PBF - Night City Hilton

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 16 lutego 2013, 11:28

Angel przyglądał się przez chwile buchającym płomieniom wreszcie sięgnął po smartfona.

- Grace, daj m wszystko na temat Sammy Patcher, hotelowego boya. Wyślij również techników, którzy ustalą przyczyny pożaru oraz tożsamość pasażera. No chyba że wiecie kto był w środku? - Detektyw zwrócił się do mężczyzny, który jako pierwszy się do nich zwrócił - A Pan to właściwie...?
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 16 lutego 2013, 14:14

Hotel Night City Hilton (18 sierpnia 2021, godz. 17.24)

Tłum gapiów na chodnikach gęstniał z każdą chwilą, toteż baczne spojrzenie Lynn z trudem potrafiło wyłuskać w tej gęstwie kogokolwiek mogącego sprawiać podejrzane wrażenie - w rzeczy samej, niemal połowa obecnych na miejscu zdarzenia i komentujących hałaśliwe zajście obserwatorów w taki czy inny sposób zwracała na siebie podejrzliwą uwagę, czy to przez wzgląd na wyzywające ubrania sugerujące przynależność do któregoś z metropolitalnych gangów czy to noszone ostentacyjnie daleko zaawansowane cyborgizacje mogące sugerować postępującą cyberpsychozę.

Okazawszy swą służbową odznakę, dziewczyna przywołała stojącego najbliżej pracownika hotelu, młodego i wyraźnie przestraszonego młodzieńca w czarnej liberii Hiltona i zasypała go wypowiadanymi życzliwym tonem pytaniami.

- My mamy monitoring, pani władzo, i ci naprzeciwko też, w Hacjendzie - kiwnął głową młody mężczyzna, nerwowo wyłamując sobie ze stawów palce. Podskórne tatuaże na jego skroni i boku szyi pulsowały zmiennymi barwami, wskazując na ogrom targających człowiekiem emocji - Nie znam tego faceta, nikt nie zdążył nic do niego powiedzieć, tyle co wjechał na podjazd. Sammy zbiegł na dół, do bagażnika i wtedy auto wybuchło. Mówią, że Sammy nie żyje, to prawda?

Nie znając odpowiedzi na to pytanie Lynn obejrzała się w stronę płonącego wraku samochodu, ale stłoczeni przy nim ludzie skutecznie zasłaniali jej widok. W powietrzu narastał charakterystyczny wizg turbin nadlatujących aerodyn, połączony z wyciem policyjnych syren. Ponad dachami budynków składających się na kompleks Hacjendy pojawił się znajomy kształt pomalowanej na czerwono strażackiej AV-ki oraz towarzyszącej jej maszyny w barwach zespołu interwencyjnego Trauma Team.

Na przeciwny kraniec Preston Street wpadł czarnobiały radiowóz, ciężko opancerzony model BMW 600 przeciskający się pomiędzy zatrzymanymi na ulicy samochodami świadków z wprawą sugerującą zaawansowany sprzęg neuralny kierowcy i pojazdu.

- Nie mogę nic powiedzieć na ten temat - Lynn odwróciła głowę w stronę młodzieńca w czarnej liberii, podnosząc z konieczności głos i stawiając jednocześnie jedną stopę na pierwszym stopniu schodów wiodących do hotelowego wejścia - Piękny hotel, długo tu pracujesz?

Zbity nieco z tropu tym pytaniem pracownik Hiltona obejrzał się w stronę dziewczyny, ale nie zdążył nic odpowiedzieć.

W coraz głośniejszy wizg i jęk policyjnych i strażackich syren wdarł się znienacka głośny huk licznych wystrzałów, nakładających się na siebie, punktowanych wrzaskami gapiów, którzy na ich dźwięk wpadli w zrozumiałą panikę rzucając się do ucieczki we wszystkich kierunkach.
Liczne wystrzały, z nieznanego jeszcze źródła! Zgromadzeni na ulicy ludzie rzucają się na ziemię w poszukiwaniu kryjówki, przywierają do samochodów albo po prostu gnają na złamanie karku w stronę Piętnastej Alei. Lynn wciąż tkwi na pierwszym schodku, całkowicie zaskoczona rozwojem sytuacji!

