Glinthor:
Co do "zapychania" czy odniesienia do szkoleń specjalnych. Zeby miec szkolenie specjalne, z tego co pamiętam trzeba się troche napracować
Właśnie
"zapychaczem" można nazwać właściwie każdą noiwą profesję. Spójrzcie na KIty z AD&D nie rózniły się między sobą właściwie niczym. W większości przypadkó były to jedynie ukierunkowanie na pewien, nazwijmy to etos. Myśląc w ten sam sposób poco tyle zawodów w młotku, naprzykład taki szampierz, przeciez to zwykły wojownik tylko o specyficznym zajęciu.
W ADekach narobili głupot, to trzeba skopiowac do KC-tów ?
A młotek to całkiem inny swiat i całkiem inne rozumienie profesji i inny schemat awansu postaci. Krótko: żadne porównanie.
Grałem tym szermierzem i wcale nie jest przepakowany. Może się komus przyda.
Ma tylko troche lepsze współczynniki i zdolności niz wojownik, a jego kodeks postępwania nie wyróżnia się niczym nazdwyczajnym. Czy po wprowadzeniu profesji szermierza byłby jeszcze jakis sens istnienia zwykłych wojowników ?
Treant:
wówczas związane były z tym jakieś kwestie prawne
Jakieś? Pewnie chodzi o taki drobiazg jak to, że MAG zagarnął prawa autorskie.