

Z eskortą ludzi Sakumbe, dotarliście do osady Elfów Thiltarr, za godzinę nastąpi wymarsz, przeciwko stosunkowo niedaleko położonej granicznej osadzie Iranian (jakies 6 godzin marszu). Ponad 300 wojowników jest gotowych i uzbrojonych. Co czynicie?

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 27 stycznia 2013, 13:58

Idziemy do tych elfów. Mamy jakiś plan działania?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 27 stycznia 2013, 14:05

Wódz Daniterh w otoczeniu kilku oficerów i magów patrzy na was, kończąc lustrowanie swoich wojowników przed wymarszem przeciwko Iranian.

ODPOWIEDZ