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 16 lutego 2013, 14:28

Hotel Night City Hilton (18 sierpnia 2021, godz. 17.24)

Trzymając się kilka kroków za Thomasem, Rick lustrował uważnym spojrzeniem otaczający miejsce zdarzenia tłum gapiów, próbując wychwycić w nim wzrokiem co bardziej podejrzanych osobników. PO zaledwie kilku sekundach dotarło do mężczyzny nieco zniechęcające przekonanie, że opierając się wyłącznie na wstępnej ocenie wyglądu gapiów musiałby prewencyjnie aresztować co najmniej połowę z nich: za noszone bez skrępowania insygnia miejskich gangów, za tkwiącą za paskami spodni broń, która nie zawsze musiała być zarejestrowana zgodnie z przepisami w wydziale balistycznym; wreszcie za obraźliwe gesty słane w kierunku nadjeżdżającego właśnie z przeciwnej strony Preston Street radiowozu.

Stojący jakieś dziesięć metrów od wraku samochodu śniadoskóry mężczyzna w eleganckim markowym garniturze, trzymający w dłoni klasyczną aktówkę i otoczony przez kilku trzymających ręce pod marynarkami ochroniarzy, gapił się na płonący wóz pełnym fascynacji wzrokiem, zupełnie nie zwracając uwagi na kilku spluwających w jego stronę młodych ulicznych zadymiarzy, okazujących jawną wrogość wobec ludzi kojarzących im się z systemem korporacyjnym, ale przez wzgląd na obecność policji i uzbrojonej ochrony ograniczając demonstrację swej niechęci właśnie do plucia na chodnik.

Kierując kroki ku leżącemu na asfalcie ludzkiemu ciału, otoczonemu przez kilku pakujących podręczny skaner medycznych pracowników Hiltona, Rick nadepnął znienacka na kawał metalu, który zazgrzytał przeraźliwie pod jego podeszwą. Schyliwszy się ku ziemi detektyw podniósł pogiętą, oderwaną siłą wybuchu tablicę rejestracyjną, należącą najwyraźniej do zniszczonego eksplozją i pożarem wozu.

Nadlatujące aerodyny wypełniły rozsadzającym uszy hałasem, odwracając ciąg swych turbin w zamiarze posadzenia kanciastych maszyn na kawałkach wolnej przestrzeni pomiędzy samochodami.

Rick spojrzał na tablicę chcąc odczytać widniejące na niej numery, w tej samej jednak chwili usłyszał ku swemu całkowitemu zaskoczeniu huk padających gdzieś na wyciągnięcie ręki wystrzałów, tworzących szaleńczą kanonadę, na której dźwięk przyglądający się wydarzeniom pod Hiltonem tłum gapiów wpadł w dziką panikę.
Liczne wystrzały, z nieznanego jeszcze źródła, ale bardzo blisko Ricka i Angela! Zgromadzeni na ulicy ludzie rzucają się na ziemię w poszukiwaniu kryjówki, przywierają do samochodów albo po prostu gnają na złamanie karku w stronę Piętnastej Alei. Rick wciąż trzyma w dłoni znalezioną tablicę, zaskoczony zupełnie nieoczekiwaną strzelaniną!

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 16 lutego 2013, 14:44

Hotel Night City Hilton (18 sierpnia 2021, godz. 17.24)

Przyjemny dla ucha, ale wyczuwalnie nieludzki, głos stanowiącej serce policyjnego oprogramowania sztucznej inteligencji potwierdził przyjęcie polecenia, szacując czas niezbędny do wyszukania danych na dziesięć sekund. Nie przerywając połączenia Angel odwrócił się w kierunku swego rozmówcy, przyglądając mu się bacznie.

Wysoki mężczyzna nie nosił liberii zwykłego personelu, ubrany był w zamian w elegancką czarną marynarkę z umieszczonym dyskretnie w klapie symbolem Hiltona. Fosforyzujące leciutko w blasku pożaru oczy nie były bynajmniej jedynymi wszczepami człowieka, na jego lewą kończynę składała się droga chromowana cyberręka o bardzo giętkim zestawie siedmiu palców, a praktycznie każdy z nich wyposażony był w wielofunkcyjne dodatki, spośród których Angel zdołał rozpoznać jedynie złącze maszynowe i moduł sprzęgu pojazdowego.

