Mrufon:
Uważam pomysł wprowadzenia takich okrętów za infantylny. Moim zdaniem jest to wystarczający powód negacji.
Na Orchii są duże, żółwioposobne istoty pływajace. sa tez możliwości naklonienia ich do współpracy. Czy poza tym, ze w Twojej opinii "jest to infantylne" jest jakikolwiek powód by nie mogły przenosic czegoś na grzbiecie ? Swoja drogą, czy słoń niosacy wieżyczkę jest również infantylny?
A że Tobie się wydaje niewystarczający, to jest zupełnie mierne dla mnie.
Twój argument jest niewystarczajacy i mierny dla każdego kto spróbuje poptrzec na sprawę obiektywnie.
Deski pokładów noszących gigantów musiałyby być dużo grubsze, wręgi też
Dlaczego ? Duze statki przewoziły nawet krowy czy konie, a najwieksze jednostki na Orchii (zgodnie z opisem AS-a) przewozic moga nawet antara. Po co zatem dodatkowe wzmocnienia dla gigantów, które nie odbiegaja masą od konia ?
garfields:
Wątpię, aby nie budowali jednostek 'pod siebie', a stwierdzenie z opisu rasy mocno ich ogranicza i jest nieprzemyślane. Jak ktoś kto lubi pływać (i robi to dobrze) to nie będzie chciał budować statków ? - mocno naciągana teoria.
Ta rasa po prostu nie buduje niczego.
To trochę dziwne by było - z powodu różnicy wzrostu i wagi. Jak czuli by się malaucy (średnia wzrostu 2m, ok 150 kg) na statku wypożyczonym od ludzi (średnio 170, ok 80 kg ) ? To tak jakbyście mieli zając miejsce za stołem przystosowanym dla 10 latka. Żadna frajda.
Okret to nie stół. Tym bardziej, ze mógł byc przewidziany do zaokrętowania półolbrzymów, albo nawet zabierał na pokład 2-3 giganty. Dlaczego na takiej jednostce malaucy mieliby mieć ciasno?