PBF - Los Najemnika

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 28 stycznia 2013, 08:19

-Caratris nie osądzaj tak szybko innych tylko dlatego, że nic o nich nie wiesz. Niedawno sami tak postapiliśmy i ledwo głowy unieslim, ale faktem jest, że na nic nasze starania jeśli trafiają do głuchych osób. Jesli chcecie nam pomóc to teraz jest najlepsza okazja aby się przyłączyć do walki z Władcami, a jesli nie to trudno już chyba sami widzicie co czeka osamotnionych w walce
-tu wskazuje na ciała.
-Jeśli jest ktokolwiek chętny aby do nas dołączyć to zapraszamy do naszej kompani a jeśli nie cóż droga wolna.
Po czym Amras ruszył aby pomóc w pochówku elfów.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 stycznia 2013, 09:26

Ujęcie przykładem księcia Amrasa elfowie Thiltarr, zamiast się tylko przyglądać, przystąpili w zadumie do pochówku swoich niedawnych śmiertelnych wrogów jak uważali.
Wódz Thiltarr, przestał rzucać swe uwagi na temat Iranian, gdyż chyba dostrzegł, że jego słowa są wysoce niestosowne w tej sytuacji i niegodne Elfa o jego pozycji.
Co czynicie dalej, Thiltarr po krótkim odpoczynku wróca do siebie, staną do walki z Władcami. Chcecie się tu rozejrzeć, czy wracacie z Thiltarr do ich osady?

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 28 stycznia 2013, 10:43

Pomagając Amrasowi w pochówku elfów Caratris szepcze do niego:
- Nie osądzam szybko. I tak, może i nie wiem o elfach Thiltar za dużo, ale wiem, jak powinien postąpić elf, każdy elf bez względu na szczep. Moje słowa natomiast miały na celu głownie wzbudzenie w tych elfach uczuć, o których widać zapomnieli. Co byś zrobił, gdyby po mych słowach Wódz Thiltar nadal trwał przy swoim, a wszyscy z jego szczepu nadal radowali się śmiercią Iranian? Czy wówczas też tak ochoczo chciałbyś im pomagać i nadal uważałbyś, że nie należy ich osądzać tak szybko? Teraz przynajmniej wiem, że są zdolni do tego, by się zmienić.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 28 stycznia 2013, 11:22

Arus się rozgląda po okolicy, sprawdza czy wrogowie zostali zaskoczeni, czy nie ma śladów by ktoś opuścił miejsce masakry pieszo/konno, szuka miejsca gdzie mógłby być odprawiony jakiś mroczny rytuał, jakiego baga mają symbole polegli.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 28 stycznia 2013, 11:33

Po rozmowie z Amrasem i pochowaniu zmarłych idę w ślad za Arusem - obchodzę okolicę w poszukiwaniu jakichkolwiek śladów, tropów itp.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 stycznia 2013, 12:37

Wygląda, że zagląda nadeszła z powietrza, symbole religijne to Asteriusz, Sharami, Gotam-gor nawet. Ciała ofiar są wyssane z soków, niemal suche na wiór, a zginęli dość niedawno, tu i ówdzie jakiś elf wystrzelił z łuku, lub ma wyjęty miecz lub włócznię, ślady jakie tu znajdujecie należą do elfów raczej. Jak pisalem coś latającego ich wybiło. Ocalały to starszy elf przykuty łancuchem do pala w środku wioski, jest szalony, nie d a się z nim dogadać. To jedyny ocalały. Zginęło tu 147 elfów w tym kobiety i dzieci. Dobytku nie zrabowano.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 28 stycznia 2013, 14:03

Sprawdzam czy ten oszalały elf przykuty do pala nie ma czegoś wspólnego z nekrosferą ( ułuda itp, ukrycie witalności, niewidzialność dla umarłych ), proponuje aby ktoś go spróbował bardziej profesjonalnie przebadać. Z tego co wiadomo martwiaki nie zostawiają żywych bez przyczyny.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 stycznia 2013, 15:16

Niczego w nim nie wykryłeś, może to był przejaw okrucieństwa, kazać mu patrzeć na śmierć pozostałych, od czego oszalał pewnie.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 28 stycznia 2013, 15:47

Arus zastanawia się czy jak by obdażył tego nieszczęśnika tarczą psychiczną czy to by pomogło w rozmowie z nim. Jak tak to rzuca na niego tarcze psychiczną i będzie się starał dowiedzieć coś od niego. Jak nie ma szans na poprawę to nie rzuca.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 28 stycznia 2013, 16:26

Wyczuwam jakąś aurę magii w tym miejscu lub bliskiej okolicy? Może napastnicy zostawili jakiś ślad tego typu?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 stycznia 2013, 16:37

Da się tu wyczuć aurę magii, wskazującą na Czarną twierdzę.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 28 stycznia 2013, 16:46

Jeśli jest taka możliwość to zbieram strzały do łuku, może i jakiś cenny okaz broni czy zbroi, nie mam zamiaru grabić nikogo ale są nam potrzebne i niezbędne do kontynuowania walki, więc ile się da to zbieram.
-Caratris moja słowa też miały wpłynąć na ich wodza tylko trochę inaczej niż Twoje a myślę tak samo jak i Ty, tylko czasami nie mówię tego głośno.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 28 stycznia 2013, 16:47

Czyli wszystkie drogi prowadzą do Rzy.. Czarnej Twierdzy. Chyba czeka nas wyceczka w te mało przyjemne rejony

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 28 stycznia 2013, 17:02

Czy jakieś elfy chcą dołączyć do nas teraz?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 28 stycznia 2013, 17:07

Druid mył w potoku zabrudzone ziemią dłonie. Uczestniczył w pochówku elfów. Co ziemia wydała, tak teraz odzyska. W naturze nic nie ginie. Wszystko zaczyna się i kończy. I tak powinno być. I będzie po kres dni, póki druidzi chodzą po świecie.

- Biedak - szepnął widząc przykutego do pnia elfa. Głośniej zaś powiedział.

- Z jakichś powodów pozostawili go przy życiu. Może ma przelać na nas grozę jaką doświadczył, aby wróg wydał nam się niepokonany. Lub to dla niego kara za sprzeciwienie się Władcom

- Musimy wyciągnąć z niego informacje..

Druid niechętnie sięgnął po magię umysłu. Starał się wysondować pamięć elfa. Przynajmniej ostatni dzień.
Czas skorzystać z magii Władców. Radagast stara się odczytać wspomnienia szalonego elfa.

ODPOWIEDZ