- Jestem Paul Andersen, szef ochrony Hiltona - przedstawił się posiadacz kosztownej cyberręki - Do wybuchu doszło jakieś trzy minuty temu, może trzy i pół. Byłem w głównym holu, więc mogłem natychmiast wezwać pomoc pod numerem alarmowym. Gość w Mitsubishi stanął na podjeździe, ale nie zdążył wysiąść. Chyba pomachał Patcherowi, że ma bagaż do zabrania, bo chłopak obiegł auto. Wtedy nastąpił wybuch. Nie było żadnych strzałów, przynajmniej dotąd nikt mi nic nie zgłosił. Zaczęliśmy reanimację chłopaka, bo facetowi w środku nie można już było pomóc.

- Reanimacja nic nie dała? - zapytał Thomas - Trauma Team jeszcze nie potwierdziło definitywnego zgonu.

- Mam odpowiednie przeszkolenie w zakresie udzielania pierwszej pomocy i potrafię obsługiwać większość modeli skanerów medycznych - odparł nieco urażonym tonem Andersen - Sammy nie żyje, bo element karoserii przebił mu czaszkę. Trauma Team potrafi bardzo dużo, ale zniszczonego mózgu jeszcze nie zregenerowali. Chociaż oczywiście bardzo tego żałuję. Sammy Patcher był wzorowym pracownikiem.

- Mimo to chętnie dowiedziałbym się o nim czegoś więcej - zasugerował Thomas odwracając się w stronę schylonego nad czymś Ricka. Na usta detektywa cisnęło się jakieś pytanie, ale nie zdążył go już zadać, w tej samej bowiem chwili powietrzem wstrząsnął nieoczekiwanie donośny huk pistoletowych wystrzałów, oddawanych z niebywałą szybkością i najpewniej z kilku sztuk broni jednocześnie. Na Preston Street wybuchła w ułamku sekundy ślepa panika, a przyglądający się wrakowi samochodu ludzie zaczęli uciekać we wszystkich kierunkach w poszukiwaniu kryjówki bądź rzucali się płasko na brzuchy za własnymi samochodami.
Liczne wystrzały, z nieznanego jeszcze źródła, ale bardzo blisko Ricka i Angela! Zgromadzeni na ulicy ludzie rzucają się na ziemię w poszukiwaniu kryjówki, przywierają do samochodów albo po prostu gnają na złamanie karku w stronę Piętnastej Alei. Angel stoi opodal wraku wraz z Andersenem, kilka kroków od Ricka!

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 16 lutego 2013, 23:52

Lynn zastygła w bezruchu słysząc huk wystrzałów za plecami. Wśród ogólnego hałasu ciężko było dokładnie stwierdzić, skąd padły strzały, zwłaszcza, że najprawdopodobniej strzelców było kilku. Rick! Lynn błyskawicznie odwróciła wzrok w kierunku palącego się wraku sprawdzając, czy Rick przypadkiem nie oberwał. W następnej chwili powrócił rozsądek. Lynn chwyciła dzieciaka w liberii Hiltona i pociągnęła za sobą chowając się za najbliższą, choćby najmniejszą osłonę. W dłoni kobiety pojawił się pistolet.

- siedź tu i nie wyściubiaj nosa - powiedziała Lynn upewniając się, że pracownik jest bezpieczny, następnie powoli zaczęła rozglądać się po okolicy. "Cholerny tłum spanikowanych gapiów, nic nie widać. Skąd w ogóle padły strzały? Szkoda, że nie jestem ze dwa piętra wyżej, widok byłby lepszy... Eh, trzeba było iść do baru..." Lynn próbowała wywnioskować skąd dobiegły ją odgłosy strzelaniny obserwując jednocześnie biegających ludzi i miejsce zdarzenia. "Który z was drodzy gapie strzelał, no, który?"

bokalus
Reactions:
Posty: 53
Rejestracja: 05 lipca 2011, 12:35

Post autor: bokalus » 17 lutego 2013, 00:00

Rick upuszcza tablice, po czym robi przewrot przez ramie do przodu starajac sie nadal byc nieopodal wraku. Jego czarny plasz zalomotal w powietrzu. Po przewrocie, Carroway nie wstaje juz, tylko kleka na jedno kolano i ustawia sie tak, by miec wrak za plecami. Pyl wzbity w powietrze w wyniku przewrotu, dym z palacego sie wraku oraz powietrze falujace od ciepla tworza specyficzna aure wokol calkowicie odzianego w czern stroza prawa.

- Nie strzelac! NCPD! Wstrzymac ogien!

