PBF - Bezsłoneczna Cytadela

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 12 lutego 2013, 07:52

-Wybaczcie,nie pomyślałem...mogłem uprzedzić-powiedział Leobardis.
Grupa kontynuowała marsz w stronę ogromnych wrót.Wirujące opary mgły pląsały swobodnie dookoła nich.Cienie migotały dając złudzenie ruchu wszędzie gdzie tylko padł wzrok poszukiwaczy.W ich wyobraźni przybierały one coraz to dziwniejsze formy.Słyszeli nawet jakieś dziwaczne szepty.W końcu stanęli u progu ogromnych drzwi.Elf delikatnie przyłożył ucho do nich,uważnie nasłuchując i wyłapując jakieś skrzypienia,stukania,oddechy,rozmowy,trzask ognia.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 12 lutego 2013, 19:29

- Rozewre te wrota i to my teraz zgotujemy gobasom niespodziankę - szepnął chichocząc Grag i zabrał się do otwierania drzwi.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 12 lutego 2013, 19:31

Łuk mam gotowy do strzału, osłaniam Graga.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 12 lutego 2013, 19:44

co wy z tymi nazwami???

Widząc co sie szykuje, szykuję się do szarży w "drugiej fali"
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 12 lutego 2013, 20:17

Poczekam do jutra popołudnia co szykuje druid i otwieram drzwi.Czekajcie cierpliwie

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 12 lutego 2013, 22:24

zanim Grag zdążył wytrzeć rękę o mnie , uchylam się ze zręcznością elfa...
Sprawdzam dyskretnie czy czar "skóry" jeszcze działa :) i...

jestem tuż obok panowie , miejcie litość i ruszajmy dalej - niech ukażę swe oblicze, ten WIELKI GOBLIŃSKI WOJOWNIK" hehe
...Leobardis , śmiejąc się patrzył na innych zbrojnych czy są w stanie go obronić (w razie czego).
Wytłumaczę Wam moją nieobecność - moja żona w poniedziałek trafiła do szpitala z podejrzeniem białaczki , dziś miała przetoczoną krew (nie wspominam o innych badaniach) i na prawdę mam takiego doła , że praktycznie nie podchodziłem do kompa nie mówiąc o innych obowiązkach :((( - szkoda że nie mamy innego źródła kontaktu (np. gg) - postarałbym się na bieżąco pisać :( .
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 13 lutego 2013, 10:17

Wrota otworzyły s[center][/center]ię z głośnym trzaskiem gdy barbarzyńca gwałtownie na nie naparł . Zobaczyliście wielką salę pełną posłań z których podnosiły się zaskoczone waszym widokiem gobliny . Jednak nie wszyscy mieszkańcy tej części podziemi są zdumieni waszym nagłym pojawieniem się. Z zacienionej odległej części komnaty wypadło kilka ciemnych sylwetek szybko biegnących w waszą stronę i groźnie wymachujących bronią.
Wśród innych goblinów wybucha panika.Starcy starają się odejść możliwie najdalej od walczących a kobiety próbują chronić dzieci.

Napastników jest siedmiu .

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 13 lutego 2013, 10:42

Ignoruję nieuzbrojonych - ścieram się wyłącznie z nie-cywilami.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 13 lutego 2013, 11:16

Ja podobnie walczę tylko z wojownikami, strzał z łuku, potem sięgam po miecz.
Leobardis - trzymaj się. Musi być dobrze.

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 13 lutego 2013, 13:31

Trzymając kij oburącz wchodzę za barbarzyńcą i rycerzem i w razie czego będę jednego z nich asekurował
Dzięki Araven. Jadę teraz do szpitala i mam nadzieję dowiedzieć się czegoś konkretnego
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 13 lutego 2013, 17:52

Grag ryczy jak wściekły niedźwiedź. Biegnie waląc korbaczem po głowie, każdego kto ośmieli się stanąć mu na drodze. Widząc ciemne postacie rusza w ich kierunku.

- Niespodzianka wredne małe pokurcze! Stawaj który, łaknę krwi!
Leo trzymaj się. Oby to był jakiś fałszywy alarm np. anemia od odchudzania.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 13 lutego 2013, 20:15

Inicjatywa wg Szybkosci:
-Araven 1 at
-Dino
-Araven 1 at
-Leobardis 1 at
-Hobgobliny
-Grag
-Gobliny
-Leobardis 1 at

-mniej więcej to można przeliczyc tak:
-Araven 5/2 rundy
-Grag 1/runde
-Dino 3/2rundy
-Leobardis 2/runde
Leo,ty wg statystyk które mi podałes walczysz krótkim mieczem,nie kijem

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 13 lutego 2013, 20:29

Atakujące hobgobliny i gobliny pędem zdążały w waszym kierunku. Araven zwolnił strzałę która wbiła się w najbliższego napastnika po czym błyskawicznym ruchem dobywszy miecza,elfi wojownik położył go jednym cięciem.Pozostałe gobliny z wyciem i hukiem zwarły sie z resztą drużyny.
Rycerz wzniósł do ciosu młot po czym jednym efektownym uderzeniem rozstrzaskał czaszkę wroga.Nawet nie zauważył że jeden z hobgoblinów zamierzył sie na niego jednak chybił gdyż musiał unikać podstępnego ciosu druida który osłaniał bok rycerza.Barbarzyńca górując nad wrogami przepłaszał ich skutecznie swym korbaczem,nie czyniąc im żadnej szkody.
Elfi szermierz uwijał się jak w ukropie kładąc trupem kolejnego stwora.Tuż obok rycerz jednym ciosem swego obucha odrzucił na ścianę połamane goblinie truchło.Jeden z goblinów który ruszył na Leobardisa najpierw uskoczył przed ciosem mieczyka,by po chwili poczuć żelazne ostrze rozpruwające mu brzuch,gdy druid trafił miedzy elementy prymitywnego pancerza.
Pozostałe przy życiu dwa stwory zamiast wycofać sie wobec przewagi liczebnej walczyły z ponura determinacją,starając sie nie dopuścic napastników do drzwi w głebi pomieszczenia.Obaj zgineli pod ciosami elfiego miecza i korbacza barbarzyńcy.
Dopiero kiedy padł ostatni goblin rycerz poczuł ból w boku.Ku swojemu zaskoczeniu zauważył spływającą po napierśniku krew.
Tan Dino jako jedyny otrzymał rany(47 obrażeń)

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 13 lutego 2013, 20:36

Przy takich walkach zastanawiam sie za jakie grzech ta mechanika KC :D
Leo,nie łam sie,wszystko skończy się dobrze.
Ostatnio zmieniony 13 lutego 2013, 21:00 przez maciej, łącznie zmieniany 1 raz.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 13 lutego 2013, 21:11

Podsumowanie walki:Araven usiekł 3,Dino 2,Grag i Leobardis po 1

ODPOWIEDZ