Jeśli Arus rzuci ciemność i czarny ogień to ile maksymalnie osób obejmą czary? Wszyscy goście mają naładowane kusze i przygotowane do strzału łuki?
Może ja po prostu tam do nich wyjdę, bo przecież szukam swojego pupilka impa, który gdzieś mi uciekł? Ryzyko jest, ale może do elfki nie będą od razu strzelać. Wystarczy, żeby na chwilę przestali się zajmować otoczeniem, żeby dało nam to trochę przewagi - a potem kolega Arus porzuca swoje czary i może jakoś przeżyjemy