W pierwszej chwili Rick zerka na sniadoskorego mezczyzne w eleganckim markowym garniturze i jego obstawe, potem na pracownikow Hiltona zajmujacych sie zwlokami boy'a hotelowego, na koncu rozglada sie w poszukiwaniu innych strzelcow oraz ewentualnych celow ostrzalu.

Szukajac strzelcow, Rick odnotowuje w pamieci rowniez potencjalne miejsca, gdzie mozna by sie schowac przed pociskami - ich jakosc (tworzywo, rozmiar itp), odleglosc oraz latwosc dotarcia do nich.
Rick ma bron caly czas gotowa do strzalu. Rozgladajac sie, zawsze celuje w to gdzie patrzy. Jesli zobaczy, iz ktos celuje w niego i nie jest to Angel, Lynn czy inny policjant - strzela bez wahania dwa razy: glowa, serce.
Ostatnio zmieniony 17 lutego 2013, 00:07 przez bokalus, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 17 lutego 2013, 11:24

Thomas szybko sięgnął po broń starając się ukryć za jednym z hotelowych filarów jednocześnie obserwując otoczenie starając się kryć pozostającego przed hotelem Ricka.

"Miałbym przesrane jakby mi tu zastrzelili nowicjusza już pierwszego dnia" - pomyślał....
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 17 lutego 2013, 14:19

Hotel Night City Hilton (18 sierpnia 2021, godz. 17.24)

Odepchnąwszy młodziutkiego pracownika za sobie Lynn zawirowała w miejscu, dobywając z kabury noszonego przy pasie Colta i aktywując jednocześnie myślowym impulsem złącze inteligentnej broni. Niewielka dioda w tylnej części obudowy pistoletu zapaliła się w ułamku sekundy, wieszcząc synchronizację elektronicznych obwodów wbudowanych w Colta i ludzki mózg. Dziewczyna poczuła charakterystyczne wrażenie obcości, trwające zaledwie ułamek sekundy i towarzyszące nieodmiennie procesowi podziału jaźni na dwa niezależne strumienie.

Zgromadzeni na Preston Street ludzie zareagowali na odgłos licznych wystrzałów w najprostszy do przewidzenia sposób: nawykli do brutalnych aktów przemocy stanowiących niejako drugą twarz Night City, natychmiast zaczęli szukać schronienia, bądź to za karoseriami stojących na ulicy samochodów bądź w głębi kwartału, uciekając w stronę skrzyżowania z Piętnastą Aleją czy chroniąc się w pobliskich sklepach.

Do uszu Lynn dobiegł górujący ponad hukiem strzałów krzyk Ricka, ale jej oczy wciąż przepatrywały otoczenie płonącego wraku. Dźwięk kanonady zdawał się dobiegać z tamtej strony, lecz policjantka nigdzie nie dostrzegała śladu płomieni wylotowych, nie mówiąc już o postaciach strzelających otwarcie z dzierżonych przez siebie pistoletów.

Znienacka ponad głową dziewczyny rozległ się krótki terkot broni automatycznej, sygnalizujący skrajnie niepokojące sięgnięcie po cięższy kaliber. Strzelec znajdował się gdzieś za plecami Lynn i znacznie wyżej, najpewniej gdzieś w górze schodów, ale nie znając jeszcze jego tożsamości, policjantka z miejsca pojęła, kto był jego celem.

Kilkanaście metrów od palącego się samochodu stał inny wóz, elegancki czarny sedan renomowanej marki. Stojący przy nim mężczyzna w schludnym korporacyjnym ubraniu został po pierwszym wystrzale pociągnięty w tył przez jednego ze swoich ochroniarzy, inni natomiast natychmiast zasłonili pryncypała własnymi ciałami, wyciągając spod luźnych marynarek schowane tam niewielkie pistolety maszynowe. Włączone laserowe celowniki zaczęły omiatać przestrzeń przed Hiltonem czerwonymi nitkami energii, zapalając się na sekundę przed hukiem pierwszej serii.

Jeden z ochroniarzy został trafiony na oczach policjantki, kule targnęły nim gwałtownie obracając mężczyznę wokół własnej osi i ciskając nim na drzwi sedana. Nim jeszcze upadł na jezdnię przed samochodem, dwaj pozostali ochroniarze zaczęli strzelać w tej samej chwili chwili, przemieszczając się jednocześnie za swój wóz.

Lynn odniosła irracjonalne wrażenie, że obaj strzelcy otworzyli ogień właśnie do niej, ale ułamek chwili później pojęła, że mierzyli znacznie wyżej, w stronę wejścia do Hiltona.
Następuje eskalacja wydarzeń, dochodzi do wymiany ognia między obstawą faceta w korporacyjnym ubraniu i kimś, kto znajduje się wysoko na schodach Hiltona!
Profil Lynn Carrowey
Spoiler!
INT 8, REF 7, OP 7, TECH 4, ATR 6, EMP 8, BC 5

Autorytet 7, Postrzeganie Emocji 5, Spostrzegawczość 7, Wiedza ogólna 5, Przesłuchanie 5, Znajomość półświatka 2, Pistolet 6, Wysportowanie 3, Perswazja 3, Aikido 3, Image 2, Japoński 3, Rosyjski 4.

Cyborgizacje: procesor neuralny, złącze smartguna.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 17 lutego 2013, 14:41

Hotel Night City Hilton (18 sierpnia 2021, godz. 17.24)

Rick Carrowey przypadł na jedno kolano omiatając przestrzeń wokół siebie lufą dobytego ponownie pistoletu, gorączkowo szukając źródła wystrzałów. Wprawne ucho podpowiadało mu, że nieznajomy strzelec używał broni małokalibrowej, ale choć odgłos wydawał się pochodzić z bardzo bliska, pośród pierzchających pośpiesznie lub padających na jezdnię ludzi detektyw nie dostrzegał żadnego uzbrojonego intruza.

Dwaj noszący taktyczne pancerze policjanci wyskoczyli z zatrzymanego pośpiesznie radiowozu przykładając do ramion kolby automatycznych Roninów i przemieszczając się ostrożnie pomiędzy wozami w kierunku wejścia do hotelu. Szukające już miejsca do lądowania aerodyny straży pożarnej i TT zwiększyły w jednej chwili ciąg turbin, wypełniając powietrze przeraźliwym wizgiem poszły w górę wycofując się z nieoczekiwanej strefy zagrożenia.

Do uszu Ricka dobiegł znienacka terkot krótkiej serii z broni automatycznej, strzelającej gdzieś przed wejściem do hotelu. Targnięty nagłą obawą o bezpieczeństwo swej siostry, policjant okręcił się na pięcie na tyle szybko, by spostrzec kątem oka jednego z towarzyszy mężczyzny w korporacyjnym ubraniu, ugodzonego kulami, odbijającego się bezwładnie od drzwi ciemnego sedana.

Strzelał noszący czarną liberię pracownik Hiltona, stojący na przedostatnim wejściowym schodku i ściskający oburącz broń, która skojarzyła się Rickowi z Minami 10. Nim detektyw zdążył uczynić cokolwiek innego, dwaj trzymający już własną broń ochroniarze właściciela ciemnego sedana odpowiedzieli ogniem.

Lynn Carrowey znajdowała się pomiędzy nimi, a strzelcem z Hiltona, wzięta przypadkowo w krzyżowy ostrzał!
Strzelanina przybiera na sile, na dodatek Lynn znajduje się w bardzo niebezpiecznym położeniu!
Profil Ricka Carrowey'a
Spoiler!
INT 7, REF 8, OP 6, TECH 5, ATR 6, EMP 6, BC 7

Autorytet 6, Broń ręczna 4, Pistolet 6, Postrzeganie emocji 2, Przesłuchiwanie 2, Spostrzegawczość 6, Walka wręcz 4, Wykształcenie 2, Wysportowanie 6, Znajomość półświatka 2, Moda i styl 2, Perswazja 3, Pilotaż (żyrokopter) 3, Pilotaż (AV) 3, Prowadzenie samochodu 1, Przeszukiwanie baz danych 3.

Cyborgizacje: procesor neuralny, złącze pojazdu, cyberoko z rozszerzeniem obrazu, teleskopem i LowLite.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 17 lutego 2013, 14:58

Hotel Night City Hilton (18 sierpnia 2021, godz. 17.24)

Sytuacja zdawała się komplikować w zastraszającym tempie. Mając na głowie nie tylko bezpieczeństwo podopiecznych, ale i chęć uniesienia cało własnego tyłka, Thomas desperacko szukał wzrokiem tajemniczych strzelców. Nigdzie nie dostrzegał ani trzymających broń napastników ani też ich ofiar, nie widział uderzających gdziekolwiek kul, żadnych rykoszetów ani płomieni wylotowych, chociaż donośny huk pistoletowych wystrzałów zdawał się dobiegać z miejsca położonego dosłownie na wyciągnięcie ręki.

Wciąż czując na skórze twarzy żar buchający od płonącego samochodu, detektyw podniósł lewą rękę starając się zwrócić na siebie uwagę dwóch nadbiegających od strony radiowozu gliniarzy w taktycznych pancerzach patrolowych. Funkcjonariusze mieli przy sobie gotowe do strzału Roniny, a odznaka Thomasa tkwiła ponownie w kieszeni kurtki, w przeciwieństwie do trzymanego na widoku i mogącego sprowokować nieszczęśliwy bratobójczy strzał służbowego pistoletu.

Powietrze zawibrowało od wizgu zwiększających obroty turbin aerodyn, umykających pośpiesznie ze strefy zagrożenia. Angel poderwał mimowolnie głowę odprowadzając obie maszyny wzrokiem, w tej samej jednak chwili do jego uszu dotarł odgłos oddanej z automatu serii, wystrzelonej gdzieś od strony wejścia do hotelu i wieszczącej dalszą eskalację przemocy.

- NCPD! - jeden z nadbiegających funkcjonariuszy z sekcji patrolowej wrzasnął na całe gardło, spoglądając na leżących lub kucających wokół płonącego wraku ludzi znad lufy karabinu - Rzucić broń, natychmiast!

Jego polecenie utonęło w stłumionym terkocie dalszych wystrzałów, nakładających się na siebie dźwiękiem długich serii.
Angel znajduje się opodal Ricka, ale nie widzi dokładnie sceny na schodach Hiltona, jego uwagę zaprząta - zresztą nader słusznie - zbliżający się szybko patrol sekcji prewencji.
Ostatnio zmieniony 17 lutego 2013, 15:56 przez Keth, łącznie zmieniany 1 raz.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 17 lutego 2013, 19:12

Słysząc salwy za i przed sobą Lynn przypadła jak najbliżej ziemi pociągając za sobą stojącego obok pracownika Hiltona. Ochraniając chłopaka dziewczyna stara się szybko usunąć z linii strzałów na upatrzoną wcześniej pozycję, gdzie byliby choć trochę osłonięci przed kulami.
Trzymaj się mnie dzieciaku - Lynn szepnęła do chłopaka. Głowa nisko.

Najważniejsze teraz, to nie wejść w tor lotu szalejących wokół pocisków i wydostać się z krzyżowego ognia. Jeśli się uda, Lynn będzie się starała wypytać chłopaka o to, kim jest strzelający pracownik hotelu.

bokalus
Reactions:
Posty: 53
Rejestracja: 05 lipca 2011, 12:35

Post autor: bokalus » 17 lutego 2013, 19:47

'Lynn!' pomyslalem. Cala reszta byla juz czysto mechaniczna: wyjalem odznake, owinalem lancuch wokol dloni, chwycilem bron oburacz i na lekko ugietych nogach zaczalem powoli okrazac strzelajacych ochroniarzy. 'Mam nadzieje Lynn, ze wytrzymasz jeszcze pare sekund. Jak nie, to znajde sposob by Cie ozywic, po czym sam Cie zastrzele'

- 'NCPD! Wstrzymac ogien! NCPD! Wstrzymac ogien i rzucic bron!'

Wykrzykujac w kolko ta sama fraze, staram sie zajac lepsza pozycje do strzalu. Zblizajac sie do ochroniarzy ide w kierunku miejsca, ktore moze dac oslone przy ewentualnej wymianie ognia. Przemieszczajac sie, sledze poczynania ochroniarzy oraz wypatruje goscia w korporacyjnym ubraniu.
Rick posiada odznake na lancuszku, dzieki czemu moze zawiesic ja sobie na szyi tudziez trzymac w dloni tak by byla widoczna gdy do kogos celuje z pistoletu.
Kiedy Rick bedzie juz za zaslona (np za pojazdem) a ochroniarze nadal beda strzelac, otworzy do nich ogien celujac w ramiona i nogi; bedzie staral sie ich unieruchomic, ale nie zabic. Kolejnym celem jest samochod goscia w korporacyjnym ubraniu - Rick bedzie strzelal w opony itp by uniemozliwic oddalenie sie pojazdu.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 17 lutego 2013, 20:45

Angel uniósł prawą rękę z bronią w górę a lewą płynnym ruchem odsłonił pasek u spodni do którego zwyczajowo miał przypiętą odznakę.

- Detektyw Thomas Aniolkowsky! W środku jest jeszcze jedna funkcjonariuszka NCPD! Kryjcie się kretyni!
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 17 lutego 2013, 21:15

Hotel Night City Hilton (18 sierpnia 2021, godz. 17.24)

Ciągnąc za sobą całkowicie oszołomionego młodzieńca w liberii Hiltona, Lynn doskoczyła do najbliższego samochodu, sportowego Jaguara RX-17 o czerwonej karoserii ozdobionej płomienistymi wstęgami fantazyjnych graficznych wzorów. Przyciskając plecy do chłodnej blachy wozu dziewczyna poderwała spojrzenie ku wiodącym do hotelowego wejścia schodom, dostrzegając staczające się po nich bezwładnie ciało jakiegoś człowieka.

Mężczyzna sprawiał wrażenie martwego bądź nieprzytomnego, spadając w dół schodków na podobieństwo pełnego śmieci worka, z szeroko rozrzuconymi ramionami i głową odbijającą się rytmicznie od marmurowych stopni. Nieszczęśnik miał na sobie ciemny uniform służby hotelowej, toteż Lynn nie była do końca pewna, czy coś, co wzięła za ciemniejsze od materiału plamy było przesiąkającą przez marynarkę krwią czy też jedynie optycznym złudzeniem.

Od strony płonącego wraku dobiegały ją donośne okrzyki wzywające do złożenia broni. Kanonada umilkła znienacka równie raptownie jak się zaczęła, ustępując miejsca głośnym krzykom przerażonych ludzi i wyciem syren kolejnych nadjeżdżających radiowozów. Ściskając oburącz Colta policjanta przesunęła się wzdłuż boku Jaguara wystawiając głowę zza tylnego błotnika samochodu na czas, by ujrzeć jak dwaj funkcjonariusze z wydziału prewencji wymieniają pośpieszne zdania z Thomasem i Rickiem.

- Co się dzieje, proszę pani? - wystękał trzymający się jej boku hotelowy boy, spoglądając szeroko otwartymi oczami na ciało, które w końcu znieruchomiało na przedostatnim schodku - Kto zastrzelił Marka?
Strzały nagle ustały, ale ludzie ciągle uciekają (teraz głównie ci, którzy dotąd kryli się za samochodami). Lynn jest względnie bezpieczna za burtą eleganckiego Jaguara...

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 17 lutego 2013, 21:26

Hotel Night City Hilton (18 sierpnia 2021, godz. 17.24)

Wykrzykując w kółko tę samą frazę Rick zerwał się na równe nogi i pokonał szaleńczym sprintem ulicę, wskakując dzikim susem na przeciwny krawężnik. Na widok jego broni leżący na chodniku przechodnie skurczyli się jeszcze bardziej, przyciskając głowy do ziemi i pozwalając sobie jedynie na zduszone jęki. Zwolniwszy natychmiast kroku, Carrowey obejrzał się w stronę nadbiegających policjantów z sekcji prewencji, machnął w ich stronę raz jeszcze odznaką, a następnie wślizgnął się za jeden z najbliższych samochodów sunąc ostrożnym krokiem w kierunku czarnego sedana.

Strzelanina umilkła w jednej chwili, ustała równie raptownie jak się zaczęła. Dźwięczące paniką okrzyki przechodniów mieszały się z narastającym wyciem policyjnych syren i ponawianymi ustawicznie wezwaniami do złożenia broni. Trzymając przed sobą lufę Avengera Rick wychynął dość daleko za błotnik swej osłony, by ujrzeć trójkę ściskających automaty ochroniarzy, otaczających rozpłaszczonego za sedanem człowieku w korporacyjnym stroju. Wszyscy trzymali głowy nisko, ale sprawiali wrażenie gotowych do natychmiastowej reakcji w przypadku zagrożenia dla swego zwierzchnika.
Rick jest dwa samochody od sedana, na chodniku, częściowo zasłonięty jednym z pojazdów. Ochrona korpa strzeże go troskliwie nie wystawiając niepotrzebnie głów, jeden z ochroniarzy właśnie wyciągnął telefon i chyba gdzieś dzwoni!

ODPOWIEDZ